Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Dziękuję za wpłatę 63 zł dla Paryska!
  2. O Domana nikt niestety nie pyta, choć oglądalność ogłoszeń ma ogromną... Bambi otarła się o super dom, pojechała do Łodzi, ale następnego dnia Państwo ją odwieźli z wielkim żalem, ponieważ bali się o relacje z najmłodszym dzieckiem (2 lata), Bambi coś tam go ustawiała. Z resztą dzieci (np. 4 lata) nie było żadnego problemu. Myślę, że gdyby dali suni czas to by było wszystko ok, ale z drugiej strony ich rozumiem, bo chwila nieuwagi różnie by się mogła skończyć, a takiemu maluchowi nie wytłumaczysz, żeby np. nie podchodził do psiej miski. W każdym razie Państwo stwierdzili, że poczekają z adopcją psa jakieś 1-2 lata.
  3. Dokładnie, ilość wyświetleń i pobrań telefonu nie przedkłada się na faktyczny odzew :( Niedługo się trochę zazieleni, to zrobimy nowe zdjęcia, Kaktus już ładnie odrośnięty. Jestem ciekawa czy ten włos będzie się jeszcze wydłużał, bo teraz jakby zatrzymał się w miejscu. Uszy już całkowicie ok.
  4. Dzisiaj przyszedł Caniviton, kosztował 90 zł (już opłacone, ujmę to w rozliczeniu), faktura: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bca413858c708147.html Ergo dopiero teraz nabrał masy i zaokrąglił się porządnie. Teraz to dopiero robi wrażenie, jak biegnie to się ziemia trzęsie :) Na dniach zrobię fotki to sami zobaczycie.
  5. __Lara, prosimy o wrzucenie na pierwszą stronę (do swojego postu) banerka Skarpety im. Talcott:
  6. Czyli na Lublin nigdy nie była ogłaszana? To może ja spróbuję jej olx na Lublin zrobić, zmienię tekst itd. Zawsze to dodatkowa szansa.
  7. Wszystko dobrze, tylko domku ani widu... :( Rozliczenie: Stan konta na 6 luty wynosił 0 zł Wpłaty: +49 zł Tola (bazarek) +64,17 zł ewa gonzales (bazarek) +15 zł Martyna K. +60 zł Iwona K. +100 zł Fundacja ZEA Razem: +288,17 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -10 zł Fiprex Razem: -310 zł +288,17 zł - 310 zł = -21,83 zł Stan konta na 8 marca wynosi -21,83 zł.
  8. Zakupiłam dla Bugiego Furosemid (1 opak. = 3,20 zł, reszta z faktury jest dla Kurusia): http://images69.fotosik.pl/681/985ed5043caa5249gen.jpg
  9. Zakupiłam dla Kurusia Furosemid (3 opakowania), koszt 9,60 zł: http://images69.fotosik.pl/681/985ed5043caa5249gen.jpg Rozliczenie: Stan konta na 5 luty wynosił +43,30 zł Wpłaty: +10 zł Jolanta08 +50 zł Bjuta +50 zł Randa Razem: +153,30 zł Koszty: -60 zł karma -6 zł Fiprex -9,60 zł Furosemid 3 opak. Razem: -75,60 zł +153,30 zł - 75,60 zł = +77,70 zł Stan konta na 7 marca wynosi +77,70 zł.
  10. Nadal nie otrzymałam info od p.Neurolog odnośnie tego RTG, wysłałam maila przypominającego.
  11. Ale jest to uczciwość wobec ludzi, napisać gdzie pies jest. Bo dzwoniąc ludzie się tylko denerwują i mają pretensje, bo pisze że pies jest w Warszawie. I ja ich rozumiem. Jak pisze, że jest pomoc w transporcie i komuś pies się spodoba to zadzwoni zapytać jakby to wyglądało itd. Do mnie tak ludzie bardzo często dzwonią jak ogłaszam psy na Lublin (piszę gdzie jest pies i że możemy pomóc w transporcie). Od razu jest inna rozmowa z ludźmi, nie ma rozczarowania. Bardzo dużo psów pojechało w ten sposób do Lublina i okolic (od nas 90 km).
  12. Jess wpłaciła na dług gorzycki 100 zł (bardzo dziękuję!!!): -384,75 + 100 zł = -284,75 zł Obecnie dług wynosi -284,75 zł.
  13. Plamek otrzymał 200 zł od cioci jess :) Także za luty trzeba jeszcze dopłacić tylko 136 zł.
  14. Ok, już zakupiłam i czekam na dostawę. Dzisiaj był elektryk, całkiem obca osoba dla Ergo. Dużo smaczków, przywoływanie, parę komend i Ergo nie zwracał uwagi na majstrującego przy gniazdkach starszego pana :)
  15. Ja zawsze mówię, że z transportem nie ma problemu, ale ludzie chcą psa poznać na żywo, zobaczyć go przed podjęciem decyzji o adopcji. A od Warszawy do nas jest 250 km.
  16. U Pucka wszystko ok. Państwo się bardzo cieszą, bo dzielnie stróżuje, jest w swoim żywiole. Była sytuacja, że ugryzł osobę której nie znał (był to syn tych Państwa), ale Państwo ocenili, że to była ich wina, bo Pucek chciał ich bronić, syn był dla niego obcą osobą, intruzem. Teraz już Pucek poznał syna i bawi się z nim, nie ma problemu.
  17. RTG będzie można zrobić na miejscu, u naszego weta. Problem z czystością wg p.Neurolog to sprawa leków. Ona nie wspomniała nic o uśpieniu, tylko, że nic nie może poradzić na zachowanie Lizy (brudzenie itd.).
  18. Mam ogromną prośbę, aby w ogłoszeniu napisać gdzie sunia przebywa (pod Janowem Lubelskim), bo dzisiaj miałam trzy telefony o Milkę - wszystkie z Warszawy i wszyscy rozczarowani, że Milka tak daleko.
  19. Rozmawiałam z p.Neurolog z Warszawy. Mówi, że obecny stan i zachowanie Lizy to niestety wynik leków (ilości i dawek), zmniejszenie ich lub zmiana jest zbyt ryzykowne. Umówiłyśmy się, że jak tylko będziemy mieli możliwość to przeniesiemy Lizę do boksów (z pieluchami poddaliśmy się, bo Liza je wciąż zrzucała). Wówczas problem z czystością u Lizy nie będzie dla nas tak uciążliwy. Jeśli chodzi o drapanie uszu, to możliwe, że jest to tik nerwowy, może to być też forma ataku. Jeśli uszy zostały sprawdzone, to wątpliwe, aby powodem był ból. P.Neurolog zaleciła wykonanie na wszelki wypadek RTG czaszki, ma mi napisać jutro jakie to RTG ma być dokładnie. Co do cierpienia suni, to ciężko mi powiedzieć czy sunia cierpi czy bardziej my przy niej. Mam wrażenie, że Lizie wszystko "zwisa", jest non stop pod wpływem prochów, więc chyba trudno mówić o cierpieniu jako takim (no chyba, że okaże się, że coś z tą głową się dzieje) o ile nie ma ataków. Natomiast brudzenie jest bardzo uciążliwe w domu. Wcześniej zdarzało się Lizie nabrudzić i nie było to tak kłopotliwe; teraz jest to regularne załatwianie się kilka razy dziennie i najczęściej rozdeptywanie tego wszędzie. Sprzątanie nie jest najgorsze, najgorsze jest to, że specyficzny zapach utrzymuje się długo nawet po sprzątnięciu/zmyciu i rozchodzi się na cały dom. Dlatego przeniesienie do dużego boksu jest jakimś rozwiązaniem, Liza jak nabrudzi to nie będzie się w tym kłaść (na ogrodzie lubi wchodzić do bud i tam sobie często przysypia), na pewno nie będzie załatwiać się w budce, tzn. mam taką nadzieję.. Co do eutanazji... nasz wet, który był z Lizą w najgorszych momentach, sugerował to już jakiś czas temu.. Faktura za Relanium (9,60 zł): http://images70.fotosik.pl/671/f5fd1321fc816303gen.jpg Rachunek za analizę moczu (10 zł): http://images70.fotosik.pl/671/bf25d8d983e3abc1gen.jpg
