Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Jak widać jest :eviltong: Albo czarny szpic zamojski :p
  2. Maja miała kennel u pani Z?? Raju, pierwszę słyszę :shake: W domu Maja jadła osobno i nie miała dostępu do misek innych psów, wszystko by zjadła w moment... Nie było też potrzeby wyciągać ją znikąd na siłę więc nie było kłapania zębami. W boksie jest bardziej płochliwa i mam nadzieję, że niedługo uda się przenieść z powrotem do domu. Co do eksmisji, to ktoś pisał, że z powodu sikania Mai pani Z miała eksmisję czy coś takiego, ale nie pamiętam czy to Olena czy sleeping.
  3. [B]Ulka[/B], sprawdź czy nie zeżarło z allegro fotek Kundzi z Hanią, bo na wątku tinypic zastrajkował :mad: wrzuciłam od nowa w imageshacku i teraz się będą na pewno trzymać. Jakby co to są na stronie 28.
  4. [B]Milda to młodziutka ok. 9 miesięczna suczka średniej wielkości (waży 20 kg). Jest bardzo łagodna, wesoła, energiczna, kocha ludzi i inne zwierzaki. Umie chodzić na smyczy. Przyjechała do nas ze Stalowej Woli, to bezdomna suczka, którą ktoś prawdopodobnie porzucił. Milda jest już zaszczepiona i wysterylizowana. [/B] Obecnie jest w trakcie leczenia (ma entropium, grzybka w uszach i pierwotniaki w kale). Mildusia prosi o pomoc w szukaniu domku... [IMG]http://i56.tinypic.com/j0fl2x.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9624/milda5.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/8606/mil[/IMG][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4320/milda2.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9624/milda[/IMG][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3900/milda6.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/324/milda7.jpg[/IMG]
  5. Nie udowodnię, że pani Z. Maję biła, ale wniosek nasuwa się sam. Maja przyjechała do nas ze schroniska, gdzie przebywała chyba ze 2 lata (nie wychodziła nigdy z boksu), u nas też na początku była w boksie, pierwsze spacery polegały na wyciąganiu jej siłą z budy. Była przerażona, chciała uciekać, ale nigdy nie broniła się. Potem była w domu, było małe dziecko... NIGDY nie pokazała nawet ząbka. Podobnie jak nigdy nie widziałam, żeby rzucała się tak jak teraz na jedzenie i atakowała przez kratę psy z boksu obok, które też jedzą... To wszystko nabyte :-(
  6. Mam pytanko odnośnie szczepienia na wirusówki Czarnego, bo parę dni temu minął rok od ubiegłorocznego szczepienia, czy powtarzać w tym roku? Kitce kończy się 20-tego wścieklizna, więc to musimy uaktualnić.
  7. No cóż, wróciliśmy do dawnych obyczajów: daję Lorkowy przy każdej okazji (przy karmieniu, sprzątaniu, przy zakrapianiu oczu Pajci itp.) smakołyki, przy czym w żaden sposób nie próbuję go podchodzić, zbliżać się itd. Tylko, że ta sierota pozwala Pajce wyskubać smakołyk nawet z między fafli :mad: A jak Pajci daję smakołyk i potem Lorkowi, to Pajcia albo zjada, albo zostawia ten swój i leci do Lorka :mad: Jest mały postęp, bo jak zakrapiałam wczoraj Pajkę to Lorek podszedł do nas na ok. 1 m i stał sobie jak gdyby nigdy nic. Muszę dojść do punktu wyjścia, czyli żeby Lorcio znów mi jadł z ręki. Ale czy kiedyś pozwoli mi sie pogłaskać? :roll: [B]Stan konta na 13 październik wynosił +2515,20 zł. Wpłaty: [/B] 10 zł Dark Lord 20 zł anciaahk 15 zł agusiazet 40 zł kaskadaffik 360 zł dwie Magdy i Ewelina 200 zł Malibo57 10 zł eloise 100 zł halcia 10 zł Dark Lord 30 zł Krysia z molosów 20 zł yoko100 (bazarek) 50 zł Beata Z. [B]Razem: 3380,20 zł[/B] [B]Koszty: 450 zł hotelowanie[/B] 3380,20 zł - 450 zł = 2910,20 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 12 listopad wynosi +2930,20 zł[/B][/COLOR]
  8. Przyszły Pańcio Kubusia potwierdził: czeka na łobuziaka z niecierpliwością :) Nie będzie żadnego problemu z odebraniem Kubusia w Zgorzelcu (tam prawdopodobnie nastąpi przepakowanie futra ;) ), chyba, że Reno umówi się gdzieś indziej, nie wiem dokładnie którędy będzie jechać.
