-
Posts
6182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PIKA
-
exodus - jakiegoś szefa to na pewno mają :D I co chciałeś(aś) powiedzieć przez "traktują się jednakowo" ? To, że sie np. ciagle ze sobą żrą, czy wcale sie nie kłócą na przykład? Bawią sie ze sobą, czy sie soba opiekują? Wszystko można łatwo wytłumaczyć. Zwróc uwagę np.jak wychodzicie lub przychodzicie do domu, który pies przechodzi przez drzwi pierwszy i czy inne go przepuszczają bez szemrania. Tylko ty się wtedy nie wtrącaj, daj im podjąć decyzję. :wink: To jest najprostszy test na to, kto w psim stadzie zajmuje jakie miejsce. Innym testem jest sprawdzenie, który pies wstaje rano ze swojego posłania ostatni i do którego wszystkie pozstałe psy lecą sie rano przywitać - ten jest szefem. Poobserwuj psy pod tym kątem. Na co dzien jak nie zwracamy na to uwagi a psy zyja w zgodzie to pewne ich zachowania nam umykają
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
:o :o i rezerwacja duuuuuużej ilości czasu, żeby psa do sucha wytrzec :lol: :lol: :lol: U nas nie ma problemu. Pies skapany w jakiejś "wielkiej wodzie" otrzepie sie, polata pare minut za patykami i woda przestaje z niego kapać, a jak przestaje to pies normalnie wsiada do autka. :lol: A do dyspozycji ma całe tylne siedzenie (bez rozkładania, bo nie ma nawet takiej możliwości) i sobie, albo leży, albo patrzy przez okno na świat, czasami jak bardzo zmęczona to i spac idzie Siedzenia zapezpieczamy poszwą na kołdre. I wyprac to łatwo można i strzepać. Z kocem to juz troszke trudniej -
W relacji pies - pies - na pewno istnieją zachowania dominacyjno - poddańcze. Miała okazje obserować swoja sukę o bardzo dominacyjnej silnej osobowości w relacji z drugim psem przez 24 godziny na dobę Przepuszczanie przez drzwi(wejście na teren), witanie się, zakaz wchodzenia przez tego drugiego psa do pokoju, gdzie spała suka i ja i tym podobne zachowania bardzo szybko dały mi informacje kto tu rządzi a kto sie poddaje :lol: Co do relacji pies - człowiek, hmmm nie mam pewności. :roll: Moja sucz mnie sie słucha nie mam z nia w tej chwili wiekszych problemów, pomimo tego że : to ona pierwsza przechodzi przez drzwi (bo mnie jest tak wygodniej), zawsze się z nią witam jak wracam do domu , spi ze mną (ale złazi z łożka jak ja o to poproszę), jemy równoczesnie tzn. ja sobie stawiam talerz zjadam ze 2 kęsy i daje jej miskę, ja nie karmie przy stole z drugiej strony ja tez właże na jej posłanie, moge grzebać w jej misce (nawet jedzenia nie przerwie w tym momencie ) Generalnie nie trzymam sie sztywno wszystkich zasad hierarchi, niektóre punkty zachowania odpuszczam jeśli tak mi wygodniej :wink: Ona swojemu koledze nie odpuściła nawet na milimetr :wink:
-
nawet mnie nie strasz... :o Asia spox, przeca ja nie mam laba :lol: A kcesz potrzymać moje 60 kg (nawet na koczatce), a ja Ci kota puszczę. :lol: Przyspieszony kurs latania masz murowany 8) A poważnie to ten drugi pies (jest u mamy od chyba 2 miesiecy) to ciągnie jak parowóz , ale udało mi się go jakoś opanować i to bez użycia kolców. Zresztą nie wyobrażałam sobie, żeby prowadzac psa na spacery nad wodę w kolcach. One zawsze były razem, a więc kolce stwarzały realne zagrożenie dla obydwojga :niewiem:
-
Asia tak to jest przy pobycie psa na wsi :lol: Nasze psy po prostu uczą się od swoich „sąsiadów” :wink: Tamten szczeka, to znaczy, ja tez powinieniem. :lol: Moja tez się tak nauczyła, po pierwszym pobycie na wsi :roll: Tylko, ze jej nie przeszło :-? Jak wywołam zdjątka to jedno Wam wstawię, jako przykład, ze można prowadzać psy bez kolczatek. Będą to dwa duże psy (jakies ok. 90-100 kg łacznie) na jednej smyczy i na zwykłych obrożach
-
