Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Wizyta była dziś: ludzie ogólnie bardzo fajni, ale wyszło na jaw, że sunia adoptowana ze schroniska (którą pani w rozmowie tel. określała mianem bezkonfliktowej) jest mega rozpieszczona i nie ze wszystkimi psami się dogaduje, dwa zaatakowała np. W domu osobie, która robiła wizytę, nie pozwoliła sie ruszyć - cały czas była w napięciu i szczekała z byle powodu. Poza tym Państwo najwyraźniej nie są do końca przekonani do adopcji Doya, bo osoba robiąca wizytę usłyszała, że gdyby pani wiedziała, że Doy jest tak daleko to dałaby sobie spokój, pytała się też czy w schronisku są psy husky lub malamuty, bo takie psy się jej bardzo podobają... Żeby tego było mało, pan zapytał czy można ze schroniska wziąć na jeden dzień psa, żeby sprawdzic jak się będzie zachowywał itd. Na koniec pani powiedziała, że pozostawia osobie wizytującej podjęcie decyzji czy mają Doyka adoptować czy nie. Także zauroczenie Doykiem tak jakby minęło... Osoba, która robiła wizytę powiedziała, że ona nie zaryzykowałaby oddania im Doyka. Za duża odległość i za duże ryzyko: po pierwsze czy jamniczka go nie zeżre lub nie będzie gnębić, po drugie czy ludzie sobie z nim poradzą i czy z byle powodu nie powiedzą, aby psa zabierać. Najbardziej boję się o to drugie:(
  2. Astra już u nas. Jest bardzo wystraszona, nie chce chodzić na smyczy, kładzie się i zapiera. Nawet na widok aparatu odwracała głowę... Zrobiłam parę fotek w lecznicy: Suńka waży 29 kg - ale jest za gruba:) pewnie dlatego, że nie lubi się ruszać. Jest bardzo spokojna. W książeczce ma wpisany rok. urodzenia 2009 i nasz wet podobnie ją ocenia (na ok. 7-8 lat). Jedno ucho miała brudne i wet kilka razy sprawdzał czy tam nie świerzba - nic nie znalazł. Natomiast jest stan zapalny i mam zakrapiać kropelkami, które mam na stanie w hotelu. Koszty wet wyniosły 119 zł (odrobacznie, Stronghold, wirusówki): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/9de6676853020df2
  3. Dzisiaj przyszedł probiotyk, tylko on Ergusiowi starczy na 4 dni...
  4. I jeszcze jeden: Pytałam dziś weta o to oczko - mówił, że nic się tu nie da zrobić. Trzeba tylko czasami przemyć np. solą fizjologiczną, bo może się tam gromadzić kurz i brud. Można usunąć i zaszyć, ale nie jest to konieczne. Jeśli chodzi o wiek, to wet podobnie uważa jak jest w książeczce: suńka starsza...
  5. Zgłosił się domek z kotem, więc zapoznałam dzisiaj Axelka z kotkami. Na początku Axelek powąchał kotka machając energicznie ogonkiem:) Potem już nie zwracał uwagi. Na filmiku ostał się jeden kotecek, bo pozostałe dwa nawiały:)
  6. No właśnie mnie rozwala, że po takie psy nagminnie zgłaszają się ludzie z malutkimi dziećmi, często niemowlętami lub w drodze... To jest naprawdę plaga. O co w tym chodzi? Po inne psy się rzadko takie rodziny zgłaszają, bo zwyczajnie nikt nie myśli o adopcji psa po przejściach w sytuacji, kiedy się ma pod opieką np. dwójkę malutkich dzieci i trzeba mieć oczy dookoła głowy pomijając totalny brak czasu.
  7. Tak, już ustalone, że w niedzielę. Jedzie co prawda tylko do Puław, ale osoba, która odbiera sunię od niego wraca do Warszawy i może zabrać maleństwo gdyby była taka potrzeba.
  8. Astra już u weta; jest miła, łagodna, ale bardzo wystraszona. Do samochodu trzeba ją było wnieść (na TZa czekał kierownik z pracownikiem, więc wszystko poszło sprawnie). Sunia całą drogę jechała grzecznie, nie zwymiotowała. Więcej info jutro jak odbierzemy sunię z lecznicy.
  9. W książeczce ma wpisany rok urodzenia 2007... ale zapytam jeszcze weta ile on by jej dał latek. Miła w końcu zaczęła się odzywać - znaczy się czuje się coraz pewniej:) Jutro postaram się wziąć aparat i nagrać filmik - to zobaczycie jaki to przymilas:) Koszty wet wyniosły 174 zł: rachunek zbiorczy: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/389407476d68dedf rozpiska od weta: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/74c02ff028811363
  10. Cortavance kosztował 70,50 zł: rachunek zbiorczy: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/389407476d68dedf rozpiska od weta: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/74c02ff028811363
  11. Geno Mune kosztował 62,70 zł, a 3 dawki Zilexisu 120 zł: rachunek zbiorczy: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/389407476d68dedf rozpiska od weta: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/74c02ff028811363 Geno Mune już zamówiłam kolejne opakowanie, bo jedno starcza na 10 dni... Patrzyłam w necie czy nie ma gdzieś taniej, ale dochodzi wysyłka i w sumie jest drożej:(
  12. Pytałam dziś weta i powiedział, żeby po przeleczeniu antybiotykiem powtórzyć badanie moczu. Póki co Axel mniej sika:) Zapomniałam napisać, że przy ostatniej wizycie u weta (pobieranie krwi do badania) wet usunął ostatniego (ale sporego) dreda-zlepka za uchem, który był przy samej skórze a z którym ja nie mogłam sobie poradzić. Maszynki Axelek się bał bardzo, więc wet użył specjalnych nożyczek i powolutku wyciachał. Analiza moczu z osadem kosztowała 22 zł: rachunek zbiorczy: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/389407476d68dedf rozpiska od weta: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/74c02ff028811363
  13. O tego typu psy (astopodobne, molosowate) zawsze zgłaszają się różne oszołomy... mieliśmy parę razy asty i często oddawałam telefon TZowi, bo mi ręce i nogi opadały na teksty jakie leciały:) Rozliczenie: Stan konta na 23 październik wynosił +506,50 zł Wpłaty: +450 zł helli Razem: +956,50 zł Koszty: -450 zł hotelowanie -28 zł wirusówki -6,20 zł dojazd weta (częściowe koszty) Razem: -482,20 zł +956,50 zł - 482,20 zł = +474,30 zł Stan konta na 22 listopad wynosi +474,30 zł.
  14. Dzwoniłam, podałam dane... pozostaje trzymać kciuki...
  15. Dostałam 50 zł od Agnieszki Cz. Dostałam też 50 zł od memory i 82 zł z bazarku agusizet.
  16. TZ będzie jechał do Warszawy niedługo z sunią (jedzie do DSu), mógłby zabrać maleństwo.
  17. Miła na razie jest przegrzeczna: cichutka, trochę nawet nieśmiała. Ożywia się jak szczeniak kiedy się jej poświęci choć odrobinę uwagi. Zaczyna już trzymać do spacerów. Na pupie ma trochę dredzików/sklejonej sierści do wyczesania (część już usunęłam) - pozwala bez żadnego problemu na wszelkie zabiegi.
  18. Tak, jeszcze ma, bo zostało mi prawie całe opakowanie po suni, która odeszła za TM i rozdzieliłam po psiakach... POTRZEBNA OSOBA DO WIZYTY PA W WAŁBRZYCHU. Zgłosił się naprawdę dobrze rokujący dom dla Doyka!!!!
  19. Pije dużo wody i bardzo dużo sika.
×
×
  • Create New...