-
Posts
30656 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
225
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Tak, pytałam co jest nie tak z psem, bo przecież nie zapytam o to co jest nie tak z nimi! Usłyszałam, że pies jest super, jest w porządku, problem tkwi w tym, że to oni nie potrafią nawiązać z nim odpowiedniej więzi, tak się" na niego otworzyć", jak on na to zasługuje. Więc mówiłam im, że może są zbyt surowi dla siebie, że zbyt szybko oczekują jakiejś super mocnej relacji, że z psem jest jak z człowiekiem - trzeba się najpierw trochę poznać, pobyć ze sobą, zanim pojawi się więź emocjonalna, że pies nie ma jakichś bóg wie jakich oczekiwań związanych z oceanem miłości, który powinien go zalewać ze strony właścicieli, że na pewno są w stanie dać mu bardzo dużo i będzie z nimi szczęśliwy itp itd.. Ale mogę tylko powtórzyć: scenariusz nie został odtworzony tak, jak było widocznie zaplanowane. Może pies miał naprawić jakiś problem między nimi, a okazało się, że nie naprawia? :(
-
No chyba właśnie tak :( Tak długo z nimi rozmawiałam, za pierwszym razem siedziałam tam u nich ponad 2 godziny, był entuzjazm, zapał, bo chyba podobała się ta myśl, że będą mieli psa. Potem po ich decyzji o zwrocie rozmawiałam z panem przez telefon z pół godziny, i tym razem miałam trochę wrażenie, że mówię do ściany. A jak usłyszałam, że oni są sobą tak rozczarowani, że żona wczoraj wieczorem nawet (!) płakała.. to mi ręce opadły i szczęka gwizdnęła o ziemię. Ale wspięłam się na wyżyny swojej delikatności i współczucia (ktoś, kto mnie zna i słyszałby tę rozmowę byłby w szoku! :D), żeby wykorzystać ten fakt na korzyść psa, żeby podłechtać to ich ego, ale wygoda życia najwyraźniej okazała się jednak ważniejsza :(
-
Taki teraz niedobry czas adopcyjny dla wielu psiaków, tyle zwrotów z adopcji, ze postanowiłam się wczoraj wieczorem podtrzymać na duchu Zefirkiem i jego Rodziną :) I dostałam fantastyczny - powtarzam: fantastyczny! - filmik jeszcze z wakacji nad morzem. Nie mogłam na nim poznać naszego smutnego i zahukanego oraz spokojnego psiaczka. Podeślę do Kiyoshi z żebraniem znowu o wstawienie tutaj :)
-
Nie chcą go oddawać do kojca, jeszcze w czasie PA była mowa o tym, jak wielka krzywdą jest nieprzemyślana adopcja i rezygnacja z psa, a i teraz na moje pytanie, czy zdają sobie sprawę co przeżywa pies po zwrocie z adopcji powiedzieli, że nie pozwolą, aby wrócił do kojca, że może u nich poczekać na dom. To, szczerze mówiąc daje mi jakiś nikły cień nadziei, że teraz, na spokojnie, wiedząc, że psa nie będą jednak mieli, ale pozwalając mu zostać u nich do czasu znalezienia innego domu, zmienią scenariusz. Może się okaże, że jednak się do niego też przywiążą...
-
Państwo od Rufika nie są w stanie zaakceptować sytuacji, która nie wpasowała się w ICH idealny plan na życie. Pewnie mimo wszystkich zapewnień o przemyślanej decyzji o adopcji psa, zapomnieli dodać, że stworzyli już sobie najwyraźniej scenariusz pięknego filmu o swoim życiu, a pies nie odegrał swojej roli tak, jak sobie zaplanowali. :( Strasznie mi żal Rufika. Nie spodziewałam się, że pod pokrywą i maską spokoju tyhc ludzi jest wyrachowanie, a pod wrażliwością kryje się faktycznie wrażliwość, ale na wyłącznie WŁASNYM punkcie. Żal mi dzieci, jakie kiedykolwiek ci ludzie będą mieli. Bo co będzie jeśli i one nie będą idealnie odgrywać swoich ról i rodzice nie będą w stanie ich pokochać??
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
On się nie szarpie na smyczy, potrafi chodzić na niej całkiem sprawnie, zwłaszcza, jak poznał już teren. Szarpie się, jak człowiek coś przy nim bezpośrednio robi, jak go dotyka, jak za bardzo się zbliża. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jamor twierdzi, że z obrożą będzie lepiej i łatwiej. Fado chodzi głównie sam, wychodzi z kojca sam, jedynie, żeby zaprowadzić go z powrotem jest brany za smycz na kilka chwil dosłownie. Dzisiaj wieczorkiem poszukam jakiejś wygodnej obroży oraz gryzaków i prześlę Ci link elik, dobrze? Zamówisz dla niego? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tego akurat nie pamiętałam, czyli obroża jednak niekoniecznie.. chyba, ze bolesność karku ustąpiła. Ale w przypadku Fado pewnie nie bedzie łatwo to stwierdzic jeśli on na kazdy dotyk reaguje tak samo :( -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Fado w kojcu nie ma gryzaków. Nie chcę sama dysponować Waszymi pieniędzmi, i tak hotelowanie Fado sporo kosztuje, może zaproponujcie co byscie chcieli aby zakupić dla Fado i jaką obrożę? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Kong to też dobra myśl. Dzięki -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzięki za sugestie. Szelki Fado miał dlatego, że trzeba było jednak się z nim przemieszczać. Na razie nie są mu potrzebne na co dzień. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ale może to jest myśl, żeby mu coś podrzucić, można zamówić mu obrożę czy szelki razem z jakimiś gryzakami i wysłać Jamorowi. Dopytam jeszcze, bo na wybiegu psiaki mają jakieś piłki czy szarpaki, ale nie wiem, czy w boksach. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
No trochę dziwnie, może i fakt, ale Jamor sam się podśmiewywał, że dał się tak capnąć Fadulowi. Gryzaków chyba nie ma, muszę zapytać Jamora, ale on chyba zabawek psiakom nie daje, woli je częściej wypuszczać, żeby się razem bawiły i latały. Fado się też ich nie boi, toleruje je, ale nie szuka ich towarzystwa specjalnie. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Już kiedyś Fado zdjął sobie szelki, wtedy ich nie podziabał, ale trzeba było je założyć.. Jamor odniósł tylko lekkie obrażenia na dwóch palcach ;)