Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Na razie codziennie pada śnieg lub śnieg z deszczem, więc nie bardzo są warunki... Ale mam w planach zapoznanie Miłej z psiakiem, który nie miał jeszcze kontaktu bezpośredniego z żadnym innym psem, a z Astrą wyraźnie się lubią - chcą się bawić widząc się przez ogrodzenie - oboje jednocześnie łapki przednie w dół i doopki w górę, więc wygląda to dobrze:) Psiak jest spory, ma dużo energii - może się będą bawić. Bo Ergusiowi się już trochę nie chce:) Na pewno wezmę aparat na zapoznawanie, tylko musi przestać padać, bo mi obiektyw zachlapuje... Rozliczenie za listopad: -144 zł hotelowanie (19-30.11) -174 zł koszty wet (odrobaczenie, odpchlenie, szczepienie, preparat na świerzba, krople do uszu) -70 zł transport z Zamościa do lecznicy w Janowie Lub. -10 zł odbiór z lecznicy -15 zł odrobaczenie II Razem: -413 zł
  2. Poker, to ja Ci chyba podam od razu płytę z bazarku? Wrzucam identyfikator Axelka (zasłoniłam adres) wraz z paragonem: A tu jeszcze koszty ostatniego badania moczu (22 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d992a5101e7c7fe3
  3. Oczywiście, że psiak może być zdrowy i tego mu życzę jak najbardziej. Natomiast w przeciągu ostatnich paru tygodni mieliśmy 6 psów z Zamościa i 3 z nich miały świerzba usznego, a czwarta sunia miała świerzba drążącego. Kontenerka z psiakiem nie zostawimy przecież na całą dobę - musimy wyprowadzić, napoić, nakarmić, być może sprzątnąć coś po podróży itd. U nas w domu jest 10 psów i 3 wszędobylskie koty. Będzie dodatkowo Axelek, którego chcę wykąpać. Naprawdę ciężko zmieścić kolejnego psiaka, o całkowitym izolowaniu nie ma mowy. Zaoferowałam pomoc. Mamy takie, a nie inne zasady dla bezpieczeństwa innych zwierzaków. Jeśli jest to jakiś problem, to może przecież ktoś inny odebrać psiaka ze schroniska i przekazać Państwu. My do Zamościa mamy 60 km.
  4. Wg sugestii Jo37 zapoznałam Astrę z Miłą - byłyśmy ciekawe jak zareagują. Pierwsza reakcja była taka, że Lisia była obojętna, Astra do niej podeszła, powąchała i nagle odskoczyła. Generalnie wygląda na to, że albo się nie pamiętają, albo miłości między nimi nie było. Lisia jest całkowicie obojętna, a Astra jakby trochę się boi. Astra generalnie była trochę wystraszona czego od niej chcę i chciała wrócić do boksu:)
  5. Wg sugestii Jo37 zapoznałam Astrę z Miłą - byłyśmy ciekawe jak zareagują. Pierwsza reakcja była taka, że Lisia była obojętna, Astra do niej podeszła, powąchała i nagle odskoczyła. Generalnie wygląda na to, że albo się nie pamiętają, albo miłości między nimi nie było. Lisia jest całkowicie obojętna, a Astra jakby trochę się boi. Astra generalnie była trochę wystraszona czego od niej chcę i chciała wrócić do boksu:)
  6. Tam z tyłu to Ergo pożera jakąś gumową zabawkę:) Myślę, że w przypadku Miłej zabawy zabawkami to kwestia czasu. Ona bardzo chce się bawić, tylko nie bardzo umie. Ale słodko zaczepia łapką:)
  7. Najprościej by było, żeby ktoś go mógł przywieźć w niedzielę rano, ale chyba takiej opcji nie ma... Mogłabym go przetrzymać w kennelu, ale dzień wcześniej musiałby być odrobaczony i obejrzany przez weta. Masa psów z Zamościa ma świerzba usznego - już przechodziłam telepanie uszami przez kilkanaście psów i strach o nowoprzybyłe... nie chciałabym powtórki z rozrywki. Dla nas najlepiej by było: przywieźć psiaka w piątek do naszego weta i odebrać go od niego w sobotę. Nasz wet go odrobaczy i obejrzy czy coś tam nie ma zaraźliwego. Może też podać środek p.pchłom/kleszczom (jak będzie świerzb to poda coś na świerzba). Minusem są dodatkowe koszty, a plusem to, że psiak pojedzie w trasę bez zbędnych pasażerów na gapę:)
  8. Adresówka doszła:) Rozmawiałam dziś z wetem i powiedział, żeby na razie nie faszerować Axela kolejnym antybiotykiem, zwłaszcza, że lada dzień zmienia miejscówkę. Mocz jest generalnie lepszy niż wcześniejszy: nie ma szczawianów, erytrocytów w badaniu paskowym i jest lepszy odczyn PH. Axel pije także mniej wody i mniej sika. Wet zalecił obserwację w DS i kontrolne badanie moczu za jakiś czas. Trochę się komplikuje z tym psiakiem ze schroniska, bo Państwo przyjadą w sobotę, ale będą nocować i wyjazd do Wrocławia planowany jest na niedzielę rano. Także psiak musi dotrzeć do nas nie w sobotę, a w niedzielę i to rano.
