-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Oj, coś o tym wiem... Sabina też po ostatniej operacji przechodziła odczyn zapalny w gojącej się ranie... Tyle, że jej rana miała prawie metr dlugości :( Nawet sobie nie wyobrażam, jak wielki ból musiała moja biedna sucz odczuwać :( Na szczęście była ladna odpowiedź na antybiotyki i szybciutko się wyleczyłyśmy :fadein:
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
asher replied to arima's topic in Foto Blogi
Dlaczego nie możesz tego zdjęcia na stronę wstawić? :o Slodkie jest :lilangel: No przecież nie wszystkie zdjęcia maluchów muszą być takie "hodowlane"? :wink: -
JoannaP, piekne :D Czy wasi dziadkowie mają też może takie zdjęcia stylizowane na obraz? :wink: U mojej Babci wisi taka przerabiana fotka na ścianie. Kiczowata, jak nie wiem co, ale też ma swój klimat :fadein:
-
[quote name='Poświata']A łącze do Poświatki? Się zrobi, ale nie dziś :( .[/quote]Jak to się zrobi? To co tymasz w podpisie? :o :P
-
[quote name='daga10011']juz sobie wyobrazam jak sie zakotwicza na wyrze :lol: ...Moje na lozka wstepu nie maja bo za pare lat jakby sie wszystkie zakotwiczyly :o to ja bym na podlodze spac musiala na mur beton :lol:[/quote]Na jakiej podłodze! Na leonach byś spała! Mięciutko i puchato :fadein: :lol:
- 78403 replies
-
[quote][img]http://img316.imageshack.us/img316/4825/a122nr.jpg[/img][/quote] :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: [size=2]Poproszę ślicznie o to zdjęcie w oryginalnym rozmiarze na maila :modla: Tapetkę sobie zrobię[/size] :modla:
-
Hahaha, Dag, faktycznie :cunao: Ja wyleciałam na trzecim, a podobno z moich studiów nie da się wylecieć :lol: A jak za jakiś tydzien nei zrobię absolutorium, to pewnie znów wylecę :roll: [size=1]A studiuję już 10 lat w sumie[/size] :oops: :oops: :oops:
-
Wiesz, równie dobrze może byc to rekacja na szampon, może Bajankowi akurat nie podpasował (BTW, jak zniosłaś zapach wędzonki? :lol: Mnie się niedobrze robiło :lol: ). Czesz i obserwuj. Acha, łupież często wystepuje też przy linieniu. Bajan nie zaczął przypadkiem sierści na zimę zmienaić?
-
Gośka, o tekst na temat wszechstronnoci pudla i tym, jak jest wykorzystywany do pracy na świecie, to ja bym się usmiechnęła do fish :fadein: :wink:
-
To w takim razie oczywiście zmienia postać rzeczy 0X :evil: [size=2]Jednak nie zmienia faktu, że niektórych wypowiadających się w tym topiku po prostu wkurzało, że ci ludzie żebrają i to - o zgorzo - z rasowymi psami :roll: Taka postawa jest dla mnie po prostu żałosna[/size] :-?
