Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Plamka... [IMG]http://images46.fotosik.pl/1686/a1df7367d356c7e0.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1470/d6de2caed2f0647c.jpg[/IMG] Plamka pieszczoch :) [video=youtube;V1YtaTHWbt8]http://www.youtube.com/watch?v=V1YtaTHWbt8&feature=youtu.be[/video]
  2. Doyek powoli robi się coraz bardziej spokojny, zdarza mu się nawet samemu z siebie podejść na głaski :) [video=youtube;SUp5wdWVfoM]http://www.youtube.com/watch?v=SUp5wdWVfoM&feature=youtu.be&noredirect=1[/video]
  3. Maja opala wygolony brzunio na słoneczku: [IMG]http://images37.fotosik.pl/1692/0b048c5d8f43cca0.jpg[/IMG]
  4. Bugi ma zalety, nie tylko wady :) Np. świetnie dogaduje się z innymi psami, także samcami. Właściwie to zawiera z nimi pakt o nieagresji, nie wchodzi im w drogę i tego samego sobie życzy :) On mi trochę Łatka przypomina (kiedyś był u nas, znalazł DS), on też był niemal niewidomy. Bugi czasami włazi na jakieś przeszkody, nie trafia w drzwi; on ma naprawdę bardzo słaby wzrok, może to ma związek z jego zachowaniami. Póki co protesty spacerkowe wieczorne się skończyły :) A poniżej Bugi ze staruszkiem Pongo [IMG]http://images37.fotosik.pl/1692/55191a982389ffdd.jpg[/IMG]
  5. Dzwoniłam dziś do dr, ale nie ma jeszcze wyników wymazów. Jak będzie coś wiedział to obiecał zadzwonić. Przesłałam mu całą historię leczenia Czarka od początku jak jest u nas, dzięki temu nie będzie powielanych leków. Przyznał, że jest bardzo ciekawy co przyniosą badania, bo historia choroby Czarka jest bardzo intrygująca.
  6. U tych ludzi, co byli u nas, w Janowie Lubelskim :) bianka0 obiecała, że za jakiś czas tam podjedzie i porobi zdjęcia. A za ok. miesiąc Mora przyjedzie do nas na czas rekonwalescencji po sterylizacji.
  7. Mora pojechała dziś do domku :) Dziękuję bardzo biance0 za wykonanie wizyty przedadpcyjnej :)
  8. Ja się ciągle nie mogę przyzwyczaić do tego widoku jak Lorek stoi na środku ogrodu :) Za każdym razem mnie jakiś dreszczyk przeszywa :) Piękne jest to, że na przestrzeni nie ucieka, nie boi się, podchodzę do niego na odległość wyciagnięcia ręki, podchodzi po smaczki bez żadnego problemu. Jak sobie przypomnę jak za nim ganialiśmy po polach to w tym momencie mamy zupełnie innego psa. A jak się cieszy, jak czeka na wyjście z wybiegu... Co wchodzę np. zmienić wodę, to Lorek już przy furtce i wzrok pytający "czy to już?". I przestał koopkać na wybiegu ;) Chyba trzyma, żeby móc potem czym poznaczyć większy teren ;) Obawiam się jedynie tego, aby mu się te wycieczki nie spodobały na tyle, żeby nie przeleźć sobie przez płot... Zwłaszcza, że on pełnojajeczny, więc jakaś cieczka może go skusić... Ale liczę na to, że nie będzie się mu chciało ;) Będziemy próbować zapinać go na linkę, może teraz wyjdzie z wybiegu mimo "uwięzi". Bardzo bym chciała, żeby poznał co to smycz, bo to się może przydać w przyszłości. Ogólnie chciałabym, żeby stał się bardziej "dotykalski", bo wiek robi swoje, może trzeba będzie go przebadać, pobrać krew itd. Teraz np. znów mu się zrobiły stany zapalne skóry na łokciach i nie ma tego jak posmarować czymkolwiek. Pocieszam się, że to zniknie jak zawsze...
  9. Do domu to chyba najpierw będzie musiała Helka zawitać naszego, żeby ktoś ją zechciał. Na razie to się nadaje jedynie na podwórkowego szczekacza... Helka jest pierwsza w kolejce do przeniesienia do domu (jak się coś rozluźni) i zastanawiam się intensywnie jak to ugryźć, żebyśmy nasz dom i my to przeniesienie przeżyli ;) Na pewno będzie ciekawie... Mam ogromną nadzieję, że warto się będzie pomęczyć... tzn. że Helka się trochę przełamie, zrobi jakieś konkretne postępy w socjalizacji. W czwartek odrobaczałam cały zwierzyniec, koszty dla Helki to 10 zł. Wysłałam wczoraj kolejny rachunek dla Vivy za hotelowanie, poprzedni jest niestety nadal nieuregulowany.
  10. U Kurusia na razie bez zmian, czyli wszystko dobrze. Pojawiają się momenty, że ma gorszy apetyt, czasami jest taki trochę ociężały, ale nie są to jakieś drastyczne zmiany. Ogólnie jest dobrze. Choć mam wrażenie, że z dnia na dzień robi się coraz bardziej siwy... Daję mu od jakiegoś czasu witaminy dla seniorów w proszku (od kogoś dostaliśmy). Rozliczenie: [B]Stan konta na 20 czerwca wynosił +386,90 zł Wpłaty:[/B] +40 zł halbina +10 zł Jolanta08 +50 zł Bjuta +50 zł Randa +30 zł Kiara +50 zł ewu [B]Razem: +616,90 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -11,20 zł Furosemid (zapas na jakiś czas) -31,60 zł Lotensin (zapas na jakiś czas) -7,50 zł odrobaczenie [B]Razem: -350,30 zł[/B] +616,90 zł - 350,30 zł = +266,60 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 20 lipca wynosi +266,60 zł.[/B][/COLOR] Jutro koniec mojego bazarku... jakiś grosik wpadnie dla Kurusia :)
  11. Wszystko byłoby ok z tym nielubieniem spacerków w deszczu, gdyby Bugi wytrzymał ze sprawunkami do następnego spacerku... On generalnie "ma swoje humory" i np. na ostatni spacer przed nocą koło północy często nie ma ochoty nawet jak nie ma deszczu (nie wiemy dlaczego tak jest, bo w dzień wylatuje jak torpeda, ale nasza Maja ma tak samo, trzeba ją na smycz zapinać i wyprowadzać na ostatni spacer, jak nie wyjdzie to na bank do rana będzie kałuża... A Bugi czasami jak za długo przebywa na ogrodzie to też dostaje głuchoty i leży sobie na trawce, patrzy i udaje, że nie słyszy jak go wołają). Nie pomagają w takich wypadkach smaczki... Póki co udało się go raz TZowi wyprowadzić mimo jego sprzeciwu (TZ miał rękawice) i od tamtej pory zrobił się pokorniejszy i nawet mnie słucha, opornie, ale rusza łaskawie 4 litery. Ale ogólnie to niepokorny typ, ciężki do zdyscyplinowania i przewidzenia reakcji, używa zębów jak coś mu idzie nie po nosie. Już raz dotkliwie pogryzł TZa w rękę (już jakiś czas temu), kiedy chciał go chwycić za szelki i zaprowadzić na taras.
  12. My też powoli myślimy nad pokojem dla Hani. Niby dom duży, ale pokombinować trochę trzeba... A ostatnio Hania zobaczyła w TV prognoze pogody, zapowiadali m.in. burze. H: Będzie burza?? Ja: Nie, to nie u nas. -A gdzie? -W mazowieckim. -U Ani??? :)
  13. Doyek się powoli przyzwyczaja do domu. Już tak intensywnie nie ciągnie go w kierunku boksów, a np. wczoraj już mnie z połowy ogrodu zaciągnął pod dom :) No i już sam włazi do swojego kontenera. Jest spokojniejszy na spacerach. A co mnie cieszy to teraz ma bardzo częsty kontakt z rękami człowieka (nie tylko moimi, bo wyprowadza go także TZ i teściowa) i mam wrażenie, że do tego też się przyzwyczaja. Co ciekawe on jak był w boksie to często szczekał z byle powodu, na mnie, na TZa, na teściową, jak był na wybiegu to szczekał sobie do księżyca - ten szczek był przeważnie taki jednostajny, monotonny. Zastanawiałam się jak to będzie w domu, czy też będzie tak hałasował z byle powodu. Ale nic takiego się nie dzieje. Czasami popiskuje jak zbliża się czas spaceru lub usłyszy jakieś psy na ogrodzie. Czasem mruczy jak się czegoś wystraszy (ale tego mruczenia wcale nie trzeba się bać). Mam nadzieję, że mu się to nie rozwinie :) A jaka cisza jest teraz w boksach :)
  14. Mój numer 503683050 :) Zapoznałam wczoraj Mojrę z łagodnym psiakiem - z wielkim entuzjazmem zaczęła go obwąchiwać, ogon latał jak szalony :) Tylko, że psisko wielkie chciało się bawić i położyło łapkę na grzbiecie Mojry a to się już jej nie spodobało i go trochę obkłapała zębami (nie zrobiła mu żadnej krzywdy), także w kaszę sobie dmuchać nie da. Ogólnie obserwuję, że do psów się cieszy, także powinno być dobrze. Wygląda na to, że chce się bawić z nimi :)
  15. Obserwuję teraz intensywnie to ślinienie: pojawia się sporadycznie i dużo mniej niż wcześniej, są dni kiedy nie widzę w ogóle aby Kajtek się ślinił, a sprawdzałam np. kiedy słyszałam jak "kłócił się" z sąsiadką czy nie pojawia się wtedy i nie pojawia się. Wydaje się więc, że idzie ku dobremu. Dodatkowo wypuszczam teraz Kajtka niemal na samym początku, żeby się nie denerwował czekając na swoją kolej i możliwość obskakania mnie i wycałowania ;) Jest dzięki temu dużo spokojniejszy. Ostatnio zaryzykowałam i dodałam mu do biegania towarzystwo (ma spokojną sunię, ale ona nie ma ochoty na zabawy) - też chłopaka, ale młodziutkiego i dużo większego od niego. Szaleją i biegają, a jak się coś Kajtunowi nie spodoba, np. Noelek go łapką przydrepnie gdzieś (bo to taki słonik trochę) to owarczy go i już jest ok. Także relacje są zdrowe :) Blizna na szyi zagoiła się całkowicie, tzn. nie ma już żadnych strupków, ale jeszcze smaruję kremem profilaktycznie, bo jeszcze wczoraj był tam spory strup. Wpłata od inki doszła oczywiście :) Acha, [B]inka[/B] namiary na naszego weta są na rachunku (wstawiałam wcześniej z wizyty w lecznicy) :)
  16. Ale fajnie... tak bardzo bym chciała, żeby Plamka miał wreszcie swojego człowieka. Ostatnio jakoś mniej korzysta z przestrzeni, a bardziej lgnie do ludzi, przytula się i prosi o pieszczoty. Jest takim wspaniałym i kochanym psiakiem... W czwartek odrobaczałam cały zwierzyniec, koszty dla Plamki to 12,50 zł.
