Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Nie chcę zapeszać, ale Kajtusiek się już od ładnych paru dni w ogóle nie ślini, ani ociupinkę nawet.
  2. Ogłoszenia dla suni: [quote name='Juldan'][SIZE=3][B]Ogłoszenia Margo od Murki:[/B][/SIZE] [LIST=1] [*][URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/janow-lubelski/sunia-mix-amstaff-szuka-domu-539911213[/URL] [*][URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/199538/Sunia-mix-amstaff-szuka-domu%21/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/199538/Sunia-mix-amstaff-szuka-domu!/[/URL] ([URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/199538/Sunia-mix-amstaff-szuka-domu/[/URL]) [*][URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sunia-mix-amstaff-szuka-domu%21,98472"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sunia-mix-amstaff-szuka-domu!,98472[/URL] [*][URL]http://www.do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/sunia-mix-amstaff-szuka-domu_i3109[/URL] [*][URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/sunia-mix-amstaff-szuka-domu.html[/URL] [*][URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Sunia-mix-amstaff-szuka-domu-id77693.html[/URL] [*][URL]http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1833101513/lublin-Sunia-mix-amstaff-szuka-domu.html[/URL] [*][URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,84566,Lw==.html[/URL] [*][URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/62594/sunia-mix-amstaff-szuka-domu-/[/URL] [*][URL]http://www.psy.pl/adopcje/art17300,margo.html[/URL] [*][URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/78226/[/URL] [*][URL]http://www.neeon.pl/1041430-sunia-mix-amstaff-szuka-domu.html[/URL] [*][URL]http://naszezwierzaki.info/15-oddam/9133-sunia-mix-amstaff-szuka-domu.html[/URL] [*]Tablica [*]Kokosy [*]Pupil [*]Zwierzaki.nasza-lista [*]Lento [*]Olx [*]Petsy [*]Owi [*]Petworld [*]Ale gratka [*]Pineska [*]Ćwirek [*]Kup sprzedaj [*]E-oferty [*]Bez rodowodu [*]Lubelska tablica [*]Słoniu [/LIST] [/QUOTE]
  3. Zawiozłam dziś Dziuńka do lecznicy, ale kastracja będzie jutro rano, bo wet miał dziś urwanie głowy (po długim weekendzie wszyscy się zjechali), ale zrobił analizę krwi i nie ma przeciwskazań do zabiegu :) Ząbki też ma obejrzeć, choć na moje oko to one nie są jakieś tragiczne. Jeśli Dziuniek był bity to na szczęście nie zostawiło to śladu na jego psychice, jest niezwykle ufny wobec ludzi. Ogólnie bardzo fajny z niego, dziarski dziadeczek. Sierść wydaje mi się, że już całkowicie ok, już chyba Dziuńka nie swędzi, bo się nie czochra.
  4. Nie znalazłam innego chipa, cały czas wyświetla mi się ten jeden, z tymże on ma w sumie prawidłowo 15 cyfr, bo te pierwsze trzy to jest zaznaczone, że to miasto (jakoś wcześniej to przeoczyłam, taka byłam zaaferowana spisaniem numeru): [IMG]http://images65.fotosik.pl/345/2177afc1266e036a.jpg[/IMG]
  5. Takie tam :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/343/587d64924c838df1.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/343/842d8878bdaa588c.jpg[/IMG]
  6. Rozliczenie:[B] Stan konta na 2 październik wynosił +205 zł[/B] +50 zł grazia60 +200 zł jess +20 zł basiek 8 [B]Razem: +475 zł[/B] [B]Koszty: -360 zł hotelowanie[/B] +475 zł - 360 zł = +115 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 1 listopad wynosi +115 zł.[/B][/COLOR]
  7. Jutro pożyczę czytnik i raz jeszcze ten nieszczęsny czip sprawdzę. A tymczasem rozliczenie: [B]Wpłaty: +360 zł margo001[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie (02-31.10.2013) -2,40 zł sesja foto [B]Razem: -362,40 zł[/B] +360 zł - 362,40 zł = -2,40 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 31 październik wynosi -2,40 zł.[/B][/COLOR]
  8. Na pewno nie łatwo będzie znaleźć dom dla Pucka ze względu na jego urodę... ale czasami ktoś chce i szuka takiego właśnie szaraczka. Rozliczenie za październik: -372zł hotelowanie -2,40 zł sesja foto +2,40 zł mdk8 Razem: -372 zł
  9. No właśnie i teraz umówiłyśmy się na rozliczenia co 30 dni, a nie na koniec miesiąca. Jutro Dziuńka badania i kastracja.
