-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Zakupiłam Dolfos Arthrofos dla Lorka (30 zł): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dd186994bf9db950.html Rozliczenie: Stan konta na 19 luty wynosił +762,30 zł Wpłaty: +15 zł agusiazet +20 zł anciaahk +10 zł Dark Lord +100 zł eloise +30 zł Krysia z molosów Razem: +937,30 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -30 zł Dolfos Arthrofos 90 tabl. Razem: -390 zł +937,30 zł - 390 zł = +547,30 zł Stan konta na 21 marzec wynosi +547,30 zł. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj wysłałam RTG do Krakowa (adresu użyczyła mi zolziatko, za co bardzo dziękuję - zaoferowała się osobiście pokazać te zdjęcia dr Orłowi). Wrzucam fakturę za zakupiony niedawno Luminal 4 opakowania (25.60 zł): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c8b33a939d712e6f.html -
Życie lubi zaskakiwać i pani się odezwała :) Dumka jedzie po jutrze do domku! :) :) :) Zamieszka w Krakowie, w mieszkaniu w bloku z ładnymi terenami spacerowymi. Pani jest samotna, ale aktywna, miała kiedyś jamnika i wie co to za ziółka ;) Dumkę już obmierzyłam wzdłuż i wszerz, bo pani chce już jej wszystko kupić, legowisko, obróżkę. Pani zwraca również całość kosztów dowozu suni do Krakowa (na miejsce zawiezie Dumkę TZ). Mam nadzieję, że wszystko się odbędzie bez problemów i sunia wreszcie doczeka się domu!
-
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Na prośbę corgomaniaków zrobiłam rozliczenie (niedługo przyjedzie do nas sunia corgopodobna): Stan konta na 19 luty wynosił -360 zł Wpłaty: +30 zł monikapf +30 zł Makumba +360 zł Grzegorz S. +564 zł Grzegorz S. Razem: +624 zł Koszty: -276 zł hotelowanie (20.02-14.03 - liczę tylko do dnia zawiezienia do lecznicy do St. Woli, po odbiorze to już gratis) -6 zł Fiprex -3,20 zł Furosemid -564 zł leczenie w lecznicy w Stalowej Woli -100 zł przejazdy do Stalowej Woli (zawiezienie i odbiór) -40 zł kroplówka sobotnia -40 zł kroplówka niedzielna -60 zł utylizacja rachunek: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dd186994bf9db950.html -20 zł przejazdy do lecznicy na kroplówki Razem: -1109,20 zł +624 zł - 1109,20 zł = -485,20 zł Pozostałość po hotelowaniu Bugiego wynosi -485,20 zł. -
Pani z Krasnobrodu nie dzwoni, ale dziś dzwonił pan spod Lublina. Myślał, że Milka jest w Lublinie i chciał nawet dziś po nią przyjechać. Wyjaśniłam co i jak i że możemy przywieźć Milkę i sprawdzić od razu warunki w jakie sunia trafi (wg tego co pan mówił to b.fajne). I wtedy pan stwierdził, że jeszcze się skonsultuje i ew. zadzwoni... Ale grunt, że zainteresowanie jest!
-
Dziś rozmawiałam o Dumce z jedną panią, ma się zastanowić... Znając życie pewnie się nie odezwie... Dumka ma ok 3 lata i w genach jamnika szorstkowłosego. To niewielka sunia, ważąca ok. 10 kg. Ma charakter typowy dla jamnikowatych, jest wpatrzona w swoich opiekunów jak w obrazek, uwielbia pieszczoty i jest wielkim łakomczuchem. Nie brakuje jej temperamentu, potrafi biegać i bawić się jak szczeniak, a także bronić swojego terytorium niczym rottweiler. Mimo obfitego i niepokornego futra jest zmarźlakiem i nie lubi kiedy jej zimno lub mokro w łapki. Lubi pilnować ogrodu i wygrzewać się na słoneczku, ale świetnie też czuje się w domu i umie się tam zachować (nabrudzenie byłoby poniżej jej godności). Dumka umie też chodzić na smyczy. Z psami dogaduje się bardzo dobrze, lubi zabawy zwłaszcza w ganianego. Koty nie wzbudzają w niej instynktów morderczych. Dumka jest wysterylizowana, posiada książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia. Jest regularnie odrobaczana i zabezpieczana przeciwko pchłom i kleszczom. Przebywa obecnie w domu tymczasowym w okolicach Janowa Lubelskiego. Istnieje możliwość pomocy w transporcie.
-
Odebrany od właściciela PARYS - JUŻ W NOWYM DOMU:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No i super, będzie dobrze :) To ja rozliczenie zrobię: Stan konta na 8 marca wynosił -21,83 zł Wpłaty: +58,70 zł terra (bazarek) +63 zł głuchypies +10 zł Martyna K. +100,10 zł Fundacja ZEA Razem: +209,97 zł Koszty: -110 zł hotelowanie (9-19.03) -100 zł transport do DS Razem: -210 zł +209,97 - 210 zł = -0,03 zł Pozostałość po hotelowaniu Parysa wynosi 0 zł. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Też wczoraj wieczorem sprawdzałam kiedy Bugi do nas przyjechał, aż mi się wierzyć nie chciało, że to prawie 3 lata minęły... -
Wołaliśmy "suńka" :) No to niech będzie Aida :)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam pierwszy telefon o Kaktusa. Ogólnie fajnie się zapowiadało, pani dzwoniła z Krakowa i od razu zaproponowała, że może zwrócić koszt dowodu pieska do siebie (obecnie jest bez samochodu). Dokładnie wypytała o wielkość i stwierdziła, że jednak może być dla niej trochę za duży. Ma się zastanowić i w razie czego zadzwonić. -
Jeśli się Wam się podoba to może być Aida, bo "ładnie śpiewa" :) Albo Tosca. Ma naprawdę wyjątkowe brzmienie wycia ;) Na szczęście coraz rzadziej je słyszymy. Suńka zaczyna się bawić ze szczeniakami, ogonek już cały czas w górze. Na początku koszmarem były powroty do boksu, ale teraz nie ma już problemu. Co ciekawe sunia od początku trzyma czystość, od razu po wyjściu z boksu robi dłuugie siuuuuu i zaraz potem koopa jedna i druga.
