Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Acha, no to jednak te proponowane rozwiązanie kłóca się z przepisami o obronie koniecznej... Nie lepiej więc użyć gotownych już rozwiązań?
  2. No dobrze, ale jak ktoś napadnie na człona mojej rodziny (a przecież pies wcale tego członka znac nie musi), to odpowiedzialności za pogryzienie nie ponoszę? To trochę dziwne, że jeśli mój pies pogryzie w obronie mojego wujka, którego widujemy raz na dwa lata, to jest ok, a jeśli pogryzie w obronie mojej kumpeli, którą widujemy dwa razy w tygodniu, to mam sprawę karną :roll:
  3. [quote name='ines1313']Chyba moja Sunie tez to czeka... potwornie sie boje o Nia. Ma 11 lat. Problemy sa z serduszkiem (tzn. kontrole przechodzi na OK, ale jest pacjentem kardiologicznym od paru lat - ma jedna komore serca przerosnieta).[/quote]To tak jak moja Sabina :wink: Już dwie operacje zniosła dobrze (jedna w czerwcu, druga w lipcu), a w przyszłym tygodniu w czwartek czeka nas kolejna... Więc nie martw się, będzie dobrze :kciuki:
  4. [quote name='PIKA'][quote name='asher']Chciałaś strzelić nas, z Magą na czele w fafle? :o[/quote] taaaa Ciebie w pierwszej kolejności :roll:[/quote]Za coooo??? :puppydog: :sadCyber:
  5. Lucy, mieszkasz w pięknej okolicy :D
  6. [quote name='calessandra']Art. 13 1. Właściciel zwierzęcia domowego a w szczególności psa, który poza terenem nieruchomości lub lokalu mieszkalnego zamieszkałego przez właściciela psa, [b]nie sprowokowany przez drażnienie lub czynną napaść na właściciela lub członka rodziny właściciela[/b] pogryzł człowieka ze skutkiem śmiertelnym ponosi odpowiedzialność karną zgodnie z przepisem art. 156 § 3 kodeksu karnego 2. Właściciel zwierzęcia domowego a w szczególności psa, który poza terenem nieruchomości lub lokalu mieszkalnego zamieszkałego przez właściciela psa, nie sprowokowany przez drażnienie lub czynną napaść na właściciela lub członka rodziny właściciela ciężko pogryzł człowieka ponosi odpowiedzialność karną zgodnie z przepisem art. 156 § 2 kodeksu karnego 3. Właściciel zwierzęcia domowego a w szczególności psa, który poza terenem nieruchomości lub lokalu mieszkalnego zamieszkałego przez właściciela psa, nie sprowokowany przez drażnienie lub czynną napaść na właściciela ugryzł, czyli jednorazowo uderzył zębami nie powodując ran szarpanych podlega karze grzywny. 4. ,Pies który pogryzł człowieka ze skutkiem śmiertelnym lub zagryzł inne zwierzę domowe poza terenem nieruchomości lub lokalu mieszkalnego zamieszkałego przez właściciela psa, nie sprowokowany przez drażnienie lub czynną napaść na właściciela, lub rodzinę właściciela, lub w obronie własnej podlega eutanazji.[/quote] No dobrze, a co, jeśli mój pies ugryzie/ciężko zrani/zagryzie, bo ten ktoś nie tyle go drażnił, ale wykonał na niego czynną napaść? Rozumiem, że zawiera się to w słowie "drażnienie"? Ale co wtedy, gdy pies zrobi powyższe, bo ktoś wykona czynną napaść nie na mnie, nie na członka mojej rodziny, tylko np. na mojego kolegę? A czy kiedy jestem świadkiem awantury, np. obcy mi facet brutalnie leje obca mi kobietę (albo na odwrót :wink: ) - mogę poszczuć napastnika psem, czy nie? I jeśli poszczuję w obronie obcej mi ofiary, a pies napastnika pogryzie, to poniosę odpowiedzialnośc karną? Czy taką sytuację regulują jakies inne przepisy? [quote name='calessandra']Art. 14 1. Właściciel zwierzęcia domowego a w szczególności psa, który poza terenem nieruchomości lub lokalu mieszkalnego zamieszkałego przez właściciela psa, [b]nie sprowokowany przez drażnienie lub czynną napaść na właściciela[/b] pogryzł lub zagryzł inne zwierzę domowe ponosi odpowiedzialność cywilną zgodnie z przepisem art. 288 kodeksu karnego [/quote]I identycznie tutaj... A co jeśli mój pies zagryzie innego psa, który to inny pies atakował zupełnie mi obcą osobę?
