-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Umówiłam się z wetem na poniedziałek; ze względu na wiek Dziuńka przed zabiegiem wet chce zrobić analizę krwi (w ten sam dzień), żeby sprawdzić czy nie ma przeciwwskazań. Rozliczenie: [B]Wpłaty:[/B] +47,50 zł agat21 +432 zł Michał T. +1,20 zł mdk8 [B]Razem: +480,70 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -47,50 zł transport z Tyszowiec -2,40 zł sesja foto [B]Razem: -409,90 zł[/B] +480,70 zł - 409,90 zł = +70,80 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 25 październik wynosi +70,80 zł.[/B][/COLOR]
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
U nas nie ma takiej możliwości, aby Hela mogła swobodnie chodzić po domu (jest w domu obecnie 10 psów, 2 koty i dziecko), a myślę, że to byłoby dla niej najbardziej wskazane, aby nie była izolowana tylko miała swobodny dostęp do pomieszczeń i sama sobie wybierała miejsce, gdzie chce być. Tylko u niej z czystością bardzo kiepsko, stąd ta łazienka. Jej boks mi ciężko utrzymać w czystości (główny problem nie tylko , a co dopiero pomyśleć o domu... Chociaż jest to prawdopodobnie do wypracowania przy częstym wyprowadzaniu. Hela chodzi na smyczy/lince jako tako, tzn. idzie całkiem sprawnie do momentu jak się czegoś nie wystraszy, wówczas się zapiera potwornie lub ciągnie w swoją stronę. Myślę, że jeśli coś może pomóc Heli to zmiana miejsca i ludzi. Na pewno jej to nie zaszkodzi. Nie rozeznaję się za bardzo kto zajmuje się takimi psiakami, także nie pomogę w tej kwestii. Można zapytać jamora, ale u niego psy są tylko w boksach. -
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
Murka replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Może z czasem się wyciszy; staramy się go teraz częściej wypuszczać. On sam wchodzi do boksu (obecnie przedsionka), nie trzeba go wprowadzać, ani nawet wołać, bardzo szybko łapie gdzie jego miejsce. Wydaje mi się, że to jest depresja... on na początku był mega spokojny, aż do przesady. Całkowicie bierny itd. A teraz jakby odreagowuje. Może on tęskni za domem... Na razie jest w miarę ok, tylko farbę z klamki od okna objadł doszczętnie ;) Na razie się nie kapnął, że klamka w dół = otwarte okno... Ono się co prawda nie otworzy całkiem, tylko uchyli od góry (jest zabezpieczone), ale boję się, że jak się uchyli to będzie dotąd pracował aż je otworzy całkiem. W poniedziałek będę mieć znów czytnik to jeszcze raz sprawdzę ten chip, fotkę nawet zrobię odczytu. Dziś rozmawiałam z wetem i na tym forum nikt nie spotkał się z takich długim czipem, jedyne co to radzili odcinać te powtarzające się cyfry (czyli tak jak robiliśmy). -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Murka replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Czyli już nie muszę wysyłać konta? Dropsio już uzdrowiony :) Polubił nowoprzybyłą sunię i przykleja się do niej na wybiegu (ona nie zwraca na niego uwagi...). -
[quote name='mestudio']Murka, tylko ta dopłata za transport nie idzie absolutnie z pieniędzy Farta- rozumiem, że mam sobie 42 zł dobrać z innej puli?[/QUOTE] Ok, rozumiem, nie wiedziałam gdzie to rozliczyć. No wychodzi, że 42 zł, bo 150 zł już dostaliśmy :)
-
Za samą kastrację i dojazdy wyjdzie razem 120 zł. Czekam aż mi się sunia wygoi po sterylce (jutro jej może zdejmę kołnierz) i będę dzwonić do weta z następnym pacjentem.