-
[quote name='llamrei']Mozliwe jest takie cwaniactwo u psow? Ze jak nie musi - to nie zrobi zbednego ruchu? [/quote]Oczywiście, że jest możliwe i wcale nie jest cwaniactwem, tylko "zdrowym rozsądkiem"! :wink: Pies to drapieznik, a drapieżnik nie traci energii bez potrzeby :wink:
-
[quote name='Alojzyna']Tatuowanie - chyba nigdy nie widziałaś takiego zabiegu.[/quote] No owszem, nigdy tego nie widziałam, znam za to hodowców, którzy widzieli i mówią, że szczeniaki piszczą wtdy rozpaczliwie i ewidentnie z bólu. Choć to pewnie zalezy właśnie od sposobu tatuowania. [quote name='Alojzyna']Kastracja, sterylizacja - najczęściej takie zabiegi wykonuje się dla określonego celu - ratowanie życia (prostata lub ropomacicze), ograniczenie niekontrolowanego rozmnażania się psów (problem schronisk i bezdomnych psów), zaburzenia hormonalne (agresja psów). Obecnie są to już zabiegi, dzieki którym pies może dłużej żyć, a człowiek może czerpać radość z obcowania z psem.[/quote]Ja to wszystko wiem. Sama mam wykastrowaną sukę i gorąco namawiam do tego właścicieli niehodowlanych zwierzaków. Jednak analogia z kopiowaniem istnieje... Kopiowanie też można uznać za zapobieganie ewentualnym chorobom uszu (nagminne u ras zwisłouchych), czy urazów ogona (np. u pracujących wyżłów) :wink: [quote name='Alojzyna']Prześwietlenia - dotyczą one wyłącznie psów rasowych. Hodowla takich psów ma na celu rozwój rasy i niedopuszczanie do rozmnażania osobników, które mogą przekazywać wady genetyczne. Stąd badania mające na celu wykluczenie z hodowli potencjalnych dawców takich wad.[/quote] Nie zrozumiałas mnie. Ja pisałam o konkretnym przypadku - ktoś napisał o tym na forum PON, gdzie również toczyła się dyskusja o cięciu (ino ogonów :wink: ). Otoż w tej rasie zdarzają się osobniki z ogonem naturalnie krótkim, czyli szczątkowym. Jeden taki piesek mieszka sobie w Szwajcarii. Włascicielka chciała go wystawiać, ale niestety nie wystarczyło zaświadczenie, że ogon nie jest ucięty. Pies musiał być trzykrotnie prześwietlony, by szwajcarskie władze zyskały pewnośc, że ogon jest szczątkowy. Moim zdaniem to jakas kpina. Ucięcie ogona jest naganne, ale trzykrotne przeswietlanie w pełnej narkozie już nie? :-? A zabiegi pielęgnacyjne w psich salonach piękności? Robi się je tylko i wyłącznie w celu poprawienia urody, a nierzadko również podaje się psu wtedy narkozę :-? Poza tym idę o zakład, że pies wolałby mieć cięte uszy i wspaniałych właścicieli, niż uszy nieciete i życie np. na łańcuchu... :wink: Uważam po prostu, że jest wiele gorszych rzeczy, które ludzie wyrządzaja zwierzętom i to nimi prawodawcy powinni zająć się w pierwszej kolejności. A zakaz cięcia jest chyba takim tematem zastępczym, żeby nie było, że władze nic dla polepszenia losu zwierząt w naszym kraju nie robią :evil: [quote name='Alojzyna'][b]Asher[/b] - myślałam, że z takim stażem w dogomani jesteś już wyedukowana... :wink:[/quote]A to zalezy w jakiej kwestii :wink: W wielu, np. kastracja, Dogomania nie musiala mnie edukowac. Jednak jeśli chodzi o cięcie uszu i ogonów mam po prostu swoje zdanie :wink:
-
[b]mmbbaj[/b], ja bym na razie nie panikowała :wink: I nie dziwiła się, że łupiez wystąpił po kąpieli, zwłaszcza, że była to pierwsza kąpiel w życiu Bajana. Psi naskórek też się złuszcza i odnawia, jak ludzki. Czesanie, kąpiel jakby przyspiesza ten proces. Czesz psa regularnie i obserwuj. Za czas jakiś wszystko powinno wrócić do normy. Bo rozumiem, ż eoprócz tego łupieżu wszystko jest ok, sierść ładna i lśniąca? Karmy nie zmieniałaś? Wstyd pisac, ale ja nie szczotkuję regularnie moich psów i po każdym czesaniu są obsypane łupieżem :oops: Gdybym czesała je częściej pewnie problemu by nie było :wink:
