Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Dla przypomnienia jak Kajtusiek wygląda parę fotek z kolegą Tajciem. [IMG]http://images65.fotosik.pl/373/b6902cb4d2205d8b.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/373/2f00a6ff7e6f331d.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/373/d1f9358911598480.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/372/a59a8979f8756826.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/372/31269f12045cff71.jpg[/IMG]
  2. Tajcio dla przypomnienia... ten psiaczek nie usiedzi w miejscu, niemal cały czas jest w ruchu :) [video=youtube_share;ZGuISlxr5dg]http://youtu.be/ZGuISlxr5dg[/video] [IMG]http://images65.fotosik.pl/373/b6902cb4d2205d8b.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/372/8f3b3a94cb089e80.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/373/2f00a6ff7e6f331d.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/373/d1f9358911598480.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/372/a59a8979f8756826.jpg[/IMG]
  3. [quote name='mestudio']Pies u Was nigdy nie został sam na wybiegu czy podwórku, prawda? Wydaje mi się, że to nieco inna sytuacja. Moja suka też nie wyskakuje z kojca jak jestem w domu.[/QUOTE] Farta na początku pilnowaliśmy będąc na terenie, ale potem zostawał sam na ogrodzie (na początku sam, potem z Lolką) godzinę albo i dłużej. Z tymże faktycznie zawsze ktoś był wtedy w domu (u nas są sporadyczne sytuacje, że wszyscy wybywamy, a i to na krótko i wówczas żadne hotelowe psy nie zostają na terenie). Na początku jak Fart był sam to pamiętam, że próbował przeskakiwać bramę łączącą wybiegi. Potem Lolka zajęła go całkowicie i nie miał głowy do takich rzeczy ;) Tak to właśnie jest, że pewne rzeczy wychodzą dopiero w DS... a czasami w innym DS tych problemów nie ma.
  4. U nas Farcik nigdy nie przeskoczył płotu, a nie jest żadnych wysokich lotów: 1,20 m. Ale skakać potrafi wysoko, więc może się wyszkolił w tym temacie...
  5. Wcale się nie zdziwię jak nie zadzwonią.
  6. [B]Zapraszam na wielki bazar kosmetyczny m.in. dla Doya: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248565-MEGA-KOSMETYCZNY-Vichy-La-Roche-Posay-i-inne-na-nasze-psiaki-do-25-11?p=21523991#post21523991"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...1#post21523991[/URL][/B]
  7. Ataków nie ma, wszystko ok na razie :) Zapraszam na wielki bazar kosmetyczny m.in. dla Lizy: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248565-MEGA-KOSMETYCZNY-Vichy-La-Roche-Posay-i-inne-na-nasze-psiaki-do-25-11?p=21523991#post21523991
  8. [B]Zapraszam na wielki bazar kosmetyczny m.in. dla Kurusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248565-MEGA-KOSMETYCZNY-Vichy-La-Roche-Posay-i-inne-na-nasze-psiaki-do-25-11?p=21523991#post21523991[/URL][/B]
  9. Fajnie, że przynajmniej rozwiązał się sekret tego chipa... Co do właścicieli, to nie robiłabym sobie nadziei;jeśli im zginął, to powinni przede wszystkim w schronisku szukać i zostawić o tym info. A jak tam nic nie wiedzą, to wnioski nasuwają się same :(
  10. Tam jeszcze przy ogonie Misia była kicia bez łapki :) Bawiła się ogonkiem :) One tak codziennie... powiem szczerze, że nie poznaję Gacka. Ale Misio jest jedynym psem, z którym ma taki kontakt.
  11. Muszę się poskarżyć na pana Kajtuśka, bo nie podobały mu się spodnie pana fachowca, który nam kraty w boksach wymienia ;) Chciał je koniecznie skrócić :diabloti: Co mu tu będzie łaził po JEGO włościach jakiś taki i jeszcze jakieś deski nosił. Ślinienia nadal nie ma :multi:
  12. Z racji prac nad kratami Dropsika i jeszcze innego psiaka podjęliśmy decyzję o wymianie krat na solidniejsze w zewnętrznych boksach. Dziś prace ruszyły, jutro mam nadzieję koniec. Trochę przy tym zamieszania, ale przy tej okazji Dropsik miał okazję połazikować przy panach fachowcach i wcale nie wyglądał na przerażonego. Podłaził, wąchał, wciąż kręcił się tuż obok. Były co prawda też inne psiaki i my, a przede wszystkim jego ulubiona sunia :) Ale mimo wszystko ładnie się prezentował. Może zadziałało też to, że panowie nie zwracali na niego uwagi nie powodując u niego niepokoju (Dropsik nie lubi być w centrum uwagi ;) on zdecydowanie lubi być tłumem). Musieliśmy też na pół dnia ulokować Dropsia w wewnętrznym boksie, ale na wszelki wypadek zapakowaliśmy mu też ulubioną sunię ;) No i tak jak przypuszczałam nie było problemu z akceptacją nowego miejsca. Na stare śmieci wrócił oczywiście chętnie, ale do tymczasowego lokum też zagląda bez obaw. Czyli wszędzie dobrze, byle sunia była :)
  13. [quote name='bela51']Murko, a wysłałas rachunek do Fundacji na 225 zł zł ?[/QUOTE] Tak, wysłałam; poszło razem z drugim rachunkiem za inną sunię, więc pewnie ciapuś puści jednym przelewem.
  14. Gracja kontynuuje tradycje podlaskich suniek i mieszka u Lorka (bo jego prawie roczna współlokatorka wybyła do DSu). Pokazała swoją prawdziwą naturę dziamaka :) dziamie głównie na psy :) zwłaszcza na nowe, większe albo te, które się bawią. Ale i tak mniej hałasuje niż jej poprzedniczka Lolka :) Poza tym charakterowo jest trochę podobna do Filifionki: uwielbia kopać dołki i wynajdywać różne skarby, szmatki itd. A jak zaniosę świeże siano do budy to wpada i wyjmuje całe wiązki i z wielką radością roztrzepuje po całym wybiegu :)
  15. Póki co nie zmienia się :) A ja znów będę nielubiana przez chwilę... [B]Do zapłaty 7 października było -415 zł Wpłaty:[/B] +415 zł inka33 +2,40 zł mdk8 [B]Razem: +2,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -2,40 zł sesja foto [B]Razem: -362,40 zł[/B] +2,40 zł - 362,40 zł = -360 zł [COLOR=#ff0000][B]Do zapłaty na dzień 6 listopada jest -360 zł.[/B][/COLOR]
  16. Kuruś widzi i jest jak najbardziej kumaty. Bardzo dziarski z niego, wesoły dziadeczek :) Zakupiłam Lotensin (38 zł): [URL]http://images65.fotosik.pl/351/655b3c6bc528646egen.jpg[/URL]
  17. [quote name='Maciek777']Właśnie zrobiłem przelew zysku z mojego bazarku dla Lizy w kwocie 425 zł:) Proszę o potwierdzenie również na wątku bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247517-ROZLICZAMY!-Mleko-MAN-Misiu-etc-Mój-Pierwszy-Bazar-)-Zapraszam!/page34 Piękna kwota, gratuluję!!! A ja kupiłam leki dla Lizy (Diuramid i Neurontin), 62,30 zł: http://images64.fotosik.pl/355/68bc7df3165e95fdgen.jpg Rozliczenie: Stan konta na 7 październik wynosił -169,30 zł Wpłaty: +200 zł jess +40 zł Reno2001 (bazarek) +200 zł Jo37 +425 zł Maciek777 (bazarek) Razem: +695,70 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -141 zł analiza krwi w Aidexie -49,10 zł Neurontin -31,70 zł Bromek -13 zł Luminal x 2 -29,50 zł wit. z cynkiem -62,30 zł Diuramid i Neurontin Razem: -626,60 zł +695,70 zł - 626,60 zł = +69,10 zł Stan konta na 6 listopad wynosi +69,10 zł.
  18. Rudy był jednak od początku tym mniej dzikim, miał zawsze lepszy kontakt z człowiekiem. Helka być może w warunkach domowych się odnajdzie z czasem, obawiam się jedynie czy to cośkolwiek zmieni w jej odniesieniu do człowieka. Ale fakt jest taki, że jak się nie spróbuje to się nie dowiemy. I rozumiem, że chcecie spróbować. Jeśli nie znajdziecie innego miejsca dla Helki to możemy spróbować ulokować Helkę w domu w kennelu, tzn. na początek, żeby załapała spacery, czystość, przyzwyczaiła się do domowego rozgardiaszu. Eksmitacja Helki z domu z powodu grandzenia nie miała polegać na tym, że nie damy Helci szansy na aklimatyzcję. Chodziło mi o to, że jeśli jej "grandzenie" w domu będzie trwało dłużej i będzie to trudne opanowania to się pewnie poddamy. Konto chyba moje hotelikowe? Hotelik u Murki Katarzyna Mróz Krzemień Drugi 111 23-304 Dzwola Alior Bank 66 2490 0005 0000 4500 9421 4126 [B]bela51[/B], mam na razie wpłatę do Ciebie: 168 zł.
