Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. temat nie najswiezszy i mam nadzieje, ze agamblu poradzila juz sobie z krwoizerczym stworem :wink: ale mam pytanie. piszecie, ze golden jest agresywny w obronie suki, ze dwa psy to juz stado, itp. ale przeciez dla psa stado to rowniez ludzie, jego wlasciciele, wiec nowy pies, to po prostu nowy czlonek stada, a nie tego stada zalozyciel? czy moze chodzi o to, ze pojawil sie nowy czlonek stada, ktory jako jedyny stoi nizej w hierarchii od starszego psa i stad te obronne zachownia? po drugie: sygnal do obrony ktoregokolwiek czlonka stada powinien chyba dac przewodnik, alfa? a takowym powinna byc dla goldena agamblu? wiec moze wyjsciem byloby po prostu popracowanie nad uzmyslowieniem goldenowi kto tu rzadzi? temat poruszm dlatego, ze sama mam dwa psy, wiec ciekawia mnie Wasze spostrzezenia. pies jest z nami od kilku lat, suka przybyla w grudniu (juz dorosla). przebywaja ze soba tylko czasami i nie zauwazylam, by Boogie stawal sie w towarzystwie Sabiny agresywniejszy. fakt, ze go sobie podporzadkowala, ale w takim razie to ona powinna przejac role obroncy - nie robi tego. wiec chyba problem goldena agamblu tkwi gdzie indziej?
  2. hmmm... moje psy jak sa w ogrodzie to tez szalu dostaja, szczekaja, skacza na ogrodzenie kiedy ulica idzie jakis pies... generalnie nie bronie im tego. tyle, ze moje ogrodzenie jest mocne, metalowe i nie ma mowy, zeby je zniszczyly. furtka tez jest zamykana, no bo wiadomo, jakie bylyby konsekwencje pozostawienia jej otwartej. natomiast kiedy idziemy na spacer, rzadko odpowiadaja na zaczepki zza plota, a jesli nawet to sa przeze mnie ostro karcone. nie wykazuja tez nadmiernej agresji w bezposrednich kontaktach z innymi psami (no, moze orpocz Bugajskiego, ktory ma na osiedlu wrogow smiertelnych - to te psy, ktore kiedys go zaatakowaly)
  3. asher

    uszy

    o kurcze, nie mialam pojecia, ze w prepearcie dr seidla jest alkohol! sorki wielkie. wiesz, nie czuc go po prostu, zawiesina ma dosc delikatny, przyjemny zapach, a moje psy sprawiaja wrazenie, jakby mniej byl drazniacy od Otosolu, czy Canora - te to na pierwszy niuch czuc :wink: jedynym minusem tego preparatu jest brak dokladnej instrukci uzycia. z tego, co pamietam na ulotce napisano tylo "by dokladnie przemywac" - ale czy mozna go zakraplac, czy tylko pocierac wacikiem zewnetrzne partie uszu nie wiadomo. dlatego na wszelki wypadek nie zakraplam i psy toleruja takie zabiegi bardzo dobrze.
  4. asher

    uszy

    ja uzywam (sporadycznie) preperatu do czyszczenia uszu Dr Seidla (czy jakos tak) - delikatna rozowa zawiesina, a kupilam ja w sklepie zoo, z tego co pamietam, nie ma w niej alkoholu. kiedy burki maja juz bardzo brudne ucha nasaczam nia wacik i delikatnie wycieram malzowine. nie uzywam tego specyfiku do zakraplania, bo to jest srodek czyszczacy, nie leczniczy. kiedy natomiast zaczynaja burki trzasc lebkami, uzywam silniejszych srodkow - Canor, albo Otosol (na spirytusie). wtedy robie tak, jak opisaliscie powyzej - kilka kropel do ucha, masaz, a potem wacikiem zbieram to co wyplynie. weterynarz powiedzial mi, ze bardzo wazne jest, by po takkim zabiegu wytrzec ucho do sucha, bo inaczej raczej sie zaszkodzi, niz pomoze!
  5. asher

    Anglia

    ja tylko teoretycznie, bo na wyspy sie nie wybieram, ale skoro moja Sabina byla szczepiona w grudniu, to wynika z tego, ze wyjechac moglabym dopiero w lipcu przyszlego roku? no bo kolejne szczepienie w grudniu 2004, potem badanie przeciwcial, a potem jeszce pol roku czekania? czy tez badanie przeciwacial mozna przeprowadzic w pozniej, niz 3-4 tyg. po szczepieniu?
×
×
  • Create New...