  10. No właśnie nie bardzo, bo Liza bardzo źle się czuje na płytkach/linoleum, rozjeżdżają się jej łapy, ma kłopoty z chodzeniem lub nawet wstaniem zwłaszcza kiedy jest po ataku. Poza tym utrzymanie czystości w boksie jest jednak łatwiejsze. Liza była w domu po tej nieudanej adopcji i ciężko było zarówno nam jak i Lizie.
  11. Liza jak do nas przyjechała ze schroniska ważyła 8 kg, obecnie waży 14... Sunia zawsze lubiła jeść, dodatkowo po atakach psy mają zwiększony apetyt. Chociaż sama nie wiem czy to przez ataki, bo masy nabrała w okresie, kiedy ataków nie było prawie wcale.
  12. Kubuś już u nas, przyjechał okazyjnym transportem, dzięki p.Sarze. Odebraliśmy go z Kraśnika. Kochany psiak chyba poznał teren, bo pociągnął mnie prosto do boksów.
  13. Zrobię tu mini rozliczenie, żeby było wiadomo ile jest należności za październik: [B]Stan konta na 30 września wynosił -370 zł [/B](360 zł hotelowanie + 10 zł Fiprex)[B]. Wpłaty:[/B] +360 zł Pianka +300 zł jess [B]Razem: +290 zł[/B] [B]Koszty na październik:[/B] [B]-372 zł hotelowanie[/B] +290 zł - 372 zł = -82 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 31 październik wynosi -82 zł.[/B][/COLOR]
  14. U nas jest sunia z padaczką, ale niewiele mogę pomóc, bo sami borykamy się z jej chorobą od dłuższego czasu i mimo ustalenia przyczyny (dziura w czaszce po wypadku samochodowym), tomografii, stałej konsultacji z neurologiem - nie możemy zatrzymać ataków. W sumie wszystko było ok, sunia była na Mizodinie i Luminalu na przemian i przez ponad rok nie było ataków. Problem zaczął się kiedy sunia została adoptowana i wróciła do nas po paru dniach - w stanie agonalnym niemalże. Miała ataki całą dobę, bo... panie nie podawały jej leków, nastąpił szok organizmu po gwałtownym odstawieniu. Od tamtego czasu (minął kolejny rok) sunia dostaje serii ataków co parę tygodni. Teraz pracujemy nad tym, aby je zatrzymywać, żeby nie było całej serii, bo bywało niewesoło... Sunia dostaje 4 leki na padaczkę + piąty w czasie ataków. Najlepiej na zatrzymanie ataków działa Relsed (wlewka doodbytnicza), podaje się ją w trakcie ataku lub tuż po. Ew. Relanium w tabletkach. Ale to wszystko trzeba ustalić z wetem. Nasza sunia dodatkowo ma problemy skórne, musi cały czas dostawać witaminy z cynkiem, bo co jakiś czas drapie się i tworzą się jej zmiany w pachwinach i pod pachami. Robiliśmy rózne badania na to, hormony itd. wychodzi, że to po prostu problemy neurologiczne.
  15. Jestem cały czas w kontakcie z p. neurolog i informuję ją o każdych atakach, a także o tym kiedy miną po podaniu leków. Przy poprzednim ataku p.neurolog potwierdziła, żeby kontynuować podawanie leków i ew. ataki zatrzymywać Relsedem lub Relanium. Nie mogę sama zmieniać dawek leków. Wczoraj wysłałam jej maila z informacją o kolejnych atakach i jeszcze nie mam odpowiedzi. Liza w boksie mieszka z Doyem, są tam tylko dwie budki i miski - nie mogę tych rzeczy usunąć. Bałagan polega na tym, że miski są powywracane, karma rozsypana, woda rozlana lub zabrudzona, cała podłoga do szorowania (rozdeptany na całej powierzchni kał, rozmoczona karma). Wiem jak się zachowuje Liza tuż po ataku, dlatego ostatnio udało mi się podać Relsed. Liza miała robioną pełną analizę krwi pod koniec września i wszystko tam wyszło ok. W nocy był na pewno jeszcze jeden atak/i, ale do teraz wygląda na to, że jest już ok. Jutro ostatnia dawka Relanium.
  16. Myślę, że spokojnie, byle suka nie szukała w nim oparcia.. bo go nie znajdzie ;) [B]Rozliczenie za październik[/B] (sesję foto 2,40 zł opłaciła mdk8): [B]Koszty:[/B] -465 zł hotelowanie -42 zł Advocate [B]Razem: -507 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 31 październik wynosi -507 zł.[/B][/COLOR]
  17. Kupiłam dziś syrop Paracetamol i co widzę na pudełku? Toż to klon Jonka :) [url]https://lekosfera.pl/upfiles/products/paracetamol_hasco_zaw_150g_3.jpg[/url] Hania się nam pochorowała... ni z tego ni z owego wczoraj po południu wywaliło jej gorączkę prawie 40 stopni, cały wieczór, noc i dziś od rana walczymy z nią, ale co syrop przestaje działać to znów wraca. Żadnych innych objawów prócz wymiotów w nocy. Byliśmy w szpitalu na izbie przyjęć: lekarz stwierdził infekcję dróg oddechowych, choć gardło ok. Podobno ma się ku zapaleniu oskrzeli. Wirus jaki czy co?
