Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Co nowego u Lorka: często z nim klikam i są tego efekty. Czasami jest tak, że mam wrażenie, że stoimy w miejscu i Lorek nigdy nie złamie tej niewidzialnej bariery, czasem nawet są momenty jakby robi krok w tył. Ale to na szczęście tylko na chwilę. Są też takie sytuacje jak dzisiaj, kiedy widzę jego błysk w oku i to jak raźno i wesoło do mnie podchodzi z uniesionym lekko wachlującym ogonem. Podchodzi już bardzo blisko, czasami zostaje na chwilę blisko mnie (nie jak przedtem, że złapał smakołyk i noga), przyzwyczaja się do wyciągniętej ręki. Czasami dla odmiany klikam z nim np. na stojąco. Nie jest tak super jak w kucki, ale nie ma paniki jak kiedyś i też podchodzi, tylko nie tak blisko. Czasami klikam w innym miejscu, np. na środku wybiegu. Trochę go to dezorientuje, ale nie ma paniki. Ostatnio próbowałam też trochę w inny sposób: zbliżać się do niego po jednym kroczku i klikać gdy nie reagował, tzn. nie cofał się i nie uciekał. Dzisiaj sprzątałam koopy, a Lorek sobie leżał. Zbieram, zbieram, a on nic. Podeszłam do niego na ok. 1 metr, a on ani drgnął. Aż mnie dreszcze przeszły :) Nadal boi się grup ludzi i obcych, niedawno np. była u nas basia1968 z synem, w sumie była nas piątka osób i Lorek od razu lekko skulony zaczął drżeć. Ale np. sąsiadki się już nie boi i nawet rogal mu nie znika znad grzbietu, kiedy idzie wzdłuż płotu. Jest natomiast ogromna zmiana jeśli chodzi o pracę z nim i obecność np. TZa. Wcześniej nie było mowy o tym, żeby ktoś się kręcił w zasięgu jego wzroku, momentalnie odechciewało się mu się pracy ze mną. A teraz np. TZ przechodzi obok wybiegu i nie ma wielkiej różnicy, Lorek jest zainteresowany mną. Co więcej, podobnie reaguje kiedy na horyzoncie pojawi się Hania, której się zawsze bardzo bał ;) Jak jest blisko wybiegu to wtedy jest lekka dezorientacja, ale jak dalej to już ok. Wcześniej sam głos obcej osoby popadał w lekki paraliż.
  2. Mam dobre wieści: Atosek-Remis zostaje w swoim domku :D Państwo go zbyt pokochali i się z nim żyli, udało się też zrobić fortyfikację w miejscu gdzie nawiewał i na razie problem opanowany :) A Maszeńce porobiliśmy dzisiaj nowe wiosenne fotki, wrzucę jutro :) A Basia nie pochwaliła się :mad: że była w odwiedzinach u Maszeńki :mad:
  3. Zrobiłam wczoraj dla Macho allegro. A dzisiaj zrobiłam trochę nowych wiosennych fotek, jutro wstawię. Ta taki fajny psiak, ale psy z taką urodą nie mają wzięcia :( Czasami spuszczamy go z linki, na razie pod super extra kontrolą, ale już dawno nie interesował się płotem, więc może w końcu zaakceptował teren jako swój.
  4. Jarcia skończyła kurację, na razie jest ok, śpiochów nie ma. Mam nadzieje, że już nie wrócą... Domku ani widu ani słychu :(
  5. Z tym zwyrodnieniem to Beatka mówiła, że bardziej stawiałaby na zwyrodnienie kręgosłupa. Tylko RTG jest w stanie wykazać na 100 procent co się tam dzieje. Jeśli chodzi o ząbek to dopytałam Beatki: był spory stan zapalny, ale na razie jest ten ząbek podleczony. Kiedyś ten ząbek (chyba to chodzi o kieł) sam wypadnie lub trzeba go będzie wyrwać niestety. Poza tym wszystko ok, ładnie się goi, a Falcor nie kombinuje i dzielnie znosi zakołnierzowanie :) Mam wrażenie, że poprawił mu się apetyt, może ten ząbek go już nie boli.
