-
Posts
6182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PIKA
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Argo a skąd ja Ci mam załatwić azjatke blondynke ? :o Chyba, ze to będzie jakas farbowana azjatka :niewiem: A z farbowanymi to nigdy nic nie wiadomo :roll: Nie lepsze naturalne ? :roll: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
No co, jakoś na życie zarobić muszą :niewiem: Podobno żadna praca nie hańbi 8) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Pika :lol: Pokładam w Tobie wielgie nadzieeeje :roll: To się chyba poświecę i osobiście przetestuje :oops: czasem trzeba potrzaskać :oops: jak się ma taki nastrój :roll: :hmmmm: to Ci na wygladzie zalezy, czy na umiejetnościach ? :roll: Takich z żarciem to bym nawet powiedziała, że pełno jest :lol: na każdym rogu :roll: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
sie nie obijaja, tylko szukają pozycji ...... tfu ....... pozy, żeby języczek był najlepiej zaprezentowany 8) -
No, nie żartuj :lol: Chyba masz bardzo małe fotele :lol: Moja jest wieksza i masywniejsza od dobka, a jakos miesci się na fotelach. :lol: Nie wiem jak, ona to robi :niewiem: Ale czasami tam spi :lol: A fotele mam standardowe :fadein:
-
Soraya, jak to ma ci zwrócic sunię, to ich przeproś :niewiem: Ważne tez jest co dalej zamierzasz? Masz 19 lat i jakos sobie nie wyobrażam, żebyś po imprezie wracała do domu o 22,00. Tez im musisz postawic jakies warunki z zastrzeżeniem, żeby taka sytuacja sie nie powtórzyła, bo nastepnym razem pójdziesz na policje i ich oskarżysz o kradziez :roll: Musisz jakos to rozegrać, zastanów sie czy w razie czego masz się gdzie wyprowadzić i to tez musisz matce powiedzieć, że w razie nastepnego podobnego numeru to sie wyprowadzisz. Powiedz jej, żeby Cie nie zmuszała do postawienia jej przed wyborem Ty albo Piotr
-
Cholera jasna :evil: Matka zakochana w jakimś debilu, a miłośc do córki to gdzie ? :evil: Soraya, może zaszantazuj matkę. :-? Zapytaj się, czy Ciebie juz nie kocha, że Ci to robi :-? A jak się z matka nie da po dobroci to ją tez postrasz, że pójdziesz na policje i że ona bedzie oskarzona o współudział :roll: Powiedz jej, że jesli Ciebie jest w stanie poświęcić dla jakiegos faceta to Ty tez nie będziesz miała skrupułów, może się baba opamięta :-?
-
:o :o Koszmar jakiś :evil: :evil: Soraya masz 19 lat, a więc możesz miec ich gdzieś Jeśli suczka była rasowa i kupiona za pieniądze i masz umowę z hodowcą (albo jest on w stanie poświadczyś, że sprzdedał Ci pieska) to zachowanie ojczyma można podciągnąc pod zwykła karzdzież W takich sytuacjach pies jest rzeczą. Postrasz go, że jak Ci nie powie gdzie jest pies to po prostu pójdziesz na policje Czy z Twoja matką to rzeczywiście nie da sie normalnie rozmawiać? A gdzie jest ojciec, jeśli wolno spytać, czy on Ci nie może pomóc ? zwróć się na priva doi BeatyG ona jest radcą prawnym, więc Ci może doradzić co możesz zrobic. Nie zostawiaj tego tak, dzisiaj pies, a jutro wam chaułpe całą wyniesie :evil:
-
Jest takie powiedzonko „Jak Pana nie ma to pies panem” :lol: Najlepiej by było, jak wychodzicie zamknąć pokój w którym masz nową kanapę, innego wyjścia nie widzę Karcenie psa nie da specjalnie żadnego efektu bo w momencie, kiedy przychodzicie do domu pies już „nie grzeszy” Zostawcie mu jego posłanie w przedpokoju i zostawcie mu tam kapcie Innego pomysłu nie mam