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
Murka replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Roger niestety nie może u nas swobodnie chodzić po domu, bo mamy poza nim obecnie w domu 10 psów i 2 koty. Kotłownia jest u nas na parterze, naprzeciwko kuchni (nie w jakichś podziemiach jak to zwykle bywa). Myślałam, że Rogerek będzie spokojny jak będzie słyszał nasze głosy itd. Ale niestety... mieliśmy dziś ciężką noc, a nad ranem generalne porządki w kotłowni. Rogerek chciał się wydostać, popiskiwał, drapał w drzwi, pościągał firanki z okna i wszystko co było na parapecie. Rozlał wodę, rozsypał karmę, to co nawyczyniał ze swoim legowiskiem, materacykiem i kocem to trudno opisać. Nie pomagało przychodzenie do niego, upominanie, zabawki itd. Zabierał się nawet za gaśnicę, rozgryzł jakiś spray... Ulokowaliśmy go w jedynym miejscu, gdzie jest szansa, że nic nie nabroi i się nie wydostanie. To przedsionek jednego z boksów wewnętrznych. Jak nie rozniesie okna lub nie wygryzie dziury w grubych drewnianych drzwiach (mają kilka cm szerokości), to nie wyjdzie. No chyba, że zacznie pracować nad kratami do boksu wewnętrznego, gdzie są psy, ale póki co kieruje się tylko ku wyjściu, więc mam nadzieję, że nie... Dziś miał przyjść fachowiec do krat, ale nie przyszedł... Mam nadzieję, że zjawi się jutro, bo Rogerek w przedsionku pewnie też zacznie coś kombinować. Planujemy obić w jego boksie kraty czymś dookoła na wysokości ok. pół metra, np. deskami, żeby uniemożliwić Rogerkowi ich rozgryzanie.. Na jakiś czas go to powstrzyma na pewno. -
Ok, damy radę. Choć muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem instalacji kamery itd. To nie tylko możliwości finansowe, ale też CHĘCI. Fajnie, że p.Sławek ma takiego kolegę bechawiorystę. Jak się nie uda z tym DSem to ciężko będzie Farcikowi domek znaleźć... To ja rozliczenie końcowe zrobię, bo tak czy siak jest potrzebne: [B]Stan konta na 30 września wynosił +36 zł Wpłaty:[/B] +2,40 zł mdk8 +150 zł mestudio [B]Razem: +188,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -228 zł hotelowanie -2,40 zł sesja foto -192 zł transport (do Kozienic i Zamościa) [B]Razem: -422,40 zł[/B] +188,40 zł - 422,40 zł = -234 zł. [COLOR=#ff0000][B]Pozostałość po hotelowaniu Farta wynosi -234 zł.[/B][/COLOR]
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
Murka replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Szukałam po Ukraińskich i Rosyjskich bazach i tam też nic, oni też mają 15 cyfr. Jeszcze raz pożyczę czytnik i poszukam dokładnie może z boku szyi (sprawdzałam tylko na karku, tzn. jak mi wyskoczyło to już nie szukałam dalej), może jakiś drugi czip jest, może się coś pomieszało. Coś musi być nie tak z tym numerem :( No chyba, że jest bez tych trzech pierwszy powtarzających się cyferek i po prostu nigdzie nie został wpisany do żadnej bazy... -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Murka replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Myślę, że przeprowadzkę z ukochaną sunią to on by spokojnie zaakceptował... Plus jest taki, że teraz za mną łazi, popiskuje czasem i domaga się głasków. On potrzebuje przewodnika, wtedy czuje się pewnie i bezpiecznie. Na bruk nie będziemy Dropsika eksmitować, co najwyżej będzie mieszkał w połatanym boksie ;) Ale odpukać jest dobrze. Od razu się lepiej poczuł na starych śmieciach, kraty całkowicie odpuścił, ale ma dłuższe chwile jojczenia, poszczekiwania, popiskiwania i innych bliżej niezidentyfikowanych odgłosów. Czasami leży też rozpłaszczony przy bramce i patrzy przeraźliwie smętnym wzrokiem. No tęskni za tą suczyną po prostu. A jak ją zobaczy (bo sunia wychodzi na drugi wybieg, ale też zachodzi zawsze przywitać się z nim przez kraty) to takie popiskiwanie włącza, że się serce kraje. Ale już dziś wieczorem było lepiej, sam wrócił do boksu, już się nie kładł w czasie spacerku tylko cały czas łazikował (choć mina nadal smętna). Możliwe, że to za sprawą nowej lokatorki, która dziś przyjechała i ulokowaliśmy ją w sąsiednim boksie i która wtóruje mu w poszczekiwaniu ;) -
Też czekam z niecierpliwością i nadzieją... ciekawe co w ogóle powie ten bechawiorysta na naszego łobuza. Jakby miał do nas wrócić to bida, bo Lolka dziś wybyła do DSu i kto go będzie męczył.. no w sumie zawsze jest nadzieja, że Lolka też wróci z DSu ;)