  19. Wygląda na to, że grubsze kraty to grzeczny Rogerek :) Musieliśmy jakiś czas temu przenieść Rogerka z tego boksu, do którego sobie wszedł, bo pokłócił się mocniej z psem, którego przenieśliśmy do przedsionka. Winy Rogerka tam raczej nie było, bo tamten prowokator, ale nie było szansy, żeby psiaki wychodziły razem na wybieg. Rogerek mieszka teraz w boksie małym boksie wewnętrznym z tymi samymi grubymi kratami. Nic nie kombinuje, bo nie bardzo może, ale mamy nadzieję, że niedługo uda się go przenieść na większy metraż. Z racji tego, że w mniej więcej tym samym czasie co Rogerek jeszcze inny psiak wziął z niego przykład i nam mocno uszkodził kraty w zewnętrznych boksach, zdecydowaliśmy się wymienić całość na grubsze panele, takie jak mamy w boksach wewnętrznych (te stoją od 2008 r. nienaruszone), dziś ma przyjechać materiał, a jutro przychodzi fachowiec i działamy. Od razu siatkujemy górę boksów, więc będą super antyucieczkowe. Przesyłka od dusje doszła; dziękujemy za smakołyki dla psiaków :) Kurteczka to chyba poczeka na mrozy? Bo się obawiam, że jak teraz założę, to może nie dotrwać do zimniejszych dni :)
  20. Kubuś odnalazł się u nas super, poznał nas, teren itd. W pierwszych dwóch dniach był trochę smutny, ale teraz bryka jak szczeniaczek, bawi się z psami. Jasna anielka, że taki fajny psiak ma takiego pecha :(
  21. Preparat na wątrobę na razie gratis, a potem zobaczymy czy trzeba będzie kupić czy będzie można dać coś innego co mam na stanie. Czy będzie musiał Dziuniek cały czas go dostawać to też się okaże pewnie po wynikach badań.
  22. Spoko, mi się nie spieszy :) Zapomniałam napisać, że Dziuniek waży 19 kg i wet ocenia go podobnie jak poprzednia wetka: na ok. 15 lat... ale z jego żywotnością to on może sobie jeszcze parę latek pożyć :) Ustaliliśmy preparat na wątrobę na Dziuńka: Zentonil Plus. Tego co mam starczy dla Dziuńka na 20 dni, dopytam jeszcze weta czy po tym okresie będziemy już robić krew czy można zmienić na inny preparat, który mam czy trzeba będzie dokupić ten sam. Po kastracji Dziuniek czuje się wyśmienicie :)
  23. [quote name='malagos']A ta kopia Horynki, młodsza od niej?[/QUOTE] W takim samym wieku, ale ona bardziej w typie ONka to i pewnie szanse na dom większe. Dziś np. miałam o nią tel.: główne pytania to czy za darmo i czy jest agresywna?... Nawet imienia nie pamiętali z ogłoszenia.
  24. Teresz proponowała żeby podzwonić po schroniskach (chociażby tych w lubelskim) i popytać jakich używają serii czipów, z jakim numerem, może znaleźliby ten czip u siebie i info komu psa wydali. I do sznaucerów (malawaszka) zgłosić - może oni kojarzą tego psa skądś.
  25. Tak, wszystko ok, tylko wczoraj padłam razem z dzieckiem i nie zdążyłam nic napisać... Dziuniek już po kastracji, czuje się dobrze, zęby też zostały oczyszczone z kamienia. Ogólnie były w dobrym stanie, nic nie było do usunięcia, tylko wet mówił, że jakiś dziwny zielony osad na nich był. Poniżej analiza krwi, są tam trochę podwyższone dwa parametry wątrobowe, ale wet powiedział, że nie świadczą one o niewydolności, ale zalecił podawanie preparatów na wątrobę i za ok. miesiąc kontrola czy jest poprawa. [URL]http://images64.fotosik.pl/351/902f2e4d6568a1aagen.jpg[/URL] Preparaty na wątrobę mam w hoteliku różne, zaraz podam wetowi i ma mi powiedzieć co mam podawać Dziuńkowi i w jakiej dawce. Poza tym wet osłuchał serce i jest tam delikatna nieprawidłowość, ale powiedział, że na tym etapie jeszcze nie ma potrzeby wkraczać z lekami. Koszty wszystkiego to 100 zł kastracja + 60 zł analiza krwi + 65 zł czyszczenie zębów + 20 zł przejazdy do lecznicy. Z tego 120 zł będzie wysłany rachunek na Stow. Przyj. Owczarka, a reszta jest poniżej (38 zł Lotensin to dla innego psiaka): [URL]http://images65.fotosik.pl/351/655b3c6bc528646egen.jpg[/URL]
×
×
  • Create New...