  17. No i okazuje się, że to nie zapaść tchawicy powoduje charczenie o Czarka. Czarek nie ma zapaści tchawicy. Jest tam jakiś spadek, ale nie ma on znaczenia. Jest inny powód charczenia Czarka, którego jeszcze nie znamy. Ma on zmiany w oskrzelach i płucach spowodowane tym kaszlem. Na dodatek z oczami jest coraz gorzej i nie jest to nużeniec (został wykluczony). Dr nakazał mi poczekać aż oczy zaropieją całkowicie, wówczas trzeba pobrać wymaz i sprawdzić co to za uciążliwe paskudztwo. Czarkowi pobrano dziś wymazy z gardła na wypasione badania i zobaczymy co tam wyjdzie... Na razie ma dostawać leki takie jak do tej pory (Theospirex i Lotensin). Tu jest dokładny opis z tego co zaobserwowano na badaniu: [URL]http://images41.fotosik.pl/1668/ebea187fe015d3dcgen.jpg[/URL] Koszt bronchoskopii i wszystkiego to 170 zł: [URL]http://images38.fotosik.pl/1714/a6eb6b7dccb6f097.jpg[/URL] + dojazd do Lublina 80 zł [B] -12 zł - 170 zł - 80 zł = [COLOR=#ff0000]-262 zł[/COLOR][/B]
  18. Tak, właśnie Elosone :) ona działa przeciwświądowo i jakoś tam gojąco chyba też. Ale najważniejsze, że Liza się nie drapie i skóra się goi. Do tego witaminki i niedługo śladu nie będzie. Maść Elosone kosztowała 16,20 zł (kupiłam dwie tubki, ale nie wiem czy nie będę musiała dokupić): http://images37.fotosik.pl/1686/025a1627b576992bgen.jpg Wpłynęło 60 zł od de_sade :)
  19. Mora ma prawdopodobnie dom; dziś byli u nas ludzie, którzy szukali towarzyszki dla swojej suni i bardzo spodobała się im Mora (spodobała się też nasza Jara, ale trochę mieliśmy obawy czy dogadałaby się z ich sunią). W przyszłym tygodniu będzie wizyta przedadopcyjna i jak wszystko dobrze pójdzie to sunia tam zamieszka (nasze okolice: Janów Lubelski). Z Morą spotkalibyśmy się jeszcze przy sterylizacji :)
  20. Tydzień temu Noelek został zaszczepiony, więc na kastrację trzeba poczekać 2-3 tygodnie od tego czasu. Niech mu się tak skóra porządnie wygoi i trochę wagi nabierze :)
  21. Wyniki badań kamyczków wykazały, że są tzw. struwity. Maja będzie musiała mieć co jakiś czas kontrolowany mocz, czy znów się nie pojawiają. A teraz przez najbliższy czas będzie mieć jakiś preparat witaminowy (z żurawiną) albo karmę weterynaryjną antystruwitową. Czekam na info od weta odnośnie kosztów i będziemy działać.
  22. Krem działa super, strupki zniknęły :)
  23. Dziś było odrobaczałam całe zoo, koszty dla Margo wynoszą 10 zł: [B][COLOR=#000000]+170,90 zł - 10 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +160,90 zł [/COLOR][/B][COLOR=#000000]Uszka są możliwe, ale dużo brudu się zbiera. [B][/B][/COLOR] Nie licząc jakiegoś chłopaczka z naszej okolicy, który coś tam napisał, że by sunię wziął i po info o wizycie się już nie odezwał, to nikt się Margusią nie interesuje :(
  24. Borysek się tapla też, ale bardziej dystyngowanie, tzn. nie nurza się tak jak Sonia. A teraz oba piesy zachwycone, bo gmina dziś pogłębiała rów melioracyjny :)
  25. O, ktoś się interesuje :) Badanie zostało przeniesione na jutro ok. 10.00, bo w środę nie pasowało chirurgowi. Także jutro, mam nadzieję, będziemy wszystko wiedzieć, a może od razu będzie operacja... Tymczasem wykorzystałam przerwę w zabiegach psiaków (i to, że żaden nie bierze antybiotyków) i odrobaczyłam całe zoo. Koszty dla trójki gorzyczaków to: Czarek 5 zł, Cypisek 5 zł, Szaki 7,5 zł, razem: [B]17,50 zł[/B], czyli: [B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#000000]+5,50 zł - 17,50 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] -12 zł.[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...