-
A ja myślę, że są o wiele gorsze rzeczy, jakie moga się psu przydarzyć. Takie choćby tatuowanie 8) Wnętrze ucha, albo pachwina - przeciez to musi strasznie boleć! :smhair2: Albo trzykrotne robienie psu RTG w pełnej narkozie tylko po to, by sprawdzić, czy aby faktycznie ma ogon szczątkowy, a nie kopiowany... :-? Że o kastracji nie wspomnę - no przecież skoro mamy nie poprawiac natury, to czemu wycinamy psom narządy rodne i jeszcze przekonujemy do tego innych? :o
-
Alu, a ciebie co tak na rymowanie wzięło? :o Gdzie się nie pojawisz, tam jakieś rymy wstawisz :lol:
-
[quote name='Alicjarydzewska'] :roll: musiałbyś go zobaczyć jak się zakotwiczy w łóżku na trzeciego i śpi kamiennym snem sprawiedliwego 8) :lol:[/quote]Hahaha, jaki wierszyk :lol: :klacz:
- 78403 replies
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
asher replied to arima's topic in Foto Blogi
No jak to jaki tekst??? ten o umaszczeniu do którego link wkleiłas :lol: Ale ja żartowałam :wink: -
[b]Iv[/b], boski dobci sio do własnej galerii, a ty migusiem wklejaj tutaj SWOJE zdjęcia :nono: 8) Bo to ludziowa galeria :lol:
-
O rany, nie zazdroszczę, ani tobie, ani Bilowi :wink:
-
Basiu, ale podczas sesji zawsze jest obecny ktoś, kto psa zna i czuwa nad jego kontaktem z dzieckiem... Poza tym do takiej pracy pies był szkolony, jest to sytuacja którą zna, która w pewnej mierze jest dla niego przewidywalna. A jeśli pies - tfu odpukać - na coś zachoruje, coś go będzie bolało, czy równiez jesteś w stanie zagwarantowac, że bez względu na wszystko podczas sesji zachowa się łagodnie? A gdyby - tfu odpukac - twój pies poszedł w długą na spacerze i pozostał jakiś czas całkiem bez opieki, jesteś w stanie na 100 procent zagwarantować, że wobec każdego, bez względu na to, jak ten "każdy" będzie się zachowywał - pies zachowa się łagodnie? :wink: Moim zdaniem nie można na 100 procent gwarantować, że pies nie ugryzie W ŻADNEJ SYTUACJI.
-
Staram się, bardzo się staram. Ale jakoś mi nie wychodzi :o Na przykład to się bardzo staram zrozumieć: [quote name='Agnieszka&Hexa']ja nie wiem jak to jest, jak mozna żebrac z tyloma psami widac ze w sumie rasowymi!!!! o co chodzi w ogole?:| 0X[/quote] Bo z kundlem to można żebrać, ale z rasowym juz nie? :o Bo na wystawy jeżdżą, więc im nie wypada? :o A to, że oszukują zbierając na schronisko - ponoć mieli na to papiery z jakiegoś Urzędu Miasta, więc może jednak nie do końca jes to podpucha? Sprawdzał to ktoś? Bo publicznie oskarżyć jest bardzo łatwo :-?
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
asher replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Ufff, to super!!! :angel: -
[b]llamrei[/b] trzymajcie się dzielnie! :buzi: Ja również polecam Niziołka, leczy moją sukę. Nie dość, że dobry fachowiec, to jeszcze jaki przystojny :wink: [url=http://www.niziolek.com.pl/]TUTAJ[/url] znajdziesz na niego namiary. A jeśli jesteś z Warszawy i potrzebujesz jakiejś pomocy przy suni, to wal, jak w dym. Niestety nie jestem zmotoryzowana, ale w razie czego choć dźwigać ci ją pomogę :wink: (mój mail jest pod każdym moim postem)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Patrząc na to co Waszka wypisuje u siebie w topiku, to chyba dobrze? :wink: A kozy są ogólnopolskie. No chyba że do Radomia przywlókł je z Trzebini mój ojciec :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Tufi!!! :o Jak mogłaś???!!! :placz: Normalnie chyba doła złapię!!! Buuuuu, kolejna nas, wiecznych studentów zdradziła!!! :placz: Ech, gratulacje :wink: :drinking: