-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Udało się złapać sikuuuu :) Niewiele (wycfanił się chłopak), ale powinno wystarczyć. Tylko jeszcze muszę podpytać weta czy dać to do analizy do szpitala czy do Laboklinu (drożej będzie). Chodzi o to, gdzie będą bardziej wiarygodne wyniki, bo z tego co pamiętam to ostatnio w wynikach szpitalnych nie było tych grzybków.
-
Basiu... trzymam kciuki! :( Nasza Sonia też na jesieni nam bardzo podupadła na zdrowiu i już myśleliśmy, że się nie podniesie z tego, że niedługo jej koniec (ma zwyrodnienia na całej długości kręgosłupa, miała ogromne problemy z chodzeniem, wstawaniem), weci z Lublina nie prognozowali powrotu do zdrowia, wzruszali ramionami, radzili ograniczać ruch. Ale dostała witaminki na stawy, leki przeciwzapalne i bryka znów jak dawniej. Teraz tylko witaminki dostaje, leki przeciwzapalne daję jej okresowo jak widzę, że jest gorzej. Mam nadzieję, że u Biani będzie podobnie.
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Trzeba by troche nad zachowaniem psow popracowac, zeby suczka przejela zachowania Romcia. Chyba nie ma takich psow, no oprocz huskich i labow, ktore akceptowalyby kazdego, kto wchodzi na ich teren. Moje takie baranki wielkanocne, a swojego terenu bardzo pilnuja i nie wpuszcza obcego, nie ma mowy.[/QUOTE] To Sonia i Borys chyba są mixami labka i huskyego :D Wszystkich witają radośnie machając ogonami i domagając się pieszczot, wstyd! Sonia coś tam jeszcze od wielkiej bidy poszczeka, ale jak ktoś miło zawoła to od razu zaczyna się łasić... Maja jedynie ratuje sytuację ;) -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Balbinka to rezoluta że hej i bardzo możliwe, że ustawiłaby te ONki po swojemu ;) Gorsze wg mnie jest to mieszkanie na zewnątrz :( -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Raczej nie, ale gwarancji nie dam, bo wiadomo, że jak się psiaki zadamawiają to pokazują różne rzeczy. Jak ktoś obcy wchodzi na ogród, to Romcio poszczekuje, ale bez jakiejś strasznej zaciętości, daje się łatwo udobruchać. Do obcych jest jednak z dystansem. Boję się natomiast jak halcia, że Romcio może uczyć się do suki, a dwa psy są zawsze odważniejsze i trudniejsze do opanowania (nakręcają się wzajemnie). -
Trzymajcie się! Kciuki mocno zaciśnięte! Wiem niestety coś od irracjonalnym lęku, my to samo mamy z nocniczkiem/nakładką na sedes :( Hania boi się siadać, nie chce i już :(
-
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Dodzwoniłam się do dr Szpondra, mają teraz straszny magiel, jakaś kontrola z UE i w ogóle gradobicie, ale w przyszłym tygodniu planowane jest wyjęcie płytki z łapki Balbinki. Wtedy okaże się dokładnie jak to wszystko wygląda i czy Balbinka będzie mogła do nas wrócić czy jeszcze posiedzi w klinice. Będę dzwonić w przyszły piątek. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Murka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[B]Javena[/B], ja już pisałam, że pomijając brak miejsca, nie możemy przyjąć chorego niezdiagnozowanego psiaka. Za duże ryzyko dla innych psów. [quote name='PaulinKa030894']A co to jest ten palmer ? Może mnie ktoś oświeci bo ja nie obeznana :D[/QUOTE] Palmer dokładnie to taka broń, która zamiast kuli wystrzeliwuje strzykawkę ze środkiem nasennym. Tylko to nie jest tak, że pies dostaje strzałę i momentalnie pada. Przeważnie wieje i trzeba namierzyć gdzie padnie. Są jeszcze tzw. dmuchawki, na nie nie trzeba mieć pozwolenia, tylko trzeba mieć cela i mocno dmuchać ;) i trzeba mieć możliwość w miarę blisko podejść do zwierza. Nabojem też jest strzykawka. Dzięki takiej dmuchawce mojemu TZowi udało się ustrzelić z jadącego samochodu naszego uciekiniera Lorka (a próbowaliśmy wszystkiego, łącznie z palmerem, ale "nasz" Lorek to jest wyjątkowy egzemplarz). Potem przez ok. godzinę osaczaliśmy go w trzy osoby. Adrenalina opóźnia i osłabia działanie środka nasennego. Pożyczyliśmy taki sprzęt od dziewczyn z TSPZu, może jeszcze mają i mogliby pożyczyć. To tak gdyby psiaka nie dało się zgarnąć po dobroci. Choć jeśli zjada jedzenie przy człowieku, to najprostszym rozwiązaniem jest sedalin w tabletkach. Palmer i dmuchawka to zawsze większe ryzyko. -
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Też o tym pomyślałam, ale czasem trudno jest kogoś znaleźć, kto chciałby pomóc na jeden czy parę dni, a tu chodzi właściwie o cały rok na okrągło (może wyłączając weekendy i święta). Trzeba by pewnie poszukać jakiegoś "wyprowadzacza psów" za pieniądze. Zapytam Ani czy takie coś wchodzi w grę. -
Magma nie ucieka i nie kombinuje nic przy płocie. Ale dla bezpieczeństwa nie zostawiamy jej samej. Zawsze ktoś jest z nią na ogrodzie. Bardzo fajnie dogaduje się z Jarą. Bawić się z innymi psami średnio umie, ale może się nauczy; Jara próbuje ją zachęcić do gonitw, czasem Magma daje się namówić, ale szybko odpuszcza. Ogólnie to bardzo fajne suczydło, ale dla ludzi, którzy lubią wylewna i całuśne psy ;) Próbuję ją oduczyć tego skakania na ludzi. Najgorzej jest zawsze kiedy wychodzi, a właściwie wypada z boksu. Wtedy najlepiej jest się czegoś przytrzymać ;) Na szczęście to ogromna łakomczucha i szybko łapie o co chodzi. Nauczyłam ją komendy "siad". Ogólnie jest bardzo podatna na szkolenie i naukę.
-
Obie wpłaty od Pianki (300 zł + 44 zł) dotarły. Dziękuję :) Plama porzucił już na stałe wygryzanie drzwi, nie dobija się też, gdy słyszy ludzi pod boksem, wpadł już całkowicie w rytm spacerów. Wygląda na to, że jego niszczycielskie zapędy nie są takie straszne i są do opanowania :)
-
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pańcia Negry znalazła się w trudnej sytuacji i prosi o pomoc... Chyba nie ma innego wyjścia jak pomóc szukać suni domu... choć mam cichą nadzieję, że do czerwca sytuacja się jakoś unormuje. Poproszę o aktualne fotki suni. Cytuję maila: [QUOTE][FONT=Courier New][SIZE=2]Witam! Nie wiem od czego mam zacząc ten list bo na samą mysl o tym co mam napisac serce mi sciska. Ale moze zaczne od poczatku: ok 2 lata temu adoptowałam od Panstwa czarna, labradorowatą sunie o imieniu Negra. Sunia była moim całym swiatem, oczkiem w głowie. Jednak w styczniu br urodziłam synka i moj dotychczasowy układ zycia uległ zmianie, gdyz tak sie niestety złozyło, że zostałam sama z dzieckiem. Nie jestem w stanie opiekowac sie samotnie dzieckiem i zajmowac Negra w takim stopniu jakby ona tego wymagala. Dodatkowo od czerwca wracam do pracy, synka musze oddac do zlobka na 2 koniec miasta i praktycznie nie bedzie mnie w domu caly dzien. Dlatego tez jestem zamuszona poszukac suni nowego domu i bardzo prosze o pomoc w tym zakresie. Negra potrzebuje domu, w którym przyszły opiekun poswieci jej troche czasu, codzienna dawke ruchu oraz miłosc. Suczka pozostawała u mnie ok 9-10 godzin sama w domu, w czasie gdy ja byłąm w pracy wiec mysle, że z tym problemu nie bedzie. Negra bardzo dobrze dogaduje sie z kotami i małymi psami. Natomiast psów wiekszych od siebie zwyczajnie sie boi i reaguje na nie albo agresja albo ucieczka. bardzo prosze o pomoc . pozdrawiam- Ania.[/SIZE][/FONT][/QUOTE] -
NESKA czyli PRĘGOWANA AKITA MIX ;-) JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę :) -
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tak, Macho jest gminny, jest ze Stalowej Woli. Z doświadczenia wiem, że ogłoszenia z bazarków nie dają wielkich rezultatów. Powód jest prosty: ogłoszenia są robione masowo i jedne przygłuszają poprzednie. Wiele razy wykupywałam największe pakiety ogłoszeń i nigdy nie było odzewu :( Jakieś super ładne pieski ktoś jeszcze zobaczy, ale takie "zwykłe" kundelki giną w tłumie :( Jak skończę robić bazarki (trzy teraz produkuję) to porobię mu ogłoszenia. Na allegro nawet sporo wejść. Nawet doczekał się jednego obserwatora :) -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]bea[/B], bardzo Ci dziękuję za fachową wypowiedź :) Przyznam szczerze, że ja ostatnią aukcję allegro puściłam już bez "gończego polskiego" ;) i choć odzewu nadal nie ma, to wejść jest sporo. Muszę porobić suni nowe wiosenne zdjęcia. Ten mix rottka z wyżłem to prawdopodobnie trafienie w sedno. Myślę, że chyba najlepiej będzie jak będę ogłaszać Jarą po prostu jako sunię kundelka, bez żadnej rasy. To wspaniała sunia i mam nadzieję, że w końcu znajdziemy jej dom. -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam dziś do dr Szpondra, ale nie odpowiadał, będę próbować jeszcze wieczorem. Dzwoniła pani spod Lublina z PP. Oferuje dom dla Balbinki, ale sama przyznała, że nie jest pewna czy to będą dla suni dobre warunki, zwłaszcza, że to psiak po operacji. Ma już trzy przygarnięte owczarki niemieckie. Mąż niestety nie zgadza się na psy w domu, więc Balbinka musiałaby mieszkać na zewnątrz wraz z ONkami. Prosiła aby zapisać jej numer i dać znać jak już będzie wiadomo co z Balbinką. Wg mnie Balbinka nie nadaje się do mieszkania na zewnątrz... Zresztą taka malizna wśród trzech dużych psów to chyba nie jest dobry pomysł. -
Wszystko zaktualizowałam, mam nadzieję, że będzie odzew :) Dopiero wczoraj wyprałam Tomcia, był super grzeczniutki. Jest naprawdę super psiaczkiem, uwielbia wskakiwać na kolanka :) Myślę, że spokojnie dogada się nawet z psem - samcem, jest uległy. Jamniczkowi Falcorowi schodzi z drogi przy każdej okazji (Falcor taki niby spokojny i łagodny, ale swój charakter ma :) ).
