Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Plama świetnie się sprawuje biegając swobodnie (z linką), korzysta (cudownie patrzeć jak biega), ale nic nie kombinuje przy płocie. Poza tym czasem jak sie rozbryka to się też wspaniale bawi zabawkami, lubi kontakt z człowiekiem i jak widzi, że coś się ma w ręku to od razu podbiega i czeka czy mu się coś rzuci. Muszę zrobić fotki :)
  2. Mały ma teraz niecałe 4 miesiące, został już dwukrotnie odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony (wścieklizna + wirusówki). Będzie ogromnym psem, wielkości bernardyna, waży obecnie ok. 15 kg. U nas nazywa się Gizmo (musieliśmy jakoś na niego wołać :) ). Dostaje dobrą karmę dla szczeniaków i witaminki z wapniem, aby nie miał żadnych braków w rozwoju. Jest bardzo łagodny, kontaktowy, ciapowaty, spokojny jak na szczeniaka. Garnie się do ludzi i psów. Ładnie załatwia się na spacerach, wpadki mu się zdarzają jak to szczeniakowi, ale myślę, że częste wychodzenie i nie będzie problemu, bo załatwia sprawy za każdym wyjściem z boksu.
  3. Kolejne małe kroczki do przodu; nie ma już niemal znaczenia gdzie jestem na wybiegu, Lorek się już właściwie nie przejmuje moim przemieszczaniem, coraz mniej boi się też tego gdy stoję (na razie lekko się zginam stojąc), dzisiaj nawet por raz pierwszy w takiej pozycji wziął mi z ręki jedzonko. Coraz mniej też rzeczy go rozprasza, musi być bezpośrednio coś na widoku lub jakiś wyraźny głośny dźwięk, żeby przestał się mną interesować. Zjada jedzenie z miski w mojej obecności, nawet jak miska stoi pół metra przede mną (to mi bardzo ułatwia podanie mu witaminek na stawy, wypraszam wówczas głodomora - Pajcię z wybiegu i daję Lorkowi porcję witamin w konserwie, zjada od razu). Jak wchodzę na wybieg (bez znaczenia w jakim celu: zmienić wodę, dać jedzonko, posprzątać, poklikać) to zamiast niepokoju i jak wcześniej często kroku do tyłu, jest przeważnie krok w moim kierunku (zauważyłam, że jest to już taki odruch, bo czasem jak klikamy a coś usłyszy, odwróci głowę, a ja go zawołam to nie odwracając głowy stawia krok w moim kierunku ;) ). Czasem wykonuję jak to nazwała wrona "zabranie uwagi", tzn. udaję, że zapomniałam na chwilę o Lorku i zajmuję się Pają (przez ogrodzenie), głaszczę ją, mówię do niej, podkarmiam smaczkami. Lorek wówczas momentalnie do mnie podchodzi, czasem podchodzi tak blisko, że czuję jego oddech, ale nie odważy się trącnąć. Postoi chwilę i jak nic się nie dzieje to odchodzi. Lorek lubi "witać" nowoprzybyłe psiaki do hoteliku, tzn. obszczekuje je zajadle... Wcześniej wystarczyło, że podeszłam do krat wybiegu i od razu się peszył, odchodził w kąt wybiegu i było ok do czasu aż nie odeszłam. A teraz nic sobie ze mnie nie robi ;) Mogę sobie stać przy samej kracie i nawet hukać na niego. A on potrafi doskakiwać ze szczekaniem do moich nóg, byle pokazać się przed nowym psiakiem, który przeważnie jest jest obok mnie. Ot taki mały minus oswajania ;) Rozliczonko: [B]Stan konta na 11 kwiecień wynosił +2365,20 zł. Wpłaty:[/B] 50 zł Beata Z. 15 zł agusiazet 10 zł Dark Lord 20 zł anciaahk 20 zł eloise 50 zł Beata Z. 30 zł Krysia z molosów [B]Razem: 2560,20 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie[/B] 2560 zł - 360 zł = 2200,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 11 maj wynosi +2200,20 zł.[/B][/COLOR]
  4. W zeskrobinie nic nie wyszło, więc trzymamy się wersji zapalenia mieszków włosowych. Pojutrze planujemy kąpiel Maszątka, żeby tylko ciepło było (oj będzie się działo ;) ).
  5. Siuśki upolowałam rano, już powędrowały do labolatorium :) Ta pani od corgi jest z Warszawy.
  6. Udało się obciachać pazurki, bez żadnego problemu :) Kuruś w ogóle nie protestował, chyba nam już ufa po prostu... :)
  7. Okazało się, że próbka moczu, która została wysłana do labolatorium uległa uszkodzeniu i muszę drugi raz polować na siuśki Ronalda! Ech... będę próbować jutro. Dzwoniła dzisiaj bardzo sympatyczna pani, która ma w sumie 6 psów, w tym dwa corgi, jeden ze schroniska, beagelka z pseudohodowli itd. Bardzo poruszył ją los Ronalda, ale stwierdziła, że skoro on taki sobek do psów to ona go nie może przygarnąć, tzn. mogłaby, bo teraz też ma dwa psy, które się nie toleruja, ma duży ogród i je wypuszcza na zmianę, ale nie chciałaby, aby Ronald był nieszczęśliwy u niej. Obiecała, że będzie szukać mu odpowiedniego domu, zna rasę (oczywiście jest świadoma, że Ronald nie jest w 100 procentach rasowy), wypytała o Ronalda dokładnie. Jej znajoma podobno bardzo chciała mieć psiaka tej rasy, ma wypytać i będzie ze mną w kontakcie.
  8. Maszę dzisiaj oglądał wet, z trudem, ale udało się pobrać zeskrobinę. Na oko wygląda to na zapalenie mieszków włosowych. Skąd się to wzięło, trudno powiedzieć, wet mówił, że czasem zaczyna się od jakiejś niewielkiej reakcji alergicznej. Przerzedzenia na skórze zaczynają zachodzić na pysk... Za radą weta podałam już Maszy Advocate, bo nawet jeśli nie ma jeszcze nużeńca to może się w takiej sytuacji pojawić. Na szczęście mamy bardzo dobre preparaty z Niemiec na problemy skórne, więc jeśli żadne paskudztwo nie wyjdzie w zeskrobinie to Masza będzie miała kąpiel w Peroxydermie i opryskiwanie Clorexydermem. Masza będzie też dostawać witaminki na sierść, żeby jej szybko odrosła.
  9. Wet dzisiaj badał Margo, ale nie znalazł powodu kaszlu, osłuchowo wszystko ok, zarówno w sercu, oskrzelach i gardle. Gardło też nie jest zaczerwienione. Jedyna możliwość wg niego to robale lub jakaś alergia. Robale raczej wątpliwe, bo dwa tygodnie temu było solidne odrobaczanie. Właściwie to takie bardziej parskanie niż kaszel, więc może faktycznie alergia... W uszkach na razie ok. Dodatkowo otarcia na uszkach ładnie porastają sierścią :) Margo została zaszczepiona.
  10. To jego ukochany żółwik :) Wet oglądał guzek, to na szczęście tylko kaszak. Nie ma sensu tego wycinać psiakowi w takim wieku i w takim stanie zdrowia, jak pęknie to trzeba będzie porządnie zdezynfekować to miejsce i podać Kurusiowi antybiotyk. Zmiany skórne na łokciach mam smarować maścią sterydową. Mam tylko dwie malutkie tubki takiego czegoś, więc jak mi się skończy to będę musiała kupić. Pożyczyliśmy cążki do obcinania pazurów i będziemy próbowali dzisiaj wieczorem działać...
  11. Nie mam, ale chyba w przyszłym tygodniu ja lub TZ będziemy widzieć się z dr to się upomnę.
  12. Mariusz miał z nim normalny kontakt, na spacery go wyprowadzał (na początku Romek wychodził tylko na smyczy), głaskał i żadnych problemów. Zresztą pierwsze fotki są z TZem. Obawia się go trochę w sensie podchodzenia do niego jak biega luzem, ale mi też czasem nie pozwala się złapać jak się czegoś wystraszy. No i do domu TZ nie mógł go nigdy zwołać, jak ja to robiłam to wbiegał jednym pędem. Ale żadnej agresji nie było, a czasami np. trzeba go było złapać za obrożę i poprowadzić mimo, że się opierał. Jak go Państwo przywieźli i TZ wyszedł do bramy to od razu zaczął machać ogonem z radości. Ucieszył się, że wrócił "do siebie"... Państwo nie chcą na razie adoptować innego psiaka. Z Romkiem myślę, że nie ma co panikować, tylko po prostu szukać domu bez facetów, ew. jak będzie jakiś pan to będzie musiał przyjechać i się z psem zapoznać.
