-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Ciuszki w rozmiarach 140-164 - ZAPRASZAM! http://www.dogomania.com/forum/topic/146714-ciuszki-dla-starszych-dzieci-i-m%C5%82odzie%C5%BCy-r-140-164-na-d%C5%82ug-gorzycki-do-1005/
-
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jeden bazarek na gorzyczaki: ciuszki w rozmiarach 140-164: http://www.dogomania.com/forum/topic/146714-ciuszki-dla-starszych-dzieci-i-m%C5%82odzie%C5%BCy-r-140-164-na-d%C5%82ug-gorzycki-do-1005/ -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Murka replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Jestem na prośbę dusje. Wątek strasznie długi, więc mam prośbę o parę info o suni, tzn. to co wiadomo. Czy ona jest uciekinierem i potrzebuje zabezpieczonego boksu? Dusje pytała o zbudowanie boksu u nas dla Kseni - nie bardzo rozumiem w jakim celu? Wolelibyśmy już nie rozbudowywać hoteliku, wystarczy nam tego co mamy pod opieką ;) Jeśli chodzi o miejsce, to u nas teraz nie ma kolejki, więc sunia nie musiałaby czekać kilka miesięcy. Ma teraz do nas przyjechać parę psiaków (2 małe suczki i chyba szczeniaczki) i jak coś wybędzie to będzie miejsce dla Kseni. Ważne jest to jakich warunków potrzebuje, pewnie na wszelki wypadek powinna być sama w boksie? Mamy różne "dziwne" psiaki pod opieką, więc powinniśmy sobie poradzić z Ksenią. Tylko z adopcją może być trudno, bo po pierwsze wiek, a po drugie ciężko znaleźć amatora psów sprawiających problemy... -
Ergo ma sobowtóra także u nas, tylko ciut mniejszego :) http://www.dogomania.com/forum/topic/133500-horacy-pilne-prosimy-o-pomocszukamy-hoteluzbieramy-deklaracjepost-236/page-25 Teściowa ich często myli :) Pogoda sprzyja adopcjom, są jakieś pytania. Miałam tel. o Irę i pan chciał przyjechać po nią w czwartek, ale jak go wypytałam o warunki, to niestety odpada (dom na wsi, w którym nikt nie mieszka, pan jest tam co weekend, codziennie sunia byłaby karmiona przez kogoś z rodziny, kto mieszka w pobliżu), pomijając, że nie byłaby tam szczęśliwa, to po prostu by zwiewała przez płot, bo ona potrzebuje ludzi. Miałam też fajnego maila w spr. Bambi, odpisałam i czekam na odpowiedź... Przyjadą do nas prawdopodobnie kolejne pieski ze Stalowej Woli. Jednego szczeniaczka po wypadku udało mi się wyadoptować zaocznie (sąsiedzi moich rodziców szukali małego pieska).
-
Kochani mamy dla Czarka propozycję i teraz tylko kwestia czy AngelikaXD się zgodzi, czy nie ma dla psiaka innych planów. Parę dni temu odszedł nasz staruszek, który był z nami 8 lat (adoptowany ze schroniska). Została nam teraz suczka (dwa razy wróciła z adopcji i została już z nami). Zawsze mieliśmy prywatnie minimum dwa psy większych gabarytów i zrobiło się pusto. A że bardzo polubiliśmy łobuza Czarka i zdajemy sobie sprawę, że ma nikłe szanse na adopcję to chcielibyśmy adoptować go my. Już nie mieszkałby w boksie, tylko miałby legowisko w przedsionku naszego domu (jest tam ogrzewanie). Ale to tylko kiedy na ogrodzie byłyby psiaki hotelowe. W nocy i w części dnia miałby do dyspozycji ogród (są tam w razie czego dwie wielkie budy). W razie wysokich mrozów czy innych złych warunków pogodowych miałby wstęp do domu (np. nasza suczka Maja bardzo boi się burzy). W domu są koty i inne psy, więc jeśli Czarek by na nie źle reagował musiałby zadowolić się przedsionkiem bez wstępu do dalszej części domu. Chcielibyśmy też wykastrować Czarka (za nasze pieniądze), bo jeszcze na pewno parę lat życia przed nim, a u nas czasem jakaś suczka z cieczką się trafi no i może za jakiś czas trochę by się uspokoił wobec innych psów - samców. Nasz wet ma narkozę wziewną, więc ryzyko jest mniejsze niż przy zwykłej narkozie. Gwarantujemy opiekę wet. Dług trzeba będzie spłacić, ale będzie o tyle łatwiej, że nie będzie już rósł. Tylko koszty za kwiecień jeszcze dojdą. Od czasu do czasu dawalibyśmy znać co u łobuza słychać :)
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok. 3 tys. to był orientacyjny koszt operacji we Wrocławiu. A w tym momencie chodzi o Lublin. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znamy już termin wyjazdu Lizy do Lublina: 27 maj. To jest środa, w czwartek będzie tomograf i w sobotę operacja. Nie trzeba będzie suni wozić do Lublina dwa razy, więc jest to duży plus i mniej kosztów. Liza będzie przebywać w klinice, tylko leki i rozpiskę będę musiała zostawić. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Doyek z obecną koleżanką z boksu: -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Tyle :) Umówiłam się na sterylkę suni w środę. Myślę, że nie ma na co czekać, skoro sprawy skórne są opanowane. -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Parę fotek Tabaki z dzisiaj: -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszcze 30 zł od jaguski, czyli 600 zł :) -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Jakiś czas po adopcji mieliśmy info, że wszystko ok, od tamtej pory nie utrzymujemy kontaktu. Odnośnie ogłoszeń to ja cały czas odnawiam na paru portalach (to co przychodzi na maila), m.in. na olx. -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
Murka replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Kilka dni temu byłam u znajomej w bloku, gdzie piętro wyżej mieszka Czika (obecnie Sonia) - znajoma ją widuje, mówi, że taka grzeczna sunia. Widziałam też sunię pod blokiem z dziećmi, podeszłam, wygłaskałam :) Jak odchodziłam to sunia chciała za mną pójść, ale dzieci ją zawołały i bez zastanowienia popędziła do nich :) Także wszystko ok u suni. Ma śliczną obróżkę w kwiatki :) -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już mam dwie wpłaty na tomograf i ew. operację: +200 zł +300 zł Oboje darczyńców chce pozostać anonimowa. Przy rozliczeniu będę tę kwotę osobno zliczać, żeby nie pomieszało się z pozostałymi kosztami (hotelowanie, leki). -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Myślę, że bezpieczniej będzie najpierw ciachnąć, a potem wirusówki (żeby nie dostała cieczki w międzyczasie i ciachnięta będzie już gotowa do adopcji w razie czego) Nie pije dużo i sika normalnie, w boksie zachowuje idealnie czystość. Fotki odnowionej Tabaki postaram się zrobić jutro, mam nadzieję, że ładna pogoda się utrzyma. Sunia do psów jest bardzo przyjazna, ma już w boksie psie towarzystwo (na początku na wszelki wypadek była sama) i na wybiegu też nie jest sama W boksie tak jak pisałam zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy, bez - trzyma się człowieka, nie oddala się, reaguje na wołanie, do boksu wchodzi sama. Wielki z niej przytulak, najchętniej wlazłaby na kolana, umie podawać łapkę :) -
I to właśnie paradoks, bo Doyek i Plama to jedyne psy boksowe, które wypuszczamy czasami razem z innymi łagodnymi samcami - są po prostu bardzo tolerancyjne i nie prowokują innych psów. Doyek do niedawna mieszkał w boksie z drugim niewielkim samcem, zaprzyjaźnili się do tego stopnia, że po przemieszczeniu go Doyek na wybiegu przesiadywał głównie pod jego nowym lokum. Plama i Doy na początku nie zwracali na siebie uwagi, chodzili swoimi drogami, a teraz zaczynają trzymać się razem, tzn. głównie Doy lubi przebywać w towarzystwie Plamki, on bardzo potrzebuje psiego towarzystwa, czuje się wówczas bezpieczny. Jeszcze mają do towarzystwa suczkę, która niedawno przyjechała :)
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Doy i Plamek - obaj z tego samego schroniska i obaj zasiedzeni... -
Plamek i Doy (obaj z tego samego schroniska) razem :) Nie myślałam, że kiedyś będę mogła takie zdjęcie zrobić, ale okazało się, że chłopaki nie mają nic przeciwko sobie :)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Murka replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj ją wykąpałam i wyczesałam. Tylko przy ogonku się wiła jak piskorz więc tam jest wyczesana "co z grubsza" :) Ogólnie nie było źle z jej sierścią, wszystko się dało rozczesać/wyczesać, tylko za uszkami trochę drobnych dredów; większość wycięłam, ale Tabaka nie bardzo chciała przy tych zabiegach współpracować, więc nie jest to zrobione w 100%. W każdym razie na pewno jej będzie lżej, bo woda leciała koszmarnie brudna :) Brzuch ma faktycznie duży, ale jeść lubi, więc może dlatego? Czy ona była sterylizowana czy trzeba ją będzie ciachnąć? -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 26 marzec wynosił -333,60 zł Wpłaty: +20 zł Mazowszanka +50 zł grazia60 +20 zł Barbarela +108 zł Pianka (bazarek) Razem: -135,60 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł -135,60 zł - 367,50 zł = -503,10 zł Stan konta na 25 kwietnia wynosi -503,10 zł -
Nasz Borysek odszedł dzisiaj za TM... umarł - jak powiedziała Hania. Rano kiepsko się poczuł, był ociężały, nic nie chciał jeść ani pić, ciężko oddychał. W lecznicy stwierdzono wstrząs anafilaktyczny, po kroplówce poczuł się trochę lepiej, ale zaraz potem tuż przed południem nastąpiło gwałtowne pogorszenie i Borysek położył głowę i... zasnął :( Byliśmy od jakiegoś czasu przygotowani, że ten dzień może niedługo nastąpić (Borysek niedawno miał wylew), ale mimo wszystko trudno się pogodzić z pustką jaka po nim została. Jedyna pociecha, że nie cierpiał, miał cudowną starość. Borysek był z nami od zawsze... bardzo teraz będzie inaczej bez niego :( Rok temu odeszła Sonia, teraz Borysek... nigdy nie zapomnimy tych cudownych psisków, były pod każdym względem wyjątkowe. Borysek ostatnio nawet się do kotów przyzwyczaił i nie zwracał uwagi nawet jak kręciły się koło misek. Mam nadzieję, że się spotkały te nasze psiska po tamtej stronie i są znów razem...
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ataków nie ma, jest względny spokój (notoryczne załatwianie się w boksie i włażenie w miski + rozlewanie wody + rozsypywanie karmy - to wszystko norma ;) ). Jedyne co, to Liza się ostatnio bardzo drapie (po całym ciele). Kiedyś się tak drapała, potem był spokój, potem drapała się co jakiś czas, sporadycznie, teraz znów. Muszę sprawdzić czy znów ma zmiany w pachwinach, patrzyłam jakiś czas temu i było ok. Kiedyś na początku leczenia miała aż ranki.To drapanie to podobno skutek Luminalu. Liza ma ataki co jakiś czas, tzn. całe serie, bo nigdy nie kończy się na jednym ataku. Ostatnio, dzięki lekom i dawkom ustawionym przez p.Neurolog, przerwy te się wydłużyły (ostatnio było chyba 3 miesiące bez ataków). Wcześniej Liza miała ataki trwające kilka dni (nie działały wlewki), teraz kiedy od razu wkraczam z Relanium to ataki trwają przeważnie 2-3 dni.