-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
No apetycik to ona ma :)
-
Jeszcze parę fotek Pajki :) [IMG]http://i47.tinypic.com/2wghf7l.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2eziue1.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2a9nyur.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2qlublv.jpg[/IMG]
-
P. RENATA :) obiecała zdjęcia i info. Ogólnie to bardzo miła i sympatyczna osoba. Taka z podejściem i z sercem :loveu: Mam przeczucie, że Marcelek znalazł wreszcie swoje miejsce na ziemi... ale ciii, żeby nie zapeszyć! Z calkowitym rozliczeniem poczekam parę dni... Aha, p.Renata pytała czy coś trzeba zapłacić przy adopcji. Poprosimy ją o częściowy zwrot kosztów dojazdu do Lublina :) Drugą część Marcelek dostanie od nas w prezencie.
-
Pojechali... A ja siedzę jak na szpilkach i czekam na wieści z frontu :evil_lol: Parę fotek w czasie schnięcia :) [IMG]http://i50.tinypic.com/1qiavc.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2is7gb6.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/qwztdl.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/258b6l3.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2hfoo4y.jpg[/IMG]
-
Miała być jamnikiem... PRZYLEPKA FRIDA MA JUŻ DOMEK! :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Frida większość spacerku spędza... stercząc pod drzwiami wejściowymi :evil_lol: Po śniegu bryka jedynie przy nogach idącego ludzia i to na dwóch łapkach... :diabloti: -
Ja się nie odzywam, ale często zaglądam :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori na pewno przytył, ma ogromny apetyt a ruchu niewiele... Marzę o tym, by móc kiedyś dotknąć tego wielkiego łebka :loveu: [quote name='*anusia&ajlu*']Murka czy dla malutkieg pieska do 5-6kg czy moga szybko zadzialac leki przysypiajace? czy mozna zrobic krzywde, mam ciezki przypadek wiecej u mnie w podpisie... [/QUOTE] Po każdym środku - i sedalinie i strzale z palmera - pies nie uśnie od razu tylko trzeba za nim iść. W mieście na pewno jest to bardziej niebezpieczne niż na wsi. Za Lorim oganialiśmy się po krzakach, ale przynajmniej nie groziło mu zderzenie z samochodem. Jesli suńka jest mała i koczuje w jednym miejscu to może klatkę pułapkę spróbować? -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Wyściskam i wycałuję :) One codziennie dostają swoją dawkę pieszczot :) Zwłaszcza TZ je lubi, bo same się do niego garną (mamy różne "ciekawe" przypadki i większość woli moje towarzystwo, mężczyzn się boi i ich unika). TZ sobie odbija za psiaki, które go zlewają ;) -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Nikt się nie odzywa :( Ogólnie mało jest zainteresowanie adopcjami psiaków. Jedna osoba kiedyś napisała w sprawie Górki poprzez ewelinkę_m i erkę, ale oferowała tylko budę (wszystkie psy u niej miały takie warunki, a miała charty...) - nie odezwała się więcej. Górka przynajmniej przynosi szczęście psiakom hotelikowym, bo wszystkie co z nią spacerowały mają już domki, czeka ją kolejna zmiana towarzystwa, bo Marcelek też jedzie jutro do domku. On już raz został zwrócony, ale mam nadzieję, że tym razem adopcja będzie szczęśliwsza. Wierzę w magiczne działanie Górki :p -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Będą zdjęcia i filmiki Lorka z machającym ogonem, nie ma obaw. Właśnie przyzwyczajamy się do aparatu i co ciekawe Lori nawet niespecjalnie boi się błysku flesha :razz: Zobaczcie, jaki to koffany miś :loveu: [IMG]http://i48.tinypic.com/9ql15v.jpg[/IMG] Chcem na spacerek... [IMG]http://i46.tinypic.com/vwu9es.jpg[/IMG] Postaram się jutro zrobić jakiś filmik, moze coś mi się uda sklecić. [B]yoko[/B], zaraz Ci PW wyślę. -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Psiaki są bardzo grzeczne, nic nie broją, nie ma żadnego problemu z powrotem do boksu - włażą same i to nawet pędzą jak się otwiera bramkę, gdy spacer się przedłuża :razz: Kitka to śpioch! Czasem przed południem ledwo mogę je doprosić o wyjście na spacer! Czarny jeszcze w miarę, ale Kitka to czasem dopiero po dłuższym nawoływaniu wyłazi zaspana z budy i nagle wpada w panikę, bo nie ma Czarnego! Szybko się opamiętuje, łapie trop i z nosem przy ziemi pędzi jego śladem :p Ich ulubionym zajęciem jest stróżowanie przy płocie. Czarny zawsze tuż przy płocie (już ścieżkę wydeptał :evil_lol:), Kitkę czasem to nudzi i szczeka w oddaleniu. Ale zawsze jak się Czarny odzywa to mu wtóruje, choćby była na drugim końcu ogrodu. Najwięcej frajdy mają jak jadą konie z saniami (u nas teraz to częsty widok, bo droga bieluśka). Poza tym każdego psa za płotem trzeba obszczekać. I każdego przechodnia... zwłaszcza jak się podejrzanie zbliża do płotu. Co ciekawe nie obszczekują dzieci :roll: Poza tym Czarny uwielbia zabawy z człowiekiem (piłeczki itd.), Kitka natomiast bawić się nie specjalnie bawi, ale za to uwielbia pieszczoty. Oboje są łase na smokołyki, choć Kitka jest bardziej wybredna ;) Już się co nieco przeprosiły z hotelikowym jedzonkiem i Kitka już nie wygrzebuje mięska z ryżu :evil_lol: Lubią bardzo suchą karmę. -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Na szczęście w domu jest cichutki jak myszka, tylko na ogrodzie czuje się w obowiązku powiadomić wszystkich (a właściwie powiadamiać cały czas), że jest. I nie ważne, czy ktoś go słucha :) -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
To faktycznie dziwne. Ona musiała się czegoś wystraszyć :( Może byliście na spacerku w jakimś innym miejscu niż zwykle? -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Przyszły kolejne wpłaty: 50 zł kasiatatry (luty-marzec) 30 zł Krysia z molosów (za luty) 10 zł Dark Lord[/B] Lori znów wyszedł do krat. On już łeb wystawia z budy gdy przychodzę wypuszczać Karmelkę z przedsionka. I wtedy wyłazi, trochę poczłapie, postoi, popatrzy, zaszczeka, ogon cały czas w górze i czasem w ruchu. A ja 2 metry od krat gadam do niego. Widok wart wszystkiego. Podobnie jak ten, gdy siedzę przed wejściem do budy z Karmelką, a on wykłada się prostując łapska jak u lwa. Łeb wielki jak wiaderko, ale wzrok spokojny i łagodny. Niesamowite, że mimo tych wszystkich lat zamknięcia okazał się normalnym tylko wystraszonym olbrzymem. Musiał wiele złego doznać od mężczyzn/y, bo TZa boi się nadal. I to wcale nie chodzi o to, że ja do niego chodzę i daję mu smakołyki. On od samego początku mniej obawiał się kobiet. Pamiętam bardzo dobrze jak go lapaliśmy, gdy był już pod wpływem środka. Szłam tuż za nim, w oddaleniu jakichś 2 metrów. Szedł powoli, lekko się zataczając, nie zwracał na mnie uwagi. A gdy TZ krzyknął, żebym stanęła (wtedy może by się gdzieś położył) i Lori usłyszał jego głos to skoczył jak rakieta. Podejrzewam, że TZa kojarzy sobie z łapanki i ogólnie mężczyźni - także w schronisku - mieli zawsze przy nim najwięcej do roboty, więc się nie cackali. Ale poejrzewam, że jeszcze zanim trafił do schroniska to był solidnie bity przez faceta. A to taki kochany olbrzymek i wygląda na to, że bardzo łagodny. -
[quote name='halcia']POdałam przez Kase 200zł na Halusia.Byłysmy sprzatac w schronisku.Szkoda gadac.:shake::-([/QUOTE] Wpłata doszła :) Ten pan z Połańca już się nie odezwał. Widać bardzo mu zależało :shake:
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Łatuś pruje nawet przez zaspy, pruje i dziamie :p [B]Przyszły kolejne wpłaty: 15 zł mari23 30 zł stonka1125[/B] -
Hi, hi, Redzik faktycznie jest zakręcony :D Zawsze jak wypuszczaliśmy go z boksu, to zanim się zdązyło otworzyć bramkę, to robił kilka obrotów szykując się do wyskoku na wolność ;) On musiał przejść straszny głód... wykorzystuje to, że Kolusia się go boi. Faktycznie trzeba go pilnować przy jedzeniu i karcić na wyjadanie z miski Kolusi. U nas podobnie ma Sonia - pokazowo broni często każdej michy przed Boryskiem, choć on tylko koło niej chce przejść i nawet się na nią nie patrzy ;) Dostawala burę za odpędzanie i wyjadanie z miski Boryska, więc teraz wsuwa grzecznie ze swojej, tylko to bronienie jej zostało ;) Karmimy jednocześnie stawiając miski w odległości i tak, aby psiaki nie miały siebie na bezpośrednim widoku. I generalnie nie ma problemu. Kiedy baliśmy się, że Sonia odgania Boryska od jedzenia i nie zawsze mogliśmy ich pilnować, stawialiśmy zawsze miską pełną suchej karmy na zewnątrz, aby Borysek miał zawsze dostęp do jedzenia. No, ale w praniu okazało się, że Borysek po prostu nie ma takiego apetytu jak Sonia, zostawia swoją miskę często niedojedzoną. A odnośnie problemu ze wspólnymi spacerami poza ogrodem, to nafajniej by było gdyby np. Red biegał bez smyczy (nie wiem tylko czy jest to możliwe - ale jak chodzicie na jakieś łąki to chyba tak). Albo może spróbować z automatyczną smyczą dla Redzika - tylko taką co się nie blokuje przy naciągnięciu. Przynajmniej Redzik nie będzie się plątał ;)
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super! Surolan też się przyda, Frida co do nas ostatnio przyjechała ma grzybka w uszkach :-(