-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Minę ma trochę nieteges, bo za moimi plecami obcy chłop: [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/1468/lor5.jpg[/IMG] Ale i tak świetnie się zachowuje mimo hałasu i obcego człowieka w zasięgu wzroku. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
U Lorka na wybiegu uchował się mlecz :D [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9131/lor.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5949/lor1r.jpg[/IMG] W ogóle coś tam po środku wyrasta, parę trawek ;) Poza tym to jabłonka pięknie zakwitła a Lorek ma cień :) Oczywiście ryje jak dzik nadal... Ale to nic w porównaniu z jego manią sikania do misek ;) Uwielbia też wysypywać jedzenie z misek (widziałam jak to robi i on po prostu ma ma przy tym świetną zabawę!), chrupki są ZAWSZE wysypane, jedzenie gotowane najczęściej oszczędza. A co najciekawsze w ogóle nie rusza garnka z wodą. [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/9092/lor2e.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/847/lor3.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3705/lor4x.jpg[/IMG] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie dzwonił... :( -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7223/rom5.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5786/rom6h.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9369/rom7.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6659/rom8.jpg[/IMG] -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Romek u nas bez zmian. ZERO problemu i ZERO zachowań agresywnych wobec nas. Także to chyba nie kwestia zmian, tylko coś się Romkowi w tym panu nie podobało... Parę nowych fotek: [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/7624/romih.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5481/rom1g.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6981/rom2f.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5130/rom3.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/4079/rom4.jpg[/IMG] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tu też przednie łapki [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2571/mas5.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/6967/mas6.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5851/mas7.jpg[/IMG] Tu jeszcze raz tylne łapki [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/900/mas8.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/196/mas9.jpg[/IMG] Zmiany są spore, ale na wewnętrznej stronie łap. Z zewnątrz nic właściwie nie widać, dlatego późno rzuciło mi się to w oczy. Mam nadzieję, że preparaty jej pomogą... -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Masza została dziś wyprana. Mieliśmy zamiar wykąpać ją całą, ale słoneczko się co chwilę chowało, więc nie było bardzo ciepło, nie chcieliśmy żeby się podziębiła, więc wykąpaliśmy jej tylko łapy (tam ma największe zmiany) i podwozie wraz z podgardlem. Zabawy było co niemiara, bo Maszeńce nie bardzo podobały się zabiegi... Ale udało się jakoś. Od jutra będziemy ją opryskiwać sprejem. Tu grzeje się woda na słoneczku (w naszym prysznicu zmieściłaby się chyba tylko połowa Maszeńki... ;) ) [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/1757/mas.jpg[/IMG] Masza po kąpieli [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2153/mas1u.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3893/mas2q.jpg[/IMG] Tu widać trochę zmiany na tylnych łapach [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/6914/mas3.jpg[/IMG] Tu na przednich [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/541/mas4q.jpg[/IMG] -