  18. Liza znów ma ataki :( Musiała mieć kilka w nocy, bo dziś rano w boksie była masakra, Liza utytłana... Ostatni atak musiał być jakiś czas temu i o sporym nasileniu, więc wkroczyłam tym razem z tabletkami Relanium i podaję jak poprzednio przez 3 dni zmniejszając każdego dnia. Liza po lekach jest niestety bardzo rozkojarzona, ucieka, boi się, nie potrafi wrócić sama do boksu. Ale ataki chyba wyciszają się, bo chyba tylko jeden był w trakcie dnia.
  19. A ja dziś dwa razy zostawiłam Dropsia poza boksem (z ukochaną sunią) i poszłam do domu. Nie na długo, pół godzinki, ale to potwierdziło moje przypuszczenie, bo Dropsik jak się czuje bezpiecznie to można go zostawić na terenie. Mógłby spokojnie przeskoczyć za mną przez bramę, ale grzecznie trzymał się swojej suni (ona nie ma możliwości przeskokowych ;) ). Jestem pewna, że gdyby ona przeskoczyła, Dropsik podążył by za nią. Także wystarczy DS ze spokojną sunią i Dropsio powinien być grzeczny, nie uciekać itd.
  20. Na szczęście nic nie wykombinował, ale chyba przez to smutniasty jest... Dziś np. po wypuszczeniu na wybieg połaził chwilę, pozałatwiał sprawy po czym wlazł do przedsionkowej budy (tej nieszczęsnej, co to z niej przelazł do boksu) i tam sobie siedział. A co ja się go oszukałam...
  21. Był jeden telefon parę dni temu, ale taki, że szkoda gadać...
  22. Taki suche info do merytorycznego poprawienia: Sunia jest bardzo łagodna i bardzo spokojna. Absolutnie nic nie niszczy. Bardzo grzecznie chodzi na smyczy. Jest bardzo łagodna wobec innych psów, podejrzewam, że z kotami też nie będzie problemu. Nie umie się niestety bawić ani z psami, ani zabawkami. Waży 11 kg. Nie wiem co można by jeszcze napisać, co by nie odstraszało potencjalnych zainteresowanych. Z czystością jest tak sobie. Na spacerku sunia robi maksymalnie 1 x siku i 1 x koopkę. Siku robi zawsze zaraz po wyjściu z boksu a z koopką jest różnie, czasami chodzimy pół godzinki i nic. Najczęściej jest tak, że jak nie załatwi się w pierwszych 10 minutach spaceru to potem już nie. Trzyma.. i puszcza w boksie jak już ją odprowadzę (tzn. nie przy mnie, ale zamykam ją, przychodzę za pół godzinki i już jest niespodziewajka..).
  23. Ja liczę od dnia przyjazdu: 30 dni. Także te 70 zł to do chyba końca października jest (bo tak miałam podać koszty na początku: koniec września i cały październik) :)
  24. Trudno mi powiedzieć... Ale te nagłe wymioty śliną to faktycznie dziwne. Ostatnio ich nie obserwują, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Czasem słyszę, jak głośno przełyka ślinę lub mu się odbije tak jakby. Ślini się niestety nadal :(
  25. Cicho, ale ogólnie wszystko ok u Rogerka :) Przeszedł sobie co prawda z przedsionka do boksu z dużym psem i suką, była kłótnia, ale bez rozlewu krwi na szczęście... No i wygląda na to, że sprawa się rozwiązała, bo Rogerek przeszedł sobie górą (wszedł na budę i przecisnął się między kratami a sufitem... byliśmy pewni, że głowa mu się nie zmieści i jeszcze dodatkowo zabezpieczyłam tę przestrzeń linką, którą poprzegryzał), a w drugą stronę takiej możliwości nie ma, więc zamieniliśmy miejscami Rogerka i tego psa, co był w boksie. Sytuacja wydaje się być opanowana, bo kraty w boksach wewnętrznych są prawie dwa razy grubsze od tych zewnętrznych (robiliśmy je w różnych terminach i chyba z różnych źródeł mieliśmy materiał) i chyba Rogerek im nie poradzi.
×
×
  • Create New...