Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Bakteria nadal nie została zidentyfikowana, próbowano różnymi sposobami. Jeszcze mi dr mówił, że jakimś wypasionym nowym sprzętem będą próbować i jak się im uda to da mi znać. Póki co mam w końcu schemat leczenia Czarka; antybiogram pokazał, że najlepszym antybiotykiem do walki z Czarkowym choróbskiem jest Cefaleksyna. Czarek będzie brać ten antybiotyk (Keflex) przez 14 dni, dodatkowo będzie brać steryd oraz osłonowo probiotyk. Antybiotyk musiałam wykupić, ale koszty podam jak będę mieć fakturę (coś koło 20-30 zł). Steryd dr mówił że najlepszy byłby w zastrzyku, ale zważywszy na kłopot w podaniu (sterydy zawsze u nas wet podawał) i kiepski stan finansów Czarka stwierdziliśmy, że najlepiej będzie dysponować tym co mamy. Dr mówił, że może być też Encorton w tabletkach i to będzie serwować. Probiotyk to ma być Lakcid co drugi dzień - Lakcid też mamy. Antybiotyk dziś wybrałam z apteki, resztę leków mam, od jutra startujemy z kuracją.
  2. I ja się melduję u czarnulki :) Dzięki kaskadaffik za wątek :)
  3. No i super :D :D :D Ja się dziwię, że Bilek tak długo czekał na dom, bo to świetny rodzinny pies :)
  4. Mojra już po sterylce. [IMG]http://images47.fotosik.pl/1481/f69f7dfd7233cfff.jpg[/IMG] Sunia na szczęście nie była w ciąży. Macica nie wyglądała też wyeksploatowaną, tzn. sunia miała szczeniaki na pewno, ale raczej nie była maszynką do produkcji szczeniaków.
  5. Koopka już niemal idealna :) Noel poleguje (i przysiada) zdecydowanie mniej, najwidoczniej lepiej się czuje. Wet mówił, że takie kładzenie się może oznaczać dysplazję... i najlepiej by było zrobić RTG. Tylko, że on mówił, że to wygląda tak, że pies chce się bawić, robi zryw i kładzie się. Noel tak się nie zachowuje, on po prostu pobryka, połazi, pomolestuje inne psiaki i kładzie się żeby odpocząć. Jak zobaczy coś ciekawego to podrywa się znów.
  6. AgaiTheta, dzięki, że się odezwałaś :) Jestem już w kontakcie z AgaiThetą i czekamy na wyniki konfrontacji "szalonego psa" i dzieci :)
  7. Musiałam zmienić brobiotyk na inny, bo Pectomed mi się skończył, ale koopki Noelka powoli dążą do ideału :) I sam Noelek zrobił się weselszy i mniej poleguje, bardziej molestuje psiaki ;) Zaraz jadę do lecznicy to zapytam weta o to jego częste kładzenie się - czy trzeba się tym martwić.
  8. Nie będę zmniejszać dawki witamin i powinno być ok. Zmiany pojawiły się kiedy zmniejszyłam dawkę na podtrzymującą (wg wskazań weta), najwyraźniej Liza potrzebuje większej ich ilości. Zobaczymy...
  9. Zaraz jadę odebrać Mojrę z lecznicy... Sprawdzaliśmy i sunia NIE MA chipa... jakoś mnie to nie zdziwiło. W poczekalni mało ze mnie ubrania nie zlizała, obśliniła mnie z góry do dołu. Spotkała się z malutkiem kotkiem i dwoma malutkimi pieskami (yorecek i jakiś shih-tzu chyba). Bałam się ją zazpoznawać bezpośrednio, bo to takie maluchy, że jedno kłapnięcie i koniec... Ale była bardzo zainteresowana. Nie wyrywała się jednak jak jej nie pozwoliłam, grzecznie siedziała przy mnie i nadal mnie molestowała mimo, że psiaki od nas 1 metr. Na kotka zareagowała jakoś tak, że chyba raczej będziemy szukać domku bez kotków ;)
  10. Ale super! Dzięki wielkie MTD :D Miałam przeczucie, że to będzie dobry domek :)
  11. A mnie zaskoczył, bo Rudaska miał wielką ochotę zjeść ;)
  12. [B]Jagoda[/B], czy znasz wyniki histopatologiczne tego guza z szyi? Trochę mnie martwią humory Bugiego. Może to jest związane z jakimś bólem, dolegliwością...
