-
Posts
6182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PIKA
-
Evelina, Wawka sie troche zmieniła, :lol: I Praga też :lol: A jak Ciebie dawno w kraju nie było? :roll:
-
Evelia to ja bedziesz w wawce to na Ząbkowska zapraszam :lol: :lol:
-
To moja „prosto jak drut” obszczekuje pijaka, a ostrość i zaciętość jej reakcji zależy od stopnia upojenia alkoholowego danego delikwenta :o :lol: Evelina całkowicie się z Toba zgadzam, ale dodałabym jeszcze do tej listy zapach takiego gościa, przyznacie, ze specyficzny :wink: szczególnie jeśli mówimy o nałogowych pijakach. Gdzieś słyszałam, ale nie wiem, czy to prawda, :niewiem: że po alkoholu wydziela się więcej adrenaliny, której zapach dla psa wyczuwalny, jest interpretowany, jako agresja stąd próby bronienia stada przed agresywnym osobnikiem. Ale zaznaczam nie wiem, czy to prawda i nie pamiętam skąd wzięłam takie rewelacje :oops:
-
Jak oduczyc psa rzucana sie na inne psy, gdy biega bez smycz
PIKA replied to bulterierka's topic in Agresja
Atomic :D a ile ten twój piur ma latek/miesiecy? Za mało danych nam podałes -
Agnieszka, ja też :lol: a jeszcze bardziej mój sucz :lol: :lol:
-
Agnieszka to trzeba było od razu, że tam. :lol: Ja tam do weta chodze :lol: Ty też? do kogo? do tej kobitki czy do Markowskiego? :lol:
-
Agnieszka, gdzie dokladnie na tych Bielanach?
-
Wiesz co Pati, nic nie piłam i to może dlatego :-? ale czego nie kumasz? :roll:
-
Moja zrobi to jej powiesz, jak słowo "obiadek" pojdzie do kuchni, jak "spacerek" pójdzie pod drzwi wyjściowe Zeszta ja ma tak w domu, w piatek Tz zawsze przychodzi wcześniej (a on jej nie karmi) i pies nie ma problemów, żeby z nim iśc nawet na dłuuuuuuuuugi spacer. :lol:
-
Ja tam karmiłam, karmie i bede karmiła psa naturalnym jedzeniem. Akuratnie siła reklamy suchego żarcia na mnie nie zadziałała :wink: :lol: Zdanie juz wyraziłam (i nie tylko ja) na innym tego typu topiku, zainteresowanych odsyłam Tutaj Isacz jak masz menu z surowych produktów i chcesz sie z nami tym podzielic to nie czekaj na zaproszenie tylko dawaj :wink: :D a jak potrzebujesz zaproszenia - to ja Cie ładnie prosze podawaj to menu :lol:
-
Dziewczyny, jesli juz mowa o dywanach to przypominam, że Anetta ma jakąś wykładzinę do zabrania :roll: Wykładzina nie zmieści sie do samochodu mojego TZ-ta :-?
-
Rotti w piatek wrócisz do domu, cała i zdrowa i tak bedzie za każdym razem po każdym Strzale :D A potem to juz zapomnisz o chorobie :fadein:
-
Pati ja Ci na przyszłość radze :lol:
-
Dominika mnie się wydaje, ze Ty na Offa to się nawet bardzo nadajesz. :roll: Tam tez ludzie udają, że nie wiedzą o co chodzi :wink: i to bez względu na to „jaką rasę reprezentują” , a reprezentują wszystkie, charty tez . I tam to wypada, przynajmniej jest wesoło, ale takie „palenie głupa” w innych pokojach jest już mniej śmieszne, szczególnie dla osób, które naprawdę chcą się czegoś konkretnego dowiedzieć, a nie tego, że ty czytać nie nadążasz. :roll: sorki już się nie wtrącam :-?