  9. No właśnie nie jest wykastrowany :( brak kasy :( Może to powiększona prostata? Nie znam się na męskich dolegliwościach :oops: Mieliśmy psa z powiększoną prostatą, ale on cały czas chodził z dziwnie opuszczonym ogonem - po prostu cały czas go bolało. Wyciachaliśmy i jak ręką odjął.
  10. Dług 120 zł jest nadal aktualny... A co tam u Abbi?
  11. [quote name='sacred PIRANHA']no jak patrze ba foty Fryzi to za każdym razem myślę to samo...żeby sklonować jakoś ten ds!!![/QUOTE] To fakt, że teraz dobrych domków dla psów jak na lekarstwo... :-(
  12. Zasiedział się Łaciasty :( W dodatku chyba trzeba będzie podjechać z nim na kontrolę jajecków, bo już drugi raz przyłapałam go w dziwnej pozycji: stał bez ruchu, lekko wygięty, ogon podwinięty i siurdak trochę wysunięty. Tak jakby go coś bolało. Liże się tam też często :roll: Kropelek jeszcze się nam nie udało zdobyć, bo ostatnio TZ jak był w Lublinie się nie wyrobił do apteki, zeszło mu psami u weta :-( Spróbuje poprosić o wysłanie pocztą, ale kiedyś jak próbowałam to robili problemy... A tu znów przyszedł czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 13 październik +5,30 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Evelin 35 zł Dogo07 50 zł ketunia 20 zł Gosia T. 30 zł stonka1125 15 zł mari23 60 zł baldek2 [B]Razem: 265,30 zł[/B] [B]Koszty: 240 zł hotelowanie[/B] 265,30 zł - 240 zł = 25,30 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 12 listopad wynosi +25,30 zł[/B][/COLOR]
  13. Którym w dodatku nie ma zainteresowania :( A to taki fajny piesio :(
  14. Prawdę mówiąc nie wiem co wyjada Maja z ziemi, pomyślałam od razu o dżdżownicach, bo nasza Sonia tak robi ;) Ale Mai nie udaje mi sie podejrzeć, co podchodzę, żeby zobaczyć co wygrzebuje, to zwiewa. Z sikaniem jest już całkiem dobrze, w boksie są kałuże, ale to już nie jest non stop zlana podłoga. Kałuże są niewielkie, a podłoga nadąża wysychać ;) Majcia zresztą nie ma oporów, żeby zrobić też koo w boksie więc nie trzeba tego traktować jako wymiernik zachowywania czystości. Podejrzewam, że w domu wystarczą regularne spacerki i będzie ok. Na razie nie mamy gdzie jej ulokować w domu :( Jestem na 100% pewna, że Maja była bita... I nei chodzi tu na pewno o klapsa... Maja broni się i okazuje agresję lękową, czego NIGDY nie robiła! Można ją było wyciągać z budy i robić przy niej wszystko, pozwalała ze sobą zrobić wszystko, była lękliwa, ale super łagodna. Teraz niestety szczerzy zęby i próbuje się bronić, panicznie się boi :( Chciałam jej zakropić preparat na pchełki, bo obróżkę przeciwpchleną gdzieś zgubiła i chciałam ją za obrożę wyciągnąć z budy, żeby się dostać do karku. Nie dało rady, Maja łapała mnie zębami za kurtkę :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Potem wywybiłam ją z budy i przykucnęłam przy wejściu, aby nie mogła się schować. I w kucki do niej podchodziłam, aby ją zakropić. Maja wówczas również pokazywała zęby (aczkolwiek nie będąc do końca pewna, więcej było w tym strachu niż agresji) i straszyła, że kłapnie. Nie było łatwo, ale się udało. Boże, ona nigdy nawet jednego ząbka nie pokazała :-(:-(:-( Byłam po prostu w szoku.
