Jump to content
Dogomania

isacz

Members
  • Content Count

    101
  • Joined

  • Last visited

About isacz

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://
  1. [quote name='Fritz']Mam sytuacje ;podbramkowa'-mialy byc super wakacje za tydzien a moja mala suczka dzis dostala pierwsza w zyciu cieczke..NAwet nie wiem jak suka sie zachowuje w tym okresie jak to wyglada.I czy zaryzykowac wyjazd na Kamping do przyczepy w chorwacjii czy lepiej dla dobra wszystkich i swoich nerwowzrezygnowac?[/quote] moja sunia tez mi zrobila taka niespodziankei tydzien przed urlopem dostala cieczke, czyli ta ostra faza akurat wypadla na Chorwacje, stres byl dla mnie duzy ze chcialam po 3 dniach wracac, nie chodzilo tu o jej upilnowanie tylko o tych 'kawalerow' w tej wiosce to psy lataly jak chcialy:shake: i musielismy sie w domu barykadowac przed amantami,:crazyeye: schody byly cale posikane, koszmar,:diabloti: ja przestalam z nia chodzic na siusiu szedl tylko moj maz i to duza kryka:mad: ,zeby miec ja czym oslaniac przed bardziej zakochanymi amantami, a najbardziej zakochany to nie dorastal mojej wyzej jak do kolan.Na poczatku drugiego tygonia 'wczasow' mozna powiedziec z minuty na minute milosny zapal ostygl i moglismy odetchnac. Z przerazeniem stwierdzilam ze moze w tym roku sytuacja sie powtorzy, jedzeimy s wierpniu i Lucky ma miec w sierpniu cieczke, dokladnie nie da sie tego powiedziec. Ale Ty Fritz moze juz jestes na urlopie i ta wiadomosc jest juz spozniona, moze nie bylo tak zle
  2. isacz

    Pies ciągle linieje

    [quote name='Godelaine']Moja Krówka linieje cały rok. Na wiosnę gubi zimowe futro, w lato gubi co się da, byleby chłodno było, na jesień gubi to co zostało z letniego, po to by obrosnać zimowym, a w zimę nie podoba jej się OC. W jej przypadku, tak jak pisze Diana, pomaga kąpiel :) :cool3: :cool3: no to mozemy sobie rece podac moja Lucky tez linieje caly rok, mimo ze ma krotka siersc, ale strasznie duzo ma podszerstka:cool1:
  3. isacz

    Dłuuuuga cieczka

    witaj wyyydaje mi sie ze mozesz sie uspokoic, moja duza sunia pierwsza cieczke miala az 6 tygodni!!!!:shake: Nastepne trwaja juz zawsze 3 tygodnie, w pierwszym tygodniu juz mocno krwawi, az do konca tak ,ze musze prawie 3 razy dziennie zmieniac podpaski:crazyeye: , najgorszy jest drugi tydzien okolo 10tego dnia, wtedy jak ona tez 'chce',ale stwierdzialm, ze jak ja w tym okresie trzymam z daleka od psow :mad: to jest o wiele spokojniejsza,a w poczatkach pozwlalam jej sie zawsze troche pobawic z psami, mimo ze miala juz ta faze, ale potem zmadrzalam i stwierdzilam, ze to jest znecanie sie nad zwierzetami i juz wiecej tego nie robie.Czasami widzialam u niej inna wydzieline ,taka mleczna jak byla jeszcze mlodziutaka ( ma 4 lat teraz)ale to bylo wlasnie dawno temu, i wszystko jest z nia OK:lol:
  4. isacz

    ROPIEJĄCE OCZKA

    a wiec bylam wczoraj u weta i onastwierdzila zesunia ma, po odwinieciu dolnej powieki ,tam w srodku jakies bable( o ile dobrze zrozumialam) narazie dala jakis zel, ktory daje sie rowniez jak ktos ma suche oczy!!! i jak nie przejdzie do 8 dniu, to mam znowu przyjsc i sunia dostanie antybiotyk, ona podejzewa ze moze to byc uczulenie na te pylki ktore w tym roku straaaszliwie zaatakowaly?? Jakos mi to wszystko nie bardzo przekonuje ale co mam robic bede przez pare dni dawa tez zel (3y dziennie) i jak dalej bedzie cieklo to polece juz w piatek znowu. pozdrawiam
  5. isacz

