Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Znów pojawiły się ataki, pierwszy wczoraj rano. Od razu podałam Lizie zwiększoną dawkę Luminalu i przez cały dzień było ok. W nocy coś się działo, bo rano był w boksie koszmar, ale posprzątałam i teraz przez cały dzień jest spokój. Cały czas daję suni zwiększoną dawkę Luminalu, mam nadzieję, że to wystarczy aby wyciszyć ataki.
  2. Kciuki można puścić; pani (raczej dziewczyna 20-letnia) zrezygnowała z adopcji Farcika z powodu.. długiego oczekiwania... Dzwoniła do mnie wczoraj i dziś z pytaniem kiedy będzie możliwy transport. Już to mnie zaniepokoiło... Po informacji, że wizyta przedadopcyjna będzie możliwa w przyszłym tygodniu (we wtorek lub później) i dopiero potem ew. organizacja transportu, wysłała mi SMSa, że rezygnuje. Pewnie to i lepiej.
  3. Pani zainteresowana Ciapkiem coś zamilkła... Ale może nic straconego, bo chłopak zaczyna mieć powodzenie :)
  4. Rozliczenie Gackowego: [B]Stan konta na 22 lipiec wynosił +712,40 zł Wpłaty:[/B] +30 zł p.Anna +60 zł p.Czesława [B]Razem: +802,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie [B]Razem: -307,50 zł[/B] +802,40 zł - 307,50 zł = +494,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 21 sierpień wynosi +494,90 zł.[/B][/COLOR]
  5. Mam obiecaną dużą pakę nowych kosmetyków na bazarek - to na Plamkę będzie. Plamka ma już ok. 6 lat, coraz trudniej będzie o domek :(
  6. Zgłosił się sensownie brzmiący domek dla Farcika. Potrzebna wizyta Warszawa-Białołęka i mocne kciuki :)
  7. Koszty szczepień dla Lorka to 20 zł wścieklizna + 24 zł wirusówki + 3,50 zł częściowe koszt dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psów): [URL]http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg[/URL] Na rachunku jest także Advantix dla Lorka: 25 zł.
  8. Ok, mam już rachunek od weta; koszty szczepień dla Agatki to 20 zł wścieklizna + 24 zł wirusówki, dla Ciapka 24 zł wirusówki i do tego wszystkiego 3,50 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psiaków): [URL]http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg[/URL]
  9. Kupiłam zapas rękawiczek jednorazowych potrzebnych do czyszczenia ucholi Margolciowych, koszt to 20,80 zł: [URL]http://images61.fotosik.pl/88/b2d80c285b462f47gen.jpg[/URL] Stan skarpety: [B][COLOR=#000000]+673,70 zł - 20,80 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +652,90 zł [/COLOR][/B]
  10. Musiałam zaopatrzeć Bugiego w Theovent, jedno opakowanie na spółkę z Kurusiem, czyli wychodzi po 2,10 zł na każdego pana: [URL]http://images65.fotosik.pl/88/1cbdbad1f7e52d92gen.jpg[/URL]
  11. Poniżej rachunek za wczorajszą wizytę; koszty szczepienia to 24 zł + 3,50 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psiaków): http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg
  12. Wczoraj był wet i zaszczepił Kurusia na wściekliznę i wirusówki (dawno nie miał już robionych, więc stwierdziłam, że trzeba mu odnowić, mam nadzieję, że z bazarku się uzbiera na to...), koszt to 20 zł (wścieklizna) + 24 zł (wirusówki) + 3,50 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psiaków): [URL]http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg[/URL] I jeszcze w Theovent musiałam Kurusia zaopatrzeć, jedno opakowanie na spółkę z Bugim, czyli wychodzi 2,10 zł dla Kurusia: [URL]http://images65.fotosik.pl/88/1cbdbad1f7e52d92gen.jpg[/URL]
  13. Wczoraj był wet i zaszczepił Lizę na wściekliznę, koszt to 20 zł + 3,50 zł częściowe koszty dojazdu weta (25 zł na 7 szczepionych psiaków):' http://images65.fotosik.pl/88/234ee82824d7b009gen.jpg
  14. Zaszczepiliśmy dziś łobuza na wirusówki :) Wet obejrzał też uszko - mam je kilka razy przemyć i powinno pomóc, stanu zapalnego nie ma na szczęście.
  15. Nikt przez miesiąc nie zajrzał do suni... A ona już u nas rok jest... Dzisiaj był wet i ponowił szczepienia. A domku jak nie było tak nie ma... Była pani zainteresowana, miała się odezwać po 1 sierpnia po przeprowadzce do nowego mieszkania... był pan zainteresowany, miał zobaczyć sunię po powrocie z urlopu ok. 13 sierpnia. I ciszaaaaa..... Jeszcze w sobotę miałam tel. od zachrypniętego pana, ale na szczęście po informacji o wizycie przedadopcyjnej się nie odezwał. "Potrzebował" dwóch amstafów.
  16. U nas znów upały... Dziś był wet, zaszczepiliśmy Lorka. Dodatkowo obejrzeliśmy uszy oraz łokcie. Trzeba będzie znów podać Advantix, bo muchy znów mu dokuczają i gryzą uszy. I znów włączę Klemastynę na łokcie.