  6. Romek jest dość pozytywnie nastawiony do dzieci. Z ogromną ciekawością obwąchiwał Hanię :) Chyba nigdy nie widział takiego małego człowieczka :)
  7. Już kilka osób pisało do mnie i dzwoniło w sprawie tego psiaka. Zaglądam na wątek i czasem podczytuję, ale niewiele mogę pomóc. Opole jest od nas 80 km :( Nikogo też z tamtych okolic nie znam. Cieszę się, że znalazło się miejsce u Tattoi; my nie możemy tego psiaka nawet na przechowanie głównie dlatego, że jest chory i nie wiadomo na co. Mamy teraz m.in. szczeniaka zaszczepionego dwa dni temu. Jeśli chodzi o pomoc w łapance, to nawet jakbyśmy chcieli podjechać (lub jedno z nas), to ten weekend odpada :(
  8. Pieniążki poleciały do Kurusia, dzięki wielkie! http://www.dogomania.pl/threads/143499-Kuru%C5%9B-ju%C5%BC-mo%C5%BCe-oddycha%C4%87-ale-nie-odetchn%C4%85%C4%87-z-ulg%C4%85-wci%C4%85%C5%BC-czeka-na-dom-(/page46
  9. Oj tam, nie ma reguły. Nasza Hania je wszystko, dużo też słodkich rzeczy i nie choruje prawie wcale. Jak była malutka żyła prawie samymi papkami ze słoiczków :) Z powodu braku czasu rzadko robię coś z naturalnych produktów. Ja też jako dziecko bardzo mało chorowałam na zaraźliwe choroby. Do tej pory mi to zostało :)
  10. Interesu nie widziałam jak do tej pory. Jutro ostatnia dawka leku, więc po weekendzie zrobimy analizę moczu. [B]Wpłynęło na konto Ronalda 50 zł od Agaty M.[/B] :)
  11. Tu jeszcze rachunek za ostatni Vetaraxoid (70 zł), podrożał :( [URL]http://img192.imageshack.us/img192/4020/kurusrachunek.jpg[/URL] I rozliczenie przy okazji: [B]Stan konta na 28 marzec wynosił +391,70 zł Wpłaty:[/B] 20 zł halbina 50 zł Bjuta 100 zł Randa 20 zł Syla 50 zł rena60 (domek Samby) 10 zł Jolanta08 20 zł Kiara 50 zł Evelin 50 zł Ewub 20 zł agata51 20 zł agata51 125,80 zł pozostałość po Rufim 40 zł Anna z Krakowa [B]Razem: 967,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 24 zł transport do Rzeszowa (1/3 kosztów) 114,40 zł Enroxil 70 zł Vetaraxoid [B]Razem: 508,40 zł[/B] 967,50 zł - 508,40 zł = 459,10 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 27 kwietnia wynosi +459,10 zł. [/B][COLOR=black]Kuruś nadal czuje się dość dobrze, tylko antybiotyk się skończył, więc kaszel pewnie lada dzień się nasili :([/COLOR][/COLOR]
  12. Wpłynęła wpłata 30 zł od de sade :) We wtorek Liza została doszczepiona na wściekliznę (koszt 19 zł), ma już założoną książeczkę i spisany nr czipa. Uzupełniłam wszystkie odrobaczenia jakie miała robione. Także dziewuszka jest w pełni gotowa do wydania... tylko chętny domek się nie zgłasza :(
  13. [quote name='bianka0'][B]Zakończył się bazarek dla LIROJA :[/B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/205294-ZAKO%C5%83CZONY.-JAMNICZA-SPI%C5%BBARNIA-Dla-INKI-MELVINA-i-LIROJA-do-17.04.-godz.22.?p=16620809#post1"]http://www.dogomania.pl/threads/205294-ZAKOŃCZONY.-JAMNICZA-SPIŻARNIA-Dla-INKI-MELVINA-i-LIROJA-do-17.04.-godz.22.?p=16620809#post1[/URL][B] [SIZE=4] SUMA pieniędzy zebrana dla LIROJA to : 1036,20 zł [/SIZE][/B]Murko całą sumę przeleję na konto hoteliku i z niej w pierwszym poście będę odliczała wydatki chłopaka.[/QUOTE] Potwierdzam, że wpłata dotarła :) A tutaj faktura za kastrację Liroja (i Tomcia): [URL]http://img140.imageshack.us/img140/2187/romek6.jpg[/URL] Czyli dla Liroja 130 zł kastracja + 20 zł koszty podróży do Stalowej Woli (1/2 kosztów). Nikt się o niego nie pyta :( Podesłałam go do ludzi, którzy zgłosili się po Moruska (został adoptowany), ale nie odzywają się na razie.
  14. Tu jeszcze faktura za kastrację Tomcia (i Liroja): [URL]http://img140.imageshack.us/img140/2187/romek6.jpg[/URL] Czyli 130 zł + 20 zł koszty podróży do Stalowej Woli (1/2 kosztów). Tomcio uwielbia wylegiwać się i przesiadywać na krzesłach i w ogóle wszędzie gdzie wyżej. Czyli rasowy kanapowiec ;)
  15. A tu następnego dnia zapakowany do samochodu i wio na kastrację :) [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2187/romek6.jpg[/IMG]
  16. To faktura za kastrację Romka i Falcora: [URL]http://img863.imageshack.us/img863/7...korfaktura.jpg[/URL] Dla Romka: 130 zł + 20 zł koszty transportu do Stalowej Woli (1/2 kosztów) Tu obiecane fotki po kąpieli, jak się Romcio wygoi to porobimy mu ładne zdjęcia do ogłoszeń [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1112/romek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3945/romek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4799/romek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/8813/romek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/673/romek5.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4698/falkor11.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6009/falkor12.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9131/falkor13.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1254/falkor14.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5425/falkor15.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5893/falkor6.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/2323/falkor7.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/1559/falkor8.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7903/falkor9.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3623/falkor10.jpg[/IMG]
  19. Oto faktura za kastrację Falkora i Romka: [URL]http://img863.imageshack.us/img863/7876/romekfalkorfaktura.jpg[/URL] Czyli dla Falkora: 130 zł kastracja + 20 zł czyszczenie zębów + 20 zł dojazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) Tutaj widać tą łapkę, on ją zawsze tak układa [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8711/falkor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3936/falkor2.jpg[/IMG] a tu wcześniejsze fotki, których jeszcze nie zdążyłam wkleić: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5408/falkor3.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7977/falkor4.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/11/falkor5.jpg[/IMG]
  20. Ojej, babeszja to paskudztwo straszne! I podobno w tym roku wyjątkowe żniwo zbiera. Trzymam kciuki, żeby dobrze się skończyło, dobrze, że szybko zareagowaliście!