    ROPIEJĄCE OCZKA

    axel$ dzieki, po przeczytaniu postow uwazam ze jednak wizyta u weta nas nie minie:shake: , Pozdrawiam:loveu:
  6. isacz

    ROPIEJĄCE OCZKA

    witajcie probowalam wyszukac na forum odpowiedzi na moj problem, bo kiedys sama o tym czytalam, ale niestety nie moglam nic znalezsc, wiec prosze o rade, bo od jakiegos czasu, 2 tyg. minimum, wycieka z oczek mojej 4 letniej suni takie obrzydlistwo, na poczatku myslalam, ze to z miesa wieprzowego, bo podczas grilowania dostala kielbache, myslalam, ze po paru dniach minie, a tu nic, to swinstwo wycieka dalej ,z jedego oka wiecej, a wczoraj jej kolezanka dlugo wachala to jej oko. Zaczelam tez od wczoraj przemywac jej slepka rumiankiem. Czy moze leciec do weta.? Poradzcie!!
  7. isacz

    Przewodnictwo w stadzie

    a u nas to ja 'pancia' jestem najwazniesza:loveu: , czasami jest mi az glupio jak maz musi ja namawiac zeby poszla z nim na spacer, jak zasluzy na skarcenie :nono: to idzie sie chowac za mojego meza:oops: , wlasnie teraz mi przyszlo do glowy taka mysl -czy ona sie mnie boi!!niekiedy wystarczy jak na nia popatrze tak ostro:mad: to juz sie kuli i kladzie plasko na podlodze, zmniejsza sie , a ja nigdy jej nie uderzylam, co najwyzej jak potrzeba bylo ja skarcic w szczeniectwie to chwytalam za kark i przygniatalam do ziemi prawie warczac.Kiedys jak poraz n-ty poszarpala mi podpaske, ktora nosi w trakcie cieczki, to ja wtedy poraz pierwszy naprawde okrzyczalam, a zlosc to ze mnie az tryskala,:angryy: ale nie dotknelam jej, to ona az popuscila na dywan!!!I postanowilam ze juz nigdy tak na nia nie nakrzycze. No ale odeszlam od tematu, jak jestesmy gdzies na zewnatrz w trojke i ja musze odejsc to mam zaraz 'ogon' :Dog_run: za soba, na odejscie mojego meza jest tylko pytajace :???: spojrzenie na mnie i nic wiecej. Pozdrawiam
  8. my mamy dosyc duzego psiaka, a wlasciwie sunie i ona juz ma ladynych pare tysiecy km zaliczonych, w tym bylismy 2 razy w Chorwacji, wynajmowalismy apartamenty, w trakcie pierwszego pobytu sunia sparawila nam niespodzianke i dostala cieczke, a wlascicielka domu miala psa, obok byl pies z Wloch i po wsi latalo pelno swojskich psow, bez nadzoru oczywiscie, wiec sobie wyobrazcie ten stress, mieszkalismy na 1 pietrze i musielismy zabarykadowac wejscie na schody, koszmar, ja po tygodniu chcialam wracac,a na spacer wysylalam meza i to uzbrojnego w kijek(bron boze nie do bicia tylko do zagradzania drogi), niektorzy amanci byli bardzo upierdliwi, na szczescie w drugim tygodniu z godziny na godzine koszmar sie skonczyl. W zeszlym roku bylismy tez w Chorwacji w Umag, tam na pole kampingowe nie moglismy z psem nawet wejsc,my mielismy znowu wynajete mieszkanie, ale za to zaliczylismy wycieczke statkiem do Wenecji i nasza sunia plywala nawet po Kanale grande,w gondoli i w motorowce, ona i my bylismy padnieci, ale duzo odpoczywalismy w cieniu, na statek moglismy wejsc z psem ale na tylko jeden, drugi odplywajacy u Umag nie chcial pieska wziasc, Wlosi byli raczej mili, a celnicy w szczegolnosci, tylko jedni przechodnie pokazywali, gdzie ma moja kaganiec, a zostala bezczelnie obszczekana przez malego wloskiego psa, no to mu odpowiedzala,a szczek ma donosny i ludzie od razu ja zakwalifikowali jako niebezpieczna, ja a nie tego malego zjadliwca. Ogolnie bylo spoko i w tym roku tez jedzeimy do Umag tylko w inne miejsce gdzie jest wiecej spacerowych miejsc.Chodzila tez na plaze z nami , zbralismy parasol. ale ona sobie wybrala miejsce po lodzia,plywac nie lubi, ale dla ochlody wchodzila do wody ja ja tez tam bylam.Polecam
  9. isacz

    płochliwość....