  13. Nasz wet jest już w kontakcie z dr Koperskim; dr Koperski przesłał zdjęcie tego kamienia ślinowego i ma przesłać też mi, żebym wiedziała jak to wygląda i czego mam szukać w paszczęce Kajtuna (żeby nie musiał on go przysypiać na ogląd). Na razie Kajtun przestał się ślinić, więc chyba wszystko ok, ale profilaktycznie trzeba będzie mu tam co jakiś czas zaglądać. A tak w ogóle Kajtusiek świetnie spełnia się w roli stróża :) Powiedziałabym nawet, że stróżowanie to jedna z jego pasji :)
  14. No i się już przydał, bo musiałam uzupełnić zapaś Theoventu i Spironolu (dzięki biance0 leki zdobyte z dużą zniżką :) ): [URL]http://images36.fotosik.pl/221/72d7ccff8a580a85gen.jpg[/URL] Dla Kurusia jest przeznaczony jeden Theovent (4,30 zł) i Spironol (4,28 zł) czyli razem 8,58 zł. A przedwczoraj odbyła się kolejna akcja z udziałem Kurusia pod tytułem "pazur" :) Akcja zakończona powodzeniem bez żadnych problemów :)
  15. Z tego co mi Basia mówiła wczoraj, to wizyta ma być po weekendzie :)
  16. Kupiłam dużą tubę Elosone (15,70 zł), chyba więcej już nie będzie potrzeba, bo ładnie się wszystko leczy: http://images36.fotosik.pl/221/72d7ccff8a580a85gen.jpg
  17. A ja wkraczam z rozliczeniem :) [B]Stan konta na 27 czerwca wynosił -245,40 zł Wpłaty:[/B] +60 zł p.Czesława +1313,50 zł bianka0 (bazarek) +30 zł p.Anna [B]Razem: +1158,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie [B]Razem: -307,50 zł[/B] +1158,10 zł - 307,50 zł = +850,60 zł [B][COLOR=#ff0000]Stan konta na 27 lipca wynosi +850,60 zł.[/COLOR][/B] U Gacka wszystko gra.. Tylko się poważnie zastanawiam nad jego odchudzeniem, bo zaczyna się bardziej toczyć niż chodzić ;) Zaskoczył mnie trochę, bo bardzo miło przyjął nowego lokatora w kuchni, mimo, że jest to też chłopak. Doyek wymaga socjalizacji i większość czasu spędza w dużym kontenerze, ale jak chodzi swobodnie i nawet kiedy zachodzi na koszyczek Gacka, to Gacek nie protestuje. On chyba wie, że to taka sama "przejściówka" jak Rudasek, który pojechał do domu. Z Doykiem może być gorzej, ale kto wie. Może znajdzie dom zaraz po Gacku :D
  18. Na mnie też zrobił dobre wrażenie :) To czekamy na relacje!!! :)
  19. Doyek przeżył dzisiaj kąpiel :) zachwycony nie był, ale po pierwszych chwilach paniki i próbach ewakuacji był już całkiem grzeczny. I nawet nie trzeba było kagańca, myślałam, że będzie dużo gorzej :) Do czesania też się powoli przyzwyczaja... no musi się przyzwyczaić do takich rzeczy jak chce mieszkać w domu :) A postęp jest spory, bo już nie krąży przy bramie, tylko przy domu i drzwiach wejściowych do domu. No i jak się coś dzieje, coś go zaniepokoi to przybiega pod drzwi. Trochę czuje dyskomfort, bo jak był w boksach to miał zawsze boks otwarty i mógł sobie wchodzić i wychodzić, a tutaj niestety dom musi być zamknięty. Ale czasami biega sobie i wygląda na całkiem rozluźnionego i radosnego. Na ogrodzie jest z 4-5 innymi psiakami i jest chyba trochę zdziwiony, że nie zaczepiają go (w większości to staruszki) ani nie ustawiają. Całkowicie go zaakceptowały i nie zwracają na niego uwagi, ale na wszelki wypadek jestem zawsze na ogrodzie i obserwuję relacje. Doykowi zaczyna się chyba powoli podobać nowy świat, bo już zdarzyło się mu szczeknąć kiedy inne psy coś zobaczyły za płotem i się rozszczekały :)
  20. Helka się psów nie boi.. chciałabym natomiast, aby kiedyś przestała traktować człowieka jako zło konieczne... Ogólnie w zachowaniu postęp jest, bo już nie panikuje i nie wyrywa się na smyczy jak się plaśnie ręką komara na nodze/ręce :)
  21. O, super, dzięki! Jak się kaskadaffik zjawi to da znać czy kogoś znalazła :)
  22. Pectomed pomógł :) Po nocy w boksie czysto i na pierwszym spacerku koopka dużo lepszej konsystencji :) Apetyt też się poprawił :) Także dopóki koopka nie zrobi się całkiem normalna będę podawać probiotyk. Leonek nadal często się kładzie, przysiada itd. ale może te problemy jelitowe go trochę osłabiły :roll: Jak się koopka unormuje, a on nadal będzie taki polegujący to skonsultuję się z wetem.
  23. Przesłałam na konto Fundacji 66 zł z bazarku. Jak dojdzie tradycyjnie poproszę o potwierdzenie tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229343-WIELKA-WYPRZEDA%C5%BB-DLA-DZIECI-I-DOROS%C5%81YCH-na-HG-i-nasze-psiaki-KONIEC%21%21%21/page4[/URL]
  24. Biegunka utrzymuje się choć wczoraj do wieczora było dobrze. Ale po nocy znów cały boks do mycia... Rozmawiałam z wetem, radził podać mu Pectomed (taki proszek, który kiedyś nam dał dla innego psiaka, ale w końcu go nie dawałam i mi został), podobno dobrze działa na takie sprawy. Jeśli do jutra mu nie przejdzie to wet ma przyjechać (albo my do weta podjedziemy o ile uda się naprawić samochód ze sprawnym bagażnikiem). Póki co nafaszerowałam Noelka potrójną dawką Pectomedu (wg zalecenia weta). Noelek nie ma innych objawów niż biegunka, ale podejrzewam, że to jednak może być jakieś bakteryjne albo wirusowe, bo to taka charakterystyczna wodnista bura breja... Może to jego kładzenie się to nie brak kondycji tylko po prostu gorsze samopoczucie... No nic, zobaczymy jutro.
  25. Okazało się, że na szczęście nie po płocie, tylko prześlizgnął się w szparze we wrotach przejazdu - naparł na nie i się przecisnął. Żaden psiak na to do tej pory nie wpadł... Już to zabezpieczyłam i jest ok. Doyek coraz swobodniej chodzi po ogrodzie, kręci się koło drzwi wejściowych domu, siada sobie itd. Zawołany pędzie jak strzała do domu :)
×
×
  • Create New...