-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam pierwszy telefon o Kaktusa. Ogólnie fajnie się zapowiadało, pani dzwoniła z Krakowa i od razu zaproponowała, że może zwrócić koszt dowodu pieska do siebie (obecnie jest bez samochodu). Dokładnie wypytała o wielkość i stwierdziła, że jednak może być dla niej trochę za duży. Ma się zastanowić i w razie czego zadzwonić. -
Jeśli się Wam się podoba to może być Aida, bo "ładnie śpiewa" :) Albo Tosca. Ma naprawdę wyjątkowe brzmienie wycia ;) Na szczęście coraz rzadziej je słyszymy. Suńka zaczyna się bawić ze szczeniakami, ogonek już cały czas w górze. Na początku koszmarem były powroty do boksu, ale teraz nie ma już problemu. Co ciekawe sunia od początku trzyma czystość, od razu po wyjściu z boksu robi dłuugie siuuuuu i zaraz potem koopa jedna i druga.
-
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bugi dziś rano ok. 10.00 odszedł za Tęczowy Most... Od wczorajszego wieczora już nic nie chciał jeść ani pić, leciał przez ręce, ale jeszcze podnosił głowę. Rano był już zupełnie bez sił, postawiony przewracał się na bok i tak leżał...O 9.00 był jeszcze na kroplówce w lecznicy. Kiedy TZ go przywiózł i ułożył na kocyku to już tej pozycji nie zmienił. Po pół godzinie odszedł.. Mam nadzieję, że przynajmniej był szczęśliwy, że wrócił "na stare śmieci". Żegnaj piesku... :( -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ci ludzie szukali raczej bezproblemowego pieska do mieszkania w bloku. Mówiłam, że w razie problemów z zostawaniem możemy kennel pożyczyć, pomóc, doradzić... Mimo wszystko nie podjęli próby nawet zobaczenia psa (co im też proponowałam + rozmowa na miejscu). Milka jest konkretnym roznosicielem, więc strach pomyśleć co by było gdyby ich razem z Kajtkiem w domu zostawić na 9 godzin ;) Gulka była obmacana już nie raz i "na spokojnie" - nie boli go na pewno. Na razie nie znika. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Myślę, że tak, bo po pierwsze co zrobił jak TZ na chwilę postawił go w kuchni (wnosił go na rękach), to poczłapał chwiejnym krokiem do legowisk psich, obwąchał skrupulatnie i ulokował się wygodnie w jednym z nich: Bugi nadal jest bardzo słaby, raz ma apetyt, a raz nic nie chce tknąć. Wymiotował wczoraj i dziś treścią żołądkową. Na ogród wychodzi na smyczy powoli, ale samodzielnie. Załatwia się tam ładnie (głównie sika), ale powrót do domu jest już na rękach. Poniżej faktura za tygodniowy pobyt w lecznicy, leczenie i badania (564 zł): http://images68.fotosik.pl/727/84a09cdaa798294egen.jpg Mam dokładny opis tego pobytu, badania i leki w pliku pdf gdyby ktoś chciał zobaczyć. Teraz Bugi ma sporo zaleceń: dieta nerkowa potas doustnie płynoterapia w przyszłym tygodniu kontrola kreatynina, mocznik, potas i ew. morfologia. z lekami p/zapalnymi na razie się wstrzymać Do oka Gentamycyna 5xdziennie -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyślę oryginały po weekendzie. Liza czuje się ok, tzn. ataków nie ma, ale reszta po staremu, łącznie z drapaniem się co jakiś czas w uszy/głowę. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bugi już u nas. Wspaniale go znów zobaczyć :) Szczerze mówiąc, po wiadomościach na początku tygodnia straciłam nadzieję, że do nas wróci. Jest jeszcze trochę słaby, ale chodzi, wstaje, ma apetyt :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ja to zauważyłam dwa dni temu, ale niewykluczone, że było wcześniej tylko nie zwróciłam uwagi lub było np. mniejsze i nie było widać. Myślę, że po prostu będę to obserwować i jak np. w ciągu tygodnia nie zniknie to trzeba będzie to wetowi pokazać. One tak szaleją z Milką, że prawdopodobne jest, że w coś uderzył. Kajtka to raczej nie boli, bo wymacałam to solidnie i żadnej reakcji. -
