-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiejszy wyjazd nie doszedł niestety do skutku, bo zostaliśmy chwilowo bez sprawnego samochodu, ostatni na chodzie odmówił dzisiaj współpracy :( Do środy musimy odebrać Balbinkę z Lublina, więc wyjazd będzie na pewno. Nie zaobserwowaliśmy kolejnych ataków u suni. -
No i niestety wyjazd nie wypalił, bo ostatni samochód odmówił współpracy... Ale w ciągu paru dni na pewno będzie wyjazd do Lublina, bo musimy odebrać sunię z kliniki. Musimy szybko któryś złom postawić do pionu. Kuruś dostał dzisiaj Encorton (oczywiście w porozumieniu z wetem), jako chwilowy zamiennik Vetaraxoidu, bo zamówiłam u weta i jeszcze mu nie dostarczyli. Kosztów dodatkowych nie ma, bo Encortonu mam sporo w "magazynie leków".
-
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie ma, bianka0 miała założyć, ale chyba ma urwanie głowy, bo w ogóle jej na dogo nie widzę. Sunia jest bardzo fajna, garnie się strasznie do ludzi, ale jest trochę strachliwa i nerwowa, wystarczy gest, podniesiony głos, a ona już ucieka. Nie reaguje na szczęście agresją, ale żeby zwrócić na siebie uwagę to podskakuje jak piłka i łapie ząbkami za ręce, rękawy, bluzę. Jest bardzo łagodna i uległa wobec innych psów, ale od jej miski wara ;) Wie co to zabawki! Z czystością na razie kiepsko, ale postęp jest, bo większość sprawunków załatwiona jest na spacerach :) -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wyjazd niestety nie wypalił, bo samochód odmówił współpracy, zwyczajnie nie chce zapalić złom jeden. Zostaliśmy chwilowo bez samochodu, wszystkie zastrajkowały :( Tzn. psiowóz jest na chodzie (jakimś cudem), ale ma wygryzione przez Moruska tylne światło. Musimy coś szybko wymyślić, bo do środy musimy odebrać Balbinkę. Nie będzie mieć teraz wyjmowanej płytki, bo jest za duże zamieszanie i dr Szponder nie chce tego robić na szybko. Przyjedzie do nas i potem pojedzie jeszcze raz na wyjęcie płytki. U nas też będzie musiała być w kennelu i będzie musiała wychodzić na smyczy. -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zapryskiwanie Maszy to też niezła zabawa... Dzisiaj walczyłam z nią pół godziny, mam nadzieję, że za każdym kolejnym razem będzie lepiej, no niedługo będę mieć muskuły jak Gołota... -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam w piątek do Rzeszowa, ale jeszcze nic nie było wiadomo n.t. ostrza. Mam dzwonić jutro/pojutrze. -
Cisza w ogóle, o żadne psy nikt nie dzwoni, nie pisze :(
-
Niezłe jajo; przeglądałam dzisiaj cały wątek Kurusia, bo chciałam spisać historię choroby Kurusia i wszystkich leków jakie dostawał i natknęłam się m.in. na to, że rok temu też nas zaniepokoił ten sam guzek na łopatkach co teraz, hihi. Zupełnie o tym zapomniałam. Ale musiał się powiększyć, bo wtedy pisałam, że był wielkości ziarnka grochu, teraz jest jak połówka piłeczki ping pongowej... Nie wiem jak jutro będzie z Lublinem, bo nie chce nam samochód zapalić z niewiadomego powodu, mam nadzieje, że do jutra się ten problem uda rozwiązać.
-
Przyszedł czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 14 kwiecień wynosił +356,60 zł Wpłaty:[/B] 50 zł elki 50 zł Agata M. 50 zł Ra dunia [B]Razem: 506,60 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] [COLOR=red][COLOR=black]506,60 zł - 300 zł = 206,60 zł[/COLOR][B] Stan konta na 14 maj wynosi +206,60 zł.[/B][/COLOR]
-
Tylko, że mój super sprzęt jak słońca nie ma, to często flesh włącza i wtedy zdjęcia są do kitu, bo raz, że prześwietlone, a dwa, że długo się wtedy ładuje :( Jak wyłączam flesha to wystarczy, że pies sie poruszy i nie ma ostrości.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Minę ma trochę nieteges, bo za moimi plecami obcy chłop: [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/1468/lor5.jpg[/IMG] Ale i tak świetnie się zachowuje mimo hałasu i obcego człowieka w zasięgu wzroku. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
U Lorka na wybiegu uchował się mlecz :D [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9131/lor.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5949/lor1r.jpg[/IMG] W ogóle coś tam po środku wyrasta, parę trawek ;) Poza tym to jabłonka pięknie zakwitła a Lorek ma cień :) Oczywiście ryje jak dzik nadal... Ale to nic w porównaniu z jego manią sikania do misek ;) Uwielbia też wysypywać jedzenie z misek (widziałam jak to robi i on po prostu ma ma przy tym świetną zabawę!), chrupki są ZAWSZE wysypane, jedzenie gotowane najczęściej oszczędza. A co najciekawsze w ogóle nie rusza garnka z wodą. [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/9092/lor2e.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/847/lor3.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3705/lor4x.jpg[/IMG] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie dzwonił... :( -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7223/rom5.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5786/rom6h.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9369/rom7.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6659/rom8.jpg[/IMG] -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Romek u nas bez zmian. ZERO problemu i ZERO zachowań agresywnych wobec nas. Także to chyba nie kwestia zmian, tylko coś się Romkowi w tym panu nie podobało... Parę nowych fotek: [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/7624/romih.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5481/rom1g.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6981/rom2f.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5130/rom3.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/4079/rom4.jpg[/IMG] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tu też przednie łapki [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2571/mas5.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/6967/mas6.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5851/mas7.jpg[/IMG] Tu jeszcze raz tylne łapki [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/900/mas8.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/196/mas9.jpg[/IMG] Zmiany są spore, ale na wewnętrznej stronie łap. Z zewnątrz nic właściwie nie widać, dlatego późno rzuciło mi się to w oczy. Mam nadzieję, że preparaty jej pomogą... -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Masza została dziś wyprana. Mieliśmy zamiar wykąpać ją całą, ale słoneczko się co chwilę chowało, więc nie było bardzo ciepło, nie chcieliśmy żeby się podziębiła, więc wykąpaliśmy jej tylko łapy (tam ma największe zmiany) i podwozie wraz z podgardlem. Zabawy było co niemiara, bo Maszeńce nie bardzo podobały się zabiegi... Ale udało się jakoś. Od jutra będziemy ją opryskiwać sprejem. Tu grzeje się woda na słoneczku (w naszym prysznicu zmieściłaby się chyba tylko połowa Maszeńki... ;) ) [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/1757/mas.jpg[/IMG] Masza po kąpieli [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2153/mas1u.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3893/mas2q.jpg[/IMG] Tu widać trochę zmiany na tylnych łapach [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/6914/mas3.jpg[/IMG] Tu na przednich [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/541/mas4q.jpg[/IMG] -
Parę fotek z ogródka. Falcor mimo paru latek ma dużo werwy i potrafi pokazać innym psiakom kto tu rządzi ;) Jak wszystkie jamniki lubi piłeczki :) [IMG]http://img859.imageshack.us/img859/8408/falcor.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/6867/falcor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6995/falcor2.jpg[/IMG] Wpuszczą mnie już? [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/3529/falcor3.jpg[/IMG] Filmiki: Jamnicza wredota ;) [video=youtube;4A1Ii07c0cM]http://www.youtube.com/watch?v=4A1Ii07c0cM[/video] Falcor lubi się bawić piłeczką, ale szybko traci nią zainteresowanie [video=youtube;SBTC0lAtKS0]http://www.youtube.com/watch?v=SBTC0lAtKS0[/video]