  13. Rozmawiałam jeszcze raz z behawiorystką i ona uważa, że pies ewidentnie ma jakieś przeżycia z przeszłości i bardzo prawdopodobne jest, że ma to związek z mężczyzną/ami. Uważa, że Ci ludzie powinni dać mu czas, 2-3 tygodnie na aklimatyzację. No, ale jak narażać pana na kolejne pogryzienia lub ataki na małą suczkę? Behawiorystka mówiła też, że bardzo możliwe, że jak do nas wróci to wobec nas też może okazywać zachowania agresywne przez jakiś czas, ponieważ został zachwiany spokój i bezpieczeństwo, które u nas miał (prawdopodobnie nam zaufał bezgranicznie i dlatego u nas było ok). Radziła odczekać 2-3 tygodnie do kolejnej próby adopcji. Radziła też, by szukać domu bez mężczyzn i koniecznie zapoznanie powinno odbywać się na terenie, który on akceptuje (czyli naszym), zainteresowana/ni powinni kilka razy przyjechać i zapoznać się z psem, trzeba ich poinstruować, aby w pierwszym kontakcie nie zwracali na niego uwagi, nie patrzyli, nie próbowali głaskać, mówić itd. A Romek ma biegać luzem i inicjatywa zapoznawania się musi wyjść od niego. Także łatwo nie będzie. Chyba, że to o tego pana chodzi. Chociaż do pani też startował na zapoznaniu. On widać ogólnie boi się obcych. Jestem bardzo ciekawa jak się będzie zachowywał, ale mam przeczucie, że nic się nie zmieni. Ten pan nie ma wąsów.
  14. [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/6017/bella7i.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2571/bella8.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8608/bella9.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/5046/bella10.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6659/bella11.jpg[/IMG] Malutka jest na razie trochę przestraszona, obszczekuje jak ktoś zbliża się do boksu, a jak się kapnie, że to ktoś z nas to od razu się cieszy. Jeszcze boi się wielu gestów, bardziej ufa mi niż TZowi. Nie wykazuje żadnej agresji. Cieszyłam się, że zachowuje czystość, ale niestety dzisiaj w południe narobiła w domu koopkę. Teraz jest już w boksie i prawie wszystko robi w boksie... ale myślę, że to kwestia czasu, przywyknięcia do spaceru. Na razie bardzo płacze jak się ją zamyka w boksie po spacerku.
  15. Rozliczenie końcowe Lirojka: [B]Stan konta na 30 kwietnia wynosił +628,50 zł.[/B] [B]Koszty:[/B] [B]60 zł hotelowanie[/B] (30.04-06.05) 628,50 zł - 60 zł = 568,50 zł [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Lirojka wynosi +568,50 zł.[/B][/COLOR] Kwota ta przechodzi na konto Belli (transport z Zamościa - 40 zł). Jeszcze trochę fotek pięknoty: [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/7835/bella1u.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7715/bella2b.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/505/bella3w.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2016/bella4t.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6853/bella6.jpg[/IMG]
  16. Falcor bardzo się rozszczekał, tzn. nie dziamie non stop ani jakoś bardzo upierdliwie czy zajadliwie, ale jest bardzo czujny i wystarczy byle odgłos za oknem żeby dał znać szczekaniem nawet w nocy. Zdjęłam mu już kołnierz, bo już nie ma co sobie rozlizywać :)
  17. [B]Basiu[/B], zobacz sobie swojego sceniacka ;) Jessy waży ok. 20 kg, więc on pewnie ok. 15. A ma niecałe 4 miechy ;) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8892/jes7.jpg[/IMG] [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/2435/jes3.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2276/jes10.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4622/jes11.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3531/jes12.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/7334/jes5.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/1057/jes6.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8892/jes7.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/2095/jes8.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1149/jes9.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9880/jesuz.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/4580/jes1x.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/7941/jes2v.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7299/jes4.jpg[/IMG] [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/2435/jes3.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3738/jar13.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1705/jar14u.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2535/jar8.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3888/jar9.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8656/jar10.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1448/jar11.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4598/jar12.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7562/jar3u.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/479/jar4.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3771/jar5.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/9189/jar6.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/5388/jar7.jpg[/IMG]
  24. Parę fotek Jarej :) [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/7378/magv.jpg[/IMG] [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/3221/mag1d.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/7777/jarx.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3731/jar1s.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/8456/jar2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...