-
Porzucona przez opiekunkę w hotelu - LOLA JUŻ W DS:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No i... [B]LOLA POJECHAŁA!!![/B] :D Bardzo fajni Państwo przyjechali, 1,5 roku szukali psiaka po stracie swojej suni, która była u nich ponad 16 lat (odeszła z powodu nowotworu). Lola bardzo przypomina im tą sunię nie tylko z wygląda, ale z zachowania i z charakteru także. Lola pojechała pod Lublin, do domu z ogrodem do miejscowości, gdzie TZ znalazł Jarą, czyli do Krężnicy Jarej :) Będzie miała do dyspozycji ogromny ogrodzony ogród, ocieploną budkę z bali z tarasem oraz wstęp do domu w razie wysokich mrozów czy choroby. Państwo się trochę martwili, że Lolka zrzyta z nami, że wciąż do mnie podbiega na głaski itd. a Lolcia po zapięciu smyczy wypruła za bramę i nawet się nie obejrzała na mnie ;) Do samochodu wskoczyła sama, fotki tuż przed odjazdem: [IMG]http://images62.fotosik.pl/322/14350162bad4e702.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/322/1a1bd19929173348.jpg[/IMG] Myślę, że będzie dobrze, ale jak to zawsze denerwuję się żeby Lolciątko nic nie zmalowało. I tylko Lorusia żal... -
Wszystko w porządku. Sunia bardzo się garnie do domu, teraz spaceruje po terenie przy domu i niemal cały czas przesiaduje (lub leżakuje) na schodach pod drzwiami. [IMG]http://images61.fotosik.pl/321/4103bcef868f59a8.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/321/54a4a8745f0c140dgen.jpg[/IMG] Rozliczenie: [B]Wpłaty:[/B] +300 zł kuracjusze z Horyńca +30 zł Anula +50 zł Lesława B. M. z Warszawy [B]Razem: +380 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -47,50 zł koszty transportu z Zamościa -2,40 zł sesja foto' -150 zł sterylizacja -15 zł przejazdy do lecznicy [B]Razem: -514,90 zł[/B] +380 zł - 514,90 zł = -134,90 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 25 październik wynosi -134,90 zł.[/B][/COLOR]
-
Tylko trzeba napisać, że Taj ma 10 kg, bo na fotkach nie ma odniesienia i wygląda jak mix rhodesiana :) Rozliczenie: [B]Stan konta na 24 września wynosił -302 zł Wpłaty:[/B] +302 zł mestudio +2,40 zł mdk8 [B]Razem: +2,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -2,40 zł sesja foto [B]Razem: -302,40 zł[/B] +2,40 zł - 302,40 zł = -300 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 24 październik wynosi -300 zł.[/B][/COLOR]
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
Murka replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Roger właśnie siedzi w domu, w kotłowni... wymyślił sobie, że po paletach można wyskoczyć z boksu... Na ten czas nie mamy dla niego bezpiecznego lokum (nie przeniesiemy go do innego boksu, bo szkoda kolejnych krat); po weekendzie sprowadzamy fachowca do remontu boksów. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy uda mi się coś więcej wykrzesać z Helci i podejrzewam, że pobyt w domu niewiele zmieni jeśli chodzi o kontakt z człowiekiem; takie mam doświadczenia z tego typu psami niestety, że poprzez pobyt w domu uczą się jedynie funkcjonować w domu, blisko człowieka na swoich zasadach. Możliwe, że szansą dla Helki byłaby zmiana miejsca (ds lub dt), gdzie miałaby indywidualną opiekę, przy takich zmianach tego typu psy się często "resetują" i zmieniają się na plus. Póki co ustaliliśmy, że kiedy zwolni się nam łazienka (obecnie urzęduje tam 4-miesięczny szczenior), to ulokujemy tam Helkę na próbę i zobaczymy jak się będzie sprawować. Ale jeśli będzie grandzić jak w dwóch poprzednich miejscach to będziemy musieli ją odstawić do boksu. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='baster i lusi']Cudeńko nasze kochane.Mureczko proszę mi podać koszt sesji Margo i nr.konta.