-
Pati kleszcz zaraża po 48 godzinach a ten był pewnie dłużej. Lepiej idź z psiutem do weta. Moja sucz tak miala 2 lata temu i to w połowie lutego, pomimo sparwdzania nie znalazłam kleszcza w jej gestej (jeszcze zimowej) sierści. Psiut profilaktycznie dostał serie zastrzyków, nie przyjemnych, bolesnych, ale sie opłaciło, przynajmniej miałam spokój ducha. Jak się choroba zacznie to może byc już za późno, na jakąs interwencje :-? blackpanthera ja wnoskuje,że jak strona jest po polsku to można to już w Polsce chyba kupić :niewiem:
-
Pati net Rotas ma wyłaczony pomyłkowo przez tepse. :evil: Rachunki sa zapłacone a o tak wyłaczyli debile :-? A co do odwiedzin, to nie sądzę, żeby Ela była bardzo tym zmęczona, :P trzeba jej jakos pomóc, z psami szczególnie, a inaczej jak odwiedzaniem jej sie chyba nie da :wink: Tym bardziej, że po nastepnych "strzałach" będzie bardziej osłabiona :( niestety :(
-
Partner o jakim umaszczeniu mógłby pokryc czarna dozycę?
PIKA replied to Naya's topic in Dog niemiecki
Dzięki za info :P Ruffi jak ona ma taki kolorek to musi SUPER wygladac :angel: A tego typu "patyczki" oraz szersze i dłuzsze dochodzące do rozmiarów sporego konara sa przecież najlepsze do noszenia, :roll: nie? :wink: :lol: -
Ani jedno ani drugie :roll: ja tak wstaje :( Niestety :-? I to nie sucz mnie budzi, tylko ja musze budzic sucza :D żeby rano na sapcer była laskaw wyjść :lol:
-
Partner o jakim umaszczeniu mógłby pokryc czarna dozycę?
PIKA replied to Naya's topic in Dog niemiecki
Ruffi, SUPER :angel: a Miya taka fiótelowa ze względu na badziewną jakość zdjecia, czy taki ma kolor? :o :lol: Pierwszy raz widze jej zdjęcia "w całości" :P KORONA a ja tak z ciekawości (to na pewno wiesz :wink: ) zapytam, Czemu nie powinno sie kryś arlekina-arlekinem? :roll: -
To może przywiozę Ci moją, niech się czegoś pożytecznego od Twojej nauczy! U mnie wieczny POTOP 8) A przywieź, przywieź :lol: U mnie nic nie będzie rozlewać :lol: Bo do kuchni nie wejdzie :roll: a do misek dojść to juz szans nie ma :roll: Ale tu nie o tym porządku mówimy :wink:
-
I wszystko jasne :D - sam(a) se odpowiedziałeś czemu szczeka :wink: rallyart może nie przyjmowac nie lubianych gości :wink: :lol: :lol: :lol:
-
No Rotas siostro, to za twoje zdrowie i siły :drinking: :drinking: :drinking:
-
Bea Oki :angel: Bo jak juz jedziesz na ten Żolibórz :wink: chyba, że z czasem u Ciebie baaaaaaaaardzo krucho, to mi powiedz o której jedziesz to Ci to wyniosę "na drogę" :roll: Ale na kawę zapraszam, a jakże,jak tylko masz pare minutek :D I ja wiem, że Ty z czasem krucho :( ale myslalam, że jak np. do Reala bedziecie jechać,. albo co :-? Kuna, mam nadzieję, że do jutra wyschną :o
-
Ja mam jedna koleżanke , której mój pies (jak i ja :wink: ) za bardzo nie lubi. Z tym, że gwiada nie szczeka, nie jest agresywna, ale tej dziewczynie nie wolno np. usiąść na moim fotelu. :wink: Poza tym zawsze ja wyświni. zawsze jakos tak zrobi, że se ryło w wodzie umoczy i o nia wytrze. :lol: szczerze powiem, że od momentu jak mam psa ta osoba zadziej do mnie wpada, :angel: a że mieszka niedaleko to swego czasu bywała u mnie codziennie :-? zreszta pies zweryfikował mi przyjaciół, po jej zachowaniu juz wiem z kim mam do czynienia, czy to dobry człowiek, czy fałszywy, czy sie boi psów :wink: aczkolwiek fakt, pies na gość i to na żadnego nie szczeka i nie jest do nikogo agresywna :D
-
Bea to jak tak to mysle że z tymi "szmatami" po pracy do czwarteku do Ciebie dotrę, jakos :roll: A jak nie dam rady to się chyba umówimy, że podjedziesz do mnie do pracy :oops: po te "szmaty" :roll: Wiesz, że ja mam przerąbane w tygodniu z czasem :(