Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Na fotki trzeba będzie trochę poczekać, bo ostatni działający aparat w telefonie mi padł i muszę sobie po prostu sprawić nową cyfrówkę... Ale dzisiaj jest już dużo lepiej; Taj zrobił na spacerku dwie koopki i siku, jedna koopka i siku prawie na leżąco, ale ostatnia koopka już w niemal normalnej pozycji :) Oswaja się powoli psiak ze smyczką, ale najchętniej to by się wcisnął w jakiś kącik i żeby mu dać święty spokój.
  2. Melduję się :) Taj jest mocno przerażony, prawdę powiedziawszy już dawno nie widziałam tak przerażonego psiaka. Jak mnie pierwszy raz zobaczył to ze strachu obkoopkał cały kennel przeraźliwie przy tym szczekając. Boi się bardzo, ale szybko się też oswaja. Po niedługiej chwili siedzenia przy nim przestał panikować, pozwolił się dotknąć, pogłaskać, pomajstrować przy obroży. Na pewno nie widział na oczy smyczy, bo z zapięciem nie ma problemu, ale w momencie kiedy smyczka się napina jest masakra: szarpanina, przeraźliwy jazgot i nerwowe gryzienie smyczy. Myślałam, że dzisiaj już go nie wyprowadzę z boksu (tam wnieśliśmy psiaka w kennelu prosto z samochodu), ale wieczorem trochę z nim posiedziałam, zapięłam na smycz, przeczekałam atak paniki i powoli, powoli, udało się nam wyjść z boksu. Troszkę pochodził (na przemian z kładzeniem się i szarpaniem), wysiusiał się nawet, ataki paniki były coraz mniej intensywne i dał się też sprowadzić do boksu z powrotem. Nie chciałam go za bardzo stresować, więc było to tylko kilkanaście minut "spacerku". Myślę, że z każdym następnym będzie lepiej. Bardzo lubi się wciskać w różne zakamarki, przeciska się np. między mur a stojące przy nim wiaderko, oparte miotły itd. Pocieszające jest to, że parę razy Taj zamerdał do mnie ogonkiem :) No i jest bardzo łagodniutki. Tylko przy pierwszym spotkaniu próbował na mnie kłapnąć w strachu jak go chciałam dotknąć, ale potem się przekonał, że nie gryzę i już jest ok. Podobnie reaguje na inne psy. Może mi się jutro uda jakieś fotki zrobić :)
  3. U Jodzinki wszystko dobrze; to miejsce ze śrutem zarosło i jest do zlokalizowania tylko przy dotyku. Chłopak się już trochę zaokrąglił :) Nadal uwielbia "śpiewać" na powitanie :) Poza tym jest bardzo grzeczny i nie sprawia żadnych kłopotów (prócz odciągania go od śmietników i misek innych psów - żeby spięć uniknąć). Jest bardzo proludzki i towarzystwo człowieka stawia ponad wszystko (no może jeszcze trochę ważniejsze jest dla niego jedzenie ;) ). Czasem dla sportu pobiegnie za jakimś kotkiem, ale tylko wtedy kiedy kotek ucieka. Krzywdy absolutnie nie robi żadnej. Na dniach postaram się o jakieś wizualne info. Też jestem ciekawa jak ten pan, czy się odezwie. U nas ostatnio dwie takie sytuacje były, że ktoś dzwonił w sprawie psów, że odbierze wtedy i wtedy, jak wróci z ulropu itd. brzmiało konkretnie... i cisza... mam nadzieję, że w przypadku Jodzinki będzie inaczej... Bardzo bym chciała... bo ten psiak zasługuje na prawdziwy dom i swojego człowieka.
  4. Pewnie, że nasz wet ten guzek może usunąć. Nie wiem czy da radę wyczyścić zęby, muszę zapytać, bo nigdy tego nie robiliśmy, ale myślę, że tak. Tikusia na pewno czuje się pewnie i dlatego szczeka. Tym bardziej się cieszę, jak czasem do mnie miele ogonkiem (i nie szczeka przy tym) :) Na dniach jakieś nowe zdjęcia porobię, może uda mi się uwiecznić ogonek w górze :)
  5. [B]Gosiapk[/B], koteczka bez łapki nie jest do adopcji, sami ją adoptowaliśmy :) To oczko w głowie naszej córci :) Polecam forum miau.pl - tam pełno kociastych w potrzebie... A czy zauważyliście, jaki ma brzuszek w ciapki nasz Ciapek?? :)
  6. Sunia nie ma już ataków, udało się je zatrzymać, uf :)
  7. [IMG]http://images64.fotosik.pl/103/5c741f0a48d82959.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/103/2940278a5814b656.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/103/849ab099d1d3d9ad.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/102/197a1b0f6df052fd.jpg[/IMG] I jeszcze filmik, na którym pojawia się jedna z naszych kotek (nie ma jednej łapki), Ciapek bardzo lubi się z nią bawić: [video=youtube_share;q3LmQGYThHs]http://youtu.be/q3LmQGYThHs[/video]
  8. [IMG]http://images62.fotosik.pl/103/5cfae0418c079e2a.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/102/44858c8bd97cea5e.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/103/88f850e40596f325.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/102/7546e443d0e4edff.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/103/0a08eac4d10d597b.jpg[/IMG]
  9. Parę fotek dla pociechy :) [IMG]http://images65.fotosik.pl/102/b39e081a6674af44.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/102/88a3829c98595aee.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/102/c8da8ffbc8b6f328.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/103/e29ec1df33df80d7.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/102/761a1571fbf3d972.jpg[/IMG]
  10. Sterylka Agatki odbędzie się za ok. tydzień. Miałam nadzieję, że maluch będzie już w DS, ale w takim wypadku (dziewczyna z Lublina/Wrocławia nie odzywa się) będę musiała towarzystwo rozdzielić. Jest dużo zainteresowania Ciapkiem, ale albo warunki nie takie, albo następuje cisza, albo ktoś myśli, że to będzie maluteńki piesek. Na razie żadnych widoków na DS.
