-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Spójrzcie na te zdjęcia.Wiktor ma wreszcie dom!!!!!
asher replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Asiu, ale w jakim sensie nie będzie spać w łóżku? W ogole psa do domu nie zamierzają wpuszczać, czy tylko do łózka? Bo jesli to drugie, to chyba nic w tym złego? :niewiem: -
Debeściaczku, koło 9. 30 ;)
-
Pagaj, tak mi przykro... :-(
-
Lazy, daj znac co z sunią... Strasznie sie martwię...
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']noo niby fajnie, tylko ja mam do Czechowic kawał drogi :placz:[/quote]No masz, tej to nie dogodzisz :shake: :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='an3czka'][B][I] Poza tym jeśli na chwilę przestanie piszczeć i ja wtedy podejdę do niego, żeby nagrodzić zacznie koncertować od nowa, bo jak już wspomniałam każdy ruch w stylu "wyjście do innego pomieszczenia", "ubieranie się", "wstanie z krzesła" nakręca go[/I][/B].[/quote] Domyślam się [B][I]:evil_lol:[/I][/B] [B][/B] [I][B][quote]Spacer na siku przed spacerem dłuższym byłby ok, tylko pracujemy nad uspokojeniem jego agresywnych zapędów (psy i czasami ludzie), a cholera, poranne godziny to te, w których najwięcej piesków wychodzi na siusiu.[/quote][/B][/I] To może należy po prostu póxniej wstawać? ;) Żeby pies nie musiał się bezczynnie snuć po mieszkaniu aż dwóch godzin?
-
Zerknij do tematu "Weterynarze godni polecenia". Jesli nawet nikt nie poleca weterynarza z Twoich okolic, to zawsze możesz spyatć, czy ktoś nie zna takiego ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
O matko, terrorysty chciały zakopać Zmorkę żywcem? :crazyeye: Waszko, a ja mam dla Ciebie dobrą wiadomość ;) [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1471407#post1471407]Zerknj tutaj[/url]. Konkretnie na post nr 11 ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Annnka, a ten weterynarz, do którego normalnie chodzisz z sunią? Czemu mu nie ufasz? Trudno napisać jakie pytania zadać, żeby poznać kompetencje... Na pewno spytaj o doświadczenie w przeprowadzaniu takich zabiegów. No i popytaj znajomych psiarzy, do którego lekarza warto iśc, a którego lepiej omijać. Ważne jest m. in. to,żebyś odbierała z lecznicy sunię już wybudzoną. Suka przez pierwsze dwa-trzy dni powinna dostawać środki przeciwbólowe i antybiotyki. Zapytaj też, jaka metodą lekarz sterylizuje, najlpiej, żeby była to metoda spy hook, wtedy rana pooperacyjna jest malutka, ok. 3 - 5 cm, więc goi się szybciej. Zapytaj jaką narkozę lekarz stosuje. Bezpieczniejsza dla psa jest wziewna, ale jest też droższa i nie każdy pies może być tak znieczulany (moja suka musiała mieć narkozę dożylną, ze względu na chore płuca). Wyznaczając termin zabiegu lekarz powinien cię spytać o datę ostatniej cieczki u suni i o czestotliwośc ich występowania i o to czy suka ma ciąże urojone. Bo sterylizuje się podczas "ciszy hormonalnej", czyli ani tuż przed cieczką, ani tuż po, ani w trakcie ciąży urojonej. O opiece po operacji na pewno poinformuje cię weterynarz. Trzeba pilnowac, żeby suczka nie dobrała się do rany (zakładasz jej w tym celu kołnierz, albo kubrak pooperacyjny), trzeba ograniczyć suni ruch, jeździć z nią na wizyty kontrolne, a po ok. 10 dniach na zdjęcie szwów. I co masz na myśli pisząc "nieudane zabiegi"? Własciwie jedyne ryzyko podczas kastracji, to ryzyko związane z narkozą, tak samo, jak przy każdym innym zabiegu w narkozie. Przy czym podczas kastracji suczka jest poddawana narkozie stosunkowo krótko, bo to łatwy zabieg. Włąśnie ze względu na narkozę trzeba wcześniej zbadac serce. Ale nawet choroba serca nie musi oznaczać rezygnacji z zabiegu, to zależy od rodzaju schorzenia. Wtedy ważne jest, żeby dobrać odpowiednią narkozę.
-
[quote name='aga1215']ale ja pytam o świeżego Barysia, dzisiejszego a nie sprzed 4 dni [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/midi-smileys/cheeky/2/0037.gif[/IMG][/quote] A skąd wiesz, czy Poświata wstawiła świeżego Dymka? Może on też już przeterminowany? :evil_lol:
-
[B]An3czka[/B], jedyne co mi przychodzi do głowy, to nagradzanie za niepiszczenie. Czyli, jak już się uspokoi, to trzeba go pochwalić i nagrodzić. Wtedy pewnie znowu zaraz zacznie piszczeć, trzeba przetrzymać, poczekac, aż się uspokoi - i znów pochwała, nagroda. Stopniowo wydłużać czas od momentu uspokojenia się psa do pochwały/nagrody. Nagrody musisz przetestowac sama, może niech będzie to to, co pies chce "uzyskać" piszczeniem? Żeby mu pokazac, ze nie tędy droga, uzyska to, ale tylko spokojnym zachowaniem...? I faktycznie może szybciej zabierajcie go na spacer, choćby na rundkę dookoła bloku? No i dajcie mu jakieś zajęcie rówinież w domu, kiedy wy akurat się psem nie chcecie/nie możecie zajmować. Może niech sobie w tym czasie jakąś mega kośc obgryza? W kongu dłubie?
