-
Posts
6182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PIKA
-
Warszawska ekipa melduje sie juz w domu Uroczystość wzruszajaca. Łezka sie w oku kreciła - to delikatnie powiedziane. Te przeciwsloneczne okulary nie zawsze chroniły tylko przed słońcem :( Ale pewnie Rotti sie cieszyła, że mogła sie tam z nami spotkać i ze tyle osób przyszło ja pożegnac Lu tak mi przykro że musieliście tak szybko uciekać :( Myslalam, że se pogadamy :roll: A Poznanscy dogomaniacy to super gościnny i zorganizowany naród :P To wręcz nieprawdopodobne jak sie nami zajeli i rzeczywiście wyjechalismy ok. 16,00 i to bardziej z musu niz z checi :wink: Tuffi jeszcze raz Ci dziekuje - Ty wiesz za co Azir dla Ciebie tez wielki ukłon i za to co robiłas dla Eli i za dzisiejsza gościne. A JoannieP za organizacje i pilotaż równiez sie podziekowania należą Jak równiez dla wszystkich niewymienionych za miłe przyjecie. Człowiek sie po prostu czuł jak w gronie starych przyjaciół, chociaz wszystkich widziałam osobiście pierwszy raz w zyciu
-
Z jakies pół roku temu, umówiłam się Elą, że kiedy będę miała urlop to do niej pojadę :( Miałysmy jechac razem do Stobnicy. :( Ja ze swojej obietnicy sie wywiążę. Mam urlop i jutro jadę........... do niej Szkoda, że Eli nie pozwolono również się z obietnicy wywiązac :( Szczęsliwa Ela Rotti i jej dwaj NIEROZŁĄCZNI przyjaciele TAKĄ JĄ BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ
-
Z jakies pół roku temu, umówiłam się Elą, że kiedy będę miała urlop do do niej pojadę :( Miałysmy jechac razem do Stobnicy. :( Ja ze swojej obietnicy sie wywiążę. Mam urlop i jutro jadę........... do niej Szkoda, że Eli nie pozwolono również się z obietnicy wywiązac :( Szczęsliwa Ela Rotti i jej dwaj NIEROZŁĄCZNI przyjaciele TAKĄ JĄ BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ
-
Kati nie przepraszaj żartowałam (jak zawsze :wink: ) I ciesze sie że jej buda odpowiada :lol: i że Marek bedzie mial chociaz w nocy wolna głowę :roll: A misia nie dusi, tylko mu nosa odgryza :o Aaaaaaaa i bym zapomniala :lol: jej siostra bliźniaczka tez ma tendencje do tachania butow :lol: P. Stasia mówiła, że tamta mala tez buty kradnie
-
Kora :cry: brak mi słów :( Wspólczuje :cry: ale ona teraz nie cierpi, nic jej nie boli, tylko biega z innymi psiakami po lakach za Teczowym Mostem :cry:
-
Co po nas będzie, kiedy czas Zamieni wszystko w sen... Dalekie jutro, które w nas Już dzisiaj brzmi jak tren Tren... Kto to wie Kto to wiedzieć chce? Słowa i kamienie Starte na pył Przemielone w kurz i piach Myśli i marzenia Tego, kto był W zapomnianych dawno dniach Czy pozostanie choćby ślad Gdy tamten przyjdzie dzień Antyczny wers uwagi wart Lub piramidy cień Cień... Kto to wie Kto to wiedzieć chce? Słowa i kamienie... A kiedy wreszcie skończy się Ewolucyjna gra Czy się zachowa po nas gdzieś W bursztynie choćby łza Łza... Kto to wie Kto to wiedzieć chce? Słowa i kamienie... Budka Suflera „Słowa i kamienie „
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Carry też to mam. :cry: Jestem, ale mnie nie ma :( Pracuję, ale nie pracuję. :( Wszystko co robie, robie bezmyslnie, automatycznie, jak robot :( A łzy płyną...... :( same...... :( bezwiednie Brak nad nimi kontroli :( Brak kontroli nad sobą :( -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Bila nikt się nie cieszy :cry: :cry: -
Kto chce żyć długo, musi mieć dobry żołądek i złe serce. - BERNARD FONTENELLE ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
-
Kiedys sie spotkamy jeszcze raz :cry: :cry: :cry: ['] ['] ['] [']
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
z Szefem? :o -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ja bym sie tak nia nie przejmował Ta Pani i tak jest na wymówieniu 8) Z poważaniem Szef Bili :gent: Nie łupi w Motas, ale łupi Twoją premię :evil_lol: -
No jasne, ze przesyłamy i energie i pozdrowienia :bigok: Tylko nie zawsze głosno :wink:
-
Malawaszka Dorka jak była u mnie tez piszczała i w dzień jak sama na chwilke zostawala i w nocy. Głaskalam, dalam mleka i szlam do łozka, ale nic to nie dało, dopiero sie uspokoiła, jak se wykombinowala, że może spac ze mną, podejrzewam że i tak jest u Kati :lol: Ona potrzebuje sie przytulic i czuć czyjąś bliskośc :wink: