Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Oki, zaraz przygotuję sprzęt i jutro rano będę próbowała łapać mocz :)
  2. Udało mi się dziś zrobić, siurak w całej krasie przy wypadnięciu: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/778/ronaldwypadniecie.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/5552/ronaldwypadniecie1.jpg[/IMG] Coś tam jeszcze zrobiłam tylko muszę przejrzeć czy coś widać i wrzucę. Ronald zdecydowanie jest nadpobudliwy, widać to choćby po tym jak z jakim zapałem znaczy teren, a jak wychodzi na drugą część ogrodu to już w ogóle wszystka trawa fruwa (tak drapie ziemię). Nie wiem niestety co można by zrobić żeby go nie ekscytować, bo wypadnięcie następuje choćby z radości na widok człowieka..
  3. Zabieg odbędzie się za tydzień w poniedziałek (6-tego) ok. godz. 10.00. Chyba nie uda się nic dokoptować do wyjazdu :(
  4. To niepojęte, że nawet szczeniakiem nikt się nie interesuje! Tu przecież się powinny kolejki ustawiać!
  5. Taki fajny, mały piesek i zero zainteresowania :( ech... Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 30 kwietnia wynosił +37,30 zł Wpłaty:[/B] 90,50 zł Murka (bazarek) 200 zł Filipki [B]Razem: 327,80 zł[/B] [B]Koszty: 255 zł hotelowanie[/B] 327,80 zł - 255 zł = 72,80 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 30 maj wynosi +72,80 zł.[/B][/COLOR]
  6. Rozmawiałam z wetem i wg niego problemy hormonalne są wykluczone, bo wówczas skóra jest łuszcząca się i tłusta, u Maszy zmiany wyglądają całkiem inaczej. Jeśli nie widać poprawy to można jeszcze zrobić posiew z zeskrobiny lub podawać suni antybiotyk o przedłużonym działaniu. Nie można też wykluczyć, że są to zmiany na tle alergicznym. Myślę, że jeśli mamy podawać antybiotyk to nie ma sensu na ślepo tylko zrobić ten posiew. Co myślicie?? Jeszcze dzisiaj dokładnie obejrzę te łysiejące miejsca, czy coś odrasta czy nie...
  7. A ja prozaicznie rozliczenie zrobię... [B]Stan konta na 30 kwiecień wynosił 0 zł Wpłaty:[/B] 240 zł KubaP 40 zł eloise 30 zł niedoszły domek Romka 100 zł Ulka18 [B]Razem: 410 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 410 zł - 300 zł = 110 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 30 maj wynosi +110 zł.[/B][/COLOR]
  8. Rozrabia, ale trochę doszliśmy do porozumienia i jest lepiej, nie ma problemu już z sikaniem i koopkaniem w klatce. Wyprowadzamy ją częściej (minimum 4 razy dziennie) a krócej. Mimo, że ma zabawkę i zawsze jakiś gryzak to wciąż wywala karmę z miseczki i często wylewa miskę z wodą (podkładam specjalnie ręcznik, żeby wsiąkało i nie leżała na mokrym zanim zdążę zauważyć). Po schodach ją znosimy i wnosimy, bo pędzi na złamanie karku ;) Wczoraj na ogrodzie zawzięcie obszczekiwała krowę za płotem ;) Ludzi kocha wszystkich bez wyjątku, swój, obcy, nieważne, od razu radość, obskakiwanie i przytulanie się. Dzwoniłam do dr Szpondra, ale na razie nie odbiera.
  9. Z tego co wiem, to totylkoiza wybrała już innego pieska (czekała na informację jak on do kotów), także Frajda nadal szuka domku! Jest strasznie fajniutka, ale też charakterek ma :) Nie da sobie w kaszę dmuchać jeśli chodzi o kontakty z innymi psami. Do ludzi i dzieci super (boi się jedynie gwałtownych gestów, ale nie reaguje agresją, jak się przyzwyczaja to wulkan radości i całuśnica). Do kotów zero agresji. Czystość super, chodzenie na smyczy również, chodzenie po schodach opanowane (na początku bardzo się bała). Zaczyna się bawić z innymi psami :)
  10. O to bardzo ważne! Dzięki Bonsai! Dowiedziałam się i nasz wet może spokojnie pobrać igłą mocz u Ronalda (nie trzeba będzie gdzieś daleko jeździć), tylko w jego przypadku niestety będzie mu musiał zapodać uspokajacz. Z tego co mi mówił, to posiewu nie można robić w trakcie antybiotykoterapii, trzeba odczekać minimum 48 godzin od podania antybiotyku, czyli trzeba będzie odczekać kilka dni aż Ronald skończy brać Enroxil. Zapomniałam zapytać czy można przy antybiotyku dać mocz do normalnej analizy...
  11. Czy ta pani na podstawie tych wyników stwierdziła, że to nie jest zapalenie nerek? Muszę zapytać czy nasz wet umie pobierać igłą, to chyba pod narkozą się robi? On kiedyś pobierał przez cewnikowanie, ale na posiew to chyba musi być igłą. W razie co to myślę, że w Stalowej Woli Beatka będzie mogła to zrobić. Jutro się dowiem. Z umyciem nie ma szans... Ronald sobie nie da :( Czyli co, dać do labolatorium szpitalnego i powiedzieć, że to ludzkie (bo u nas robią też zwierzęce bez problemu, nie wiem czy to ma znaczenie). A na posiew też do szpitala czy do zwierzęcego labolatorium (np. Laboklin?). Aha i jeszcze pytanie: czy mocz badamy teraz czy czekamy na koniec antybiotykoterapii? Chodzi o to, czy nie przeszkadza w analizie moczu że Ronald bierze antybiotyk + Urosept.
  12. A może pokazać te fotki z wypadnięcia siuraka tej pani (były tu gdzieś na wątku)? Odnośnie wypadania siuraka to nie pasuje mi do tych dwóch możliwości. Bo zawsze to wypadnięcie następuje kiedy Ronald przysiada na tyłku i robi parę ruchów kopulacyjnych jakby, ale na siedząco, jedna z tylnych łap zadarta trochę w górę. Z tego co zauważyłam dzieje się tak kiedy Ronald jest podekscytowany pozytywnie lub negatywnie. Kiedy siurak wypada (na całą długość, zwisa bezwładnie) Ronald w ogóle się go nie tyka, nie liże, wyraźnie jest to dla niego dyskomfort, z którym nie umie sobie poradzić, nie szczeka wtedy, nie skacze, nie biega, tylko chodzi powoli, sztywno i szeroko rozstawiając tylne łapy. Dopiero jak się siurak schowa (po kilkunastu minutach) to się liże po jajkach. Widziałam siuraka do kopulacji i wg mnie u Ronalda to nie jest to. Jak mi się uda to nagram filmik. Jeszcze co jest ważne i o tym powiedziałam w Lublinie: Ronald pije dużo wody i sika bardzo często maluteńkimi siknięciami. Jeszcze przy pierwszym badaniu moczu można było złapać za jednym zamachem pół szklanki moczu, a teraz jest to kilkanaście kropelek. Z badaniem moczu nie ma problemu (o ile Ronald mi pozwoli złapać), możemy oddać do labolatorium szpitalnego, tylko ostatnio nic tam nie wyszło, a w Laboklinie wyszły drożdże. Dlatego za drugim razem nie robiliśmy w szpitalu. Teraz karmimy psiaki suchą karmą (bo ciepło i gotowane szybko się psuje), Ronald je to co inne psiaki, więc chyba gdzieś indziej jest problem, bo np. Liza też miała robioną krew wraz z Ronaldem wszystko ok, mocznik w normie.
  13. [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/6170/falcor6.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3609/falcorcl.jpg[/IMG] Jeszcze filmik na dowód, że mimo jamniczej natury Falcor potrafi świetnie dogadywać się z innym psiakiem tej samej płci :) [video=youtube;mYccfyz2hEs]http://www.youtube.com/watch?v=mYccfyz2hEs[/video]
  14. Jamnik szczęśliwy :) [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/6867/falcor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6995/falcor2.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3529/falcor3.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8673/falcor4.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/8849/falcor5.jpg[/IMG]
  15. Proszę bardzo jak się świetnie dogadują mieleckie psiaczki :) [video=youtube;mYccfyz2hEs]http://www.youtube.com/watch?v=mYccfyz2hEs[/video]
  16. Że jest ogłaszana to ja wiem! Tylko tak sobie westchnęłam. Porządnie się zasiedziała pannica. Nikt nie dzwoni, ostatnio w ogóle mam sporadyczne telefony o psiaki :( Ludzie już chyba tylko o wakacjach myślą...
  17. Kuruś czuje się dobrze, prawie w ogóle nie kaszle; noce są spokojne. Dr mówił, że taki kaszel po wysiłku i podczas emocji może występować i tego nie da się zmienić, ale najważniejsze, aby w stanie spoczynku nie kasłał i jakby się tak działo mam się odzywać. Kuruś jest ostatnio tak cichy, że przyznam szczerze czasem zaglądam do niego z trwogą czy wszystko ok ;) Nawet na ogrodzie niewiele kaszle. Jest również poprawa jeśli chodzi o łokcie, skóra zrobiła się miękka i na tym jednym gorszym łokciu nie ma już ranek.
  18. Myślę, że trzeba poczekać do wyjęcia płytki (ma to się odbyć w tym tygodniu), wtedy będziemy wiedzieli na czym stoimy, tzn. czy Balbinka będzie musiała jeszcze być w klinice i jak długo, kiedy będzie można sterylizować, jakie zalecenia na przyszłość (ważne info dla ewentualnego DS).
  19. Czy ta Paja znajdzie dom w końcu, czy nie??
  20. Poczytałam trochę w necie o zapaleniu mieszków włosowych i zmianach skórnych u psów, bo niepokoi mnie, że u Maszy na tej skórze nie ma nic, żadnych strupów, ran, ani zaczerwienienia - wg mnie nie wygląda to na zapalenie mieszków... Zwłaszcza, że Maszy to chyba nie swędzi, nie drapie się, nie liże tych miejsc. Może to jakieś hormonalne (po sterylce) albo tarczycowe?? Zmiany są symetryczne i łyse placki na skórze są ciemne (charakterystyczne przy tarczycowych zmianach, dodatkowo Masza zrobiła się bardzo gruba co jest też charakterystyczne przy tarczycy). Myślę głośno, bo to już dwa tygodnie leczenia, a poprawy jakoś nie widzę... Myślę, że poczekamy jeszcze z tydzień i jak nie będzie zmiany na lepsze to będę rozmawiać z wetem o badaniach krwi pod kątem tarczycy.
  21. Mam mały problem techniczny ;) i właśnie chciałam zapytać o to jak to robić. Bo tak: w jednej ręce kliker, w drugiej smaczek. Którą wyciągać do Lorka?... jak to rozwiązać, żeby nie wystraszyć Lorka?
  22. Dzisiaj miałam znów fajny telefon w sprawie Ronalda. Bardzo miła pani z Rzeszowa, konkretna i konkretne pytania zadawała. Porozmawia ze swoją mamą (bo to dla niej psiak), przedstawi jej całą sytuację (opowiedziałam o dolegliwościach Ronalda i o jego charakterze). W razie co będzie się odzywać, bo chciałaby go zobaczyć na żywo (co dwa tygodnie jeździ do Lublina i przejeżdża przez Janów Lubelski), zapowiedziała, że może w piątek udałoby się jej do nas zajrzeć. Tymczasem rachunek za antybiotyk (Enroxil) w tabletkach dla Ronalda (32 zł). Rachunek jest zsumowany wraz z lekiem dla innego psiaka: [URL]http://img196.imageshack.us/img196/7131/kurusronaldrachunek.jpg[/URL]
  23. Rozliczenie: [B]Stan konta na 27 kwiecień wynosił +459,10 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Bjuta 50 zł Randa 30 zł Kiara 20 zł Syla 10 zł Jolanta08 50 zł Ewub 20 zł Syla 160 zł jess [B]Razem: 849,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 70 zł Vetaraxoid 35 zł transport do Lublina (1/2 kosztów) 12,20 zł leki (Propanolol i Theospirex) 36 zł maść Panolog (na łokcie) [B]Razem: 453,20 zł[/B] 849,10 zł - 453,20 zł = 395,90 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 27 maj wynosi +395,90 zł.[/B][/COLOR] Tutaj jest rachunek za Vetaraxoid (łączny z antybiotykiem dla innego psa): [URL]http://img196.imageshack.us/img196/7131/kurusronaldrachunek.jpg[/URL] Panolog musiałam dokupić, bo skończyły mi się maście na łokcie Kurusiowe, ale jak się skończy to znalazłam jeszcze coś takiego w płynie o podobnym składzie, tylko będę musiała nasączać wacik i tak smarować.
  24. Doszła wpłata od eloise, więc aktualizuję stan skarpety Margusi: 389,90 zł + 150 zł = [B][COLOR=red]+539,90 zł[/COLOR][/B]
  25. Doszła wpłata 30 zł od de sade :) U Lizy nadal wszystko ok. Martwię się tylko, że może być problem z domkiem :(
×
×
  • Create New...