  17. Dziś był wet, zaszczepił Ciapka drugi raz, a także Agatkę (kompletem). Ocenił ją na ok. 3 latka. Za ok. 2 tygodnie można będzie ją ciachać. Wet nie mógł się nadziwić, że Ciapek taki duży w porównaniu do Agatki (jest już niemal taki sam jak mamcia). Koszty szczepień podam potem, jak będę mieć rachunek zbiorczy.
  18. Dziś był wet; sprawdziliśmy czipa - ten sam co w papierach. Wet obejrzał też tego guzka, to nie jest przepuklina i nie jest to guzek związany z listwą mleczną. Jest trochę nietypowy - taki guzek na skórze i najlepiej by było go usunąć. Wet ocenił sunię na ok. 8 latek.
  19. Póki co zapraszam na bazarek m.in. na dług gorzyczaków: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09[/URL]
  20. Kuruś był u kardiologa w Lublinie i on nic mu nie pomógł... Zamiast ustawić leki na serce skupił się na tchawicy i lekach przeciwkaszlowych... Dopiero inny dr z Lublina zajmujący się chorobami narządów wewnętrznych mu tak naprawdę pomógł. A może Twojej suni dolega coś jeszcze prócz serca?
  21. Zapraszam na bazarek m.in. dla Doya: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09[/URL]
  22. Zapraszam na tradycyjny bazarek m.in. dla Kurusia: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09[/URL]
  23. Ja również zapraszam na bazarek m.in. na Lizę: http://www.dogomania.pl/forum/threads/246274-DLA-DZIECI-M%C5%81ODZIE%C5%BBY-I-DOROS%C5%81YCH-CIUCHY-KSI%C4%84%C5%BBKI-i-inne-KT-na-nasze-psiaki-do-10-09 Na razie u Lizy jest ok, ataków nie ma, sunia czuje się dobrze :)
  24. [quote name='pikola']A jakie leki ma podawane?Ile ma lat?Jaka chorobe zdiagnozowana? Pytam bo moja sunia na serce choruje i od zeszlej soboty walczymy o jej zycie:placz:[/QUOTE] Kuruś miał 4 lata temu operację na tchawicy (miał stwierdzoną zapaść), niedługo po operacji do nas przyjechał i od początku miał problemy z kaszlem. Myśleliśmy, że to po operacji i minie, ale kaszel nasilał się, leki przeciwkaszlowe nie pomagały... Jeździliśmy po różnych wetach, bo kaszel był bardzo, bardzo uciążliwy, każdy układał nowe leki, głównie pod kątem tchawicy, a dopiero w Lublinie okazało się, że tchawica jest ok, a kaszel jest sercowy. Ustawił takie leki, na których Kuruś "jedzie" już ponad dwa lata i się ma świetnie. Dodatkowo ma tą wodę ograniczaną, ale to wyszło w praniu, jak nagle zaczął kaszleć i dr z Lublina szukał przyczyny. Teraz nie kaszle prawie w ogóle. Kuruś bierze: Lotensin, Spironol, Furosemid, Theovent. Ma lat... dokładnie nie wiemy, ale pewnie ok. 14. Nie wiem jak się fachowo nazywa jego choroba serca, ale po prostu to serce ma ogromne. [B]asiuniab[/B], tu wątek Kurusia: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/143499-Kuru%C5%9B-ju%C5%BC-mo%C5%BCe-oddycha%C4%87-ale-nie-odetchn%C4%85%C4%87-z-ulg%C4%85-wci%C4%85%C5%BC-czeka-na-dom-%28"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/143499-Kuru%C5%9B-ju%C5%BC-mo%C5%BCe-oddycha%C4%87-ale-nie-odetchn%C4%85%C4%87-z-ulg%C4%85-wci%C4%85%C5%BC-czeka-na-dom-%28[/URL] A żeby było trochę "na temat", to Jodzinek przestał już majstrować przy tym śrucie pod skórą, przynajmniej na razie. Trzeba to obserwować, bo wcześniej też się zabliźniło i potem znów sobie lizał :( Teraz już prawie tego nie widać, więc powinno być ok.
  25. U Farcika wszystko dobrze; zabawkami interesuje się średnio, co mu nie przeszkadza rozerwać koc na strzępy (ostatnio mu dałam, żeby sadzał na nim swoją szlachetną doopkę, a nie na betonie; ach jak się cieszę, że nie dałam mu materaca, bo miałam taki zamysł ;) chyba boksu bym nie poznała). On w ogóle jest jakoś taki mało męski, siusia jak sunia, w przysiadzie i długo (zawsze jak wyjdzie z boksu to muszę na niego chwilę czekać aż skończy, żeby wypuścić go na drugi wybieg). Z jednej strony to fajnie, bo nie ma charakteru dominanta. Myślę, że nawet z samcem by się potrafił zgodzić i mu ustąpić. Wczoraj miałam telefon "o amstafa", myślałam, że to o Farta chodzi, ale pan mówi, że o Mojrę (mamy jeszcze czarną astkę), no to się tłumaczę, że mamy dwa asty... a pan mi mówi, że on właśnie "dwóch potrzebuje" i się "napalił"... Oczywiście byłyby w domu, dom z ogrodem, pan miał dalmatyńczyka itd. Pan już chciał przyjeżdżać zobaczyć psy (z Lublina), ale powiedziałam parę razy o wizycie przedadopcyjnej, że bez niej nie weźmie ich. I jakoś się już Pan nie odezwał...
×
×
  • Create New...