Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [b]Gabryjella[/b], będzie dobrze!!! Tylko KONIECZNIE zróbcie badanie histopatologiczne! Bo "tak na oko" to się nie da stwierdzić co to jest, a zawsze dobrze jest wiedzieć z czym ma się do czynienia :wink: No i przebadaj sunię przed operacją, głównie układ krążenia i oddechowy, a ogólne badania krwi też nie zaszkodzi zrobić. Trzymam kciuki!!! :kciuki:
  2. Fakt, na nudę narzekać nie można :lol:
  3. Piękna :D Strasznie mi się podoba jej umaszczenie :D
  4. No ale z tego co wiem, sterylizacja przed pierwszą cieczką jest propagowana juz od ładnych kilku lat i jakos nikt sie nie wycofuje :wink:
  5. [quote name='madlen']Mogą sobie Amerykanie mówić i pisać co chcą, że wczesna sterylka zapobiega ropomaciczu i ogranicza guzy sutków - tak na pewno jest, w to nie wątpię.[/quote]Tak się składa, że ropomaciczu zapobiega sterylizacja wykonana w kazdym wieku :lol: Wycina sie macicę i wyrzuca do kosza, więc niemożliwe jest, by suka macicy pozbawiona dostała ropnego jej zapalenia :lol:
  6. U nas miski do zarcia i wody są dwie. Bugajski, jak mu zależy, to Sabiny do swojej miski nie dopusci :evilbat: Ale od wody odgonić sie da :wink:
  7. [quote name='Alicjarydzewska'][quote name='HankaRupczewska'][quote name='Teklunia']hahaha :D a Bugajski to prawdziwy gentleman - pozwala damie napic sie pierwszej...[/quote] Mój Gezes - chociaż trzy razy większy od Mańki - i choć zawsze we wszystkim jest pierwszy, przy misce też ustępuje jej miejsca. Mało tego, nawet jeżeli uda mu się zacząć jako pierwszy - a ona pojawi się na horyzoncie, zawsze sie wycofuje... Myślalam, że on tylko taki kulturalny jest .... A tu masz - Bugajski też ! :D[/quote] :hmmmm: czyżby pantoflarze :-? 8)[/quote]Nie wiem, jak Gezio, ale Bugajski na pewno :lol: Był taki okres, kiedy bal się wejśc do kuchni, jak Sabina tam była. Trochę podbudował pewność siebie, jak Saba miała operację - wtedy to on był silniejszy :wink:
  8. [quote name='daga10011']tylko szkoda,ze niskie takie :roll:[/quote]To weź se je na podwyższeniu jakimś postaw :lol: Albo koturny im załóż :lol: Albo wyhoduj sobie własną rasę :lol: :wink:
  9. Daga, tobie to chyba by mastiff podpasował? :lol: Albo i nie, bo ten z kolei za bardzo wyliniały :roflt:
  10. Jak dla mnie zupełnie normalne :wink: Bedzie dobrze!!! :kciuki:
  11. asher

    Ślubna Galeria

    [quote name='malawaszka']:o :o :o Daga Panna Młoda ma na imię Maryla??!! :o :o :o Studiowała ze mną :o :o :o[/quote]Hashaha, Waszka, nie zdumiewaj się tak, świat jest mały :lol: Ja, jak się okazało byłam na roku z kolegą coztego :lol:
  12. [quote name='malawaszka']W piątek jedzie do nowego domku, który już na nią czeka :fadein: a ja sięchyba zapłaczę :cry:[/quote]Nie pakusiaj :evil: Ciesz się, że będzie miała super domek :angel: A ty się jeszcze dokocisz, zobaczysz :D U ciebie to się wiąże z fajną perspektywą przeprowadzki na swoje, a u mnie... z odejściem Sabiny... Więc masz lepiej, niż ja :wink:
  13. Ufff, najgorsze już chyba za wami :wink: Ale cały czas trzymamy kciuki!!! :kciuki: Czy lekarz dał ci jakieś środki przeciwbolowe dla suńki?
