Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. [quote name='asiuniab']a kochana ciociu który to Kurus??[/QUOTE] Kuruś to dziarski dziadeczek z bardzo chorym sercem i po operacji zapaści tchawicy. Mieszka u nas już prawie 4 lata, to nasz hotelikowy weteran. Ma szczególne względy i swój własny pokój w domu, ma tam spokój i ciszę. Czasami ma przelotnie jakieś towarzystwo, ale tylko awaryjnie, bo Kuruś musi mieć dawkowaną wodę co dwie godziny (nie ma hamulca i jak wypija za dużo na raz to zalewa sobie płuca), więc nie może w pokoju stać miska z wodą; Z Jodą Kuruś spotkał się pary razy na ogrodzie (Kuruś wychodzi tylko na smyczy, bo mamy ciek wodny no i zawsze stoi woda w dużym garnku dla psów) - jakoś specjalnie się sobą nie interesowali :)
  2. Niestety nie... nawet się nie odezwali :( A Filifionka zjadła mi dziś kolejną gąbkę do mycia misek i rozgryzła butelkę z płynem do mycia naczyń. No kiedy ta gapa Murka nauczy się zawsze zostawiać takie akcesoria gdzieś wyżej..
  3. Jak wszystko dobrze pójdzie to Ciapuś zamieszka we... Wrocławiu :) Pani, która chce go adoptować przebywa obecnie gościnnie w Lublinie i wypatrzyła go w internecie. Jedyne "ale", że nie będzie wizyty przedadopcyjnej tylko poadopcyjna, bo bezsensu byłoby czekać aż Pani pojedzie do Wrocławia, tam robić wizytę i potem szukać transportu dla malucha. Pani pod koniec tygodnia wybiera się do Wrocławia i po drodze ma do nas wstąpić i zabrać Ciapka. A jak już będzie we Wrocławiu, odbędzie się w miarę szybko wizyta poadopcyjna. Pani brzmi fajnie i sympatycznie, więc myślę, że warto zaryzykować. Zwłaszcza, że teraz ciężki okres na adopcje (koniec wakacji), po Ciapka nie ustawia się kolejka, a psiak rośnie... Obgadałyśmy to z agat21 i stwierdziłyśmy, że to dobre wyjście. Jutro ma być u nas wet, zaszczepi Ciapka drugi raz i jak się da, to też zaszczepimy Agatkę i uzgodnimy plan działania odnośnie sterylki.
  4. Zgłosił się dom dla Ciapka, taki bardziej fajnie brzmiący :) Jak wszystko dobrze pójdzie to nasz Ciaputek za ok. tydzień będzie w swoim domku :)
  5. A tu filmik pt. "jak trudno rozdawać smaczki i jednocześnie film kręcić": [video=youtube;9SLuAz7RSWM]http://www.youtube.com/watch?v=9SLuAz7RSWM&feature=c4-overview&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw[/video]
  6. Trochę Helki w innym niż "koło boksów" otoczeniu :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/78/ad60c8146b0f25b1.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/78/0050b266f7ad1f78.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/78/fc156b165c37418c.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/78/bc4f0fbad10a283d.jpg[/IMG] A tu krótki filmik pt. "po głębszym zastanowieniu to może i chciałabym... a może jednak nie": [video=youtube;rclLVdts2nU]http://www.youtube.com/watch?v=rclLVdts2nU&feature=c4-overview&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw[/video]
  7. I na jeszcze jednym: [video=youtube;rclLVdts2nU]http://www.youtube.com/watch?v=rclLVdts2nU&feature=c4-overview&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw[/video]
  8. [IMG]http://images62.fotosik.pl/78/354480c9f6dc9c71.jpg[/IMG] Tu się jeszcze na filmiku załapała: [video=youtube;9SLuAz7RSWM]http://www.youtube.com/watch?v=9SLuAz7RSWM&feature=c4-overview&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw[/video]
  9. Aza nadal czeka... [IMG]http://images63.fotosik.pl/78/102168e13c5fbc1c.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/78/e489e7c256bb369c.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/78/c7c2a20c33466fd0.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/78/7c56bba1b22d278c.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/78/c1add5c4dd90974f.jpg[/IMG]
  10. Tikusia już czasami wita mnie delikatnym machaniem ogonka i już nie szczeka :) Krótki filmik ze spacerku: [video=youtube;C8WR9g0SadA]http://www.youtube.com/watch?v=C8WR9g0SadA&feature=c4-overview&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw[/video] Ogonek się podnosi jak tylko sunia myśli, że jej nie widzę ;)
  11. Z wirusówkami można poczekać, zwłaszcza, że sprawdziłam i Liza była szczepiona w późniejszym terminie niż wścieklizna; natomiast wściekliznę trzeba zrobić jak nie teraz kiedy wet przyjedzie (jutro, pojutrze) to w najbliższym czasie trzeba będzie Lizę dowieźć do lecznicy (większe koszty). Od pani neurolog nie mam żadnych wiadomości.
  12. Dziś 15-ty, więc robię rozliczenie: [B]Stan konta na 15 lipca wynosił -21,50 zł: Wpłaty:[/B] +285 zł agat21 +48 zł agat21 +110 zł agat21 [B]Razem: +421,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -263,50 zł hotelowanie -2,50 zł odrobaczenie malucha 26.07 -38 zł szczepienie I malucha -10 zł przejazd do lecznicy -110 zł karma -2,50 zł odrobaczenie malucha 09.08 -5 zł odrobaczenie Agatki (wczoraj robiliśmy odrobaczanie całe zoo, jak co 3 mies.) [B]Razem: -431,50 zł[/B] +421,50 zł - 431,50 zł = -10 zł. [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 15 sierpnia wynosi -10 zł.[/B][/COLOR] Cisza w sprawie domku dla maluszka :(
  13. Rozliczenie: [B]Stan konta na 15 lipiec wynosił +51,20 zł Wpłaty:[/B] +240 zł agata51 +50 zł Bjuta +50 zł Randa +10 zł Jolanta08 [B]Razem: +401,20 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -12,80 zł Furosemid x 4 -38 zł Lotensin -7,50 zł odrobaczenie [B]Razem: -358,30 zł[/B] +401,20 zł - 358,30 zł = +42,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 14 sierpnia wynosi +42,90 zł.[/B][/COLOR] Wiecie, że za niecały miesiąc wybije Kurusiowi CZWARTY ROK pobytu u nas? Nie wiem tylko czy to powód do radości czy smutku. Najważniejsze chyba, że Kuruś ma się dobrze :)
  14. Upałów już nie ma, ale u nas masa drzew, większość terenu jest zacienione, więc nie było jakoś bardzo strasznie. A Loruś w te upały zawsze z utęsknieniem czekał aż zamknę ostatnie psy i wypuszczę jego, wówczas szedł w swoje ulubione miejsce pod siatką, tam wylegiwał się w cieniu, w wykopanej przez siebie niszy w piasku. Będziemy na dniach szczepić Lorka na wściekliznę; czy zrobić mu też wirusówki? Myślę, że warto by było, bo ostatnie miał robione w 2010 roku.
  15. Dzisiaj robiliśmy wielkie odrobaczanie i koszt dla Margo to 10 zł: [B][COLOR=#000000]+683,70 zl - 10 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +673,70 zł [/COLOR][/B]
  16. Na dniach będzie u nas wet szczepić psiaki i chyba zaszczepimy Pucka też na wirusy? Bo u weta dostał tylko wściekliznę (ze względu na stan zapalny ucha odradzał robić wirusówki). No chyba, że znów nie będzie można, bo coś tym uszkiem znów Pucuś potrzepuje i trochę tam brudku się zebrało. Spróbuję mu to wyczyścić, tylko nie wiem czy mi pozwoli, bo nawet zajrzeć jest ciężko, tak się wierci.
  17. Będziemy na dniach szczepić Lizę na wściekliznę (termin minął już w maju, ale pojawiały się stany padaczkowe i wet po każdym zalecał odczekać, a jak przychodziła pora, to znów były ataki; teraz myślę, że już można będzie podać szczepionkę) i mam pytanie o wirusówki: czy też sunię doszczepić?