Wrzucam parę fotek z dzisiaj; Sunia bardzo wyła w boksie jak traciła z oczu człowieka, więc ulokowaliśmy ją w boksie z dwiema 4-miesięcznymi pocieszkami. I już jest lepiej ;) Suńka jeszcze jest trochę zdezorientowana (przede wszystkim nie chce wracać do boksu), ale już zaczyna merdać ogonkiem i próbuje brykać ze szczeniaczkami. Imienia jej jeszcze nie nadawaliśmy, w szczepieniu widziałam "Misia" i myślałam, że to już zaklepane :) Pomocnicy ;)
-
-
Czarek się ciągle kłócił na wybiegu z drugim olbrzymkiem przez kraty, ostatnio do tego stopnia, że tamten kaleczył mu pysk. Dlatego zmieniliśmy Czarkowi teren biegania i teraz Czarka przeprowadzamy na teren przy domu, tutaj nie ma z kim się kłócić :)
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczekam jeszcze ten weekend i chyba wyślę, bo odpowiedzi od p.Neurolog nadal nie mam (napisałam jej, że mogę wysłać jej oryginalne zdjęcia w razie potrzeby). -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
A tu jeszcze z Milką: Miałam parę dni temu fajny tel. w sprawie Kajtka, ale niestety Państwa nie ma po 9 godzin codziennie - powiedziałam, że dla Kajtka to może być problem, zwłaszcza na początku. Państwo mieli się zastanowić, ale najwyraźniej zrezygnowali, bo się już nie odezwali :( -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
U Kajtka zauważyłam gulę na lędźwiu (?) - coś jak wałeczek tłuszczykowy, ale z jednej strony tylko, jest to twarde. Może to od jakiegoś uderzenia? Trudno mi powiedzieć. Próbowałam zrobić fotki, żeby to Wam pokazać. Tu na razie "zdechł pies" - Kajtek znów się bardzo ślini A tu już widać tą gulę: -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Było ciężko. Dzisiaj miała być zbadana kolejny raz krew i w razie pogorszenia wyników ostateczna decyzja. Bugi na przekór wszystkiemu poczuł się lepiej, parametry krwi poprawiły się, zaczął troszkę jeść, zrobił normalną koopę, nawet trochę zaczął chodzić :) Dzisiaj Bugi wraca do nas i zobaczymy co będzie dalej. Jeszcze będzie musiał codziennie być na kroplówkach, ale jest w nim wola walki. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będę wdzięczna bardzo... Liza od dwóch dni jest jakaś wyjątkowo zakręcona, momentami sprawia wrażenie jakby traciła kontakt z rzeczywistością. Nie wiem czy to skutek pogody czy coś innego... -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Niestety jest źle... Posypały się nerki, Bugi nie chodzi, nie je, ledwo co pije, ma bezwładny tył :( Prawdopodobnie dodatkowo siadł kręgosłup... Na razie jest w lecznicy na kroplówkach. Rokowania są złe. Czekamy na decyzję corgomaniaków co dalej, czy będziemy jeszcze czegoś próbować czy pozwolimy mu odejść... :( -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
No tak, ale weź tu zapoznaj takiego kudłatego szczekającego i biegającego potfora z kotkiem w domu. Gdzie wyraźnie na koty się nakręca nawet kiedy się nie ruszają... -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam odpowiedzi ani od p.Neurolog, ani od dr Orła :( -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Z kotkami się chyba Kaktusik nie dogada, bo jakiś czas temu tuż za płotem u sąsiada wylegiwał się w słońcu wielki kocur i Kaktus baaardzo chciał się do niego dostać ;) A kocur miał go w głębokim poważaniu i nie zwracał nawet uwagi, że mu coś szczeka koło ucha ;) -
Plamek jak każdej zaczynającej się wiosny (zupełnie nie wiem dlaczego, ale co roku jest to samo) zmienia się w "kombinatora". Kombinuje jakby się tu przemycić do boksu zewnętrznego, nie chce wracać do siebie (ma pancerny boks i brak możliwości ucieczki, w boksach zewnętrznych są kraty, nad którymi można popracować ;) ). Jest nieswój (co widać na zdjęciach). Zwiększa się też chęć ucieczki z boksu (niedawno np. wygryzł piękną dziurę w grubych drewnianych wrotach i wystawiał przez nią głowę - na szczęście większej dziury nie miał szansy wygryźć, bo załataliśmy... ale pracuje nadal obok ;) ).
-
Odebrany od właściciela PARYS - JUŻ W NOWYM DOMU:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu