Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Ze Stalowej jest jeszcze: Ira (też ma długi staż), ma ok. 7 lat, bardzo fajna duża suka, znaleziona pod Tesco, leżała obolała - prawdopodobnie potrącił ją samochód. Na pewno miała dobry dom, mieszkała w mieszkaniu, była wysterylizowana. Była adoptowana, ale wróciła - przeskakiwała bramę (u nas nie ucieka) i to był problem, do dom przy głównej drodze, więc kiepsko by skończyła. Bambi już znasz Gufi, też bardzo fajny nieduży piesek, kocha dzieci, ma niecałe 2 lata. Przepraszam za OFFa, ale stalowolczaki nie mają swojego wątku...
  2. Zapraszam na bazarek dziecięcy na spłatę długu: http://www.dogomania.com/forum/topic/146532-wielki-bazar-dla-dzieci-ma%C5%82ych-i-wi%C4%99kszych-na-d%C5%82ug-gorzyczak%C3%B3w-do-3004/?p=16171654
  3. ZAPRASZAM NA WIELKI BAZAR DLA DZIECI!!! http://www.dogomania.com/forum/topic/146532-wielki-bazar-dla-dzieci-ma%C5%82ych-i-wi%C4%99kszych-na-d%C5%82ug-gorzyczak%C3%B3w-do-3004/?p=16171654
  4. ewkar, tego sznaucera zgłoś do malawaszki albo po prostu wyślij info na stronę adopcyjną sznaucerów: http://sznaucery.eadopcje.org/ U Domana na razie ok, wydaje się, że trafił idealnie; adoptowało go małżeństwo emerytów, dom z ogrodem w Lublinie. Są nim zachwyceni, Doman będzie rozpieszczany, będzie jeździł na działkę i na ryby. Wczoraj jak TZ szedł do samochodu (bo on go przywiózł), to Doman pobiegł za nim, ale Państwo go zawołali i od razu zawrócił i pobiegł do nich :) Państwo mieli podobnego pieska, pan płacze na jego wspomnienie, jego prochy mają w urnie w domu. Bardzo się cieszę z tej adopcji, bo to najstarszy i z największym stażem u nas (prawie 2 lata) pies ze Stalowej Woli. Jeszcze nam trzy zostały.
  5. maarit, suczka jest od wczoraj u nas :) A Aida dzisiaj wybyła do domku w Lublinie :) :) :)
  6. Zgłosił się dzisiaj bardzo fajny domek dla Kaktusa. Pani jest prawie zdecydowana, ale jeszcze jutro zadzwoni z ostateczną decyzją. Dom z ogrodem, miejsce w domu, suczka do towarzystwa. Jest też kot, ale on jest na razie gościnnie, więc będzie czas na spokojne zapoznawanie z Kaktusem. Ogólnie to taki dom, że się przez telefon czuje, że dom super. Pani ma kontakt z psami bezdomnymi, pomaga psiakom w jakiejś Fundacji. Dom jest w Płocku. Pani nie może do nas przyjechać, ale mówiła, że może odebrać psa np. z Warszawy. Powiedziałam, że z transportem nie byłoby problemu, tylko wcześniej będzie musiała odbyć się wizyta przedadopcyjna.
  7. Dziś wysłałam zdjęcia RTG do zolziatko. Żeby zdjęcia nie zginęły wysłałam poleconym tamtym razem i tym razem także. Za każdym razem koszt był 7,50 zł, czyli razem 15 zł: http://images70.fotosik.pl/797/2d19be39cb2599cagen.jpg A nowe zdjęcia RTG kosztowały 106 zł (to razem z narkozą): http://images68.fotosik.pl/797/462a3b6d1a02e2b7gen.jpg
  8. ewkar, jutro do domku jedzie Doman :) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze... ale jeszcze się boję cieszyć..
  9. No to kolejne rozliczenie... Stan konta na 14 marca wynosił +3041,50 zł Wpłaty: +30 zł p.Anna +50 zł p.Czesława Razem: +3121,50 Koszty: -300 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -307,50 zł +3121,50 zł - 307,50 zł = +2814 zł Stan konta na 13 kwietnia wynosi +2814 zł.
  10. Dr Orzeł nie odpisał mi nic... to pakuję i wysyłam do zolziatko (wyślę jutro, bo dziś już nie dam rady; jak wyślę, to puszczę Ci SMS).
  11. Na razie zapoznaję go tylko z tą jedną sunią, bo ona jest 100% pacyfistyczna. Zachowanie Ergo wobec niej zmieniło się o tyle, że nie nakręca się już tak bardzo przy niej, zaczyna ją traktować jak coś normalnego. Ale są jeszcze momenty, że chce "zaprowadzać porządek", więc trzeba pilnować. Ergo jest bardzo agresywny do wszelkich psów, które pojawiają się za płotem (przychodzą na podwórko do sąsiadki), szaleje wówczas przy ogrodzeniu, szczeka, jakby mógł to by zjadł przez płot. Natomiast inne psy w hotelu, traktuje łagodniej. Czasami z którymś sobie poszczeka gwałtowniej przez kraty, ale krótko, symbolicznie. Caniviton podaję mu w pasztecie, ale zjadłby same tabletki - z tym nie ma żadnego problemu, pochłania wszystko :)
  12. Nie wiem czy od początku to ma, bo to się nie rzuca w oczy, trzeba się przypatrzeć z bliska. My zauważyliśmy to niedawno. Groźnie to nie wygląda. Jak będzie u nas wet (może w tym tygodniu) to mu to pokażę.
  13. Wskazane by było zrobić RTG tej łapy, już wcześniej o tym pisałam (propozycja weta), ale to są koszty niestety... Prawdopodobnie wyjdzie jakieś zwyrodnienie więc można jakiś suplement na stawy podawać bez robienia RTG.
  14. Przyjechała do nas pod koniec 2010 roku i była oceniana na 1,5 roku, więc teraz wypada, że ma ok. 5,5-6 lat.
  15. Przy kastracji ważył 30,5 kg i wet go wówczas ocenił jako szczupłego. Teraz zdecydowanie nabrał masy, więc podejrzewam, że ma ok. 32-35 kg.
  16. Loruś linieje na potęgę.. Z Bambi czuje się wspaniale. Przyzwyczaił się już, że mu się koleżanki zmieniają.
  17. Ja nie wiem czemu ona się ludziom nie podoba... ma oryginalne umaszczenie i w ogóle jest oryginalna.
  18. Przydałby się domek dla psicy, bo zasiedziała się makabrycznie.. takiej młodej i ładnej suni to nie przystoi.
  19. Plamek pozdrawia :)
  20. A tutaj widać tą plamkę na oku (lepszego zdjęcia niestety nie udało mi się zrobić, bo Kaktus wiercipięta i światło było albo za mocne albo sobie zasłaniałam aparatem): To chodzi o tą małą jasną plamkę zaraz pod źrenicą (rzuca cień tego samej wielkości).
  21. Na pewno warto zrobić ogłoszenia na mazowieckie z info, że możliwa pomoc w transporcie. Parę świeżych fotek Kaktusa, może przydadzą się do ogłoszeń: Z nową koleżąnką:
  22. Długo wyczekiwane fotki - świeżutkie z dzisiaj :)
  23. Łapy nie podnosi, ale zauważyłam, że na tej łapie ma wyraźnie dłuższe pazury; nie ściera ich, więc oszczędza tę łapę, może delikatniej na niej staje?
×
×
  • Create New...