  15. Kundziunia już ładnie zachowuje czystość i często nawet sama upomina się o wyjście! Szczeka wówczas niemiłosiernie, nie da się jej zignorować ;) Ona w ogóle jest dziamgaczka i w domu też często daje głos jak usłyszy coś z ogrodu. Doskonale zna już pory wychodzenia na spacerki. Kundzia musi wychodzić ok. 4-5 razy dziennie, wytrzymuje ok. 6 godzin. Najgorzej jest z nocą, bo wówczas musi wytrzymać ok. 7 godzin i nie zawsze się jej udaje, ale wpadki zdarzają się rzadko, ostatnio wystarczy ją wypuścić na sioo ok. 00-1.00 i rano 7.00-8.00 i jest czysto. Kundzia UWIELBIA inne psy. Z ludźmi na razie bez wielkich zmian, ale jakieś tam postępy są. Myślę, że jakby miała własny dom i własnych ludzi, którzy by ją zagłaskiwali i rozpieszczali to by się przełamała.
  16. Olszyna Lubańska k. Lubania ;)
  17. Zalogowałam się i już jedną fotkę umieściłam z sukcesem :multi: Jutro powrzucam od nowa fotki Jarej i Maksia (tam też poznikały), ostatni raz :multi:
  18. [quote name='Basia1968'][B]To czyli jest tak: 1) TSPZ płaci za hotelikowanie i dopłaca 150 zł do leczenia /jednorazowo?/, 2) z karteczek jest 250 zł /wpłacę na konto MUrki/[/B]- użyczam tą kwotę, bo muszę jechać dzisiaj zawieźć doktorowi do Stalowej Woli horrendalną kwotę około 800 zł/ ale pieniążki spłyną od ludzi, którzy wspierali Gucia/ to sie uzbiera, po niedzieli już będą na pewno - dlatego też po niedzieli wpłacę 250 zł na konto MUrki. Niestety nie mam aż tyle swojej kasy aby zapłacić za leczenie maluchów, [B]3) leczenie Margo spada na dogomaniaków? [/B][/QUOTE] Ad. 1. Leczenie jednorazowo, ale jakieś tam drobne koszty typu odpchelnie, szczepienie na pewno przejdzie. Hotelowanie opłaca do czasu bliżej nieokreślonego... Ad. 3 Niestety tak :(
  19. Szansa na pobyt w domu jest, tylko teraz mamy w domu full i się nic nie szykuje do wybycia :(
  20. Wszystko ok :) Ulokowaliśmy małą w domu. Bardzo się jej podoba ;)[IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3129/sigmusia.jpg[/IMG]
  21. Też korzystałam z imageshacka, ale potem się coś tam porobiła i nie chciało mi się nic załadować. A jak jest teraz? Trzeba się logować?
  22. Lorek najlepiej reaguje na odwracanie głowy i ogólnie odwracanie się i nie zwracanie na niego uwagi ;)
  23. Cuda się zdarzają, ale fakt, że Górka wymaga naprawdę wyjątkowego domu.
  24. Moja szwagierka (była wówczas położną ;) ) karmiła jedno z dzieci ponad 3 lata... więc mam jeszcze czas :evil_lol:
×
×
  • Create New...