Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. :lol: :lol: :lol: nasza azzie5 to drobna, szczupłai śliczna MAŁA dziewczynka :D Sercem wielka, sercem Bea a nie wzrostem :lol: Wzrostem to chiba o sobie moge mówic wielka :roll: Ja absolutnie nie żartuje, booking dzisiaj bedzie :wink:
  2. Azzie5 JESTEŚ WIELKA :modla: Ja tak, to ja lece wyszukać i zarezerwować, jakieś dobre, nieprzemakalne miejsce :wink:
  3. Temat już był :lol: Korona, mówisz, że na offie bardziej wylewni są ? :lol: No fakt, Ty nie skomentowałaś :hmmmm: :wink:
  4. PIKA

    Po Warszawie

    Rany please,:modla: niech ktos poda wyniki afganów i borzoi :modla: Sprawa Pilna
  5. Bea, załóz za mnie a ja Ci przy okazji oddam do rak własnych :lol: Może być? :wink:
  6. Gosia :lol: :lol: Amfi a daj psu kawał wołowiny to zobaczysz, jak bedzie wcinał :lol: :lol:
  7. podejrzewam ciąże urojoną, a nie zawsze to musi sie kończyc wydzielaniem mleka. Zreszta mleko pojawia sie jakies 2 miesiące po cieczce (czyli w czasie kiedy przypuszczalnie nastepuje poród) zas do tego czasu suczka „jest” w ciąży
  8. Pati, ale z tego co mi sie wydaje (z awataru, ale może sie mylę) to Wojtecki ma ogara, a więc nie ma takich "szpilek" jak od twojej Kenii
  9. Wojtecki, jak widzę, jesteś w Wawki. Jedź na Grójecką, visa vi kina Ochota dokładnie po drugiej stronie ulicy jest rymarz. On sprzedaje też rózniste akcesoria dla psów i ma takie fajne metalowe „czesadła”, którymi nie tylko psa wyczeszesz ale i kłaki ściągniesz z wszelkiego rodzaju dywanów kocy i tapicerki podejrzewam też. Mnie „przelecenie” tym dywanu w mieszkaniu zajmuje 5 min. A moja się bardziej kłaczy jak ogar :wink: Acha i koszt tego też nie jest za wielki. W ubiegłym roku płaciłam za to 10 zł
  10. Mysza :o ale Ty ich nie zjadasz???? :o :o :o A Hanka mnie sie podoba :modla: :lol:
  11. :o :o :o Ona ma 4 lata, wiec juz dorosła jest wprawdzie, ale zaraz ideał. :o Łobuz jak sie patrzy :oops: , ja cały czas musze miec oczy dookoła głowy. To jest tylko pies do tego silnie dominujacy typ i to w typie molosa, więc ma tendecje do "głuchniecia" :wink: i zawsze cos może wykombinowac :wink: I tak jak pisałam, na razie unikam kontaktu z suczkami , zanim dokladnie nie spawdzę czy gwiazda pozostanie tylko przy próbie ustawienia delikwentki, czy może to sie skończyc groźniej. A, że nie chcę tego robic z nieznajomymi sukami, bo nie wiadomo na jaki egzemplarz trafiam stąd jestem wdzięczna koleżance, że sie zgodzila "poswięcić" swojego sucza. i jeszcze informacja, sucz w miare wzglednie dobrze zachowuje sie w mojej obecności, pozostałych członków rodziny olewa równo i juz taka słodka nie jest. :-? Szwagier stał kiedys zaparty o drzewo, bo sucz zobaczył swojego wroga nr 1 a ten biedak (kawał chłopa zresztą) nie mógł jej utrzymać, tak sie miotała :oops: więc taka idealna nie jest, wierz mi :lol: A z tymi zyczeniami wytrwałości żartowałam, ale to chyba wiesz :D
  12. A posiadaczom nie labradorów to juz nie życzysz wytwałości? :roll: Ja tam labka nie mam :roll: :wink:
  13. Katarzynka jesli pies reaguje na komende "stój" na wystawach to znaczy, że ją zna. :) więc ją utrwalaj na co dzień. przy przechodzeniu przez ulicę np. Zanim przejdziecie musicie się zatrzymć, więc warto wtedy wydać psu komendę "stój" . Moja juz doskonale wie, że przed ulicą trzeba sie zatrzymać (pewnie nie wie po co, ale staje nawet sama bez komendy :lol: ) Zna jeszcze komendę "szybko", stosowaną głównie przy przechodzeniu przez ulicę :wink: W momencie, kiedy pies od ciebie odchodzi też możesz wydac komendę "stój." Ja dodatkowo dodaje "wróć". I wtedy pies ma zawrócić z obranej drogi, ale nie koniecznie do mnie podejść, jesli jednak chcę, zeby do mnie pdszedł to wtedy oczywiście komenda "do mnie" :) Najlepiej ćwiczyc "stój" na codzeinnych spacerach Możesz psa zatrzymywać kiedy idzie koło ciebie i od razu nagradzać, możesz go np. przywołującdo siebie (albo jak nawet sam do Ciebie leci) zatrzymywac w połowie drogi (też sie przydaje, na własnej skórze sie przekonałam, gdybym nie zatrzymała psa, który leciał do mnie pies wpadłby pod pociąg :( ) Możesz też ztosowac komende "zostań", to znaczy, że pies ma przebywać w miejscu w któym zastała go komenda i nie wolno mu sie ruszyć, wtedy np. ty możesz podejść do psa. A jeśli chodzi o karanie, czy karcenie to w każdej sytuacji musisz karcić psa tak samo jak zawsze. Przy komendzie "stój", jeśli pies nie wykona to możesz powiedzieć, "źle", "fe" czy jak tam go karcisz słownie. przy ""zostań" psa nalezy skarcić i z powrotem podprowadzić do miejsca z którego się ruszył i jeszcze raz wydać komende zostań i odejsć Katarzynka duzo pracy przed wami I chciałam jeszcze powiedziec, że jestem strasznie "uczulona" na podbiegające, niesłuchające sie psy. Sorka, ale moja gwiazda jest wybitnie dominującym egzemplarzem i jest dośc agresywna do swoich pobratymców, szczególnie suczek. I tak troszke sie teraz uspokoiła, ale kosztowało mnie sporo pracy, więc chyba jest zrozumiałe, że nie koniecznie jestem zadowolona, jak jakis psiak podbiega od tak sobie. Ja suke puszczam luzem, coby se pobiegała i pomimo morderczych zapedów :wink: jakie ma w stosunku do innych psów, żadnego nie ściga, do zadnego sama nie podchodzi, daje sie odwołać nawet wtedy kiedy jakiś pies jest na tyle blisko, że go można łatwo dopaść. Do niektórych psów sama jej pozwalam podchodzić (tylko do samców,jak na razie, które są bez smyczy i za zgoda ich własciciela ) i sucz albo reaguje obojetnością tzn przywita się i odchodzi, albo chce się bawic. mam już umówioną właścicielkę z bardzo łagodną i uległą suką i któregos dnia mamy nasze dzieczynki zapoznać :roll: Zobaczymy jaki bedzie kontakt z ta samą płcią :wink: Stąd moje zdanie, ze w kazdej sytuacji z psem można coś zrobić i to z każdym psem :) Pozdrawiam :D
  14. Katarzynka cieszę sie,że mnie nie zjadłaś :lol: Po pierwsze to pisałam troche ogólnie, bez pesonalnych wycieczek Po drugie za pierwszym razem opisałas to troche inaczej :wink: , że mu sie jednak zdarza nie wrócic na zawołanie. :wink: najlepiej by było, jakby opanował komende "stój" i "wróć" , czyli zatrzymuje sie w drodze do psa i wraca w Twoja stronę. To zeszta sie może przydac w innych sytuacjach też, bo co sie może stac, jak kolega bedzie po drugiej stronie ulicy wole nie myślec po trzecie ktos nowy zadaje jakies pytanie, a tu mu ludzie odpowiadaja, cos w stylu że "ten typ tak ma". I niestety pytajacy może dojść do wniosku, że jak "tak ma" to nie ma sensu nic z tym robić, toteż chcialam zwrócić uwagę, że jednak jest sens i trzeba cos zrobic :wink: pozdrawiam :D
  15. Tu Saida, Bea100 wraz z ogarem polskim Prawdziwa dogomaniaczka Mokka modli sie do kompa Od lewej Mokka, Bea100, Ja i na dole Rybkad Szantina Rybkad - ta przy kompie, obok Jovka A tu ja z moją gwiazdą