Parę fotek z ogródka. Falcor mimo paru latek ma dużo werwy i potrafi pokazać innym psiakom kto tu rządzi ;) Jak wszystkie jamniki lubi piłeczki :) [IMG]http://img859.imageshack.us/img859/8408/falcor.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/6867/falcor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6995/falcor2.jpg[/IMG] Wpuszczą mnie już? [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/3529/falcor3.jpg[/IMG] Filmiki: Jamnicza wredota ;) [video=youtube;4A1Ii07c0cM]http://www.youtube.com/watch?v=4A1Ii07c0cM[/video] Falcor lubi się bawić piłeczką, ale szybko traci nią zainteresowanie [video=youtube;SBTC0lAtKS0]http://www.youtube.com/watch?v=SBTC0lAtKS0[/video]
-
Parę fotek Tomcia z ogródka (takie sobie te fotki, bo już słońce powoli zachodziło). Tomcio bardzo zabawy piłeczką :) Jak na terriera jest wyjątkowo uległy w stosunku do innych psów, nie ma też tendencji do jazgotania na nie np. przez płot. Natomiast wszyscy obcy ludzie muszą być obowiązkowo obszczekani. Jak się go pokrzyczy to idzie niezadowolony na swoje posłanie i stamtąd jeszcze co chwilę się odzywa ;) Na szczęście nie ma przy tym szczekaniu żadnego doskakiwania do nogawek i prób gryzienia. W ogóle w Tomciu nie ma terrierowej ciętości i zawziętości. Jest bardzo uległy i posłuszny. Strasznie fajny psiaczek. [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5862/tomcio.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1487/tomcio1.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/1062/tomcio2.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3716/tomcio3.jpg[/IMG] I jeszcze filmiki. Zabawa piłeczką: [video=youtube;e8mqRTmN29w]http://www.youtube.com/watch?v=e8mqRTmN29w[/video] Uległość wobec psów, czyli jak radzić sobie z wrednym jamnikiem ;) [video=youtube;4A1Ii07c0cM]http://www.youtube.com/watch?v=4A1Ii07c0cM[/video] Tomcio też potrafi pogonić Falcora, zwłaszcza jak ten ma piłeczkę, tu akurat udało mi się tylko końcówkę złapać :) [video=youtube;SBTC0lAtKS0]http://www.youtube.com/watch?v=SBTC0lAtKS0[/video]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj chyba nie było ataku, na 100 procent nie mogę powiedzieć, bo nie mamy jej na oku 24h, ale żadnych oznak nie było ani w boksie (sprawdzałam nawet wnętrze budki czy np. nie jest zasikane) ani na samej Lizie. Zaglądam do niej przy każdej okazji. Jest bardzo wesoła, właściwie to mam wrażenie, że jest bardziej rozbrykana niż wcześniej, od jakiegoś czasu strasznie się rozszczekała i dziamgocze z boksu na wszystkie, które się zbliżają. Wcześniej się tak nie zachowywała, ale może to kwestia aklimatyzacji. W bezpośrednim kontakcie nie jest agresywna do psów, wprost przeciwnie, boi się nachalnych psów i wieje do siebie, jest uległa. Poza tym ma ogromny apetyt. Mam cichą nadzieję, że gdyby jej coś dolegało to byłaby smutna, osowiała itp. Może te atak są na tle emocjonalnym (dr mówił, że to byłaby najlepsza opcja, tzn. do opanowania farmakologią). -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Balbinka nie miała jeszcze zabiegu, bo dostała biegunki, została solidnie odrobaczona i już jest ok. Planowany jest zabieg w poniedziałek. Bardzo możliwe, że Balbinka wróci do nas w poniedziałek (bo TZ będzie z dwoma innymi psiakami w Lublinie), bo dr Szponder mówił, że mają straszny tłok w klinice teraz i chętnie by nam odstawił jazgotnicę ;) na 2-3 tygodnie. Wszystko zależy od tego jak ocenią jej stan, tzn. czy będzie można ją zabrać. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety ok. 2 godziny temu był kolejny atak, nie widziałam go, ale jak przyszłam wypuścić Lizę z boksu to w boksie syf totalny, miski z wodą i karmą wywalone, cała podłoga mokra, Liza cała ututłana (musiała leżeć na boku, bo cały bok ma brudny) i ma pianę na pysku. Dzwoniłam już do Jo37 (nie ma na razie dostępu do kompa), uzgodniłyśmy, że Lizę trzeba solidnie zdiagnozować. W poniedziałek Liza jedzie do Lublina (wraz z jeszcze jednym psiakiem i prawdopodobnie jeszcze jeden bedzie wracał, więc koszty podróży się rozłożą). Doktor mówił, że cukrzyca i nerki są baaardzo rzadko powodem padaczki u psów. Oczywiście zrobią krew i wszystko, ale badania komputerowego (rezonansu chyba) nie dadzą rady zrobić, bo nie mają sprzętu. Możliwe, że ma to związek z tymi rozjeżdżającymi się łapkami, może coś uciska na nerw (będzie robione RTG). Najgorzej jeśli chodzi o jakiś guz... Mam Luminal, ale Doktor prosił, żeby nic na razie suni nie podawać, żeby nie zamazywać obrazu badań. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wystawiłam kolejne wyróżnione allegro, dodałam nowe zdjęcia, zmieniłam miniaturkę... Gdzieś musi być ten dom dla Jarci... -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza miała dziś rano atak padaczkowy :( Nic strasznego, zwieracze nie puściły, ale jednak: była wówczas w budce, zesztywniały jej całkowicie łapy, miała trochę piany na pysku i mruczała wywracając oczami. Trwało to kilka minut potem jak gdyby nigdy nic wyszła na spacer. Rozmawiałam z wetem, on mówił, że trzeba obserwować i gdyby atak się powtórzył to trzeba będzie zrobić badania krwi, bo to może mieć podłoże np. cukrzycowe lub problemu z nerkami. Nic u Lizy niepokojącego nie zauważyłam, ma spory apetyt (utyło się jej ciutkę...) i rozszczekała się bardzo... Poza tym wszystko wygląda w porządku. Mam nadzieję, że to jednorazowe wydarzenie. -
Plama świetnie się sprawuje biegając swobodnie (z linką), korzysta (cudownie patrzeć jak biega), ale nic nie kombinuje przy płocie. Poza tym czasem jak sie rozbryka to się też wspaniale bawi zabawkami, lubi kontakt z człowiekiem i jak widzi, że coś się ma w ręku to od razu podbiega i czeka czy mu się coś rzuci. Muszę zrobić fotki :)
-
Gizmo- mix benia znowu szuka domku! :(:(
Murka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Mały ma teraz niecałe 4 miesiące, został już dwukrotnie odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony (wścieklizna + wirusówki). Będzie ogromnym psem, wielkości bernardyna, waży obecnie ok. 15 kg. U nas nazywa się Gizmo (musieliśmy jakoś na niego wołać :) ). Dostaje dobrą karmę dla szczeniaków i witaminki z wapniem, aby nie miał żadnych braków w rozwoju. Jest bardzo łagodny, kontaktowy, ciapowaty, spokojny jak na szczeniaka. Garnie się do ludzi i psów. Ładnie załatwia się na spacerach, wpadki mu się zdarzają jak to szczeniakowi, ale myślę, że częste wychodzenie i nie będzie problemu, bo załatwia sprawy za każdym wyjściem z boksu. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Kolejne małe kroczki do przodu; nie ma już niemal znaczenia gdzie jestem na wybiegu, Lorek się już właściwie nie przejmuje moim przemieszczaniem, coraz mniej boi się też tego gdy stoję (na razie lekko się zginam stojąc), dzisiaj nawet por raz pierwszy w takiej pozycji wziął mi z ręki jedzonko. Coraz mniej też rzeczy go rozprasza, musi być bezpośrednio coś na widoku lub jakiś wyraźny głośny dźwięk, żeby przestał się mną interesować. Zjada jedzenie z miski w mojej obecności, nawet jak miska stoi pół metra przede mną (to mi bardzo ułatwia podanie mu witaminek na stawy, wypraszam wówczas głodomora - Pajcię z wybiegu i daję Lorkowi porcję witamin w konserwie, zjada od razu). Jak wchodzę na wybieg (bez znaczenia w jakim celu: zmienić wodę, dać jedzonko, posprzątać, poklikać) to zamiast niepokoju i jak wcześniej często kroku do tyłu, jest przeważnie krok w moim kierunku (zauważyłam, że jest to już taki odruch, bo czasem jak klikamy a coś usłyszy, odwróci głowę, a ja go zawołam to nie odwracając głowy stawia krok w moim kierunku ;) ). Czasem wykonuję jak to nazwała wrona "zabranie uwagi", tzn. udaję, że zapomniałam na chwilę o Lorku i zajmuję się Pają (przez ogrodzenie), głaszczę ją, mówię do niej, podkarmiam smaczkami. Lorek wówczas momentalnie do mnie podchodzi, czasem podchodzi tak blisko, że czuję jego oddech, ale nie odważy się trącnąć. Postoi chwilę i jak nic się nie dzieje to odchodzi. Lorek lubi "witać" nowoprzybyłe psiaki do hoteliku, tzn. obszczekuje je zajadle... Wcześniej wystarczyło, że podeszłam do krat wybiegu i od razu się peszył, odchodził w kąt wybiegu i było ok do czasu aż nie odeszłam. A teraz nic sobie ze mnie nie robi ;) Mogę sobie stać przy samej kracie i nawet hukać na niego. A on potrafi doskakiwać ze szczekaniem do moich nóg, byle pokazać się przed nowym psiakiem, który przeważnie jest jest obok mnie. Ot taki mały minus oswajania ;) Rozliczonko: [B]Stan konta na 11 kwiecień wynosił +2365,20 zł. Wpłaty:[/B] 50 zł Beata Z. 15 zł agusiazet 10 zł Dark Lord 20 zł anciaahk 20 zł eloise 50 zł Beata Z. 30 zł Krysia z molosów [B]Razem: 2560,20 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie[/B] 2560 zł - 360 zł = 2200,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 11 maj wynosi +2200,20 zł.[/B][/COLOR] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W zeskrobinie nic nie wyszło, więc trzymamy się wersji zapalenia mieszków włosowych. Pojutrze planujemy kąpiel Maszątka, żeby tylko ciepło było (oj będzie się działo ;) ). -
Siuśki upolowałam rano, już powędrowały do labolatorium :) Ta pani od corgi jest z Warszawy.
-
Okazało się, że próbka moczu, która została wysłana do labolatorium uległa uszkodzeniu i muszę drugi raz polować na siuśki Ronalda! Ech... będę próbować jutro. Dzwoniła dzisiaj bardzo sympatyczna pani, która ma w sumie 6 psów, w tym dwa corgi, jeden ze schroniska, beagelka z pseudohodowli itd. Bardzo poruszył ją los Ronalda, ale stwierdziła, że skoro on taki sobek do psów to ona go nie może przygarnąć, tzn. mogłaby, bo teraz też ma dwa psy, które się nie toleruja, ma duży ogród i je wypuszcza na zmianę, ale nie chciałaby, aby Ronald był nieszczęśliwy u niej. Obiecała, że będzie szukać mu odpowiedniego domu, zna rasę (oczywiście jest świadoma, że Ronald nie jest w 100 procentach rasowy), wypytała o Ronalda dokładnie. Jej znajoma podobno bardzo chciała mieć psiaka tej rasy, ma wypytać i będzie ze mną w kontakcie.
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maszę dzisiaj oglądał wet, z trudem, ale udało się pobrać zeskrobinę. Na oko wygląda to na zapalenie mieszków włosowych. Skąd się to wzięło, trudno powiedzieć, wet mówił, że czasem zaczyna się od jakiejś niewielkiej reakcji alergicznej. Przerzedzenia na skórze zaczynają zachodzić na pysk... Za radą weta podałam już Maszy Advocate, bo nawet jeśli nie ma jeszcze nużeńca to może się w takiej sytuacji pojawić. Na szczęście mamy bardzo dobre preparaty z Niemiec na problemy skórne, więc jeśli żadne paskudztwo nie wyjdzie w zeskrobinie to Masza będzie miała kąpiel w Peroxydermie i opryskiwanie Clorexydermem. Masza będzie też dostawać witaminki na sierść, żeby jej szybko odrosła. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Jelena[/B], to na co czekasz ;) -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Wet dzisiaj badał Margo, ale nie znalazł powodu kaszlu, osłuchowo wszystko ok, zarówno w sercu, oskrzelach i gardle. Gardło też nie jest zaczerwienione. Jedyna możliwość wg niego to robale lub jakaś alergia. Robale raczej wątpliwe, bo dwa tygodnie temu było solidne odrobaczanie. Właściwie to takie bardziej parskanie niż kaszel, więc może faktycznie alergia... W uszkach na razie ok. Dodatkowo otarcia na uszkach ładnie porastają sierścią :) Margo została zaszczepiona.