  9. UFF... może jakieś wirusisko go dopadło tylko...
  10. Wyniki moczu... jutro będę w lecznicy to zapytam co dalej, bo chyba jest nadal stan zapalny.
  11. Wysłałam fotkę pyszczka wetowi. Jutro będę w lecznicy i jeśli stwierdzi, że potrzeba to kupię leki (może sam Advocate wystarczy). Trochę martwi mnie ten nawrót nużeńca u suni... zapytam weta czy jakieś dodatkowe badania są potrzebne.
  12. Jejku, jakoś wydawało mi się, że piszesz to do agat21:) jakieś omamy już mam... Jutro będę w lecznicy to kupię/zamówię.
  13. Może trochę się rozkręci, ale podejrzewam, że zawsze pozostanie z niej taka wrażliwa dobrota. Ona nie bardzo ma nawet ochotę na spacerki wychodzić. Jak wyjdzie to najchętniej zaraz po załatwieniu najpilniejszych potrzeb wróciłaby z powrotem do boksu. Dopiero po nakłonieniu do dalszego spacerowania okazuje się, że siku można zrobić jeszcze kolejny raz i kolejny. I koopkę też można powtórzyć. Ale jest bardzo czujna, coś usłyszy i od razu przystaje i nasłuchuje i się zastanawia "bać się czy nie??". Są też momenty, że jest wyluzowana, zwłaszcza kiedy się do niej mówi, głaska ją itd. Ciężko jej będzie schudnąć, bo ona nie lubi się ruszać (w domu pewnie ciężko byłoby ją ściągnąć z kanapy, podobnie jak naszą Maję - one mają wiele wspólnego zaczynając od postury po zachowanie).
  14. Olej lniany nasz wet także zawsze chwali:) Tylko dostać go trudno dlatego mówił o oliwie. Często widziałam olej lniany jak ludzie go sprzedają na ulicy w Janowie Lub., ale pewnie paragonu do rozliczenia nie dostanę;) Widziałam też chyba w warzywniaku. Mogę się rozejrzeć - kupić w razie czego?
  15. Z psami nie ma problemu żadnego, suczek jeszcze nie "testowaliśmy", ale ona raczej nie jest zaczepna (chyba, że z czasem zważnieje:) ). Ogólnie to bezskutecznie próbuję ją zainteresować zabawkami, nawet jak się rzuci to ją nie interesuje (choć drugi pies biegnie), tylko patrzy się na mnie ze zdziwieniem po co ja tam coś rzucam, zamiast ją głaskać:) Uwielbia być przy człowieku. A jak gdzieś usiądę na chwilkę to już w ogóle istne szaleństwo, odpocząć nie ma szansy:) Nie ma lęku przed boksem, często nie zdążę ją nawet zawołać, a ona już jest w środku. Wyraźnie czuje się tam bezpiecznie. Lubi też zwiedzać sąsiednie boksy (jeśli są otwarte) i sprawdzać czy tam aby lepszej karmy nie ma w miskach:) Aż się wierzyć nie chce, że ten kontaktowy, wesoły psiak tkwił 6 lat w schronisku bez spacerów itd.
  16. Niestety nie mamy miejsca... poza tym psiak musiałby być obejrzany przez weta, odrobaczony itd. Natomiast TZ może po niego pojechać w sobotę do schroniska przed przyjazdem Państwa od Axelka i przekazać jak Państwo będą u nas. Złapałam dzisiaj mocz Axelka, jak będą wyniki badania to wrzucę.
  17. Też mi się wydaje, że schudł trochę, ale to akurat dobrze. Może trochę takie wrażenie, bo sierść zrobiła się krótsza, ale mimo wszystko wydaje mi się, że jest trochę lżejszy:)
  18. Wet mówił o olejach roślinnych, bo oleje z ryb mają inny skład. Mówił, że może być np. oliwa dodawana do jedzenia lub nawet olej rzepakowy z domieszką oliwy. Na razie daję suni olej z wiesiołka, ale już mi się kończy powoli.
  19. Jesteśmy z Państwem umówieni - przyjeżdżają po Axelka w sobotę:)
  20. Rozliczenie: Stan konta na 27 październik wynosił -17,60 zł Wpłaty: +50 zł Bjuta +10 zł Jolanta08 Razem: +42,40 zł Koszty: -9 zł elektrolity -5,10 zł Ampril (Axtil) -8 zł Theovent x 2 opak. -3,20 zł Furosemid -217,90 zł karma RC Renal 14 kg Razem: -243,20 zł +42,40 zł - 243,20 zł = -200,80 zł Stan konta na 26 listopad wynosi -200,80 zł.
  21. Gacuś nadal w formie i przystojny - dziewczyny go same zaczepiają:)
  22. Dla wszystkich cioteczek od Doyka:) Ooooooooo... Soleeeee.... Mijoooooooo
×
×
  • Create New...