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ja tam nie wiem, czy są pikne (ja widziałam, te nie pikne) ale mnie bardziej o umiejętności chodziło :oops: :roll: No, możesz, tam Eve ma jakąś Tajke pod bokiem :lol: a skąd ja Ci chłopie teraz jakowąs azjatkę wysoko wykwalifikowaną wytrzasne? :niewiem: A tak w ogóle jak ja mam sparwdzić jej kwalifikacje ? :o :o -
Azzie z tego co wiem, to IVECO jest samochodem ciężarowymm, Twój może być nawet o mniejszym tonażu (np. do 2,5T) ale na prowadzenie go potrzebne jest i prawo jazdy na samochód ciężarowy, jak również świadectwo kwalifikacji i pewnie to ostatnie stracił (skończyła się jego ważność) Twój wujek. Bo o Ivecach nieciężarowych to ja nie słyszałam :roll: Chyba że wy jakies cudo nowe macie, którego nie znam :niewiem:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Wreszcie pojelam :roll: Ochhhhh dzieki :buzi: BTW mam sasiadke Tajlandke :roll: :hmmmm: to może nie musi do Azji lecieć .. do Ciebie ma bliżej i taniej :roll: Paryzewo mowisz :hmmmm: cus czesto u ciebie bywa :roll: Z ptasim mleczkiem troche problem :hmmmm: ,moze przestan na razie robic zapasy :roll: z raz na miesiąc - dwa :roll: teraz jak tanie linie lotnicze latają :hmmmm: z tym ptasim mleczkiem to rzeczywiście problem, bo ja siem bojam, że te zapasy to zaraz się zaczna wyczerpywac :oops: Tyz lubiem :oops: Noooo, widac fachowca :roll::hmmmm: widziałas jego ozorek ? :o nie mam :( a do obiektywu wywalasz w fazie spoczynku, czy w czasie pracy? :oops: -
No, bo już myślałem, że nic tylko zgodzic mi się z Tobą we wszystkim przyjdzie ;) eeee co Ty? Nudno by było jakby sie tak we wszystkim zgadzać :lol: I dziekuje za wyjaśnienia :modla:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
:niewiem: może mu się marzą egzotyczne wakacje w jakimś azjatyckim kraju gdzie go będą dziewczyny obdarzały pocałunkami tak słodkimi jak rodzynki :roll: On chce chyba do Tajlandii jechac :oops: :o :o A wiesz, że mnie dzisiaj znowu Paryżewo nawiedziło :lol: A to ptasie mleczko, czeka i czeka i czeka i się doczekać nie może :roll: Samba na tym zdjęciu to Ty? :o Ładny masz ozorek 8) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Taki byl zawsze :lol: , teraz pokazal swe oblicze :lol: , do czego jest zdolny 8)Gadasz sama ze sobą? :roll: :lol: :lol: A to do czego jest zdolny psi język to zalezy do czego go bedziesz uzywać :roll: -
ZH nie znam się na tym aż tak bardzo, ale z tego co czytam to psy pociagowe mają umiejętnośc tworzenia stad, jak również wystepuje u nich jakas hierachia, którą to dobry maszer (opieków psów) powinien znac........ bo inaczej daleko nie pojechał źle ustawionym psim zaprzegiem (psia alfa ciagnie jako pierwszy). Jeśli się mylę w tej kwestii to proszę mnie skorygowac :P a cytata, którego użyłeś odnosił się do tego, czy pies jest zwierzęciem stadnym, czy nie a nie do hierarchii jako takiej :wink:
-