  20. Mi się wydaje, że ok. 17 kg waży Milka.
  21. Jak to się mówi "nie wywołuj wilka z lasu.." ;) Jednak pozakrapiałam psiaki Fiprexem, bo mnie wet postraszył, że już są kleszcze i miał psa z babeszją z naszych okolic... więc stwierdziłam, że Fiprex sprawdzony a koszty nie są duże. A spraye będziemy używać dodatkowo lub np. po fali kleszczy. Rozliczenie: Do zapłaty na dzień 30 stycznia było -300 zł Wpłaty: +306 zł Razem: +6 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -6 zł Fiprex Razem: -306 zł +6 zł - 306 zł = -300 zł Do zapłaty na dzień 1 marca jest -300 zł.
  22. Nie wiem czy inny neurolog będzie mógł pomóc Lizie. P.Neurolog z Warszawy udało się takie leki suni dobrać, że ataków praktycznie nie ma (odpukać! ostatnio była przerwa kilkumiesięczna). Ale minus tego taki, że Liza zachowuje się jak się zachowuje... obawiam się, że zachowanie Lizy to nie tylko kwestia leków, ale także nieodwracalnych nasilających się zmian w mózgu. Bardzo często jest tak, że Liza przychodzi do domu nawet po 2 godzinach spędzonych na ogrodzie i za kilkanaście minut, pół godziny załatwia się w domu, na legowisko. Ma problem z trafieniem do miski z wodą i jedzeniem - zachowuje się tak jakby nie widziała i szukała węchem, ma nieskoordynowane ruchy, wchodzi łapami do misek. Ogólnie to tak jakby była non stop "pijana". Kiedy są "gorsze dni" lub ataki wówczas jej zachowanie pogarsza się znacznie, ma problem nawet, żeby trafić w drzwi wejściowe, ucieka, wpada na przedmioty itd. No i to drapanie się w głowę/uszy, czasami Liza aż się przewraca przy tym, jakby były momenty, że coś jej tam mocniej dokucza. Trzeba sobie zadać pytanie czego oczekujecie od nowego neurologa. Diagnoza w sprawie Lizy jest jasna: padaczka pouarazowa, operacja odpada, choroba nieuleczalna i będzie postępować. Zmiana leków, o ile jest możliwa, może spowodować ataki i pogorszenie się stanu suni. W najbliższych miastach psiego neurologa nie ma, a rezonans psi jest tylko we Wrocławiu (tomografię Liza miała robioną w Lublinie) i jeśli Liza miałaby mieć robione jeszcze jakieś badania to tam miałoby to jakiś sens. Tylko, że sama droga to ok. 600 zł, a badanie będzie kosztować drugie tyle zapewne jak nie więcej. I jest bardzo prawdopodobne, że nic to w sprawie suni nie zmieni. Można by ew. skontaktować się z kimś z Wrocławia, opisać sprawę Lizy i zapytać czy widzi sens rezonansu i co mogłoby to zmienić. Skontaktuję się z p.Neurolog z Warszawy, może tamten mail do niej nie dotarł albo coś, może czeka na analizę moczu z labolatorium. Rozliczenie: Stan konta na 30 stycznia wynosił +279,70 zł Wpłaty: +86 zł Jo37 (bazarek) +49 zł Tola (bazarek) +15 zł Martyna K. +64,17 zł ewa gonzales (bazarek) +60 zł Iwona K. +20 zł Havanka (bazarek) +20 zł mar.gajko Razem: +593,87 zł Koszty: -255 zł hotelowanie -3,90 zł woreczki do pobierania moczu -136,70 zł leki (Neurontin x 3, Luminal x 3, Bromek) -6 zł Fiprex Razem: -401,60 zł +593,87 zł - 401,60 zł = +192,27 zł Stan konta na 1 marca wynosi +192,27 zł.
  23. Już poprawiłam ;) Fakturę wysłałam dzisiaj; Podawałam dzisiaj wszystkim psiakom Fiprex, ponieważ kleszcze są już aktywne niestety. Kaktus też został zakropiony i koszt tego to 10 zł (doliczę to do następnego rozliczenia).
×
×
  • Create New...