Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Czy Nero wykazał kiedykolwiek jakąś agresję do człowieka? Warknął, ostrzegł?
  2. Tak. Karma aktualna.
  3. Wega, a do którego schroniska on oddaje psy?
  4. Niż sześć psów :eviltong:
  5. Ciocia blue.berry jest od plakacików. Ale nie wiem czy to sens je robić, bo ja i tak dalej jak za Warszawę jej nie oddam za chiny ludowe. :eviltong:
  6. Daria się bardzo poświęca dla naszych psów. Rozdziela je na 4 pomieszczenia. Seven już mieszka w łazience. Ale to kochana ciotka, która staje na głowie i się rzeźbi.
  7. A co mam Ci pisać ciotka? Szuka domu. Dziś dzwoniła kolejna kobitka z Wawy zainteresowana adopcją. Ma 3 letnie dziecko. Ma jechać i poznać Lolę.
  8. Kolejna wpłata na koncie fundacji na Tilkę: IZABELLA FIK - 100zł Tak więc u nas na koncie jest 495zl.
  9. Dzwoniłam do właścicieli... Nie dzwonili do nich bo nie było ich w Warszawie i nie chcieli głowy zawracać... Powiedziałam im, by zadzwonili i choć uprzedzlili! I dzwonili już ale pod nr stacjonarnym na razie Państwo nie odbierają.
  10. Majqa, najlepiej zadzwoń do Pani Siemińskiej. My wczoraj byliśmy i bardzo chętnie wyprowadzała nam psy i o nich opowiadała. Myślę, że nawet jak sunia ma szansę na dom to ważne by ogłaszać kolejne rottki. Pani Siemińska wie o Waszej fundacji, wczoraj jej mówiłam i jest otwarta na chęć pomocy a wręcz o nią prosi.
  11. [IMG]http://images31.fotosik.pl/194/780c5e46cda7652a.jpg[/IMG] Zulke takze dalam na stronę fundacji. Mam prośbę by uprzedzić Panią Siemińską, bo może do niej ktoś dzwonić o Zulkę i Tango by wiedziała o które psy chodzi. Dzieki
  12. Hania, a to skąd wiadomo że z nerkami wszystko w porządku? Pytam z ciekawości, bo ja zawsze myślałam że to wiadomo po badaniach krwi. :oops:
  13. Wczoraj poznałałam niunka i jest BOSKI! Nie dość, że piękny to kochany, przytulaśny itd. Pies jest pięknym pitbullem! Jest duży, masywny. Dałam go właśnie do nas na stronę fundacji. Musiałam go jakoś nazwac, więc ochrzciłam go Tango bo jest bardzo podobny do Rumby, która jest u mnie na DT.
  14. Mam prośbę odnośnie Maxa: [IMG]http://images30.fotosik.pl/184/316630bf6123a916.jpg[/IMG] Wczoraj byliśmy w schronisku i poznalismy go osobiście. Zauważyliśmy, że jest wykastrowany. Jak się dalej okazało ma chip. Czy możecie się za kilka dni dowiedzieć, czy udało się coś namierzyć po tym chipie? Może udałoby się znaleźć właściciela Maxa.
  15. To nic więcej Ci nikt nie powie. Jest to pies bezdomny, bez znanej przeszłości. Zabranie każdego psa bezdomnego jest ryzykiem. Każdy z nas ponosi to ryzyko codziennie.
  16. Ten staffik jak amstaff wygląda :evil_lol: Dea, możesz napisać coś wiecej o psie? Jak trafil, ile ma lat, jaki stosunek do ludzi, psow.
  17. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/205/d0384d6e6579d9c0.jpg[/IMG][/URL]
  18. Jak wczorajsza wizyta u weta chlopaczka?
  19. U Rumby wszystko ok. Dzis byla z nami w Lodzi i cala droge spala na kolderkach. Dzis sie juz dobrze czuje, je, pije.
  20. Tia... On ma wybitnie astowy osprzet... Niebieska obrozka z diamencikami, niebieska smycz z kwiatuszkiem diamentowym, biale szeleczki w diamenciki i biala smyczke, rozowe poslanko... Tiaaa.... amstaff morderca jak sie masz :diabloti: Ciotka ruda wiecej amstaffow na tymczas nie dostanie bo obsikuja nogawki :eviltong: A tak serio to fajowski ten Czeslaw.