  18. Tak dla równowagi (odnośnie tego, że Hania nazywa Jodzinka Brzydalem) powiem Wam, że teściowa nazwała go Marmurek i tak to do niego przylgnęło, że czasami sama tak do niego mówię ;) Parę ciekawostek: Joda sika jak sunia; nie podsikuje co chwilę, nie podnosi łapy, nie znaczy. Sika raz, długo i porządnie, w lekkim przysiadzie. Jodę bardzo interesują owady; jak mu tylko coś zabrzęczy to od razu włącza mu się instynkt myśliwski ;) Poza tym ma totalnego hopla na punkcie jedzenia, ma manię zaglądania do wszelkiego rodzaju śmietników (chyba nie pisałam o tym, że jak tylko weszliśmy z Jodą do lecznicy, to pierwsze co zrobił, to wsadził łeb do kosza na odpady medyczne ;) ), lustrowania blatów itd. W misce już zostawia jedzenie, ale nawyk szukania smakołyków mu został, nie przejdzie obok kuchni, żeby nie wsadzić nosa do kosza na śmieci i nie niuchnąć wzdłuż blatów ;)
  19. Pewnie znajdzie amatora, tylko kiedy... Póki co troszkę się ośmiela, bryka jak szczeniaczek za mną i psami po całym terenie, już tak się panicznie nie boi kiedy przechodzę obok, nie ucieka w panice przerywając robienie koopki, ale mimo wszystko trzyma dystans. Nawet na smaczki podchodzi bardzo ostrożnie. Rozliczenie: [B]Stan konta na 13 lipiec wynosił -755,10 zł. Wpłaty:[/B] +387,10 zł Fundacja "Pomagajmy Razem..." [B]Razem: -368 zł[/B] [B]Koszty: -360 zł hotelowanie[/B] -368 zł - 360 zł = -728 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 12 sierpień wynosi -728 zł.[/B][/COLOR]
  20. Wczoraj odebrałam zamówiony Onsior, koszt spory, bo 190 zł, ale starczy Bugiemu na kilka miesięcy: [URL]http://images64.fotosik.pl/69/de0b1f961adcd0fd.jpg[/URL]
  21. Misio zamieszkał z Gackiem w kuchni, są do siebie podobni nie tylko z postury, ale także charakteru - takie same łakomczucho-żebraki ;) Miłości między nimi nie ma, ale tolerują się i respektują wzajemnie swoje granice nienaruszalności ;) Miski wzajemnie sobie sprawdzają, ale tylko wtedy gdy nikogo przy nich nie ma, więc spięć nie ma żadnych. Misio jest świeżo po zabiegu kastracji - miał guza w jądrze i operacja była konieczna. [IMG]http://images61.fotosik.pl/68/a7842c670d78b0ac.jpg[/IMG] A tak Gaciątko spał sobie wczoraj wieczorem: [IMG]http://images65.fotosik.pl/69/0fa3be05322b7d78.jpg[/IMG] A tu filmik z Misiem (w krókim momencie widać też tam Gacka): [video=youtube_share;KDEUAw-leys]http://youtu.be/KDEUAw-leys[/video]
  22. Miałam dziś pierwszy tel. w sprawie Filifionki. Brzmiał sensownie, ale co z tego wyjdzie to się okaże. Państwo od ok. pół roku szukają psa i Filifionka bardzo wpadła im w oko. Jeśli im się uda zorganizować transport to przyjadą się zapoznać z sunią (chcą ją najpierw zobaczyć przed podjęciem decyzji). Minus taki, że to kamienica, miasto - dla Filifionki na pewno byłby to stres i masa lęków na spacerach. No, ale może akurat Państwo przyjadą i dadzą suni szansę...
  23. Miałam dziś tel. od pana z Warszawy; pan wprost zapytał czy piesek mógłby mieszkać w ogrodzie, bez wstępu do domu, bo nie chce mieć psów w domu ze względów chigienicznych, bo ma małe dziecko i ten pies ma być właśnie dla tego dziecka... Powiedziałam, że zależy nam, aby Ciaputek miał wstęp do domu. Także nadal szukamy... A Agatka coraz bardziej ma dość malucha :(
  24. A weź nie pozwalaj, jak na nią to nawet podnieść głosu się nie da, przynajmniej na razie. Poza tym na szczęście na razie nic złego się nie dzieje. Ale coś pęka w niej, bo dzisiaj wieczorem jak zaprowadzałam ją do boksu, to już nie szła za mną daleko w tyle, tylko tuż obok, linka luźna, jak byliśmy blisko boksu, to podeszła i powąchała mi nogę. Zaczęłam ją głaskać, nie odeszła. Na razie te głaski przyjmuje tak trochę biernie, jakoś może nie sprawiają jej wielkiej przyjemności (a może nie umie okazać radości, lub nie ma śmiałości jej okazać), ale przynajmniej nie ucieka, przyzwyczaja się. Ja to w ogóle jak ją obserwują to mam wrażenie, że ona tak jakby sobie bardzo powoli przypominała normalne psie życie, jakby wychodziła z letargu schroniskowego. Myślę, że kiedyś jako np. młody psiak, przed schroniskiem miała dom i normalny kontakt z ludźmi.
  25. Chodzi Ci o tego kudłatka? [IMG]http://images62.fotosik.pl/38/03d3f320ab3cfc57.jpg[/IMG] On już znalazł domek, aż 12 dni był u nas. Fafik. Bardzo fajny piesek, aż się Hania obraziła (na chwilę jak u takich dzieci), że pojechał :) To on się właśnie superowo bawił z Majcią.
×
×
  • Create New...