Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. elik, trzymam kciuki za ujemny wynik testu... podobno przy koronawirusie nie ma kataru, oby to się potwierdziło.
  2. Kupiłam kolejny preparat na wątrobę, tym razem Essetivum (tańszy odpowiednik Esselivu), koszt 13,60 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4062a0acdd0f7959 Ze zdrowiem wszystko ok nadal:)
  3. Kolejny Esseliv Forte dla Kuby, koszt 29,30 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4062a0acdd0f7959
  4. Rumen Tabs się dobrze sprawdza, odpukać, problemy koopkowe u Argo nie powracają, więc kupiłam jeszcze jedno opakowanie, koszt 11 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/ab1b374fbff1dc8d
  5. Miałam dziś pierwszy telefon w sprawie Savi (Kraków), sympatycznie brzmi. Przekazałam namiary do jankamałpa.
  6. Ja już obiecałam Dorze, że wezmę kociaki jak moje dwa znaleziska znajdą dom. Niestety do tej pory były tylko dwa pytania i żadnych konkretów... One są już tak fajnie ogarnięte, że stwierdziłam, że nie będą kolidować z dzikuskami, które i tak będą musiały być izolowane na początku. Tylko dziś ich zaszczepiłam i muszę trochę odczekać żeby nabrały odporności.
  7. Ona była 3 lata w schronisku, więc na pewno jest starsza. W książeczce ma wpisany rok urodzenia 2014. Nasz wet ocenił, że sunia faktycznie może mieć te 6 lat. Może być młodsza i mieć 4-5 lat, ale na pewno nie mniej.
  8. Kotecki w razie czego też do adopcji (ktoś wyrzucił w polach w deszcz).
  9. Próbuje nawet czasem zaczepiać Grzesia, ale ten pozostaje niewzruszony:) Te kłaki na legowisku to nie Savity... ale nie mam już siły czyścić.
  10. Najbardziej upodobała sobie zapraszać do zabawy naszą Kirę, bo jest najmniejsza z towarzystwa:) Widać jeszcze schroniskowe lęki i np. jak Pola zbyt gwałtownie podbiegnie, to Savi się płoszy.
  11. Dziś dorobiłam zdjęcia i myślę, że można sunię ogłaszać. Sunia jest świetna, co zresztą widac na zdjęciach. Są momenty, że się boi, np. gdy się ją woła i wyciąga rękę - ewidentnie żle się jej to kojarzy... ale to na pewno przejdzie z czasem. Sunia jest ogólnie spokojna i grzeczna. Na ogrodzie lubi pobiegać i bawić się. Trochę pilnuje zabawek. Bardzo fajnie odnajduje się wśród innych psów: zaczepia do zabawy, ale jak któryś pies sobie nie życzy, to zostawia go w spokoju. Na niektórych zdjęciach widać "śpioszki w oczkach". Przemywam oczy solą fizjologiczną.
  12. A tu z Savi, z którą bardzo chce się bawić, ale Savi jest mniejsza i trochę się jej boi jeszcze:)
  13. Jesienny Szarp pozdrawia. Wygłupy z Polcią:)
  14. Dżekuś nadal bez domku:(
  15. Już się bawi:) jest przemiła i przegrzeczna. Porobiłam dziś trochę fotek, ale wstawię jutro, bo dziś już padam.
  16. Tak, we własnej osobie:) To właśnie on i jego rodzina adoptowali Pchełkę z tego wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/346452-pchełka-znaleziona-w-lesie-mała-suczka-w-typie-cavaliera/ Kolega, który służył transportem, jak się okazała, także ma od nas psiaka, jest u nich już wieeeele lat:)
  17. Dziś przyjechała karma dla Miłej. Niestety nadal są braki, dlatego są małe opakowania, ale jest tego w sumie 30 kg, z reszty zebranych pieniędzy zostały zakupione naturalne gryzaki i smakołyki dla Miłej (skonsultowane z wetką, u której były kupowane, żeby nie uczulały suni). Na tym nie koniec, będzie kolejna zbiórka, mamy nadzieję, że będzie równie owocna:)
  18. Sunia jest póki co bezproblemowa. Jest bardzo grzeczna, chętnie wychodzi na spacerki, czystość zachowuje, z psami nie ma problemu, z kotami także. Do ludzi się przytula (zwłaszcza ulubiła sobie Hanię) i cieszy, podchodzi na zawołanie. Ona nawet nie jest lękliwa. Apetyt ma bardzo ładny. Myślałam, że może jest zestresowana i nie będzie chciała smaczków, ale gdzie tam. Już wczoraj zjadała z machającym ogonkiem:) Jedynie u weta się bardzo zestresowała, zsikała się przy wyjmowaniu z kennela i trzęsła się jak galareta przy badaniu, ale to pewnie dlatego, że weci to panowie... Ale nie pokazała ani jednego ząbka, żadnego warknięcia. Trzęsła się strasznie:( Zapomniałam napisać, że u weta została odrobaczona, odpchlona, uszka wyczyszczone, osłuchana i zaszczepiona na wirusówki. Wczoraj wieczorem ją wykąpałam, bo woniała bardzo. Zniosła to dzielnie. Dam jej parę dni i porobię jej zdjęcia pod ogłoszenia, bo nie ma na co czekać:)
  19. Ja nie mam w zwyczaju utrzymywania kontaktu z DSami (brak czasu). Jak ktoś się sam odzywa to się cieszę i przekazuję info. Kontakt do DSu jest w umowie, którą dziś wysłałam, więc jak supergoga będzie mieć ochotę i czas to będzie mogła zapytać co słychać u Foresta. DS kontakt do mnie ma i w razie problemów, pytań, mają dzwonić. Ale myślę, że sobie poradzą.
×
×
  • Create New...