  7. [b]Alu[/b], wszystkiego naj naj naj z okazji Dnia Nauczyciela :D :BIG: [img]http://www.gify.biz/gify%20rosliny/gify%20kwiatki/kwiatek__55_.GIF[/img] :drinking:
  8. Na szczęście sądy też zauważają, że winni niektórych tragedii są równiez rodzice. Głośny był przypadek małego chłopca, który wlazł na obcą posesję i został dotkliwie pogryziony prze rottweilera. Sąd ukarał rodziców. Nie wiem, czy właściciela rottka tez, czy miał dostatecznie zabezpieczoną posesję, ale chyba miał i żadnej kary nie poniósł...
  9. [quote name='Maga100']Asher, a długie masz fafle? :lol: bo ja nie bardzo :wink:[/quote]Ja to mam fafle na minusie wręcz :-? Mogłyby byc zdecydowanie większe, łyżka stołowa mi się do gęby nie mieści :roll:
  10. [quote name='PIKA'][quote name='asher'] Dostał strzała w fafle [/quote] Patrzaj a ja nie chcialam tego Madze proponowac bo się balam, że mnie zjecie :lol:[/quote]Chciałaś strzelić nas, z Magą na czele w fafle? :o
  11. O, jak rrrany, takie pyszności, a ja się zawzięłam i wieczorem nie spożywam :sabber: :-?
  12. asher

    kliker

    [quote name='Marysia_i_gończy']oczywiście biegnący to jawna prowokacja :lol: Ale ja mam psa gończego :wink: [/quote]Wychodzi na to, że ja też :lol:
  13. [quote name='Hugo-Kochaś']i kiteczka na grilla [img]http://img426.imageshack.us/img426/5728/tnhpim22994ze.jpg[/img][/quote]Iiiii tam, kiteczka :roll: Ja tu widze dwa smakowite udka :eating:
  14. [quote name='PIKA'][quote name='asher']Hahaha, to spróbuj z moimi :lol:[/quote] a co? Ty próbowałas? :lol:[/quote]Ja na szczęscie nie mam powodów :wink: Boogie warknął na mnie tylko raz w życiu, po dłuuugim okresie nie widzenia się ze mną, jak się z nim bawiłam i w pewnym momencie stanęłam nad nim okrakiem na czworakach. Dostał strzała w fafle i od tamtej pory jest aniołeczkiem :wink: Z Sabiną zero takich problemów :fadein: Ale nie sądze, żeby Boogie, albo Sabina dały się obcej osobie bezkarnie w ucho ugryźć :lol:
  15. Hahaha, przegnałam chmurzyska do na Śląsk. W warszawie po południu nawet trochę słonka sie pokazało :D
  16. No własnie, Gajowa, a czemu ty się nie chwalisz, że Gaja to taka pojętna pannica? :D
  17. Hahaha, to spróbuj z moimi :lol:
  18. [b]dalmatyńczyk[/b], nie ma za co :wink: Ja bym ci radziła poczytać dział "Zywienie", jest tam wiele osób bardziej, niż ja doświadczonych w gotowaniu pieskom (a ten temat i tak pewnie moderator zamknie, bo nie bardzo do "Weterynarii" pasuje :wink: ). A co do smakowitości różnych sposobów żywienia - moja suka na gotowane kręci nosem, a suchą karmę rąbie, aż miło :wink: Fakt, że jak jej raz na jakiś czas ugotuję, to tez wcina ze smakiem, ale gotowane juz po tygodniu, dwóch jej się nudzi :wink: Czasem woli zjeśc suchą karmę, niż surowe mięso, taki z niej numer :wink:
  19. [quote name='Maga100'][quote name='asher']A on odgryzłby ci nos :evil_lol:[/quote] Leonek? :o On nawet jeża przez tyle czasu nie zdołał zamordować 8) [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0093.jpg[/img][/quote]No ale jeż to nie to samo, co obca baba gryząca go w ucho :lol:
  20. [quote name='Agnes']asher nie trzymam sie wcale wskaznika - drogie to dobre wrecz przeciwnie. Ale nie uwazam ta Purine za dobra karme...[/quote]Nie to dobre, co dobre, ale co komu służy :wink: Ja na przykład nie uważam za dobrą karmę Royala, bo moja suka wyglądała po nim tragicznie :wink:
  21. [b]Agnes[/b], Purina Dog Chow nie jest taka znowu najgrosza karmą, choć oczywiście najlepszą też nie. Jednak, jak pisze [b]dalmatyńczyk[/b] drogie wcale nie zawsze oznacza najlepsze. Ale to w sumie nie jest najistotniejsze w tym temacie. [b]dalmatyńczyk[/b], na twoim miejscu upewniłabym się, że to naprawde uczulenie na karmę. Czy te zmiany skórne widział weterynarz? Jeśli decydujesz się pieskowi gotować, to poradź się weterynarza jakie dodatki mineralno - wapniowe podawać piekowi, bo samo jedzonko może nie dostarczyć psu wszystkich potrzebnych składników. Na twoim miejscu spróbowałabym też podawać warzywa surowe, a nie gotowane - sa bogatsze w witaminy. Muszą jednak być porządnie rozdrobnione (ugotowane zresztą też), bo inaczej pies ich po prostu nie strawi. Ugotowane rozpaćkaj widelcem, a surowe zetrzyj na bardzo drobnej tarce, albo wrzuć do malaksera, czy miksera. I nie ograniczaj się tylko do marchewki. Pies właściwie może jesc wszytskie owoce i warzywa, zwłąszcza warzywa zielone. Nie dawaj mu tylko kurczaka. Spróbuj od czasu do czasu ugotować równiez inne mięso, oraz rózne podroby (nie przesadzaj jednak z watróbką, bo z jednej strony jest bardzoi zdrowa, ale z drugiej nie bardzo :wink: ). Możesz dorzucić od czasu do czasu surowe żółtko, albo całe ugotowane jajko, jakis nabiał, jogurt naturalny, itp. Jeśli jednak podejrzewasz, że pies jest alergikiem, nie wprowadzaj wielu nowych elementów pozywienia na raz, żeby, jeśli pojawią się jakieś neifajne rekacje, wiedziec, co je spowodowało.
  22. [quote name='PIKA'][quote name='Maga100'] daj, daj, tylko uważaj, żeby nie nawarczał :-? [/quote] Jakby na mnie nawarczał w czasie dawania buzi, to bym go ugryzła w ucho :evilbat:[/quote]A on odgryzłby ci nos :evil_lol:
  23. U nas jeszcze wczoraj było ślicznie. A dzisiaj zimno i mży. Ale to nic, ja i tak kocham jesień, nawet taką zapłakaną :fadein:
  24. asher

    BOSCH

    Birmanka, ok. Ale sama piszesz, że monotonia może doprowadzić do uczuleń. Jednocześnie większośc karm bazuje własnie na kurczaku, więc to własnie na drób często są psy uczulone. A skoro tak, to chyba pownno się dla tych własnie alergików produkowac karmy, które drobiu nie zawierają? :niewiem:
×
×
  • Create New...