Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Wygląda na to, że i Łatuś się doczekał... tfu, tfu, żeby nie zapeszyć ;)
  2. Kuruś po antybiotyku czuje się ciut lepiej, ale tylko ciut. Noce są spokojniejsze i ogólnie kaszle krócej. Ale nadal kaszle :( Miałam nadzieję, że będzie tak dobrze jak było zaraz po wizycie w Rzeszowie. Pocieszam sie, że Kuruś już się do tego kaszlu przyzwyczaił (np. macha ogonem przy kaszlu, bawi się), ale mimo wszystko nie jest to na pewno dla niego przyjemne :( Zadzwonię do weta czy jest jeszcze jakaś szansa, żeby mu pomóc, czy to już wszystko co możemy dla niego zrobić.
  3. Hihi, zaraz wszyscy padną :) Zapoznanie wypadło ok :) [B]Kundzia od paru godzin jest już w swoim DS[/B] :multi::multi::multi: Mieszka w domu z dużym ogrodzonym ogrodem, ma do towarzystwa zabawową 2,5 letnią suczkę berneńczyka Milkę i ciapowatego kota ;) Mieszka oczywiście w domku. To wszystko rzut beretem od nas, ok. 30 km. Państwo z ogromnym sercem, świetnym podejściem i wiedzą na temat psów i zwierząt ogólnie. Przyjechali do nas z Milką, aby sunia zapoznała się z nową koleżanką. Milka olała ją zupełnie, zwiedzała nowy teren, bawiła się ze swoim panem. Chciała też w końcu bawić się z Kundzią, ale Kundzia była jeszcze zbyt zestresowana i bardzo bała się. Najważniejsze jednak, że nie było z obu stron agresji. Państwo zapoznawali się z Kundzią ok. 1,5 godziny na ogrodzie (zmarźliśmy wszyscy na kość :) ), w pewnym momencie nawet pomyślałam, że nie zdecydują się na adopcję suni, bo naprawdę zwłaszcza na początku była totalnie zestresowana, trzęsła się i uciekała od rąk gości. Pod koniec było ciut lepiej, ale nadal widać było, że to nie jest łatwy psiak. Państwo jednak nie zrazili się, z pełną świadomością, że potrzeba będzie dużo pracy zdecydowali się ofiarować Kundzi dom, chcieliby tylko, aby Kundzia czuła się u nich dobrze i nic więcej, nie oczekują żadnego "podziękowania" z jej strony. Mają doświadczenie z psami, mieli już sunię ze schroniska, która też wymagała pracy i była w gorszym stanie psychicznym niż Kundzia. Poza tym pan ma świetny kontakt z Milką, widać to w zabawach i w wykonywaniu komend (nawet prezentacja była :) ), sunia wpatrzona jest w niego jak w obrazek. Kundzia będzie miala świetny wzór do naśladowania. Państwo mają synów (najmłodszy 20 lat ;) ), którzy zjawiają się w domu na weekendy, wszyscy mają tę samą pasję: zwierzaki. Pani jest bardzo ciepłą, spokojną osobą, uczy przyrody :) znana jest w domu z rozpieszczania psów :) Także Kundzia ma super obstawę :) Tutaj Kundzia gotowa do drogi: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5691/kundziads.jpg[/IMG] A tu koleżanka Milka :) [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9361/kundziads1.jpg[/IMG] Mam już zdjęcie Kundzi z domku jak śpi w koszyczku, ale w komórce (przesłałam Ulce18 i Filipkom). Droga przebiegła bez problemów, Kundzia w domu zachowuje się całkiem dobrze, już nawet raz zamachała ogonkiem :) Zapomniałabym z tej radości: [B]Państwo przekazal za adopcję Kundzi 50 zł[/B], to będzie na następnego psiaka, który przyjedzie na miejsce Kundzi :)
  4. [B]Olena[/B], a Twoja sunia miała robiony posiew moczu?
  5. Trzymajcie kciuki dzisiaj ok. 15.00. Będzie zapoznanie panienek :)
  6. Lorek kontynuuje pasję kopacza. Wczoraj po raz kolejny usiłował podkopać się pod beton pod budami... Jama porównywalna z tą pod jabłonią... nieźle się namahałam, żeby to zakopać ;) Próbował też poprawiać podkop pod jabłonią... Ale się naciął na zakopane "prezenty" :evil_lol: Ciekawe co on biedny zrobi jak ziemia zamarźnie :roll: Teraz już nie rzucam mu smaczków, zmuszam go, żeby brał z ręki i... się udaje ;) Choć Lorcio jeszcze baaardzo ostrożny.
  7. W sumie jest 3 dawki zastrzyków, było 4, pierwszą dawkę podał doktor w Rzeszowie. Kolejna jest za dziesieć dni, czyli wypada w ten piątek. Kolejne wg rozpiski doktora (muszę zadzwonić i się upewnić) wypadają: trzecia dawka za 20 dni i czwarta za 30 dni.
  8. [quote name='Luna123'][URL="http://img16.imageshack.us/img16/2125/sigma11.jpg"][/URL] czyżby Hania dostała buziaczka?;)[/QUOTE] Niejednego ;)
  9. [B]Aga-ta[/B] napisz do lucySxy ona jest z okolic Chełma, chyba nikogo innego nie ma na dogo.
  10. [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/3885/sigma12.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6678/sigma13.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/614/sigma15.jpg[/IMG] Sigma dziękuje za zdjęcia :) [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/1493/sigma14.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/2787/sigma7.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8585/sigma8.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/4187/sigma9.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8346/sigma10.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2125/sigma11.jpg[/IMG]
  12. Parę fotek dwóch słodkich dziewuszek ;) Rano, jeszcze w piżamce ;) [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/4372/sigma2.jpg[/IMG] No i potem [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/8599/sigma3u.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/3871/sigma4.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4747/sigma5.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6015/sigma6.jpg[/IMG]
  13. U nas dzisiaj lekki śnieg pada, pewnie do rana zniknie, ale to czas, aby Rufcio przeniósł się z boksu zewnętrznego do wewnątrz. Będzie mu cieplej i mrozy nie będą mu straszne :) A tu paragon za Tanatril (trzecia pozycja, koszt 24,90 zł), jest też Spironol zakupiony wczoraj, bo dzisiaj nam dopiero dali zbiorczy paragon. http://img18.imageshack.us/img18/7074/rufiparagon.jpg
  14. Trochę dzisiaj Maję wymęczyliśmy, ale to tylko dla jej dobra... Wet ją trochę podespał pod cewnikowanie. Okazało się, że Maja ciutkę krwawi z narządów rodnych, tak jakby miała cieczkę. Ale rozpuchlnienie jest minimalne, więc w sumie nie wiadomo dokładnie skąd ta krew. Krwawienie jest minamalne, my nic nie zauważyliśmy w boksie ani w samochodzie. Wet zrobił więc USG, żeby zobaczyć czy wszystko w porządku jest wewnątrz. Dokładnie obejrzał pęcherz, nerki, niby wszystko ok. Jedna nerka ma pogrubioną korę, ale na razie nie jest to nic groźnego, może jednak szwankować w przyszłości. Macicy nie ma (baliśmy się, że to może jakieś zapalenie ropne resztek macicy po sterylizacji). W końcu wet pobrał mocz i zawieźliśmy to do labolatorium szpitalnego, na analizę i posiew, wyniki mają być w piątek koło południa. Będzie to kosztować ok. 30-40 zł. Póki co musieliśmy kupić płytkę do badania moczu (7 zł): [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5043/majaparagon.jpg[/IMG] A wet policzył za całą wizytę tylko 30 zł, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni :loveu: [URL]http://img27.imageshack.us/img27/2815/majafaktura.jpg[/URL]
  15. Mozna dodać, że Paja umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość. Bardzo lubi towarzystwo innych psów i zabawy z nimi. Nie jest agresywna wobec kotów.
  16. Zakupiliśmy kolejny lek dla Rufcia, Spironol, bo się już kończy, koszt 12 zł. Mam też zamówiony na jutro Tanatril. Rufciowi coś zaczynają chłody dokuczać, bo parę razy słyszałam jak zakaszlał :roll:
  17. Mam ogromną nadzieję, że ktoś ofiaruje Kitce prezent Mikołajkowy... Kitka wczoraj została zaszczepiona na wściekliznę, koszt 28 zł, w tym są częściowe koszty dojazdu weta do nas. Rachunek: [URL]http://img404.imageshack.us/img404/6964/kitkarachunek.jpg[/URL]
  18. Z Łatuśkiem wszystko w jak najlepszym porządku. Ładnie się goi, a Łatuś nic nie kombinuje. Niewygodnie mu z kołnierzem, bo on i tak bidok niewiele widzi, ale musi się jeszcze parę dni przemęczyć. Jak przyjechał po zabiegu to w ogóle zastnawiałam się czy mu kołnierz zakładać, ale zmieniłam zdanie jak po wyniesieniu z samochodu zaczął majstrować przy siusiaku ;) A my dzisiaj dokupiliśmy sztuczne łzy (Lacrimal), koszt 9 zł: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7850/latekkrople.jpg[/IMG]
  19. Górcia wczoraj została doszczepiona na wirusówki, koszt 36 zł wraz z częściowymi kosztami dojazdu weta, rachunek: [URL]http://img203.imageshack.us/img203/1599/gorkarachunek.jpg[/URL] Prawdopodobnie w weekend Górcia zmieni lokum na domowe... mam stresa, ale trzeba dać jej szansę.
  20. Jesteśmy w kontakcie telefonicznym... jeśli sunia berneńczyka - rezydentka zaakceptuje nową lokatorkę to Kundzia będzie miała wymarzony dom. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu będzie zapoznanie panienek.
  21. Udało mi się dzisiaj złapać trochę siuśków na chochelkę (wyparzoną). Ale naprawdę tylko ciutka. Majcia się speszyła... Zrobiliśmy na razie zwykłą analizę i wyszło podobnie jak poprzednio duuuużo bakterii... czyli jakieś zakażenie jest nadal :-( Jutro Maja idzie na cewnikowanie, żeby zrobić posiew... Średnio to przyjemne, ale nie ma innego wyjścia :( Żeby zrobić posiew konieczne jest pobranie moczu cewnikiem :-( Acha, szczepienia na razie wstrzymane, wet odradzał w takim stanie, gdy podejrzenie jest jakiegoś stanu zapalnego.
  22. Na dobry początek wrzuciłam Maszę na adopcje.org. Stamtąd właśnie odezwał się domek dla Kundzi, więc wstąpiła we mnie nowa wiara w ten portal :eviltong:
  23. Wrzuciłam Dixie na adopcje.org
×
×
  • Create New...