no własnie, nie przepada za psem to i go nie rozpieszcza, "olewa", patrzy na psa z wyższością, czyli zachowuje się jak Alfa :wink: a co tu można radzić? :roll: Sama piszesz, że :-? jedyne co mozna zrobić to jednak próbowac im przetłumaczyć, żeby przestali rozpieszczać psa. W sytuacjach kryzysowych, jeżeli pies ciapnie to na pewno, nie wolno mu ustapić i nie wolno zrobic tego co on aktualnie chce, czyli nie ulegać jego zębowej perswazji. Najlepiej zaprzestać wykonywania aktualnej czyności, jesli ma ona związek z psem (np. zabawa). Najlepiej wyjśc i psa olać, szczytem byłoby, jakby w takiej sytuacji osoba ugryziona była w stanie "wyprosić" psa do innego pomieszczenia. Nie podałaś w jakich okolicznościach pies używa zębów więc innych pomysłów nie mam, oprócz tego, że pies karci za cos swoich członków stada, którzy sa mu podlegli
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
:hmmmm: kcesz, żeby jej sumienie niedźwiedź pożarł ? :o a fcale nie :roll: martwią się, żeby Ciebie sumienie nie pożarło 8) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Eeeeeee to nie takie duże znowu :roll: Na Alaskę byłoby dalej a tez zimno i sumienie zamrozić można 8) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Słyszysz ten rumor? :roll: Już się coś wali :roll: Pagaj ty nie dobra kobieto :nono:, psa samego zostawiasz :-? -
Owczareczka, moja suka tez do pewnego wieku tylko brodziła, chetnie właziła do wody, ale tylko jak miała grunt kiedys sama się zagalopowała za kaczkami na głebszą wodę i jak sie przekonała, że umie pływac to jej teraz z wody wyciagnąc nie można, jak tylko taka zobaczy. Ale cecha umiejętności pływania oraz przede wszystki chęci to sprawa osobnicza danego psa. I na pewno nie możesz suni do niczego zmuszać bo odniesiesz skutek zupełnie odwrotny
-
Małosia, akuratnie o Wieluniu tak nie pomyslimy :roll: W Wieluniu to z grubsza wiemy co się dzieje, i że dzieję się na lepsze. :D Chyba, że wy z Ewą w zmowie jesteście :wink: :lol:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
A to nasz Argo zapobiegliwy facet.. Mnie też przed wyjazdem prosił o to by wszystkich pozdrowić :lol: :lol: :lol: zabezpieczył sie jakby którąś skleroza dopadła :lol: :lol: -
Bea gratulacje za przydomek :drinking: i gratulacje dla ZKwP, że go go w ogóle dali po miesiącach oczekiwania :drinking: Mokka wyspowiadać mi się tu, kiedy Beja pojedziesz oglądnąć, bo mam cos dla Ciebie od ponad dwóch miesięcy :oops:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Samba, ale tu nikt na razie nie kończy urlopu, ze mna na czele :lol: Też się na upały łapie 8) -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
PIKA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Hej labowicze :D No myślę, że już można odwołać wstrzymywanie się od offowania :wink: Ela :( była osobą, żywiołową, uśmiechniętą i nie chciałaby aby świat zapadł w totalną wieczną rozpacz. Przykro jej pewnie tam gdzie jest, że sie nie uśmiechamy :) A na prośbę Argo wszystkich labowiczów i nie labowiczów serdecznie w jego imieniu pozdrawiam. A historie o tym jak się moknie na wakacjach :roll: to sam juz opowie jak stęskniony za wróci 23 lipca :wink: :hand: -
Ja na szczęście nie miałam i nie mam żadnych problemów z sąsiadami. I może to dlatego, że sucz chociaz duża jest w miarę spokojna. No szczeknie czasami jak ktos sie obcy po klatce szwenda, ale na sąsiadów nie szczeka, każdego wita machaniem ogona i jakby mogła toby wylizała :lol: I mnie tez przerażaja ludzie co to z psem uskuteczniaja "pięciominutówki" na siku i to blisko przy nodze na kolcach, bo piesek ciągnie, rzuca sie i w ogóle jakis nieskoordynowany, delikatnie mówiąc :-? Mnie szkoda psa i tyle :-?
