-
Posts
30302 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Małgoniu, mam wrażenie, że niedługo będziecie Chatą Owczarkową :D Ale fajnie!
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Eliku, były zdjęcia z listopada z innymi psiakami :) Fado chyba wreszcie niektórych psów się nie boi :) -
Zapomniałam o tej łapce, ale chyba wydobrzała, bo p. Magda też nic nie wspomina. Więc chyba dobrze. Szampon przywiezie dla Amberka Mta82 - dzięki :)))) Adresówka wiem, ze może być jakakolwiek, ale w sklepie, w którym kupowałam mu karmę, były tylko takie do grawerowania. Amberek był naprawdę w okropnym stanie po wyciągnięciu ze schronu. Aga nie wymyśliła tego sobie, że on nie reagował na człowieka w żadnym pozytywnym znaczeniu. Szedł tylko do jedzenia. Ja też to widziałam. Przez drogę w samochodzie był jakby otumaniony, jego oczy były takie "puste". Nie chcę nawet myśleć jaka tego była przyczyna. Natomiast mam ogromną prośbę, żeby dać już spokój ze spekulacjami na tym wątku.
-
Dzisiejszy objazd Wola - Żoliborz - Wilanów - Wola nie dojdzie do skutku. Aga nie przyjedzie dziś z książeczką zdrowia i karmą, dopiero 6 stycznia. Pytałam p. Magdy czy karmy jej wystarczy do przyszłego tygodnia, bo jeśli tak, to zamawiam dziś karmę i powinna przyjść w poniedziałek - wtorek. Powiedziała, że wystarczy. To zaraz zamówię jakąś dla alergików, bo psina nie przestaje się drapać. A z wieści posylwestrowych, na które pewnie czekacie: wszystko bardzo dobrze. W domu Amberek w ogóle nie reagował na huki, na spacerze trochę już tak, ale na szczęście nie przesadnie. Widać, że już się wyspał i nabrał trochę sił, bo ogon prawie cały czas w ruchu, na spacerach zaczepia inne psy - ale w pozytywnym znaczeniu :) - co chwila jednak odwraca się do p.Magdy i podchodzi po głaski. Płaczę ze szczęścia i z ulgi. A tu taki noworoczny Amberek.
- 1681 replies
-
- 14
-
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
U mnie też strzelają strasznie :( Chyba chcą zdążyć przed godziną policyjną, co to niby nie jest policyjna. Moje zwierzaki trochę się denerwują, ale nie mają trzęsiączki, jaką miała moja poprzednia sunia. Ona po prostu przez kilka dni drżała co chwilę, o wychodzeniu z domu nie było mowy. Raz jej zaaplikowałam jakiś specyfik od weta. Było jeszcze gorzej, myślałam, że psina mi zejdzie. Co za durny sposób celebracji, musi być huk, dym i kupa smrodu - i dopiero homo sapiens ma radochę. Z obawą myślę o ptakach w parku i pobliskim lasku. Ile z nich dostanie dziś zawału? :( Myślę, że Amber na szczęście jest tak spokojny, że strzały nie zdenerwują go.
-
- 1681 replies
-
- 13
-
-
-
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
agat21 replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Bardzo pod górkę kotom się zrobiło :( Zapytam znajomą z Poznania czy coś może pomóc. Z Wrocławia niestety nikogo nie znam, kto mógłby koty przyjąć :( -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
agat21 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Dobrego Nowego Roku! Niech zdrowie i siły wszystkim dopisują a optymizmu i radości życia uczmy się od Pikusi :) Ma tak wspaniały dom, że każdemu psu takiego tylko życzyć w Nowym Roku. -
Też o tym myślałam - moje ogłoszenie na gumtree (to z niego skorzystała p.Nina dzwoniąc do Bakusiowej, a w sumie myślałam, że tam nikt nie zagląda, robiłam je tak bez przekonania) też jeszcze jest wyróżnione przez jakiś czas, muszę sprawdzić przez jaki. Zdejmowanie plakatów - no właśnie. Chyba jestem na to skazana, bo jak je wieszałam, to wiem mniej więcej gdzie.. Ale nie zrobię tego na razie, musi poczekać.
-
Krótkie sprawozdanie: noc minęła spokojnie, Ambrek spał jak anioł. Niestety rozdrapał sobie ranę na pyszczku. On wciąż się drapie. Po nowym roku trzeba koniecznie zrobić mu badania w kierunku uczulenia, rozmawiałam już z p. Magdą. Uszka zakroplone, chociaż tego Amber wyraźnie nie lubi, ale kto by lubił? Spotkanie z Gosią w sprawie szelek dzisiaj umówione :) Bardzo dziękuję za kolejne wpłaty: od Bakusiowej 155 zł ze zbiórki poszukiwawczej i 40 zł od malti, zaraz uzupełnię.
-
Też bardzo się cieszę, że on dzisiaj nie musiał nigdzie jechać, nie chciałam sobie nawet wyobrażać kolejnej jego podróży.. Chociaż oczywiście propozycja Ani Wiosny jest wspaniała i bardzo za nią jestem wdzięczna. Długo wczoraj rozmawiałyśmy. Kochana osoba. Kocyk z domu p. Niny, na którym spał Amberek, powędrował razem z nim do dt. :)