[/QUOTE] Koszt sesji to 2,40 zł... to może ja już tę kwotę wezmę na siebie :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Murka replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Póki co jest ok, kraty już zostawił w spokoju (no są trochę szersze w niektórych miejscach, ale pies średniej wielkości się nie zmieści ;) czeka nas wymiana okratowania), nie wylazł już drugi raz z boksu. Ale nadal nie jest zachwycony i sam do boksu nie chce wrócić (trzeba go sprowadzać). Wypuszczony z boksu trochę pochodzi, pozałatwia sprawy, a po kilkunastu minutach kładzie się z wyciągniętym pyskiem na ziemi i wzdycha. Totalna rozpacz... W ogóle nie zwraca uwagi na nowe koleżanki. Wygląda na to, że on źle się czuje w ich towarzystwie, bo one widzą w nim psa alfa, którym on nie chce być. To on chce być tym podporządkowanym, a żadna z panienek nie chce przejąć władzy. I chyba stąd się bierze jego niepokój. Tamta sunia, która obecnie goi się po zabiegu, to rządzicielka pełną gębą, Dropsik wszędzie za nią łaził, pilnował się jej, czuł się przy niej chyba bezpiecznie i pewnie. Na razie będziemy obserwować sprawę, bo i tak dopóki się sunia nie wygoi to musi być oddzielona, a potem zobaczymy... jak będzie bardzo źle to pewnie złączymy zakochaną parę, tylko co będzie jak któreś domek znajdzie... edit. właśnie przeprowadziliśmy Dropsia z powrotem do swojego boksu, bo zaczął intensynie pracować znów nad kratami do sąsiedniego (swojego starego) boksu i przez noc na bank dostałby się do sąsiada... -
Ok, to się ugadam z wetem na przyszły tydzień i będziemy działać. Do zabiegu trzeba jeszcze doliczyć koszty dojazdu do lecznicy: mamy 10 km w jedną stronę, więc jedna wizyta wychodzi 10 zł, a kiedy zawozimy i potem odbieramy psiaka to 20 zł. Czasami jeszcze jakiś psiak się zabiera przy okazji i wówczas koszty się rozkładają.
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']rety ależ on ma klatę :D a ten piękny duży kudłacz to co to za cudo ? :D[/QUOTE] Wszyscy się zachwycają, a nikt wziąć nie chce :) Nazwaliśmy go Marley (miał potworne dredy jak do nas trafił - łaził po ulicy i straszył ludzi ;) ), jest młody i bardzo fajny :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Murka replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Planowaliśmy tę sunię przenieść do boksów wewnętrznych, bo ona już niemłoda i krótkowłosa, a zima idzie, ale nie wiem jak to będzie, bo Dropsikowi nie podobają się nasze plany i rozbiera powoli kraty w boksie, w którym śmialiśmy go ulokować. A dziś nad ranem sobie nawet wycieczkę z tego boksu zrobił (musiał przejść jak kot górą po 2 metrowym panelu, bo dziury w kracie aż tak wielkiej nie zrobił), na szczęście przez płot już mu się nie chciało wyłazić, spacerował po ogrodzie. Ewidentnie chce wrócić do starego boksu, który jest za siatką. Nie traktuje nowego (większego zresztą) boksu jako azylu, niechętnie do niego wraca. Jak będzie nadal tak kombinował to będziemy musieli z powrotem poprzeprowadzać psiaki. I tak sobie myślę, że ta demolka w DT musiała być spowodowana jakąś zmianą. Jak widać Dropsio źle znosi wszelkie zmiany i trudno przewidzieć jego zachowania. Został jedynie przeniesiony z boksu do boksu obok, dosłownie za pręty itd. i już jest reakcja. Ale przynajmniej został sprawdzony na bytność poza boksem bez naszej obecności - nie wyłazi za ogrodzenie :) -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
Murka replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
No ja też nie wiem czemu się po tego łobuziaka nie ustawiają kolejki... Nawet wet się dziwi, bo akurat wczoraj byliśmy w lecznicy z Ciapentym, żeby go zaszczepić na wściekliznę. Nasz szczeniaczek słodziaczek waży już 10 kg :crazyeye: Robi się coraz bardziej podobny do beagla :cool3: Koszty szczepienia to 20 zł + 5 zł przejazd do weta (powinno być 10 zł, ale przy okazji odebraliśmy sunię z zabiegu): [URL]http://images64.fotosik.pl/316/0fa4dc575238564e.jpg[/URL] -
Kastracja u nas to 100 zł, jakbyśmy od razu czyścili zęby z kamienia to +50 zł. Przy okazji kastracji wet może zrobić przegląd zębów. Mogę się umówić z wetem na zabieg i tuż przed szybki ogląd (np. serce) czy nie ma przeciwwskazań. Bo wozić się wcześniej do lecznicy to trochę bezsensu. Wet stosuje narkozę wziewną, więc zwłaszcza przy staruszkach jest to bezpieczniejsze.
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
Murka replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Ja próbowałam (wet także) szukać bez tych trzech pierwszych powtarzających się cyfr (wówczas wychodzi 15 cyfr), ale też nici. I tak to jest, pies z chipem i tak lipa. A może napisać do tego producenta tak jak tam radzą?