-
nie no ja tez nie mam małego psa :lol: przy jednoczesnym braku salonów jak i własnego podwórka :lol: I z psem chodze troche dłużej niz 3 x 10 minut :roll: ale szczerze powiem to bardziej mi dog w mieszkaniu pasuje niz niufa :wink: Niufa to przestrzeń i woda, jeszcze raz woda :wink: A o kaukazie w mieszkaniu nie wspomnę i to nie z powodu rozmiaru, ale charakteru. Poza tym kaukaz przy kaloryferze w zimie toż to koszmar dla psa :-? Prawda jest taka, że sa psy które se można trzymać w M-2 i sa takie które się do tego nie za bardzo nadają, ale jak ktos sie uprze, to jego sprawa, byleby juz nie sąsiadów :wink:
-
Pysia domysliłam się, że żartowałaś :lol: inne by emotiki były jakbym nie załapała :lol: niufa to moja druga miłośc po dogu niemieckim. :iloveyou: Tylko trzymaj niufe w mieszkaniu :roll: se nie wyobrażam i do tego razem z dogiem :roll:
-
:lol: a co to za rasa bo ja o takiej nie słyszałam ? :wink:
-
Gosia nikt nie twierdzi, że go nie leczysz :roll: Ale jednak wit. B, tylko? :-? Czy były jakies badania robione? Moze zasugeruj wetowi RTG czaszki, albo coś co może stwierdzić, czy w główce coś nie urosło. Naprawdę ta nasiolona agresja dziwnie się zbiegła z wykryciem choroby więc należałoby go naprawde przebadac i zacząć leczyć nie tylko wit. B
-
Maya to jest mozliwe, a bym wręcz powiedziała, że najbardziej prawdopodobne. I w tym przypadku może to byc tego przycvzyna, szczególnie jesli pies zachowywał sie do tego czasu normalnie. zreszta agresja u psa może być spwodowana różnymi chorobami nie tylko padaczką. Zwykły ropień okołozebowy może spowodwac niekontrolowane i niczym nie uzasadnione wybuchy agresji. Stąd często zalecenia dobrych behawiorystów, żeby w takich przypadkach najpierw porządnie psa przebadać. Stąd tez było moje pytanie, czy wet wie o tych wybuchach agresji. Może to mieć kluczowe znaczenie przy leczeniu. Poza tym padaczka wcale nie musi się objawiać zauważalnymi napadami drgawek. Te wybuchy agresji tez mogą byc takimi utajnionymi napadami padaczki. I tu nasuwa sie pytanie, czy pies jest agresywny cały czas, czy ma tylko napady agresji, bo z opisów zachowania psa nie za bardzo umiem to wywnioskować
-
Gosia to może być to :roll: A, że zaczęło sie wcześniej to mógł byc juz objaw psychiczny jeszcze bez widocznych obajwów fizycznych. Jeśli bedziesz konsultowała psa z behawiorystą to powinnaś mu o tym powiedzieć i to koniecznie. Poza tym, czy wet prowadzący psa wie o jego zachowaniu w domu?