  14. asher

    Ubezpieczenia psów

    Chyba można i chyba temat był juz tu kiedyś wałkowany. Uzyj wyszukiwarki :wink:
  15. Ech, słodkie te terierki. Szorstkowłose pluszaki :D Kiedy byłam małą dziewczynka miałam psa - mieszankę teriera, coś pomiędzy yorkiem, a norwiczem/norfolkiem własnie. Kochana mala diablica, piekielnie inteligentna, a temperament miała za dziesieciu :D Niestety zginęła pod kołami samochodu :(
  16. [quote name='Teklunia']hahaha :D a Bugajski to prawdziwy gentleman - pozwala damie napic sie pierwszej...[/quote] Hehehe, zapewniam cię, że gentelman po prostu nie miał nic do gadania :evilbat: :lol: Pod pantoflem biedny jest i tyle :lol:
  17. Hahah, nie będzie fotek dozia, bo nie mam aparatu :lol: Czarny i strasznie słodki cielak, tyle mogę o nim napisać :wink: A dokazuje za trzech :evilbat: Własnie ma przerwę, uffff... Wklejam za to jakies starocie, jeszcze z lipca :wink: [b]Wredne babsko, po spacerze tak się pić chce, ale ona oczywiście MUSI pierwsza[/b] :x [URL=http://imageshack.us][img]http://img76.imageshack.us/img76/4114/mobraz0492za.jpg[/img][/URL] [b]Chla i chla, cała wodę wychla. A ja se jak jaki głupi językiem w powietrzu mogę pomachać[/b] :evil: [URL=http://imageshack.us][img]http://img182.imageshack.us/img182/5171/mobraz0503dg.jpg[/img][/URL] [b]I ty brutusie przeciwko mnie??? Ja cierpię, a ty mnie czeszesz???!!![/b] 0X 0X 0X [URL=http://imageshack.us][img]http://img182.imageshack.us/img182/8762/mobraz0514wo.jpg[/img][/URL] [b]No, nareszcie!!![/b] [URL=http://imageshack.us][img]http://img294.imageshack.us/img294/4862/mobraz0525zd.jpg[/img][/URL] ps. [b]Teklunia[/b], masz rację, dwa takie stwory, to pełnia szczęscia!!! Zwłaszcza jak sobie robimy odpoczynek w trakcie długiego spacerku i mi te kochane mordy do obojga uszu dyszą, kocham te chwile :fadein: [size=2]Ale dwa ONy i szczeniak doga to już zdecydowanie NADMIAR szczęścia[/size] :evilbat: :lol:
  18. [quote name='Vectra']Asher widze że twoje psiulki już są chyba dorosłe mam pytanie Czy ONkowate wyrastają kiedyś z tej szczenięcej głupawki czy to już tak zawsze bedzie wieczny szczeniak ??? :D :D :D :D Bo ja tak podpytuje ludzi którzy maja Onkowate i raczej wszyscy zgodnie że to już zostanie do końca [/quote] Heheh, sęk w tym, że ja nie mam swoich od szczenięctwa. Bugajski trafił do mnie jak miał około 2 lat, a Sabina dwa lata temu - a wyceniają ją na ok. 8 lat :wink: Więc nie wiem jakie były w okresie goowniarskim :wink: Ale chyba jednak wydoroślały, między nimi, a trzymiesięcznym dogiem niemieckim, który tymczasowo u mnie mieszka widac zdecydowaną róznice :lol: [quote name='Vectra']PS moja Teska też już przeprowadza atak na wode strumień wody = wróg[/quote] Bugajski traktuje strumień wody jak kolejną fajną zabawkę. Sucz jest bardziej zacięta :evilbat: Ale dla niej to nie wróg, tylko bardzo pożądana zwierzyna do upolowania :evilbat: Dziekujemy obu Panim za komplementa :buzi:
  19. No więc własnie ja też sie pogubiłam :lol: W projekcie jest definicja "psa niebezpiecznego" i to właścicieli takich psów dotyczą restrykcje. Ale jednocześnie te psy ras trudnych, których listę ustala MSWiA :hmmmm:
  20. [quote name='Lucy*']Ona jest jak Twoja Sabinka - bardzo silna dominująca kobitka :lol: [/quote]Iiii, moja Sabonka nie taka znów silna :lol: :wink: Ja myślę, że te psy już się przyzwyczaiły do takich warunków... :( W kazdym bądź razie nie wyglądają na nieszczęśliwe... Są po prostu znaiedbane no i fakt - bardzo "energiczne" :wink: Ale ja naprawdę nie umiem ich właścicieli zrozumieć - wkoło piękne ogromne prawie puste łaki, aż się prosi o spacer!!! Pewnei się nasłuchali o morderczych skłonnościach kaukazów, które najlepiej w azbestowej klatce trzymać 0X :cry:
  21. [quote name='Olgierd']zaś dla właścicieli psów groźnych jest ultradrakońska.[/quote]I to Twoim zdaniem źle? :o To jakie są twoje propozycje, aby zmniejszyć liczbę takich psów? No bo w to, że nie przeszkadza ci fakt, iż w każdej chwili ty, lub Twój pies możecie być zaatakowani przez groźnego psa majacego niefrasobliwego własciciela, który to nie poniesie z tego w życiu żadnych powaznych konsekwencji, w życiu nie uwierzę :o [quote name='Olgierd']Myślę, że gdybym miał takiego psa to wolałbym go po prostu uśmiercić zamiast tak męczyć zwierzę. Może o to właśnie chodzi?