Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. Moja niestety syfi przy misce :roll: zawsze coś tam spadnie, ale z reguły stara się to wylizać, ponieważ miski są na stojaku, wiec ściana w kuchni za miskami jest zawsze upaćkana, bo dziewczę ma spory rozrzut ozora :wink: A najlepiej jej idzie plucie, jak jej coś nie pasuje, :D mistrzyni świata w pluciu na odległość po prostu. :lol: Dziwne jest tylko, że nie rozchlapuje specjalnie wody i nawet jej z pyska ta woda nie cieknie, no chyba, że chce się „zemścić”, albo kogoś nie lubi to potrafi zamoczyć ryło w misce z wodą i takim kapiącym ryjem wytrzeć się o spodnie delikwenta :o
  2. No dobra a powiedzcie mi do kiedy to trzeba zebrać i gdzie Bea do Ciebie do podrzucić, bo Ty przecież teraz do Opola się wybierasz zdaje mi się :roll:
  3. Ja tez pewnie znajdę jeszcze parę ręczników i cos do oddania z bielizny pościelowej, bo chyba nie musza być same prześcieradła, poszwy chyba tez w rachubę wchodzą,
  4. Tuffi zawirusowanego kompa miala powiadasz :roll: No patrzcie Panstwo, ktos mnie się tu chyba kiedys jednak nie posłuchał :hmmmm: Nie? panno Rotti :wink: :lol:
  5. To dla Ciebie Rotas od wszystkich - od całego DOGOMANIACKIEGO MURU
  6. Tuffi, to, że sie wzrusza to ja wiem i to jedno, ale sie nie oszukujmy, słaba jeszcze jest i rady nie daje tyle przy kompie siedziec :cry:
  7. Taaaaaaaa a jak my jeszcze podyskutujemy tutaj troche to sie odezwie, ale dopiero jutro wieczorem :lol: :lol:
  8. Za jakimi plecami? :o Przeca to ona nas podglada :roll: A ładnie tak podsłuchiwac i sie nie odezwać :wink:
  9. Kika, ona tak długo przy kompie nie siedziała, :( co jest aż dziwne :wink: Przeciez troszke przyjemności tez jej sie nalezy, nie? :wink:
  10. Kika tez zauwazyłaś, że nas ktos podgląda :lol: :lol:
  11. Hej, kochani :D Przestańcie się martwić, że teraz nic nie możecie wpłacić :D Teraz nie możecie, ale za jakiś czas będziecie mogli, a Ci co wpłacili teraz nie będą mogli na ten przykład wpłacić później Wniosek z tego, ze Ela będzie miała regularny ciągły napływ gotóweczki raz od jednych raz od drugich a o to chodzi przede wszystkim :wink:
  12. wszystko ładnie przeczytałam i nawazniejsze fragmenty skopiwałambede sie na pamięć uczyć, :lol: BeataG ja jestem z Wawki, jakby mnie do sądu podali to moge livczyc na Twoja prawniczą pomoc mam rozumiec :wink:
  13. Ja też w miare możliwości oczywiście też będę próbowąła co nie co Rotasowi przesłać, :D nie wiele (sama na kredytach siedzę, :( )ale zawsze cos :wink: Bea, to kiedy się pod Grotem spotykamy? :lol:
  14. Ja tez przed sekundka skończyłam rozmawiac z Elą, :D KAZAŁA WSZYSTKICH POZDROWIĆ I PODZIEKOWAĆ i powiedziała, że jak tu wpadnie to fiolecik będzie się lał strumieniami, :wink: czyli humor jej nie opuszcza :lol:
  15. Treserka, numer konta Eli jest na 1-szej stronie tego topiku :D
  16. odkurzacz to taki stwór, który wkracza niespodziewanie na psi teren i do tego warczy, więc go należy zagryźć :lol: nalepiej złapać zębami za ssawkę i odskakiwać coby „stwór”: nie oddał :wink: ale czasami oddaje i wtedy wciąga biednego psa , :( ale pies się nie daje :wink: Generalnie u mnie pies z odkurzaczem walczy, se znalazła godnego siebie przeciwnika :stupid: Oczywiście przy walce ze stworem jest jeżenie, warczenie , gulgotanie – gneralnie cała gama psich zachowań używanych przy próbie przegnania przeciwnika
  17. Rozmawiałam z Rotti :D Kazała wszystkich pozdrowić i postawic Wam fijolecik, :lol: co niniejszym czynię :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: A co surowizny, to miałam racje 8) :wink: , żadnej surowizny i żadnych soczków :( jak na razie, niestety :(
  18. :nono: ale tylko w Poznaniu te podwyżki :lol: :lol: W Wawce, ani mi sie ważyc :lol: :lol: Ja właśnie wróciłam, DZIEKI WSZYSTKIM POZNANIAKOM ZA POMOC I jeszcze sprawa surowizny . Może niech wszelkiego rodzaju soki, warzywka, owoce surowe Rotti spozywa po konsultacji z lekarzem. :roll: Kawałek tego przewodu okrojony, czy nie, ale jednak okrojony. Rozmawiałam z nia wczoraj i ja troszke boli zoładek, nie wiadomo co sie w tym brzuszku dzieje, więc surowizny jak na razie bym nie polecała. Ona może miec przewód pokarmowy podrazniony, więc raczej proponuje diete jak dla wrzodowca i lekkostrawną czyli wszystko gotowane (nie smazone, nie pieczone), warzywa, owoce po obróbce termicznej (gotowane, może byc pieczone jabłko np., ale w wodzie a nie na tłuszczu). To tylko moja sugestia, jeżeli Rotti idzie jutro na zdjecie szwów to powinna sie dopytac co może jeść. Ja na pewno będe do niej dzwonić, więc jej to zasugeruję. :D
  19. A ja mam nadzieję, ze nie tylko Ty tak myslisz, jeszcze raz dziekuję, chociażby za dobre chęci :D
  20. Marta - dziękuję :modla:
  21. Ja też się cieszę, że Rotti wróciła :angel: :angel: I tu ma prośbe do POZNANIAKÓW Rotti zabrała psy do domu i to jest jej decyzja ale....... ona nie za bradzo może a raczej nie powinna ich wyprowadzać sama. Ustalcie jakies dyzury i pomózcie tej dziewczynie przy psach, dla jej dobra Wy się znacie, kontaktujecie sie ze sobą, spotykacie. Więc myslę, że możnaby to jakos rozwiązać To chyba nie za duże wymagania? :niewiem: Więc kto się zgłasza, na poranne wyprowadzenie psów ? :roll:
  22. Nie che wam robic nadziei, ale może Rotti sie pojawi i to jeszcze dzisiaj 8)
  23. Rozmawiałam przed chwila z Rotti, macie pozdrowienia i może w sobote - niedzilę postawi wam fijolecik :D
  24. slawexs tylko jak masz się zwracać do nas z prośba jak nauczyc psa gryźć ludzi to se od razu możesz darować i znaleźć inne forum :roll:
  25. :o :o ten psiak ma dopiero 5 miesięcy. :roll: :-? Moja na dzwonek do drzwi to zaczęła szczekać jak miała jakieś 2 lata a i tak robi to machając radosnie ogonem, bo goscie idą i będzie fajnie :wink: Ale jakby ktoś chciał wejść "bez pozwolenia" domowników, to marnie widzę jego szanse :wink:
×
×
  • Create New...