Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35692
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Myślę, że możesz Puchatka i Krzysia dołożyć do ogłoszenia pozostałych szczeniaków. U Puchatka jeszcze nie było wizyty, więc jeszcze nie wiemy na 100% czy ma domek. Telefonów dużo, ale na razie konkretnie zainteresowane domki to ten dla Puchatka i dziś się zgłosił też dla Osiołka.
  2. Pozostaje życzyć zdrowia... oby wirus szybko odpuścił... Biała już wyczesana całkowicie. To jest świetna suka i bardzo szybko się uczy. Często już chodzi na całkowicie luźnej smyczy, pociągnąć się jeszcze zdarza, ale już zdecydowanie mniej niż na początku. Po pierwszych dwóch dniach spacerów z nią bolały mnie wszystkie mięśnie nóg:) Czystość zachowuje super i mam wrażenie, że ten "wypad" z boksu i ciągnięcie na początku to po to, żeby załatwić potrzeby, bo potem się już uspokaja. Jest też postęp przy zapinaniu smyczy: sunia nie chowa się już do budy, tylko zapinam ją jak jest poza. Jedyna wada Białej jest taka, że jest nauczona omijać człowieka i widać to wyraźnie kiedy jest na smyczy. Ma tendencje do chodzenia dookoła człowieka, owijania się wokół drzew itd. Ogólnie spacery są trochę chaotyczne, sunia często zmienia kierunek, rzadko węszy, jest niemal non stop w ruchu. Ale już po tych paru dniach widzę postępy, więc mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Zwłaszcza, że sunia potrafi już zatrzymać się na dłuższą chwilę i "zapatrzeć" w okolicę, pozwala się też głaskać, przytulać, jest przy tym spokojna. Ona ma dość ładne zęby i w życiu bym jej nie dała tych 11 lat.
  3. Puchatek jest wstępnie zarezerwowany (bardzo dobrze brzmiący domek w Lublinie). Dziś też wśród różnych telefonów i SMSów pojawił się sensownie brzmiący domek w Warszawie dla Kubusia, przesłałam kontakt ali123.
  4. Zarówno Puchatek jak i Krzyś mają krótkie ogonki. Z miotu Midi krótki ogonek ma także Prosiaczek. Możesz też wstawić zdjęcia mamusiek:
  5. Rozumiem, ja ludziom powtarzam, że nie znamy ojca/ojców i maluchy mogą urosnąć większe niż mama, ale wiadomo, że takie jak ON raczej nie będą. Chyba, że ktoś mi się nie podoba przez telefon to mówię, że nie wiemy jakie będą;) Tak jak napisałaś jest ok:) Miałam Ci napisać, żebyś dodała info, gdzie psiaki przebywają, ale widzę, że ludzie po prostu nie czytają, bo info jest w ogłoszeniu! Co telefon to każdy pyta, masakra. Maluchy Mini są większe i już ważą po 1,5 kg (mama 4,5 kg). Puchatka zdjęcia są już wcześniej, a teraz Krzyś:
  6. Rozliczenie suni: Stan konta na 18 marzec wynosił -40,40 zł +40,40 zł Jo37 +350 zł Fundacja ZEA -300 zł hotelowanie 19.03-17.04 Stan konta na 17 kwiecień wynosi +50 zł.
  7. Dzięki wielkie, super, że dopisałaś imiona na zdjęciach. Chciałam tak właśnie zrobić, ale wczoraj już było późno i nie dałam rady:) Tylko zmień, że mama waży 5,5 kg (nie 8), także pieski na pewno będą nieduże (dużo ludzi pyta o to).
  8. Uff, dobrze, że już lepiej. Paskudne jest to choróbsko... Pracuj, pracuj:) Bo mimo ogromnej urody suni może być ciężko z adopcją ze względu na wielkość i przede wszystkim na wiek (z książeczki wychodzi, że ma prawie 11 lat) Sunia póki co czystość zachowuje super. Na smyczy chodzi coraz lepiej, ale wyjście z boksu jest zawsze mocne i przez pierwsze 5 minut ciągnie niemiłosiernie, potem się nieco uspokaja. Są jeszcze momenty, że się zapiera, ale już nie gryzie smyczy. Jest wycofana i sama do człowieka nie podchodzi, ale też nie panikuje przy dotyku, pozwala się dotykać i głaskać. Dziś zainteresowała się już trochę smaczkiem podanym z ręki, jeszcze nie podjęła, ale liznęła. Jest mega łagodna, agresji zero. Na psy póki co nie reaguje, jakby ich nie widziała. Gdy rozlega się szczekanie to wyraźnie ją to pobudza i ucieka od tego hałasu. Sama na razie nie wydała żadnego dźwięku. Codziennie pracuję po trochu nad sierścią. Idzie ciężko, bo zlepy sierści w większości są niemal przy samej skórze i nie chcąc zranić suni bardzo ostrożnie wycinam ile się da, a resztę wyczesuje. Sunia jest przy tym niesamowicie cierpliwa, tylko dostęp mam trudny, bo muszę się nachylać nad nią kiedy jest w budzie. Przy czesaniu zauważyłam, że kręgosłup suni trochę sterczy, daje się go łatwo wyczuć. Nie wygląda na chudą, więc może to być sprawa zwyrodnieniowa. Sądząc po zlepach sierści po bokach sunia musiała często leżeć/spać na mokrym podłożu.