Ja nawet Kayle nie znam, tekst wkleiłam jako ciekawostke, pasującą do tematu :D nie mam, ale gdzie się człowiek nie obejrzy to czyta, o stadnym charakterze psa. My też jesteśmy zwierzętami stadnym, tworzymy stada (rodziny) umiewmy żyć w społeczeństwie (wśród ludzi) tak samo pies zachowuje w stosunku do swojego gatunku zachowania pro-społeczne.) Poza tym napisałam, że się nie zgadzam "do końca" . W charakter, wygląd i w ogóle we współczenym psie maczał palce człowiek i według mnie umiejętność tworzenia stad zależy od........ rasy. Sa psy, które łatwiej te stada tworzą, psy mysliwskie - tropiące zawsze żyły w stadach, bo w stadzie pracowały sam taki pies na dłuższą metę nic by nie wytropił (stylu pracy tych psów nie będę teraz opisywać, chyba że na życzenie) Husky (jako rasa pierwotna) bardzo łatwo tworzy stado bo też w stadzie pracuje. Pit bull juz bedzie miał większe problemy z założeniem stada bo jego człowiek stworzył, raczej do tępienia własnego gatunku a nie do współżycia z nim dawaj badania. Poza tym zasadnicze pytanie, gdzie te zdziczałe psy były? Ja mieszkam w duzym mieście i tez stad nie widziałam i to z bardzo prostej przyczyny w mieście żadziej można spotkac samotnego psa. Taki pies jest z reguły przez kogos zabrany z ulicy i albo sie szuka właściciela, albo odwozi do schroniska. Niemniej w okolicach wiejskich, przy lasach szczególnie latem, gdzie lądują psy wywalone przez ludzi jadących na wakacje takie stada można spotkać i to bardzo często. ZH już to wyjaśnił A tu masz opis najbardziej znanego przedstawiciela zdziczałego psa żyjącego w Australii żrodlo cytatu Jeszcze raz pytam, gdzie mieszkałaś w Polsce? Miasto/wieś? A ja stada widuję, co roku jadąc do siebie na działke i za każdym razem są to inne psy, więc teza że widze ciągle to samo stado odpada czyli jeśli mając własny płot psy potrafią stworzyc stado to według mnie muszą mieć ta iskierke stadności i posiadać ta umiejętność tworzenia stad no właśnie, czyli nie można napisać, że pies nie jest zwierzęciem stadnym jeśli zdarzają się psy, które stada tworzą. Więc może do tego pasuje Twoja teoria o TD, - wszystko zalezy od charakteru psa :wink: Poza tym my ludzie nie dajemy szansy psom stworzyc stada trzymając w większości przypadków w domu po jednym psie
-
Zoja ten Twój samiec to cfaniak :lol: I cos mi to zachowanie przypomina, ale nie będę sie tu rozpisywać bo to nie na temat no tutaj się do końca nie zgodze. Znamy wiele przykładów psowatych, które tworzą regularne stada, poza tym psy "zdziczałe" (porzucone przez właścieli, czy z innych powodów żyjace bez człowieka ) tez łaczą sie w stada. Więc to chyba tak nie do końca. Fragment na temat dominacji ściągnięty z tej strony
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
tiaaaaaa amfibia :lol: :lol: Moj ? :oops: Spracowany odpoczywa. 8) :hmmmm: to dlatego Cie tak długo nie było :roll: Otoz to, tez spracowany, ruszyc sie nie ma sily :roll: to co ona robiła. że jej język tak :hmmmm: masy nabrał ? :o -
W relacji pies - pies ogólny wniosek jest taki, że zachowania dominacyjno - hierachiczne moga wystąpić, ale nie muszą i że to zalezy od powiedzmy charakteru psów w relacji pies - człowiek Pomimo szerokich informacji jakie można spotkać o zasadzie dominacji, jakoś tak chyba "intuicyjnie" nie zastosowałam sie bezkrytycznie do wszelkich jej punktów i robię dokładnie to samo, chociaz miałam z suką problemy i to duże (spora agresja w stosunku do psów), ale ją utemperowałam pomimo tego, że ona ze mną śpi (bo ja lubie ), że przełazi pierwsza przez drzwi ( bo mi tak wygodniej), żarełko dostaje równo ze mną (aczkolwiek wczesniej kończy :lol: ). Przy stole żebrze, ale nie u mnie bo ja jej nie daje (ma skłonności do tycia i to ze względów zdrowotnych), w przeciwieństwie do mojego TZ-ta któremu dosłownie siedzi mordą w talerzu :-?