  11. Trzymam mocno kciuki za Was... najważniejsze to wiedzieć co dolega Redzikowi.
  12. Tikusia ma już chwile, kiedy próbuje brykać :) Poza tym niestety bardzo się rozszczekała, mam nadzieję, że jej to przejdzie, bo dziamie jak coś usłyszy, na psy, na ludzi... Pewnie nadrabia milczenie schroniskowe ;)
  13. Jak komuś zależy i jest w porządku to żadne tam wizyty, umowy, parę dni oczekiwania go nie zrażą. To też zawsze jest test jakie kto ma podejście... Ja nie rozumiem, czemu nie można poczekać dosłownie paru dni, ja czekałam prawie 2 miesiące na kicie bez łapki i nasza 4,5 letnia wówczas córka też... Podejrzewam, że ta dziewczyna chciała mieć pretekst, żeby zrezygnować z adopcji i wyjść z "twarzą" (dzisiaj to już miała pretensje, że to tak długo trwa!).
  14. Dokładnie, wet przyjechał do Lorka i innych psiaków przy okazji :) Mam nadzieję, że nigdy nie trzeba będzie pakować Lorka do samochodu :) to by było trochę trudne przedsięwzięcie :)
  15. Znów pojawiły się ataki, pierwszy wczoraj rano. Od razu podałam Lizie zwiększoną dawkę Luminalu i przez cały dzień było ok. W nocy coś się działo, bo rano był w boksie koszmar, ale posprzątałam i teraz przez cały dzień jest spokój. Cały czas daję suni zwiększoną dawkę Luminalu, mam nadzieję, że to wystarczy aby wyciszyć ataki.
  16. Kciuki można puścić; pani (raczej dziewczyna 20-letnia) zrezygnowała z adopcji Farcika z powodu.. długiego oczekiwania... Dzwoniła do mnie wczoraj i dziś z pytaniem kiedy będzie możliwy transport. Już to mnie zaniepokoiło... Po informacji, że wizyta przedadopcyjna będzie możliwa w przyszłym tygodniu (we wtorek lub później) i dopiero potem ew. organizacja transportu, wysłała mi SMSa, że rezygnuje. Pewnie to i lepiej.
  17. Pani zainteresowana Ciapkiem coś zamilkła... Ale może nic straconego, bo chłopak zaczyna mieć powodzenie :)
  18. Rozliczenie Gackowego: [B]Stan konta na 22 lipiec wynosił +712,40 zł Wpłaty:[/B] +30 zł p.Anna +60 zł p.Czesława [B]Razem: +802,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie [B]Razem: -307,50 zł[/B] +802,40 zł - 307,50 zł = +494,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 21 sierpień wynosi +494,90 zł.[/B][/COLOR]
  19. Mam obiecaną dużą pakę nowych kosmetyków na bazarek - to na Plamkę będzie. Plamka ma już ok. 6 lat, coraz trudniej będzie o domek :(
  20. Zgłosił się sensownie brzmiący domek dla Farcika. Potrzebna wizyta Warszawa-Białołęka i mocne kciuki :)
  21. Koszty szczepień dla Lorka to 20 zł wścieklizna + 24 zł wirusówki + 3,50 zł częściowe koszt dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psów): [URL]http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg[/URL] Na rachunku jest także Advantix dla Lorka: 25 zł.
  22. Ok, mam już rachunek od weta; koszty szczepień dla Agatki to 20 zł wścieklizna + 24 zł wirusówki, dla Ciapka 24 zł wirusówki i do tego wszystkiego 3,50 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psiaków): [URL]http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg[/URL]
  23. Kupiłam zapas rękawiczek jednorazowych potrzebnych do czyszczenia ucholi Margolciowych, koszt to 20,80 zł: [URL]http://images61.fotosik.pl/88/b2d80c285b462f47gen.jpg[/URL] Stan skarpety: [B][COLOR=#000000]+673,70 zł - 20,80 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +652,90 zł [/COLOR][/B]
  24. Musiałam zaopatrzeć Bugiego w Theovent, jedno opakowanie na spółkę z Kurusiem, czyli wychodzi po 2,10 zł na każdego pana: [URL]http://images65.fotosik.pl/88/1cbdbad1f7e52d92gen.jpg[/URL]
×
×
  • Create New...