-
Parę fotek Tomcia z ogródka (takie sobie te fotki, bo już słońce powoli zachodziło). Tomcio bardzo zabawy piłeczką :) Jak na terriera jest wyjątkowo uległy w stosunku do innych psów, nie ma też tendencji do jazgotania na nie np. przez płot. Natomiast wszyscy obcy ludzie muszą być obowiązkowo obszczekani. Jak się go pokrzyczy to idzie niezadowolony na swoje posłanie i stamtąd jeszcze co chwilę się odzywa ;) Na szczęście nie ma przy tym szczekaniu żadnego doskakiwania do nogawek i prób gryzienia. W ogóle w Tomciu nie ma terrierowej ciętości i zawziętości. Jest bardzo uległy i posłuszny. Strasznie fajny psiaczek. [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5862/tomcio.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1487/tomcio1.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/1062/tomcio2.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3716/tomcio3.jpg[/IMG] I jeszcze filmiki. Zabawa piłeczką: [video=youtube;e8mqRTmN29w]http://www.youtube.com/watch?v=e8mqRTmN29w[/video] Uległość wobec psów, czyli jak radzić sobie z wrednym jamnikiem ;) [video=youtube;4A1Ii07c0cM]http://www.youtube.com/watch?v=4A1Ii07c0cM[/video] Tomcio też potrafi pogonić Falcora, zwłaszcza jak ten ma piłeczkę, tu akurat udało mi się tylko końcówkę złapać :) [video=youtube;SBTC0lAtKS0]http://www.youtube.com/watch?v=SBTC0lAtKS0[/video]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj chyba nie było ataku, na 100 procent nie mogę powiedzieć, bo nie mamy jej na oku 24h, ale żadnych oznak nie było ani w boksie (sprawdzałam nawet wnętrze budki czy np. nie jest zasikane) ani na samej Lizie. Zaglądam do niej przy każdej okazji. Jest bardzo wesoła, właściwie to mam wrażenie, że jest bardziej rozbrykana niż wcześniej, od jakiegoś czasu strasznie się rozszczekała i dziamgocze z boksu na wszystkie, które się zbliżają. Wcześniej się tak nie zachowywała, ale może to kwestia aklimatyzacji. W bezpośrednim kontakcie nie jest agresywna do psów, wprost przeciwnie, boi się nachalnych psów i wieje do siebie, jest uległa. Poza tym ma ogromny apetyt. Mam cichą nadzieję, że gdyby jej coś dolegało to byłaby smutna, osowiała itp. Może te atak są na tle emocjonalnym (dr mówił, że to byłaby najlepsza opcja, tzn. do opanowania farmakologią). -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Balbinka nie miała jeszcze zabiegu, bo dostała biegunki, została solidnie odrobaczona i już jest ok. Planowany jest zabieg w poniedziałek. Bardzo możliwe, że Balbinka wróci do nas w poniedziałek (bo TZ będzie z dwoma innymi psiakami w Lublinie), bo dr Szponder mówił, że mają straszny tłok w klinice teraz i chętnie by nam odstawił jazgotnicę ;) na 2-3 tygodnie. Wszystko zależy od tego jak ocenią jej stan, tzn. czy będzie można ją zabrać. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety ok. 2 godziny temu był kolejny atak, nie widziałam go, ale jak przyszłam wypuścić Lizę z boksu to w boksie syf totalny, miski z wodą i karmą wywalone, cała podłoga mokra, Liza cała ututłana (musiała leżeć na boku, bo cały bok ma brudny) i ma pianę na pysku. Dzwoniłam już do Jo37 (nie ma na razie dostępu do kompa), uzgodniłyśmy, że Lizę trzeba solidnie zdiagnozować. W poniedziałek Liza jedzie do Lublina (wraz z jeszcze jednym psiakiem i prawdopodobnie jeszcze jeden bedzie wracał, więc koszty podróży się rozłożą). Doktor mówił, że cukrzyca i nerki są baaardzo rzadko powodem padaczki u psów. Oczywiście zrobią krew i wszystko, ale badania komputerowego (rezonansu chyba) nie dadzą rady zrobić, bo nie mają sprzętu. Możliwe, że ma to związek z tymi rozjeżdżającymi się łapkami, może coś uciska na nerw (będzie robione RTG). Najgorzej jeśli chodzi o jakiś guz... Mam Luminal, ale Doktor prosił, żeby nic na razie suni nie podawać, żeby nie zamazywać obrazu badań. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wystawiłam kolejne wyróżnione allegro, dodałam nowe zdjęcia, zmieniłam miniaturkę... Gdzieś musi być ten dom dla Jarci... -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza miała dziś rano atak padaczkowy :( Nic strasznego, zwieracze nie puściły, ale jednak: była wówczas w budce, zesztywniały jej całkowicie łapy, miała trochę piany na pysku i mruczała wywracając oczami. Trwało to kilka minut potem jak gdyby nigdy nic wyszła na spacer. Rozmawiałam z wetem, on mówił, że trzeba obserwować i gdyby atak się powtórzył to trzeba będzie zrobić badania krwi, bo to może mieć podłoże np. cukrzycowe lub problemu z nerkami. Nic u Lizy niepokojącego nie zauważyłam, ma spory apetyt (utyło się jej ciutkę...) i rozszczekała się bardzo... Poza tym wszystko wygląda w porządku. Mam nadzieję, że to jednorazowe wydarzenie.