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Rany, ale sie ubawiłam, jak was czytałam :lol: :lol: :lol: Ja też miałam podróz maluchem na trasie Katowice - Warszawa. Kierowcą był mój ex- małzonek. Do malucha (i na malucha) weszły graty jakie uzbierałysmy (czytaj nakupowałyśmy) z dwiema koleżankami w czasie pólrocznego pobytu w Katowicach. Począwszy od ciuchów, poprzez sprzet grający, drobne AGD, skończywszy na 5 obrazach w tym trzech ogromniastych. Poza tym w maluchu jechałam ja (na przednim siedzeniu, a pod nogami miałam jakieś pudło) oraz otoczona jakimis pudłami, pudełeczkami jedna z koleżanek (najmniejsza z nas :lol: ) oraz jej szczeniak. Druga koleżanka wróciła pociagiem mając przy sobie tylko podręczną torebkę. W czasie jazdy padał deszcz i w pewnym momencie Elka mówi, że jej woda pod nogami chlupie. My w śmiech bo to nie mozliwe w samochodzie. Na postoju okazało się, że rzeczywiście ona miała nogi po kostki w wodzie. :lol: :lol: Wodę wybierałysmy dzbankami od ekspresów do kawy. :lol: :lol: Okazało się, ze w drzwiach samochodu przy lakierowaniu zatkali jakies dziurki (nie wiem o co chodzi do tej pory :niewiem: ) i to powodowało, że woda dostawała się do samochodu Od tamtej pory nikt mi nie wmówi, że maluch nie jest pojemnym samochodem :lol: :lol: jak to gdzie? Na miejscu :lol: Tylko, że siem z tego języczka ozór cały zrobił :lol: -
Chcesz zobaczyc drugiego? :roll: to zapraszam do siebie :roll: to też suka? :roll: Z tym, że moja raczej zębami "straszy" a nie gryzie, no chyba że napotka opór :wink: czyli np. tak jest u Chip? :hmmmm: Powiem, że bardzo mnie Twoja wypowiedź zainteresowała :D I w gwoli wyjaśnienia, to jak to jest? jeżeli dobiora się dwa kompletnie nie dominującye osobniki to nigdy tej hierarchi między nimi nie bedzie? :hmmmm: Co do sytuacji pies - człowiek całkowicie się z Toba zgadzam. Tym bardziej że moja suka jakoś inaczej "podchodzi" do ludzia niz do psów. Z tym, że w domu ja jestem dla niej większym autorytetem niż mój TZ, ale on ja kompletnie rozpuszcza :wink: :lol:
-
Oprócz tej zabawy i witania to wszystko wskazuje na to, że Chip jest szefem. Rona jako suka i to starsza doszła do Chipa, weszła na jego teren i się grzecznie podporządkowała, staremu bywalcowi, młodszemu wiekiem i w psim świecie silniejszemu. Z drugiej strony Chip, może szanować wiek Rony i jej nie zmuszać do zabawy Skąd wiesz co ona mu mówi, jak się z nim bawić nie chce, psy potrafią wydawać dziwięki nie słyszalne dla naszego ucha . :D Ja się niedawno dowiedziałam, że dwa psy, najeżone, pokazujące sobie kły (czyli wykonujące takie straszałki :wink: ) syczą :o i to jak :o :lol: Miałam przyjemność posłuchać bo robiły to tuż przy moim uchu, jak się obydwoje spotkały przy łóżku na którym ja jeszcze leżałam, normalnie bym ucha miedzy psy nie wsadzała w takiej sytuacji. One się jeszcze dogadują, Chip jest młodszy Rona to juz emerytka i do tego jeszcze krótko u Was jest :D
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
A gdzie byl kierowca ? :lol:Obok pasażera z lewej strony autka :o ...... to w Polsce było :roll: Mój ex małżonek miał 198 cm wzrostu i tez jeździł maluchem, z tym, że z tyłu za nim nie dało się usiąść :lol: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
To Punto ma taaaki bagaznik ? :o :lol: A tam punto jest duże, a lab mały, :lol: dla porownania powiem, że kiedys widziałam doga niemieckiego w maluchu :o