Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Jestem po rozmowie z AgaiThetą i Basią - [B]radek.zaba, gratuluję! MAGMA MA DOM[/B] :D :D :D Teraz będę przeżywać, żeby Magmusiątko nie dało plamy... [B]radek.zaba[/B], musimy się dogadać odnośnie odbioru suni, AgaiTheta wspomniała, że może pomóc :)
  2. Ostatnio poszła z takim samym tekstem i takimi samymi zdjęciami dwa razy i nic... Może jakiś nowy tekst?... [B]baster i lusi[/B], dzieki wielkie!!!
  3. Daisy czuje się dobrze, zawsze pierwsza do głaskania :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1556/875c21ca685f66a9.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1556/7710cb9c21ee0c70.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/514/bcb0b6043bd249d9.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/228/e23a19d14b2d4ba4.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1484/8ca1b201ac434e5d.jpg[/IMG]
  4. Maja w grupie psiaków zawsze musi być najbliżej mnie ;) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1556/7710cb9c21ee0c70.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/514/bcb0b6043bd249d9.jpg[/IMG] ... Żeby w razie co swoim ciałkiem odgrodzić mnie od jakiegoś psa, którego np. chcę pogłaskać ;) [IMG]http://images41.fotosik.pl/1688/518edae766edd031.jpg[/IMG] Takie tam w promieniach słoneczka :) [IMG]http://images47.fotosik.pl/1484/8ca1b201ac434e5d.jpg[/IMG]
  5. Nasz wet mówił, że można nawet zwykłą suszoną żurawinę Mai podawać, ale to musiałoby być ok. 50g dziennie więc trochę kłopot jak to podać, żeby wszystko się wchłonęło ;) Póki co dajemy tabletki :) A poniżej Majcia z ukochaną Pańcią :) [IMG]http://images47.fotosik.pl/1484/d3c243467e593fbe.jpg[/IMG] A jeszcze poniżej Majcia z mniejszą pańcią :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1737/a405f8d6efeca20c.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1707/fcc483482c7b3721.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1484/52a2bc7807373215.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/514/ff44301b75c944c9.jpg[/IMG]
  6. A może w zielonej? To kolor nadziei... ;) Coś tam postaramy się nowego podziałać :)
  7. Lorcio się już tak przyzwyczaił do codziennego wychodzenia z wybiegu, że jak mu się znudzi łażenie to sam włazi do siebie :) Poza tym widzieć jego uśmiechnięty pychol, zryw i machanie ogona na hasło "No chodź, Lorek, twoja kolej"- bezcenne :) Minus tego wszystkiego taki, że trzeba ostrożnie na wybieg wchodzić i wychodzić, bo za każdym razem przy bramce natyka się na wielki Lorkowy nochal próbujący się skwapliwie przecisnąć między nogami ;)
  8. Zakupiłam dla Lizy Luminal, bo już czas zrobić przerwę od Mizodinu (koszt 13,10 zł): http://images43.fotosik.pl/1484/2d15c36f7452ae91gen.jpg
  9. Zwoływanie Doyka do domu :) [video=youtube;mX1yFa5ZVNk]http://www.youtube.com/watch?v=mX1yFa5ZVNk&feature=youtu.be[/video]
  10. A tu dowód, że Doy nie boi się samochodu, zamieszania ani gości: [video=youtube;wBXrcNAS6b4]http://www.youtube.com/watch?v=wBXrcNAS6b4&feature=youtu.be[/video]
  11. Poniżej filmik: Doyek akompaniuje Hani... a w tle sąsiad kosi trawę ;) [video=youtube;r7PFHu5bvYA]http://www.youtube.com/watch?v=r7PFHu5bvYA&feature=youtu.be[/video]
  12. Doy obawia się Hani (jak i każdego człowieka) dopiero kiedy zachodzi zagrożenie dotknięcia go ;) [IMG]http://images36.fotosik.pl/228/e23a19d14b2d4ba4.jpg[/IMG] Coraz częściej Doy obserwuje inne psy i podchodzi, daje się głasknąć (tylko toto czekoladowe zakochane we mnie po uszy i zawsze stara się być pomiędzy mną a Doykiem ;) ). [IMG]http://images41.fotosik.pl/1688/518edae766edd031.jpg[/IMG] Doyek - stoicki spokój :) [IMG]http://images42.fotosik.pl/514/ff44301b75c944c9.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1701/7606444d4c9323e8.jpg[/IMG] A tu Doy nie wyje, tylko wydaje to swoje śmieszne hauuu, hHauuu, hauuuu :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/341/14b1626871c5d60a.jpg[/IMG]
  13. Obecnie wszystkie psiaki dostają hiszpańską karmę Ortin (różne rodzaje, głównie Extrucan, Essential, Can King). Teraz w domu Doy jest trochę podkarmiany (w ramach socjalizacji a także dlatego, że inne psy "kuchenne" są za bardzo upasione i mają dietę ;) ), więc może to mu trochę pomoże się zaokrąglić... Doy zostawia karmę, więc to raczej nie jest sprawa ilości. Może taki jego urok z tą chudością... Poniżej fotki obiecane: Ekipa Doykowa, czyli część psiaków z domu: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1556/7710cb9c21ee0c70.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/514/bcb0b6043bd249d9.jpg[/IMG] Zdjęcia (także to poniżej) robiła 4-letnia Hania :) Jak widać Doyek niespecjalnie przejmuje się obecnością "małego człowieka" [IMG]http://images37.fotosik.pl/1707/527891d9c72d6a8b.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1556/0142a6358e80538b.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1484/8ca1b201ac434e5d.jpg[/IMG]
  14. 80 zł to droga w obie strony oczywiście. Myślę, że tu jest jednak problem z kośćmi, bo mam wrażenie, że Noelek teraz coraz częściej przysiada :( I ewidentnie oszczędza tą jedną tylną łapinę. Na zdjęcie RTG ktoś musi skierować psa, więc pewnie konieczna będzie jeszcze wizyta na chirurgii i konsultacja z kimś (nie wiem czy to będzie płatne, bo z tym też jest różnie). Na chirurgię dodzwonić się jest masakra, ale mam tel. kom. do dr Szpondra oraz do dr Orzelskiego. Jeśli macie jakiś inny sprawdzony namiar komu można by powierzyć sprawę Noelka to dajcie znać. Jak nie to będę dzwonić do "naszych" znajomych chirurgów. Jakby był ktoś do trzymania Noelka byłoby super, bo ja prześwietlałam się już z Czarkiem, a TZ też już w tym roku był naświetlany z jakimś psiakiem. Zawsze to będą mniejsze koszty i lepiej dla psa, ominie go narkoza.
  15. Niestety na to wygląda. Innych w najlepszym wypadku toleruje ;) Np. TZ nie ma szans podejść do Kajtuna na ogrodzie kiedy mnie nie ma, a on biega swobodnie. Natomiast kiedy ja jestem i np. siedzimy obok, to przyłazi i się nawet o pieszczoty u niego dopomina!
  16. Szyjkę znów smaruję, bo jak tylko przestałam to następnego dnia już lekko naddrapane... Kajtusiek to taki typ psa i już. Kochany wariatuńcio. Zauważyłam, że wszelkie gwałtowne ruchy itd. toleruje tylko u mnie ;) reaguje na nie w najgorszym wypadku skuleniem się i wywaleniem brzuchola. Mi ufa bezwarunkowo. A u innych reaguje np. szczekaniem, straszeniem... Trzeba jednak przyznać, że jest bardzo posłuszny i zawsze mogę go odwołać od dziamgotania na sąsiadkę za płotem :)
  17. Mam filmiki i trochę fotek z dzisiaj, ale nie dam już rady wrzucić, postaram się jutro. Tymczasem rozliczenie: [B]Stan konta na 2 lipiec wynosił -360 zł Wpłaty:[/B] +360 zł Stevie Rae [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -7,5 zł odrobaczenie [B]Razem: -367,50 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 1 sierpnia wynosi -367,50 zł.[/B][/COLOR] A propos odrobaczenia to zastanawiam się od początku nad chudością Doyka. Myślałam na początku, że to niedojadanie w schronisku (że go np. inne psy nie dopuszczały do jedzenia), ale jest u nas już jakiś czas, apetyt ma dobry i nadal jest bardzo szczupły. Może taka jego uroda, ale wydaje mi się, że jest to nienaturalne, bo nawet troszkę się mu żebra rysują. Zastanawiam się czy nie zrobić mu jakiegoś badania kału - może pod kątem tasiemca albo analizę krwi (chyba, że miał kiedyś robioną i było wszystko ok). Pozostawiam to oczywiście do Waszej decyzji, bo prócz tej chudości wszystko jest ok, koopki ładne, apetyt itd. Tylko sierść jeszcze jest taka sobie - co też wskazywało by na jakiś problem związany z życiem wewnętrznym. Trochę się ta sierść poprawiła po kąpieli, nie jest już taka matowa, ale do błysku jeszcze daleko.
  18. Myślę, że po prostu trzeba ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać... Komuś w końcu musi w serce zapaść to kochane diablątko. Jest już jakiś postęp, bo wychodzi z domu już nie tylko na moje wołanie, ale także teściowej I TZa. Z powrotem jest już gorzej, tylko ja mam władzę ją zwołać do domu z ogrodu ;)
  19. Ciekawe jak tam Bilek... A ja dziś znów miałam telefon o niego :) standardowo: pies idzie do domu i wtedy zaczynają się telefony/maile...
  20. Droga do Lublina to 80 zł, a koszt RTG to różnie, zależy czy trzeba będzie robić jedno zdjęcie czy więcej. Czasami płaciliśmy 40 zł, a czasami 150 zł.
  21. Dzisiaj przyglądałam się dokładnie łapinom Noelka i zauważyłam, że oszczędza lewą tylną łapę... :( Jak normalnie idzie to tego niemal nie widać, ale jak idzie wolniej to lekko utyka, a kiedy przystaje to ciężar ciała przekłada na prawą, a na tej lewej się nie opiera :( Nie wiem czy miał tak od początku, czy to mu się teraz "tak zrobiło". Mogłam nie zauważyć, bo nie jest to taka straszna kulawizna i jak Noel idzie szybciej czy biegnie to tego nie widać. W każdym razie często teraz przysiada, nie tylko się kładzie, więc chyba powodem jest ta łapina tylna :( Myślę, że w takim przypadku warto by zrobić RTG. Tylko pytanie gdzie... Od nas najbliżej jest w Szczebrzeszynie, ale takie zwykłe; w Lublinie dalej, ale super sprzęt i na pewno wszystko będzie widać.
×
×
  • Create New...