Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Fibi poznała fretkę i tak jak większość psów, była nią bardzo zaintrygowana. Na początku nerwowo się oblizywała (to oznacza niepewność). Jak sobie fretka chodziła to Fibi obserwowała to w wielkim skupieniu i parę razy miała ochotę się wyrwać do niej, ale nie znając jej zamiarów wolałam nie dopuszczać do takiego kontaktu. Z bliska Fibi nie wykazywała agresji tylko duże zainteresowanie (wąchała i nawet lizała fretce pyszczek). Myślę, że jest szansa, że Fibi zaprzyjaźni się z królikiem, ale na pewno zwierzaki nie mogą zostać puszczone na żywioł. Sunia na pewno będzie królikiem zainteresowana i czas zapoznawania może być długi. Fibi intryguje gdy się coś porusza (zwłaszcza jak się coś szybko porusza) i tą chęć pogoni widać w jej oczach. Ale nie odpowiem na pytanie czy to tylko chęć pogoni czy złapania. Naszym kotom nie robi krzywdy, ale jednak kot i fretka to nie królik.
  2. Samba w przeciwieństwie do Klary, jest wredną ciocią, przed którą muszę chronić szczeniaki. Nawet wredne, dominujące psy rozczulają się przy szczeniakach, wąchają je itd. A Samba od razu się rzuca do gryzienia:( Jak by mogła to by kraty przegryzła, żeby się do nich dostać. Nie wiem skąd w niej tyle agresji do innych zwierząt:(
  3. Fibi jest u nas krótko, więc jeszcze nie wiem co z niej wylezie, ale na ten moment wydaje mi się, że nie ma zapędów morderczych, może natomiast zaczepiać królika do zabawy. Jutro pokażę suni naszą fretkę i zobaczymy jak zareaguje. Wczoraj był wet, zaszczepił i zaczipował sunię. Sunia nie dostała Galastopu. Wet obejrzał ją dokładnie, dwa sutki najbliżej ogona są trochę nabrzmiałe, ale nie ma tam pokarmu. Powiększone są też trochę narządy, ale nie ma żadnego wysięku, bolesności. Chęć szykowania gniazda to też może być sprawa hormonalna. Wet powiedział, że nie ma potrzeby podawać Galastopu. To wszystko wróci do normy samo, potrzeba tylko czasu.
  4. Z karmą się udało, wczoraj doszła, a to faktura: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3d038b8ccf44a3dd Wczoraj przy okazji wizyty weta pobraliśmy krew do kontroli poziomu hormonów. Mam nadzieję, że teraz będzie już ok i przy tej dawce będziemy mogli zostać.
  5. On jest bardzo towarzyski i odżywa, kiedy mu serwuję jakąś sunię na doczepkę:)
  6. Ok, jak nie będzie padać, to jutro coś podziałam. A Fabio faktycznie goni kotki (jak zobaczy za płotem sąsiedzkiego to dostaje szału). Upolował też małą myszkę w trawie, ale jak krzyknęłam to wypuścił z pychola i maleństwo uciekło. Także niestety instynkt łowcy ma...
  7. Kubuś coraz bardziej siwy, ale nadal w formie:)
  8. A ja mam pozdrowienia z wakacji od Rity (teraz Uzi) :) Państwo nie mogą się nachwalić suni, wspaniale się wpasowała w rodzinę.
  9. Ja pokarmu nie widzę, nawet jak ściskałam sutki to nic nie leci, ale jutro wet fachowo to oceni.
  10. Trudno się dziwić, to już tyle lat...
  11. Jutro będzie u nas wet to go zapytam. Jak nie będzie przeciwwskazań to zaszczepimy sunię i Tola prosiła też o zaczipowanie.
  12. Ma gumowe zabawki i sznury, ale nie interesuje się nimi. Myślę, że może chodzić o to, że organizm jeszcze nie połapał się, że ciąży już nie ma i instynkt każe budować gniazdo...
  13. Jest zadowolony... Jak po niego przyjechałam i mnie zobaczył to ucieszył się, wylizał ręce i sam wskoczył do samochodu. Ale co się dziwić, jest u nas 3 lata... Tamto miejsce było dla niego obce... Wiele lat temu mieliśmy też takiego uciekniera, nie było dla niego płotu nie do pokonania i opiekunka zdecydowała się go wydać na posesję bez ogrodzenia (ale na odludziu). I się okazało, że pies się świetnie trzymał tej posesji. Samo poczucie swobody i brak ograniczeń wystarczyło, aby problem ucieczek zniknął.
  14. Fibi zrobiła sobie gniazdko w ulubionym materacyku Dżekiego... Ma niestety tendencję do rozdrabniania gazet, folii, wydzierania gąbki z legowisk, dziurkowania kocy. Tak więc jakieś dłuższe zostawanie samej w mieszkaniu nie jest wskazane. Odzywa się też w niej chyba terierkowaty charakter, bo jak zobaczy, że inne psy biegną i szczekają to piszczy i szaleje chcąc biec razem z nimi (na razie chodzi na smyczy, bo bardzo ją interesują garaże ze sprzętem rolniczym i wciąż chce tam wejść, a tam jest dużo zakamarków i nie wiem czy potem będzie chciała wyjść...).
  15. Na pewno docelowo do kikou nie damy rady dostarczyć Argo, maksymalnie do połowy drogi (np. Katowice). Kupiłam dla Argo Vectrę 3D, bo zaczęły mu dokuczać muchy (obsiadają końcówki uszu). Koszt Vectry 34 zł. Na fakturze są zakupione 3 preparaty dla trzech psiaków (prócz Argo jeszcze dwa taki problem): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6ab0b8d4d9438286 Vectrę podałam w środę po południu i już następnego dnia widać było działanie.
  16. Kupiłam dla Klary kolejną dawkę Vectry 3D, bo muchy znów zaczęły jej dokuczać. Mam jeszcze dwa psy z podobnym problemem, ale z Klarą jest najgorzej. Obsiadają jej nasady uszu i gryzą. Koszt Vectry to 34 zł (na fakturze są zakupione 3 sztuki dla 3 psów): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/6ab0b8d4d9438286 Tu już dzień po zakropieniu (wg zaleceń weta zapodałam także bezpośrednio na uszy), muszyska trochę odpuściły:
  17. Pola się w ogóle tą blizną nie interesuje, ale sprawdzam parę razy dziennie czy wszystko ok.
  18. Z tego co mówiła pani, to się wspinał. konfirm31, myślę, że jak najbardziej pod warunkiem, że nie będzie zostawał sam w mieszkaniu...
  19. Dziś niestety Forest wrócił:( Non stop ucieka i nie ma dla niego ogrodzenia nie do pokonania... Przywiązany na chwilę smyczą, pogryzł ją na strzępy... Kotka chciał zjeść...
×
×
  • Create New...