-
[quote name='puli']Psy pasterskie często ''szczypią''swoje stado po tylnych nogach żeby je zdyscyplinować.Może się odzywa instynkt pastucha.[/quote]Z ust mi to wyjęlaś ;) A relacje hierarchiczne między psami są o wiele bardziej skomplikowane, niz opisuje to choćby pan Fischer ;) Trzeba po prostu obserowawać swoje psy i uczyć się ich wzajemnych relacji. A nie próbować te zachowania szufladkować. Nie zapominajcie, że wasze psy nigdy nie czytały mądrych traktatów o hierarchii, skąd więc biedne mają wiedzieć, jak trzeba się zachowywać :evil_lol: ;)
-
A czemu miałoby się nie udać? :crazyeye: Zbadaj sunię przed zabiegiem (krew: morfologia, biochemia, serce). Jeśli nie wyjdsie nic niepokojącego, to do dzieła! ;) ps. moja Sabina, owczarek niemiecki, ma ok. 7 - 9 lat (znajda, więc wiek nieprecyzyjny). Jak na tę rase, to sporo - początek starości. Ma chore płuca, jej serce pracuje wolniej, niż powinno. I ma raka. Od czerwca 2005 miała w sumie 5 zabiegów chirurgicznych, w tym trzy w pełnej narkozie. Jeden bardzo poważny - usunięcie całej listwy mlecznej (czyli wszystkich cycuchów po jednej stronie), rana miała ok. metra dlugości. Suka była też przy okazji pierwszego zabiegu sterylizowana. Żyje i ma się dobrze ;)
-
[quote name='marmara_19']a zawsze tez moge powiedziec, ze to co skoczylo to byla suka znajomego... ale on wyjechal wlasnie z rana.. a przed wyjazdem ja puscil na siku;p[/quote]I tak ty zapłacisz. Za psa odpowiada opiekun, czyli nie zawsze jest to właściciel. ps. gdybym to ja była na miejscu tych ludzi, to już miał(a)byś straż miejską na karku :roll:
-
[quote name='MrzewinskaNaprawde w regulaminie PT nie ma nakazu karcenia psa.[/quote']Podobnie, jak w obedience nie ma takiego zakazu :evil_lol: [quote name='BeataG']Na łańcuszku pies musi zdawać egzamin PT (bo w zwykłej obroży mógłby mieć skojarzenia z obrożą elektryczną :evil_lol:)[/quote] Nie rozumiem... Jak to - skojarzenia z o. e.? :hmmmm:
-
A nie możesz autobusem jeździć? ;) Alix chyba dojeżdża z Grochowa, ale nie wiem, czy autem, zagadaj do niej, razem będzie wam raźniej ;) A ja czekam na wieści jak tam plac i czy będzie jutro trening... Już się z Bugajskim doczekac nie możemy...
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
asher replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='coztego']Ale Ty to masz nerwy ze stali... ;)[/quote] :evil_lol: :roflt: :evil_lol: -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
asher replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
To nie jest żona pana Marka, oni nie mają żdanych psów... Ech, facet jest nieodpowiedzialny i tyle :roll: -
Z cieczkami bywa różnie. Ponoć im mniejsza (w sensie wilkości) suczka, tym wcześniej dostaje pierwszej cieczki, alr to bardzo nieprecyzyjne kryterium ;)
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
asher replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
A może to żona pana Marka? :lol: Spytasz? -
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
asher replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Ech... to jest ten facet, o którym pisałam. Skoro nie zadzwonił, to przestaję sobie nim głowę zawracać :roll: Trzymam kciuki za Bajkę :kciuki: -
Lazy, znalazłam taką stronę: [URL="http://www.e-nujag.cm-uj.krakow.pl/materialy/higiena/ZATRU_TB.pdf"]http://www.e-nujag.cm-uj.krakow.pl/materialy/higiena/ZATRU_TB.pdf[/URL] Przy zatruciu arsenowodorem występuje m. in. leukocytoza i powiększenie wątroby. Obrzęk wątroby przy zatruciu arsenem... Tylo nie mam pojęcia w jakich okolicznościach Lazy mogła mieć stycznośc z tymi substancjami...
-
No więc właśnie, nawet jeśli to nie ryba, to może Lazy zeżarła coś innego i się podtruła? Takie gwałtowne wątrobowe reakcje występują m. in. własnie przy zatruciach. A czy ta słaba morfologia to nie jest wynik własnie tego uszkodzenia wątroby?
-
[quote name='Romas']Psichol pytal[/quote] Romas! Psichol[B]og[/B]!!! :lol: Mnie się wydaje, ze metoda "kija i marchewki" jest lepsza również dlatego, że nie żyjemy z psem w starannie reżyserowanej rzeczywistości. A metodę pracy z suką warcząca na dziecko, która przytoczyła Mirabel, wypróbowałabym pod jednym warunkiem, że byłabym w stanie CAŁKOWICIE KONTROLOWAĆ otoczenie. Jednak nie jestem tego w stanie zrobić. Nawet jeśli własne dziecko udałoby mi się "przeszkolić", to nie zrobię tego ze wszystkimi dziećmi, które spotkam z psem na spacerze. Dlatego ważne jest, żeby w takiej sytuacji umieć psu przekazac, ze pewne jego zachowania nie będa przeze mnie tolerowane. Tak zresztą jest z każdym samonagradzającym się, a przez człowieka nieporządanym zachowaniem psa...
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
asher replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Rybon, a ten pan Marek w końcu dzwonił?