Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Póki co Helcię wykąpałam, co by czyściutka wkroczyła w progi hop! Obawiałam się, że będę cała mokra po tej kąpieli i że Helka będzie mi chodzić po suficie... tymczasem ona grzecznie przycupnęła sobie w kąciku prysznica i pozwoliła ze sobą zrobić wszystko, tylko ciężko mi ją było myć i spłukiwać z jednego boku, bo się "przykleiła" do ściany ;) Teraz sunia schnie w kennelu, koty ją oblazły. [IMG]http://images62.fotosik.pl/408/b4fb8f91eefca898.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/407/0b308ff4f2317841.jpg[/IMG] Odrobaczyłam też Helcię dzisiaj, bo na jutro zaplanowałam akcję odrobaczania wszystkiego. Ostatnio taka akcja była 3 mies. temu, więc nie chciałabym, żeby Helcia przyniosła do hop! jakichś nieproszonych gości. Odrobaczenie gratis. Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczona, bo Helcia całkiem grzecznie weszła do domu, do łazienki, do kennela (uwielbia się chować w kącikach, a do kennela to sama weszła bez proszenia), na koty nie zwróciła uwagi. Żeby jeszcze tylko do człowieka się przekonała...
  2. Tu przy typowym ONku: [IMG]http://images64.fotosik.pl/407/b744d0b7db4369f3.jpg[/IMG]
  3. Trzymam kciuki... Aza jest niewiele mniejsza od ONka. Nie wiem dlaczego sporo ludzi widzi w niej husky? [IMG]http://images64.fotosik.pl/407/db71a952d9ce4a31.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/407/7a4a6f80113483dd.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/407/bc2303d275b0b988.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/406/04d2d0430e9d1870.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/406/d80e223972ec70c0.jpg[/IMG]
  4. Leki dla Bugiego: Enarenal (6,90 zł) oraz Theovent na spółkę z Kurusiem (wychodzi po 2,10 zł): [URL]http://images64.fotosik.pl/406/092645aa0cfa7368gen.jpg[/URL] Bugi mimo kiepskiej pogody czuje się bardzo dobrze, ostatnio nawet po schodach zasuwa bez żadnych oporów :)
  5. Leki dla Kurusia: Spironol (4,40 zł) i Theovent na spółkę z Bugim (wychodzi po 2,10 zł): [URL]http://images64.fotosik.pl/406/092645aa0cfa7368gen.jpg[/URL] Kuruś nadal dziarsko się trzyma, ale coraz bardziej odczuwa się, że traci słuch.
  6. Trzymam z całej siły! Superowo by było gdyby dziadeczek miał dom na ostatnie lata, on jest taki fajny i bawić się chce, pod ręce podłazi, za człowiekiem chodzi, wciąż szuka kontaktu. A jednocześnie jest spokojny i baardzo grzeczny. Tylko tyle, że zdrowie może się mu zacząć sypać niedługo. A tu rachunek za szampon siarkowy Shadog (20 zł): [URL]http://images61.fotosik.pl/406/69b5633e0a6d52f4.jpg[/URL]
  7. Rogerek pokazał wczoraj, że umie wyjść po panelu ogrodzeniowym 2 m i przecisnąć się szczeliną między panelem a sufitem. Zakratowałam mu tą szczelinę i dzisiaj nie mógł wyjść to zrobił dwie koopy na budzie i nasiusiał. Niby nie posądza sie psów o złośliwość, ale normalnie Rogerek zachowuje czystość :roll:
  8. Jeśli miałby brać Esseliv Forte to on kosztuje ok. 20 zł (50 kaps.), Dziuniek ma brać 2 kapsułki dziennie, więc starczy na prawie miesiąc. Kupiłam już szampon siarkowy, potem wrzucę rachunek. Z miejscami u nas kiepsko, mamy nadwyżkę, bo nam dwa psy wróciły z adopcji...
  9. Dropsik znów wczoraj sobie pokaleczył pysio, w tym samym miejscu między oczami. Podejrzewam, że próbuje pyskiem podnieść siatkę na górze stojąc na budzie (wcześniej siatka nie była przymocowana i mógł ją odgiąć i przeleźć)... Odsunęliśmy budę na środek, żeby miał mniejsze możliwości działania. Przez noc niby sobie bardziej nie rozpaprał. Smaruję Jodyną w maści - poprzednie ranki ładnie po tym poprzysychały. Te obecne są większe, ale nie jakieś straszne. Byle dalej nie majstrował...
  10. Wymiary klatki: długość 76 cm, wys. 60 cm, szer. 50 cm. Helka wszystkie szczepienia ma aktualne.
  11. Farcik pokazał nam dzisiaj na co go stać: wyłazi z kojca, jak kot idzie po kracie (panel 2 m) i przeciska się przez szczelinę przy suficie. Niezły jest... Chyba tylko wysokiego ogrodzenia z betonu by nie pokonał.
  12. Jutro zmierzę kennel, w którym Helka mogłaby pojechać. Można ew. przypiąć ją łańcuszkiem (smyczkę mogłaby przegryźć ze stresu), ale to zawsze większe ryzyko.
  13. No ja wiem, że lubelszczyzna słynie "ze wsi" i często otrzymuję telefony "takie sobie" nie mówiąc o tym jacy ludzie z naszych okolicznych wsi przyjeżdżają po psa (nawet za bramę ich nie wpuszczam). Ale sama jestem pozytywnie zaskoczona jakie super domy się zgłosiły choćby z Zamościa i to dla problemowych zwykłych kundelków. A parę tygodni temu do Janowa Lubelskiego pojechała sunia 7-letnia, ujęła ludzi przymilnością i wiek był dla nich nieistotny :) No i fajnie by było jakby się dla Tajcia też coś znalazło...
  14. Rogerek grzeczny :) Za bardzo nie ma wyjścia :) Tylko jak takiemu łobuzowi domek znaleźć...
  15. Sunia powoli, bardzo powoli się otwiera. Są to takie maluteńkie kroczki, np. od jakiegoś czasu sunia czasami zaczyna węszyć w trawce (będąc na smyczce), jeść trawkę. ALe jak tylko się człowiek odwróci (bo poczuje naciągnięcie smyczki), to sunia najczęściej zamiera w bezruchu patrząc się wystraszonymi oczkami. Zdarza się też już, że zrobi więcej niż jedną koopkę i już praktycznie nie zdarza się, żeby nie zrobił nic przy jednorazowym wyjściu. A dzisiaj mnie zaskoczyła, bo dzieli boks z dziadeczkiem Dziuńkiem, który lubi leżeć sobie na budce (u nas budki mają płaskie otwierane dachy, więc jest psiakom wygodnie), więc mu tam już dawno temu pościeliłam kocyk. I dzisiaj na tym kocyku, na budce wylegiwała się nasza Tikusia :) Opuściła swoją twierdzę w budce. I nawet nie zamierzała schodzić jak mnie zobaczyła :) Na razie mamy w domu 11 psów, więc już nie damy rady zmieścić Tikusi, ale jak się coś rozluźni to przeniesiemy Tikusię do domu.
  16. Na pewno gorzej nie będzie, a każda zmiana to dla niej szansa. Do nas niedawno przyjechał pies, który był 3 mies. u szkoleniowca (wcześniej był w DT domowym i jeszcze gdzieś indziej). Szkoleniowiec określił go jako psa bez szansy na adopcję, który nie podejmuje w ogóle kontaktu z człowiekiem. Byliśmy w szoku, jak u nas od pierwszych dni po przyjechaniu cieszył się, chciał się bawić (z człowiekiem) itd. Jest trochę lękliwy, ale to bardzo kontaktowy pies, nawet wobec obcych. I nawet nie chodzi o zmianę warunków (bo u nas też mieszka w boksie), po prostu zmiana miejsca i ludzi.
  17. Jemu się tak często fąfel zawija o zęba :) zwłaszcza jak się czemuś "dziwi" :) Ślinotoku nie ma nadal. A w ogóle to mam wrażenie, że gonitwy z Tajciem dobrze wpływają na Kajtka (nie macie pojęcia jak one potrafią perszingować) i zgubił troszkę wałeczków na pupce :)
  18. W sprawie wizyty pa dla dziadeczka napisze sleepingbyday, bo to ona ma kontakt z chętnym domkiem :) A ja napiszę, że mamy już prawie całkowicie zabezpieczony boks Dropsia, tzn. górę, bo to zostało zdjęte do remontu. W sobotę fachowcy pracowali aż się ściemniło. Został tylko mały fragment luźnej siatki i chyba coś przy nim Dropsio majstrował, bo dziś rano zobaczyłam u niego trzy dziurki-ranki na pysiu. Nic groźnego, już przemyłam i zasmarowałam jodyną a maści, żeby się nie paprało. Wcześniej mu się udało, to teraz był zdziwiony, że się nie da... Dziwne to ogólnie, bo on w boksie czuje się bardzo dobrze itd. a z drugiej strony próbuje czasem się wydostać. Może siku się mu chce :)
  19. Aaaaa, to ja ślepa jestem :)
  20. Sunia ma charakterek, ale przejawia się on głównie w kontaktach z psami, tzn. nie jest agresywna, ale lubi pokazywać, że to ona rządzi. Wobec ludzi jest super. Jeszcze ją będziemy musieli zaszczepić przy najbliższej okazji (gdzieś w grudniu będzie u nas wet to wtedy).
  21. Jaki tam "aż Lublin", toż to od nas rzut beretem :) Tylko szkoda, że taki kiepski kontakt, myślę, że szkoda czasu na odpisywanie... [B]cisowianka[/B], Lublin to spore miasto, a nie wieś :) Do Lublina i okolic pojechało od nas sporo psiaków do b.fajnych domów. Ale jednak zawsze kontakt, pierwsze wrażenie się liczy. Tutaj myślę, że te zdawkowe odpowiedzi nie wróżą dobrze.
  22. No to tylko pozostaje kciuki trzymać :) Jak nie pojedzie do domku, to trzeba będzie Dziuńka jeszcze z raz, ze dwa wykąpać w szamponie siarkowym, bo jeszcze mu trochę łupieżu zostało na karku.
  23. A jaki się stróż z niego zrobił i dziamgot :) A jakie dołki kopie. I już od dawna sika jak prawdziwy mężczyzna, podnosząc łapkę :) Ewidentnie ma jamnika w przodkach :) W domu jest już grzeczny, czystość od paru tygodni zachowuje super, czasami coś mu się zdarza spsocić (np. zawartością kosza udekorować pół korytarza albo papier toaletowy rozdrobnić na części składowe ;) ), ale powoli już wyrasta z psotnych lat szczenięcych. Jest bardzo całuśny i uwielbia Hani asystować przy kąpieli. Jak Hania wyciska wodę z gumowych zabawek, to Ciapek wtóruje wyciem :)
  24. Ojeju... szok... strasznie mi przykro :(
  25. Dwa kluski c.d. - wbrew pozorom nie są to fotki z tego samego dnia co poprzednie :) [IMG]http://images64.fotosik.pl/388/b48aeba57cf308df.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/388/b597cb65ad484990.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...