-
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bugi dziś rano ok. 10.00 odszedł za Tęczowy Most... Od wczorajszego wieczora już nic nie chciał jeść ani pić, leciał przez ręce, ale jeszcze podnosił głowę. Rano był już zupełnie bez sił, postawiony przewracał się na bok i tak leżał...O 9.00 był jeszcze na kroplówce w lecznicy. Kiedy TZ go przywiózł i ułożył na kocyku to już tej pozycji nie zmienił. Po pół godzinie odszedł.. Mam nadzieję, że przynajmniej był szczęśliwy, że wrócił "na stare śmieci". Żegnaj piesku... :( -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ci ludzie szukali raczej bezproblemowego pieska do mieszkania w bloku. Mówiłam, że w razie problemów z zostawaniem możemy kennel pożyczyć, pomóc, doradzić... Mimo wszystko nie podjęli próby nawet zobaczenia psa (co im też proponowałam + rozmowa na miejscu). Milka jest konkretnym roznosicielem, więc strach pomyśleć co by było gdyby ich razem z Kajtkiem w domu zostawić na 9 godzin ;) Gulka była obmacana już nie raz i "na spokojnie" - nie boli go na pewno. Na razie nie znika. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Myślę, że tak, bo po pierwsze co zrobił jak TZ na chwilę postawił go w kuchni (wnosił go na rękach), to poczłapał chwiejnym krokiem do legowisk psich, obwąchał skrupulatnie i ulokował się wygodnie w jednym z nich: Bugi nadal jest bardzo słaby, raz ma apetyt, a raz nic nie chce tknąć. Wymiotował wczoraj i dziś treścią żołądkową. Na ogród wychodzi na smyczy powoli, ale samodzielnie. Załatwia się tam ładnie (głównie sika), ale powrót do domu jest już na rękach. Poniżej faktura za tygodniowy pobyt w lecznicy, leczenie i badania (564 zł): http://images68.fotosik.pl/727/84a09cdaa798294egen.jpg Mam dokładny opis tego pobytu, badania i leki w pliku pdf gdyby ktoś chciał zobaczyć. Teraz Bugi ma sporo zaleceń: dieta nerkowa potas doustnie płynoterapia w przyszłym tygodniu kontrola kreatynina, mocznik, potas i ew. morfologia. z lekami p/zapalnymi na razie się wstrzymać Do oka Gentamycyna 5xdziennie -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyślę oryginały po weekendzie. Liza czuje się ok, tzn. ataków nie ma, ale reszta po staremu, łącznie z drapaniem się co jakiś czas w uszy/głowę. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bugi już u nas. Wspaniale go znów zobaczyć :) Szczerze mówiąc, po wiadomościach na początku tygodnia straciłam nadzieję, że do nas wróci. Jest jeszcze trochę słaby, ale chodzi, wstaje, ma apetyt :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ja to zauważyłam dwa dni temu, ale niewykluczone, że było wcześniej tylko nie zwróciłam uwagi lub było np. mniejsze i nie było widać. Myślę, że po prostu będę to obserwować i jak np. w ciągu tygodnia nie zniknie to trzeba będzie to wetowi pokazać. One tak szaleją z Milką, że prawdopodobne jest, że w coś uderzył. Kajtka to raczej nie boli, bo wymacałam to solidnie i żadnej reakcji. -
Wrzucam parę fotek z dzisiaj; Sunia bardzo wyła w boksie jak traciła z oczu człowieka, więc ulokowaliśmy ją w boksie z dwiema 4-miesięcznymi pocieszkami. I już jest lepiej ;) Suńka jeszcze jest trochę zdezorientowana (przede wszystkim nie chce wracać do boksu), ale już zaczyna merdać ogonkiem i próbuje brykać ze szczeniaczkami. Imienia jej jeszcze nie nadawaliśmy, w szczepieniu widziałam "Misia" i myślałam, że to już zaklepane :) Pomocnicy ;)
-
-
Czarek się ciągle kłócił na wybiegu z drugim olbrzymkiem przez kraty, ostatnio do tego stopnia, że tamten kaleczył mu pysk. Dlatego zmieniliśmy Czarkowi teren biegania i teraz Czarka przeprowadzamy na teren przy domu, tutaj nie ma z kim się kłócić :)
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczekam jeszcze ten weekend i chyba wyślę, bo odpowiedzi od p.Neurolog nadal nie mam (napisałam jej, że mogę wysłać jej oryginalne zdjęcia w razie potrzeby). -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
A tu jeszcze z Milką: Miałam parę dni temu fajny tel. w sprawie Kajtka, ale niestety Państwa nie ma po 9 godzin codziennie - powiedziałam, że dla Kajtka to może być problem, zwłaszcza na początku. Państwo mieli się zastanowić, ale najwyraźniej zrezygnowali, bo się już nie odezwali :(