[/quote] Nie przeczę, że na początku może byc ciężko... Ale identycznie byłoby, gdyby wporwadzono każda inną regulację prawną (vide zawetowana przez prezydenta nowelizacja). Ale [u]coś[/u] przeciez zrobić trzeba!!! Udawanie, że problem nie istnieje nie ma sensu. Problem istnieje. Prawie każdy z nas natknął się w swoim życiu na psa, przed którym musiał się/swojego psa bronić. To nie jest normalne! Nie jest też normalne tworzenie "listy ras agresywnych", bo każda rasa, w zalezności od własciciela, może być agresywna... Dlaczego niby łagodny jak baranek rotweiler ma zawsze być na smyczy i w kagańcu, a agresywny jamnik może sobie latac luzem??? :-? Dlatego inicjatywa, by nie dzielić psów na rasy agresywne i nieagresywne, tylko na te, które faktycznie sa niebezpieczne i te które niebezpieczne nie są - bez względu na rasę, jest moim zdaniem bardzo rozsądna. Jak równiez to, by wreszcie, za pomocą przepisów wypracować w naszym kraju kulturę posiadania psa. Pozostawienie sprawy samej sobie jest błedem, wiara w to, że "jakoś to będzie", jest złudna. Widac to i słychać. Media urządzają nagonkę, służby miejskie stają się bardziej czujne, niezapsiona cześć społeczeństwa coraz niechętniej patrzy na psiarzy... To, że nie zetknąłeś się z tą niechęcią bezpośrednio nie znaczy, że nie odczujesz jej skutków, bo tylko patrzeć, jak nasza kochana władza ulegnie naleganiom panikarzy i zarządzi np., że wszystkie psy w każdym miejsu publicznym musza być na smyczy i w kagańcach i nie ma przeproś :-? Ja wolę mieć jasno określone, gdzie mogę psa wybiegac, a gdzie nie, a nie tak jak jest teraz - spuszczać psa ze smyczy i ze strachem wypatrywać straży miejskiej :-? [quote name='Olgierd']Po czwarte zbyt wiele rzeczy w projekcie jest nieostrych, nieprecyzyjnych, zbudowanych w sposób niezgodny z ogólnymi regułami. Zaś na stronie jest dokładnie to samo co było wcześniej.[/quote]Tu akurat masz rację i sami autorzy projektu się z tym zgadzają. Myślę, że trzeba dac im trochę czasu na dopracowanie szczegółów...
  22. [quote name='Lucy*'][size=2]Asher a co do kaukazików to obie wiemy że tak nie powinno być.. :( Kaukazy tym bardziej powinny wychodzić poza posesje i do ludzi żeby miały psychicznie zdrowe podejście do ludzi. :( I to czesanie.. wyczesanemu pieskowi zawsze lżej.. :( A sąsiedzi pewnie nie resocjalizowalni :wink: nie ?? i nic im nie można powiedzieć :cry: [/size][/quote]Nie wydaje mi się, żeby to były jakies kompletne buraki, które w ogóle o psy nie dbają. Psy nie siedzą w kojcu, nie są na łańcuchu, widze, że właściciele dobrze się do nich odnoszą, nie krzycza na nie, ich dzieci się z psami bawią... Tylko chyba po prostu mają inne podejście do psa - pies to stróż, obrońca i może coś na kształt przyjaciela, ale na pewno nie czlonek rodziny... Spacerów to ja bym im teraz w życu nei doradziła, bo ta posesja jest akurat tuż obok naszych ulubionych terenów spacerowych. Gdybym wiedziała, że te kaukazy też tam spacerują, to chyba bym już nigdy tam nie poszła - oba kaukazy mają mord w oczach, wątpię, żeby były dobrze wyszkolone :-? :(
  23. [b]Olgierd, BeataG[/b] :o Szczerze mówiąc odnosze wrażenie, że wy piszecie o zupełnie innym projekcie ustawy, niż ten, który ja czytałam na podanej stronie :o Nie wiem, czy może wy, waszym prawniczym okiem dostrzegacie coś więcej? Bo mnei się wydaje, że ta ustawa jest ok - owszem, jest drakońska, [u]ale tylko wobec właścicieli psów (no i oczywiście samych psów) niebezpiecznyc[/u]h - czyli takich, które ugryzły... :o Tak wiec skoro wasze psy są dobrze wychowane, to o co chodzi? :o
  24. Eeee tam, Saba to miała dzien pod tytułem "Maaam wszyyystko w doopie... Niiic mi się nie chceee... Daaajże mi kobieto spokojnie poleeeżeć... WRRRR WON PALANCIE OD TYCH RZECZY!!!!!" :lol:
  25. [quote name='Wind']Widze, ze raczej sie nie nacwiczylyscie :lol: Od razu trzeba bylo napisac, ze to spotkanie towarzyskie a nie ciezkie szkoleniowe tyranie, to i frekwencja bylaby wieksza ;) [/quote] Wredne powmówienie! :evil: OCZYWIŚCIE, że się naćwiczyłyśmy! [size=2]Nasze leniwe psy dyktowały nam tempo[/size] :lol: [quote name='Wind']Chyba wyjade z psem na wies i bede poszukiwac stad kaczek, kur lub owiec :lol:[/quote]A po co wyjeżdżać? :o Przecież wieś masz pod nosem! A poważnie, jeśli macie ochotę na następne spotkanie, to może faktycznie te Pola? Własciwie żaden z naszych psów już nie jest taki całkiem początkujący, myślę, że trochę rozproszenia im nie zaszkodzi, a teren zdecydwanie jest tam równiejszy :wink:
×
×
  • Create New...