  21. Elza, to moze lepiej pomyslec juz o sterylce? Jaki jest koszt sterylizacji?
  22. Nie marudze tylko podopowiadam. Dalam go na strone fundacji. Uprzedzam, ze jutro wyjezdzam do Lodzi. Opis prosze sobie zmieniac wedle uznania. Mozecie nawet go nie wkorzystywac. Napisalam by nie bylo, ze nikt nic nie robi. Zdolnosci pisarskich nie mam, wiec tekst byle jaki. Dobranoc
  23. Anitko, ja bym zmienila tytul aukcji. Po raz, zeby bylo slowo AMSTAFF (ludzie szukajac amstaffa w wyszukiwarke wpisuja amstaff a nie ast) a po dwa, dopisalabym raczej ze zostanie uspiony za kilka dni, by wiecej ludzi przeczytalo jego watek.
  24. Bohaterem, szukającym nowej rodziny jest pies w typie AMSTAFFA o imieniu „LUCKY”. Lucky jest brazowy pregowany z bialymi znaczeniami. Nie ma ciętych uszu. Ma ok. 4lat. Jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony. Dopiero dorosl... zdarzyl jednak stracic juz wlasciciela... a za kilka dni moze stracic zycie... [FONT=verdana,geneva][B]Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować.[/B] [/FONT] Lucky zostal porzucony. Nie jest do końca znany powód dlaczego Lucky trafił do schroniska. Można jedynie snuć, że może się znudził, może właściciel sobie nie radził z doroslym psem, a może wyjechał.... Każdy powód jest bowiem dobrą wymówką. W schronisku pies siedzial ciagle w kacie, nie domagal sie pieszczot, nie szczekal o dom... Dostal wyrok uspienia... Bo byl siwy, bo byl przedstawicielem rasy niebezpiecznej, bo zajmowal pojedynczy boks... Zostal zabrany ze schroniska, dostal szasne - stad imie LUCKY. Tymczasowi opiekunowie zajmowali sie nim kilka miesiecy. Niestety... z powodu wizji braku na nowy dom, z powodu niemoznosci dluzszego zajmowania sie nim, podjeli decyzje ze uspia Lucka jesli w ciagu kilku dni nie znajdzie domu. SZUKAMY WIEC WYJATKOWEGO WLAŚCICIELA DLA TEGO PSA. Lucky jest przepieknym psem. Jest wprawdzie siwy ale weterynarze zgodnie mowia iz jest to wina stresu jaki przeszedl. Lucky nie jest agresywny do ludzi ani dzieci. Zgodnie zyje z kotami. Jedynie z psami niezbyt sie toleruje. W charakterystyce samej rasy jest zapis, ze bullowaty jest psem bardzo łagodnym do ludzi. Lucky jest domowym psem, może mieszkać w mieszkaniu. Trzyma potrzeby, grzecznie zostaje sam. Ponieważ wiemy, ze nie jest to pies „morderca” a wręcz przeciwnie szukamy mu odpowiedniego domu. Szukamy domu, w którym Lucky – pozna czym jest miłość, co to znaczy kochać, co to znaczy móc się bawić, szkolić i żyć jak inne czworonogi, bez obaw, ze dostanie się po głowie, gdy jego właściciel ma akurat zły dzień. Szukamy dla niego właściciela – przewodnika – człowieka, silnego psychicznie, zrównoważonego, zdecydowanego i odpowiedzialnego. [FONT=verdana,geneva][B]Lepiej stracić minutę w życiu, niż życie w ciągu minuty.[/B] [/FONT] Jeżeli ktoś chce zaadoptować pięknego psa, który będzie przyjacielem rodziny a potencjalnych złodziei będzie odstraszać wyglądem, to musi też zagwarantować odpowiednie warunki. Pies nie jest na sprzedaż. Nie jest bowiem towarem! Jest bezpłatnie do przekazania w najbardziej odpowiedzialne ręce. Nowy właściciel będzie musiał podpisać umowę adopcyjną, będzie musiał godzić się na sprawdzenie oferowanych przez siebie warunków dla psa przed i po adopcji, będzie musiał Luckyego odebrać całą rodziną osobiście. Lucky obecnie znajduje się w okolicach Starogardu Szczecinskiego. W sprawie adopcji prosimy o kontakt: tel 504-222-193 meil [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
×
×
  • Create New...