Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Męski cycuch :eviltong:
  2. [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7265/kubaa21.jpg[/IMG] Tyle fotek. Jeszcze jeśli chodzi o inne psy: Kuba jest bardzo pewny siebie w kontaktach z nimi, co nie oznacza, że jest agresywny. Z suczkami świetnie się bawi, ale pierwsze zapoznanie zawsze kończy się przestrachem suni, one się po prostu go boją, zwłaszcza, że w zabawie też potrafi podbiec gwałtownie jakby chciał faktycznie capnąć.
  3. [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/4239/kubaa15.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/3574/kubaa16.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3779/kubaa18.jpg[/IMG] Zwiedzanie ogrodu... ciekawe kto tu mieszka? [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/7734/kubaa19.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/6900/kubaa20.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9065/kubaa10.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/922/kubaa11.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/2374/kubaa12.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/1969/kubaa13.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/8086/kubaa14.jpg[/IMG]
  5. Jak się trochę u nas zadomowi to mu ten zadek wyczeszę. [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2189/kubaa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/4827/kubaa6.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/4434/kubaa7.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/2875/kubaa8.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/559/kubaa9.jpg[/IMG]
  6. Operacja umówiona na środę godzina 11.00.
  7. No jak to nie jest agresywny, zobaczcie jak podstępnie przymierza się do nogawek TZa :evil_lol: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1503/kubaa.jpg[/IMG] Na szczęście TZ był szybszy ;) [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/670/kubaa1.jpg[/IMG] A teraz poważnie. Kuba to bardzo wesoły, żywiołowy, pozytywny psiak, lubi się bawić, kocha ludzi i kontakt z człowiekiem. Jest bardzo przyjacielski nawet wobec obcych ludzi. Nie jest to co prawda "misiak", który pozwoli sobie na wszystko i przyszły DS będzie musiał go nieco okiełznać, aby nie wlazł im na głowę. Nie powinno być to trudne, Kuba jest skory do współpracy. Mam wrażenie, że jego po prostu nikt niczego nie uczył w poprzednim domu. Jest dość odważny i prowokujący jeśli chodzi o inne psy. Taki trochę chojrak z niego ;) A teraz reszta fotek (z dzisiaj): [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/722/kubaa2.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6668/kubaa3.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/953/kubaa4.jpg[/IMG]
  8. Rufi oprócz problemów z nerkami miał także wodę w płucach, bierze Furosemid, więc nie może dostawać kroplówek. Odnośnie karmy: tylko Royal Canin dla nerkowców (Renal chyba). Malibo, zamówisz?
  9. Z Rufim ok, trochę pije, ale może dlatego, że wczoraj zaserwowaliśmy suchą karmę (normalnie je gotowane jedzenie, może dlatego nie potrzebuje pić dużo wody). Nie było już wymiocin ani innych rewelacji. Jednakże Rufi nadal jest taki "tapu, tapu". Często siedzi w budzie i jak wychodzi to z trudem. Ogonek niby w ruchu, ale poza tym to połowa dawnego Rufika. Zaraz będziemy się kontaktować z wetem w sprawie karmy.
  10. Rufi niestety nie czuje się zbyt dobrze, znów prawie nic nie pije, apetyt też kiepski. Rano była zwymiotowana piana i rzadka koopa. Leki zjada, ale jest taki ociężały, zmulony. Martwię się bardzo o niego :(
  11. Napisałam do toyoty, tylko ją znalazłam na dogo.
  12. Jak się trochę podgoi to zdejmiemy ku kołnierz i porobimy ładne fotki do ogłoszeń :) Wszyscy nasi goście zachwycają się Ronaldem!
  13. Zgłosił się dzisiaj domek... tylko jak zwykle daleko: Grudziądz... No, ale może akurat to to? Pan bardzo miły, jest zdecydowany, ma dom z ogrodem, jest rencistą, chodzi o kulach więc nie ma możliwości dojechać do nas. Nutka miałaby jednak cały czas towarzystwo, także kocie :) Wg mnie warto spróbować. [COLOR=red][B]Szukamy osoby do wizyty przedadopcyjnej w Grudziądzu.[/B][/COLOR]
  14. Nie mam kontaktu z prof. Silmanowiczem, jak ktoś ma to można zadziałać. Podejrzewam, że przy operacji Balbinki będzie cała elita chirurgii, bo tak było przy Bonie (był dr Szponder, prof. Silmanowicz i inni).
  15. Muszę niestety wrócić do tematu Dixie, a dokładnie jej rozliczenia, bo tego jeszcze nie zrobiłam. Jutro wypada rozliczenie jej następcy (Ronalda), więc musi być jasna sprawa ile ma na koncie. Stan konta na 5 styczeń wynosił +1623,10 zł Wpłaty: 50 zł Ra dunia Razem: 1673,10 zł Koszty: 160 zł hotelowanie (6-21.01) 51 zł paszport 280 zł wynajęcie kabiny na promie 50 zł przejazd do Mielca (100 zł na spółkę z Balbinką) Razem: 541 zł 1673,10 zł 541 zł = 1132,10 zł Pozostałość po Dixie wynosi +1132,10 zł. Dixie to już nie pomoże, ale innym piesom tak; zdecydowaliśmy pokryć ze swojej kieszeni połowę kosztów związanych z przygotowaniem i wyjazdem suni do Szwecji. Całość tych kosztów to suma 626 zł (15 zł przejazd do Stalowej Woli, 230 zł pobranie krwi do badania, 51 zł paszport, 280 zł wynajem kabiny na promie, 50 zł przejazd do Mielca). Czyli 313 zł bierzemy na siebie i tyle zostaje w skarpecie dla kolejnego psiaka, czyli Ronalda. 1132,10 zł + 313 zł = 1445,10 zł (to jest suma, która przechodzi na konto Ronalda)
  16. Jeszcze jedna wpłata powędrowała z Lorka na Rufiego (50 zł od Beaty Z., która życzyła sobie wpłatę przekazać na Lorka lub innego psa w potrzebie). Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 11 styczeń wynosił +3310,20 zł Wpłaty:[/B] 30 zł Krysia z molosów 10 zł eloise 15 zł agusiazet 20 zł anciaahk [B]Razem: 3385,20 zł[/B] [B]Koszty: 450 zł hotelowanie[/B] 3385,20 zł - 450 zł = 2935,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 10 luty wynosi +2935,20 zł.[/B][/COLOR]
  17. Minął niestety kolejny miesiąc... Nie mam pojęcia jakim cudem Nutka jeszcze u nas jest :crazyeye: [B]Stan konta na 11 styczeń wynosił -243,90 zł Wpłaty:[/B] 200 zł domek Kundzi 58 zł Filipki 50 zł p.Małgorzata z Goraja (od Pusi) [B]Razem: 64,10 zł[/B] [B]Koszty: 255 zł hotelowanie[/B] 64,10 zł - 255 zł = -190,90 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 10 luty wynosi -190,90 zł.[/B][/COLOR] Z mojego bazarku będzie wsparcie dla Nutki, ale czekam jeszcze na ostatnią wpłatę żeby zrobić ostateczne rozliczenie.
  18. Kurusiowi antybiotyk pomaga, choć i tak kaszle niestety, ale nie tak strasznie jak bez antybiotyku. Ostatnio przerzucił się z pluszaków na rozdrabnianie... papieru. Wszelkie gazety, koperty... ostatnio wyjął nawet papier z drukarki! Szczególnie uwielbia papier toaletowy i chusteczki higieniczne ;) Potem cały pokój jest w konfetti...
  19. Dzisiaj Rufi jakiś taki trochę zmulony, ale może to po tych wszystkich lekach taka reakcja. Bo apetyt w miarę, wodę też pije.
  20. Jeszcze o jednym zdjęciu zapomniałam :) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1108/kuba6.jpg[/IMG] Zmieniłam mu dzisiaj obrożę na skórzany zacisk. Miał na sobie kolczatkę, teraz zimno, Kuba krótkowłosy, więc metal powodowałby dodatkowe ochłodzenie ciałka. Kuba ma apetyt, pochłania ryżyk z mięskiem aż miło patrzeć. Już trochę mniej płacze i bez większych problemów wchodzi do swojego boksu. Przyzwyczaja się i wie, że niedługo ktoś do niego przyjdzie, wymizia i weźmie na spacerek. Na razie Kubę wyprowadzamy na lince, żeby poznał teren i nas. Zaprzyjaźnił się już z jedną suczką i bardzo lubi się z nią bawić, brykać itd. Bardzo pewnie podchodzi do wszystkich psów i przeważnie pierwsza reakcja innego psa to ewakuacja ;) Dopiero potem zapoznanie, ogonki w ruch i zapraszanie do zabawy. Kuba jest bardzo kontaktowym psiakiem zarówno wobec psów jak i ludzi. Już mi podbił oko nosem chcąc dać buziaka ;)
  21. Pozostałe fotki Kubusia; nie są w jakieś super piękne, ale chciałam Wam cokolwiek pokazać. Kuba już coś tam zjada, okazuje się, że bardziej niż konserwy i suchą karmę woli gotowane jedzonko (ryż z drobiem). Nadal niestety prawie non stop poszczekuje i wyje gdy zostaje w boksie. Serce się kraje, ale nie mamy gdzie go ulokować w domu :( Mamy teraz w domu sześć hotelowych psów (w tym jeden po operacji i suka z cieczką) i dwa nasze ogromne psiska. Do tego kot. Nawet szpilka się nie wciśnie :( Pies jest dość duży (na zdjęciach z moim TZem, który jest facetem średniej wysokości), na moje oko będzie miał ok. 30 kg, więc koszt to niestety 15zł/doba (z karmą). [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9248/kuba1c.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3461/kuba3.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2145/kuba4.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5791/kuba7.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1302/kuba5.jpg[/IMG]
  22. U Górki jakichś wielkich zmian w zachowaniu nie ma. Co mnie ostatnio ujęło to to, że jak Górka jest na ogrodzie i ja gdzieś idę, to często idzie tuż za mną, przy nodze, czasem jak mi "zwisa" ręka, to poliże. Ale oczywiście jak próbuję, nawet baaardzo spokojnie ją pogłaskać to od razu odskakuje jak oparzona. W domu można bez problemu głaskać, wydaje mi się, że pod tym względem jest spokojniejsza, ale panikuje z byle powodu i biega wówczas z kanapy na kanapę. Ma też swój azyl w sytuacjach krytycznych (np. jak Murka przychodzi do pokoju ze straszliwą zmiotką) za jedną z kanap, wskakuje sobie tam i tylko uszy jej widać ;) Muszę kiedyś zdjęcie zrobić.
  23. Sunię można jak najbardziej ogłaszać. Sterylkę planujemy za ok. tydzień, półtora tygodnia więc to już niedługo. Chciałam zrobić fotki z człowiekiem (żeby widać było jej wielkość), ale było już szarawo i aparat włączał flesz. Także takie sobie te fotki... [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8859/jessyb.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/6007/jessy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3434/jessy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9518/jessy3.jpg[/IMG] Sunia jest cudowna, kochana, nic tylko przytulać. Opanowała już czystość, czasem tylko z siusianiem się nie wyrobi.
  24. Maja mam wrażenie, że powoli się przyzwyczaja do takich spontanicznych zachowań Hani, już takiego ostrego wyskoku jak dwa dni temu nie było. Często już nie zwraca uwagi, zwłaszcza gdy jest w kuchni więcej ludzi. Hania często wchodzi na jej posłanie i ją głaszcze. Jak wszystko się odbywa spokojnie to jest ok. Myślę, że to bardziej straszenie niż faktyczna agresja, nie mniej uważamy bardzo i jak Hania jest w kuchni to z niej i z Mai oka nie spuszczam. Dziś po nocy znów posłanie było zasikane :mad: Dziś wyeksmitowałam na noc Lizę z kuchni i dowiemy się definitywnie kto jest sprawcą, choć jestem pewna, że to sprawka Lizy (ona teraz cieczkę kończy, więc jest bardzo niespokojna).
×
×
  • Create New...