    przeczytalam calosc z wielkim zainteresowaniem, bo sama mam problemy ze strachliwa sunia, musze powiedziec ze probowalam ja juz zaprzyjazniac ja z ludzmi, poprzez smakolyki, owszem w tym momencie bylo fajnie ale jak spotkalismy sie nawet po godzinie to znowu bylo lekkie obszczekanie. Tak samo jest z zabawa, wszystko ok w trakcie, ale tez nie zabardzo mozna sie spoufalac, a potem pozniej spotkana ta sama osoba jest znowu lekko obszczekana. To samo ze sasiadami, jak dostaje smakolyk to jest fajnie ale niech sie ten sam sasiad do niej odezwie na ulicy to ....szkoda moweic. kazdy spacer jest stresem i ona napweno to czuje. P.Zofia poradzila mi w innym poscie zeby zajac ja dla pdbudowania sladem, bedziemy probowac, chociaz moze samej niedoswiadczonnej wlascicelce psa nie bedzie latwo, nosic w pyszczku tez lubi. Ale ogolnie jest mi ciezko.
  10. isacz

    nieagresywny strach ??

    Wlasnie ucze ja nosic w pyszczku cos. Ostatnio nosila mi gazete jak kupilam w kosku, ale pare razy mi ja upuscila na ziemie,i gazeta nie nadawal sie do czytania. Ludzie reagowali bardzo pozytywnie , ale nikt do niej nie zagadal bezposrednio wiec nie wiem jaka by byla reakcja. Boje sie, ze to ja jestem przyczyna jej szczekania (nie jest takie zajadlo-wsciekle)Byc moze kiedys na poczatku zawiodlam jej zaufanie jakie we mnie pokladala,(zastepcza matka) moze ja nie obronilam przed czyms??? A przypominam sobie ze ze pare razy przy spotkanich z duzymi psami szukala za mna schronienia, a ja sie odsuwalam i zostawialam ja sama. Dodam jeszce, ze te obszczekiwanie ludzi ma miejsce tylko wtedy jak ludzie sie zwroca bezposrednio do niej z np. Oj jaki sliczny piesek!! i ta wtedy w szczek i osoba zagadujaca malo ataku serca nie dostaje. jak nikt nie zwraca na nia uwagi to psa nie ma, wogole sie ludzmi nie interesuje, betty_labrador: ona nie jest wilczakiem, tylko mieszancem SWH
  11. gratulujemy i oby tak dalej... :laola: :klacz:
  12. isacz

    GALERIA - Urocze wilki

    hej co za cuda zobaczylam i moje serce zebrze o jeszce Manu, blagam podeslij znowu jakie fotki :D :angel: i
  13. isacz

    Dlaczego nie gotujecie?

    :o Nie czytalam wszystkich postow, ale duzo, nie znalazlam nigdzie nic o konserwach dla psow, tylko o suchych karmach i gotowanym jedzonku. Czy ktokolwiek daje konserwy dla swoich psiakow? :evilbat: Isa
  14. isacz

    chory pies- czym go zajac?

    :lol: :lol: Dzieki za rady, bedziemy dzialac, ale narazie mamy tutaj starszne upaly, i Lucky nie ma na nic ochoty. Udzialu w organizowanych przez p.Marie szkoleniach nie mozemy brac,bo mieszkamy za daleko(Bonn),Dzieki Iza I Lucky
  15. isacz

    chory pies- czym go zajac?

    fajnie dzieki, :D ale jak sie zabrac do tego, mozesz pomoc i dac mi jakies wskazowki dla poczatkujacego, bede bardzo wdzieczna :sweetCyb: Iza
×