  16. Małgos spox, :lol: Ta goopia jestem :oops: sie czepiam nie tych co trzeba :-? ale swoja drogą jakby ludziki psów w jakichs swiństwach nie kąpali, toby nie trzeba ich było na fioletowo smarować :evil:
  17. Rzeczywiście ten fijolet jest u was popularny :o Nowych zdjęć jeszcze nie widziałam i oczywiście ja skojarzyłam z opisu "koloru" tamtą suńkę z tą, że to ta sama :-? A tak na marginesie, co ludziki robią z psami, ze im fijoletowe wychodzą :o :evil:
  18. Ja już nic nie rozumiem :roll: Może za rano jest, :niewiem: ale Małgoś mówiłaś miesiąc temu, ze ta fijoletowa suńka odeszła :(
  19. Alcia, spox jesli łapa złamana to na pewno trzeba cos z tym zrobić. jesli potrzebna jest narkoza to wet i tak musi osłuchac psa, czyli sprawdzić serducho, żaden nie chce niespodzianek. Musza tez psiuta zważyć, aby podac odpowiednia dawke leków Zreszta co tu będe gadać Pati wyjaśnila chyba wszystko powodzenia
  20. zaraz mnie zjecie, :wink: ale nie rozumiem tych wszystkich, którzy twierdzą, że labek ma tak zawsze :o widziałam labki, które nawet do suki z cieczka nie podbiegały, jak pan sie na to nie zgadzał, bez problemu mozna je było odwołac :o przeciez te psy sa inteligentne, nastawione na prace z człowiekiem co powoduje, że łatwo sie je szkoli. jeżeli jesteśmy dla psa atrakcyjni, to na pewno wybierze nas a nie kolege Rozumiem, że psiak maw jest jeszcze młody i głupiutki :wink: ale pies 2-letni :o Justa wybacz, ale z w pewnej kwestii sie z tobą nie zgodzę To nie jest psia natura, to jest brak wychowania, szczególnie jesli to dotyczy dorosłego psa ,a ja tak. Po pierwsze to może właściciel tego drugiego psa sobie nie zyczy kontaktów z twoim psem i to bez wzgledu na powody, ma do tego prawo i już. Po drugie, jesli nie znasz tego drugiego psa to nie wiesz, czy on ma akuratnie ochote sie bawic, co może sie skończyc niezbyt przyjemnie dla twojego psiaka.
  21. na piernatach nie spi, a kocyk to na pododze, czyli tez twardo, aponton to nie za miętki tez jest. No tylko to łózko, :wink: ta kołderka miękka i głowka na poduszce :lol: A wygląda to mniej więcej tak :lol: Ale na twardym tez spi :wink: O prosze
  22. aga to chyba jednak kocyk, bo nic jej w łape nie było :D a kocyk dlatego, że hmmm, łapki i brzuszek nie zawsze czyste som, szczególnie po "mokych" spacerach a krzeselko czasami trzeba od psa pozyczyć, żeby ktos mógł se usiąśc :) A ten modzel, czy jak mu tam, to jest chyba raczej od zwalania sie na ziemie. Ona sie nie kladzie ona nagle pada :lol: a spanie to zawsze miekkie miała. Kocyk, czy teraz ponton a najmiekcej to na moim łózku jest :wink:
  23. Na łokciu to ma taka stwardniała skórę (zapomialam jak to sie nazywa, modzele chyba) często spotykana u dużych psów i koło tego jej tak fajnie sierśc rosnie, że wyglada to jak gniazdo :lol: sam modzel nie jest duży
  24. aga1215 na jakiej łapie, gdzie? :niewiem: A parapet za maly :roll: jakby skonstruowac parapet dla niej to bym miała taki na pół pokoju :roll:
  25. Za oknem dzieja się rózne ciekawe rzeczy. :lol: Poza tym mozna terenu popilnować, a ponieważ ja nie mam balkonu (parter) a pies jest za duzy na siadanie na parapecie to to obserwacja terenu odbywa sie ze specjalnie do tego celu postawionego dla psa krzesła i wyglada to tak :
×
×
  • Create New...