  21. My możemy sunię odebrać i dowieźć z powrotem do Zamościa. Koszt jednego przejazdu to 40 zł. Mam tylko dwie prośby: jeśli sunia nie była odrobaczana w schronisku to MUSI być odrobaczona dobrym środkiem przez przyjazdem do nas, bo kilka dni temu odrobaczaliśmy wszystko (łącznie ze sobą) przez trzy dni i wolelibyśmy uniknąć powtórki z rozrywki. Druga prośba (od TZa) o wykąpanie suni jeśli to możliwe, bo jedyny czynny samochód jaki nam został jest jeszcze w miarę nie zapsiony i chcielibyśmy, aby taki pozostał (psiowóz został zjedzony przez psa i nie działa tylne światło, drugi psi samochód ma awarię elektryki i nie otwierają się szyby, jak świeci słońce to można się udusić jadąc na dalszą trasę). Jeśli ktoś będzie mógł sunię przywieźć do nas to możemy ją wykąpać u siebie.
  22. Po zabiegu :) [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/6434/romek.jpg[/IMG] Wszystko ok, Romcio wybudził się szybko i momentalnie zaczął rozrabiać :) Jutro wrzucę fakturę za zabieg. Jeśli chodzi o kąpiel, to nie wiem czy mu ulżyło, ale bronił się jak lew! Tylko kąpiel Ronalda była gorsza ;) Przemokłam do suchej nitki. Poszła cała butelka szamponu, ale warto było, bo Romcio teraz jest puszysty i już tak nie capi ;) Fotki po kąpieli wrzucę jutro. Wczoraj czesałyśmy go z teściową ok. pół godziny. Wyczesałyśmy kuuuuupę kłaków :) Romcio ogólnie w domu jest grzeczny jeśli chodzi o czystość. Ale nie lubi być w domu, cały czas ciągnie go na zewnątrz. Poza tym w domu jest niemal non stop w ruchu, wszędzie węszy, zagląda, drapie w drzwi, żeby go wypuścić. I niestety: jest bardzo cięty na koty. Poza tym jest super łagodny wobec ludzi, można z nim wszystko robić, a on się nie broni, nie warczy, nie gryzie. Ma natomiast trochę niezależną naturę, lubi swobodę. Z plusów: nie ma choroby lokomocyjnej, dość dobrze znosi jazdę samochodem. Podesłałam jego kandydaturę do domku, który zgłosił się dla Moruska.
  23. Falkor już po kastracji, długo się wybudzał z narkozy, ale poza tym wszystko ok. Ząbki też zrobione, ale jeden był w wyjątkowo popsuty i Beatka podejrzewa, że te łzawiące oczy mogą być tego skutkiem. Ten ząb nie został usunięty, bo może się przydać psiakowi, ale wymaga założenia plomby (Beatka nie ma odpowiedniego sprzętu, żeby takie coś zrobić). Jeśli chodzi o łapkę to Beatka oglądnęła ją i nic tam nie znalazła, stwierdziła, że to może być od kręgosłupa, bo pies jest starszy (5-7 lat). Falkor nie zawsze na nią kuleje, właściwie to nie jest kulawizna, tylko takie lekkie odrzucanie tej łapki na bok (nie rzuca się w oczy), czasem mniej, czasem bardziej, czasem unosi ją do góry i chodzi na trzech. Ona taka trochę jakby sztywniejsza jest i jak się psiak kładzie np. na podłodze to ta łapka jest tak dziwnie ułożona (zrobię fotkę przy okazji). [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1400/falkor.jpg[/IMG]
  24. Niestety nie mam w domu PP... oglądałam w kiosku :P
  25. [B]Ulka[/B], jess w ogóle nie porusza się na dogomanii i nie ma pojęcia o stronach z ogłoszeniami w Polsce. Ja ogłaszałam Jessy wcześniej i wciąż odnawiam jej ogłoszenia. Widziałam Jessy w PP, trochę słabo zdjęcie wydrukowali, ale może ktoś się zgłosi :)
×
×
  • Create New...