-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
W końcu się udało dograć transport. Wszystko dzięki werren, która zgodziła się przewieźć Shilę z Opola do Chocianowa (200 km w jedną stronę), za co jej serdecznie dziękujemy! Dziękuję także Anuli, która podała mi namiary na werren. Także w przyszłą sobotę 18.02 Shilka wyrusza w podróż do domu, TZ dowozi ją do Opola, tam przekazuje werren, która zawozi ją do DS.
-
Hotelik u Murki 66 2490 0005 0000 4500 9421 4126
-
U Argo wszystko ok. Trochę mnie martwi, że czasami wymiotuje jakąś taką brunatną papką, ale poza tym jest wesoły, apetyt mu dopisuje, więc może to nic poważnego... Rozliczenie: Stan konta na 7 styczeń wynosił -364,50 zł Wpłaty: +364.50 zł Help Animals Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie (08.01 - 06-02.12.2017) -12 zł Fiprex -15 zł odrobaczenie Razem: -387 zł Stan konta na 8 grudnia wynosi -387 zł.
-
Shilka robi furorę na Dolnym Śląsku, miałam kilka telefonów wcześniej i dziś kolejny tel.: pan z Wrocławia, bardzo prosił o informację, gdyby pani z Chocianowa się rozmyśliła. Niestety nadal jest problem z transportem:(
-
I przyjechali! Po zapoznaniu i rozmowie, zmieniliśmy obróżkę (Państwo przyjechali ze smyczką i obróżką), przypięłam tymczasową adresówkę z moim tel. (Państwo zamówili na internecie, ale jeszcze nie przyszła), podarowaliśmy także kaganiec kupiony dla Albinka - na wszelki wypadek. Myślę, że będzie dobrze:) Państwo przywieźli 18 kg karmy - przy rozliczeniu odliczę to od hotelowania Albinka:)
-
Cóż mogę napisać; państwo przyjechali, Albinek - jak przystało na gospodarza domu (jest nim raptem od rana) powitał ich z wielką radością waląc ogonem po nogach:) Zabawka, którą przywieźli spodobała mu się od razu. Pięknie robił siad na komendę i dawał łapę:) tak mu się wszystko podobało, i dom, i ludzie, i to, że jest w centrum uwagi, że z tej radości zachowywał się jak rozbrykany szczeniak mamlając wszystko dookoła. W ogóle Albinek w domu czuje się super. Na ogród to tylko na siku i zaraz chciał wracać z powrotem. Koteczki mu się podobały, więc na wszelki wypadek był na smyczy. Trochę fotek: Albinek po kąpieli W oczekiwaniu na przyjazd Państwa Bardzo się pakował na kanapę, tarzał się na niej i chciał koniecznie zrobić wentylatory w kocu:)
-
Astra rozbrykała się niesamowicie. Jak nie będzie padał śnieg to postaram się zrobić zdjęcia jak bawi się z psami. Ma ulubioną koleżankę, którą śmiesznie zaczepia do zabawy. Na początku jak zobaczyłam jak Astra się na nią czai, to wystraszyłam się, że zaraz będzie draka. Zwłaszcza, że koleżanka do zabawy dość charakterna. A tu zabawa jak dwa szczeniaki:)
-
Kaszlu póki co nie ma:)
-
Malwina ok, ale ma specyficzny charakter i niełatwo jej znaleźć dom... Choć ostatnio to mnie nieźle zaskoczyła, bo świetnie bawi się z suczką trochę większą od siebie. Tym bardziej mnie to dziwi, że suńkę zna od niedawna i po prostu jakoś tak zaskoczyło między nimi. Normalnie to Malwina bywa zaczepna wobec innych suczek. Przymierzam się wlaśnie, żeby porobić im fotki, bo widok cudny, tylko niechby śnieg przestał padać.
-
Dasza jest piękna i naprawdę fajna z niej psinka. Ale zrobić jej ładne fotki graniczy z cudem - tak bardzo boi się aparatu:( A my dzisiaj odebraliśmy z lecznicy córeczki Zorki, mają po ok. 6 miesięcy. Obie wystraszone i bojące się ludzi, ale na szczęście nie tak jak ich mamcia. Łaciata waży 5,5 kg, jest cudna, ma krótkie łapki:) tylko niestety jest straszną panikarą - na dotyk reaguje przeraźliwym piskiem i gryzie... Biała jest większa, waży 10 kg, jest spokojniejsza i łagodniejsza. Suńki już odrobaczone, odpchlone, zaszczepione na wirusówki. Za dwa tygodnie wścieklizna i potem znów po dwóch tygodniach sterylka.
-
Dzięki wielkie za pomoc:) Ja jeszcze napisałam na transportowym. Na razie czekamy, może ktoś się zgłosi..
-
Dasza podpatrzona przez okno:) Ostatnio widziałam jak zaczepia do zabawy Pucka, ale nie zdążyłam nagrać... Dasza zrobiła spore postępy, bo już nie musi chodzić na smyczy - wbiega do domu czy boksu na zawołanie. Jak biega luzem po ogrodzie to nie pozwala się złapać (cieszy się, podbiega, ale można co najwyżej posmyrać ją po mordce), ale w domu i na smyczy to sunia ideał.
-
Do domu sunia weszła bez większego problemu, pewnie chodziła po wszystkich pomieszczeniach. Ale po chwili chyba poczuła, że jej gorąco lub zaczęło jej brakować przestrzeni, bo zaczęła chodzić od okna do okna i wspinać się na parapety, szukała wyjścia. Jak skończyliśmy zdjęcia to z wielką radością wypadła na podwórko i popędziła prosto do swojego boksu, być może tak samo jak Astra na początku bała się zmian i chciała wrócić do bezpiecznego miejsca.
-
Serdecznie Ci dziękuję! Transport może być płatny oczywiście. Do Katowic koszty nie będą duże, bo już w tym momencie na tą trasę mamy w sumie 4 psy i kota. Shilka to sunia średnia, waży ok. 20 kg. Jest bardzo łagodna i spokojna.