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
PIĘKNE FOTKI :) Góreczka nieśmiała i czasem speszona, ale już nie dziko przestraszona :) Warto było się postresować, żeby wyprawić ją w drogę :) -
Ok, to nie będę pisać co wpływa na bieżąco (trochę to kłopot dla mnie), tylko będę ujmować w comiesięcznym rozliczeniu. Siuraka ani widu ani słychu :) Próbowałam dzisiaj rano złapać mocz, tzn. teściowa próbowała, bo mnie akurat wtedy zatrzymało dziecko, ale nie udało się jej, po którejś próbie chochelka została upaprana w piachu, więc trzeba było zaprzestać prób. Jutro rano znów próbujemy łapać, mam nadzieję, że będę mogła robić to ja i mi się uda :)
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam telefon z allegro, Romcio bardzo spodobał się panu z Turobina (to nasze okolice), adoptowali już niedawno suczkę ze Szczebrzeszyna, ale jak zobaczyli Romka to wzięli pod uwagę towarzystwo dla suni (podobno oboje pięknie by wyglądali, więc sunia chyba podobna). Decyzja nie podjęta jeszcze, ale pan powiedział, że jest duża szansa, że się zdecydują. Dom brzmi bardzo sensownie. Zależy im, aby psiak NIE gryzł przychodzących ludzi (żona tego pana szyje na zamówienie, więc przychodzą różni ludzie). Nad adoptowaną suczką pracują, bo się trochę rozbisurmaniła i już dziabnęła jakąś panią co przyszła w gości. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo ma pod górkę :( Jak nie urok to sr.... Antybiotyk wydany, uczka suche, ale... znów zepsuło się ostrze do operacji. Doktor mówił, że prawdopodobnie skończy się na tym, że kupią nowe, bo to im się wciąż psuje. Zabieg jutrzejszy oczywiście odwołany, mam dzwonić w poniedziałek. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Murka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='teresz10']Jest w Lublinie- 38 zł za izolatke/ doba - pies chory i nie szczepiony na nic + koszty leczenia bo to hotelik przy lecznicy całodobowej.[/QUOTE] Jest jeszcze w Stalowej Woli podobne miejsce, gdzie można psa umieścić i leczyć, może będzie z 10 zł taniej za dobę niż w Lublinie, może nawet wet zgodzi się przyjechać i złapać psa, ale to pewnie będzie kosztoooowało: Centrum Małych Zwierząt Argos [URL]http://www.zumi.pl/1519615,Centrum_Malych_Zwierzat_Argos._Katarzyna_i_Maciej_Oreziak,Stalowa_Wola,firma.html[/URL] -
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Po kłopotach ani śladu. Świetny lek. Macho podawałam Canikur w tabletkach (nie miał biegunki, ale robił dużo i miękko bez względu na to co jadł) i też super efekt, wreszcie czysto w boksie. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Murka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Obawiam się, że bez środka nasennego nie uda się go zgarnąć. Jeśli zjada jedzenie to można mu coś podać w tabletkach. Myślę, że najlepszym wyjściem by było, gdyby schronisko w Nowodworze zgodziło się pomóc. W razie co my mamy duży kennel, możemy pożyczyć, tylko kłopot z dostarczeniem (80 km). Mam też namiar na weta, który ma palmera i ma też dużą klatkę - łapkę, którą użycza nieodpłatnie. Ale to jeszcze dalej niż my, bo 30 km za Stalową Wolą. Nam kierownik schroniska w Zamościu nie chciał pomóc w łapaniu Lorka, a jesteśmy dużo bliżej od Zamościa niż Opole Lub., może dlatego, że wtedy miał robione ostro koło pióra i chyba nie miał zalegalizowanego palmera. Mam nadzieję, że w tym przypadku będzie inaczej.