  9. Są bardzo zżyte, super się razem bawią, szaleją tylko tupot słychać. Kaktus już mniej ucieka jak wyciągam aparat, więc może uda mi się jakieś zdjęcia zrobić tym ich szaleństwom.
  10. Puchatek (bo puchaty) Fotki szóstego kluska mi nie wyszły i jutro musze powtórzyć. A tu jeszcze cała banda w komplecie:
  11. Osiołek (bo najspokojniejszy, nieco gapowaty i flegmatyczny, no i śpioch:) Prosiaczek (bo najmniejszy ze wszystkich)
  12. Maluchy mają już imiona, żeby można je było rozróżnić. Inspiracją są postacie z Kubusia Puchatka:) Kubuś (bo największy z czwórki) Tygrysek (bo najbardziej żywy i śmiały, wszędzie go pełno!)
  13. Rozliczenie: Stan konta na 17 marzec wynosił -493,60 zł +300 zł jess +493,60 zł Help Animals +20 zł Tianku +10 zł Jolanta08 +150 zł Aldrumka (bazarek) +20 zł Tianku +161 zł Aldrumka (bazarek) -360 zł hotelowanie 18.03-16.04 -105 zł Cimalgex -11 zł Rumen Tabs -106,50 zł Cimalgex -11 zł Rumen Tabs Stan konta na 16 kwiecień wynosi +67,50 zł.
  14. Agat21 będzie robić wizytę na Ursynowie dla Fabio, może zgodzi się też zrobić dla Midi.
  15. Szczeniaczki wszystkie wesoła i zdrowe, jutro jadę z dwoma starszymi na drugie szczepienie. Dziś miałam kolejne telefony o maluchy, ale nic wartego uwagi. Jedna pani chciała, żeby jej białego pieska przetrzymać do czerwca lub lipca, żeby był starszy i bardziej ogarnięty... dziecko się na tego uparło i co ona ma zrobić??
  16. Biała dzisiaj już dużo lepiej jeśli chodzi o spacer. Jest jeszcze chaotycznie i ciągnie, ale już trochę połaziłyśmy, sunia zrobiła koo i sioo, trochę powąchała sobie trawki. Gryzienie smyczy było sporadyczne i już nie tak zaciekłe. Rano czekała na spacer, stała przy kratach przy bramce:) Jak widać na fotkach ma spore płaty dredów i zlepów sierści. Będę je usuwać powoli, dziś już trochę wycięłam z grzbietu. Ona wygląda jak mieszaniec owczarka niemieckiego z podhalanem. Na głowie i uszach ma kręcone małe włoski jak owieczka:)
  17. Na oko wygląda na zdrową, uszy czyste, osłuchowo w porządku. Zjadła już i napiła się wody. Spacer to na razie koszmar, szarpie i ciągnie, próbuje się chować w zakamarki; plus taki, że chętnie wchodzi (wciąga mnie) do swojego boksu.. Często próbuje przegryźć smycz. Na razie wzbraniam się przed stosowaniem łańcuszka, tylko używam grubej plecionej parcianki, na której ledwo widać jej usilne próby gryzienia. Są niestety momenty, że gryzie tę smycz z taką zaciętością, że kaleczy sobie język (lub cokolwiek innego, w każdym razie krew się pojawia) :( Jej się to pewnie z hyclem kojarzy:( Mam nadzieję, że z każdym wyjściem będzie lepiej. Wieczorem już były momenty, że się uspokajała.
  18. Ogólnie rozmowa była dziwna... miałam wrażenie, że facet sobie żarty robi. Jak wspomniałam o wizycie pa, to pan sobie nagle przypomniał, że z żoną jeszcze nie uzgadniał i zadzwoni jutro.
×
×
  • Create New...