-
Posts
35698 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Tak, doszły:) Taka sama paka (takie same puszki i ilość) przyszły dla Misia:) Apsik czuje się dobrze, zdjęłam mu już kołnierz. Wreszcie zaczyna wyglądać jak pies, chowa mu się powoli kręgosłup i żebra:)
-
Dziś było pierwsze przypięcie smyczy. Na początku Abi nie zauważyła, trochę się peszyła, że coś jej tam dynda z szyi, ale jadła z ręki itd. Dopiero kiedy się cofnęła i poczuła lekkie napięcie smyczy, to już bardziej ją przeraziło. Nie było paniki, ale też na dłuższą chwilę straciła do mnie zaufanie, nie chciała podejść, cofnęła się w najdalszy kąt. Miałam problem, żeby odpiąć smyczkę, ale jak mi się udało to Abi nadal pozostała nieufna. Dopiero po dłuższej chwili podeszła po jedzonko, ale bardzo ostrożnie. Pozwoliłam jej obwąchać smycz, lizała mnie po rękach. Przyzwyczai się, ale potrzebuje trochę czasu. Ogromnym plusem jest u niej ciekawość. Z czymkolwiek przychodzę, np. wieczorem czasami z latarką - wszystko muszę jej dać do obwąchania:)
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Foresta: -360 zł hotelowanie 02.04-01.05 Rachunek wyślę jutro. -
Rozliczenie suczek za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -826,90 zł +30 zł sharka +243 zł ala123 (bazarek) +500 zł Monika S. -156 zł hotelowanie 1-6.04 (4 x 6,5zł/doba) -483 zł hotelowanie 7-29.04 (3 x 7zł/doba) -15 zł hotelowanie 30.04 (2 x 7,5zł/doba) Stan konta na 30 kwiecień wynosi -708,90 zł.
-
Wczoraj kupiłam Hexoderm (rachunek będę mieć w przyszłym tygodniu, bo nasz wet jest na urlopie) i dzisiaj wykąpałam Maxa. Skóra nie wygląda źle, nie ma zaczerwieniania nigdzie (jak byłam w lecznicy w czwartek to były ślady świeżego wygryzania). Umyłam mu dokładnie też łapy. To na mordce mnie niepokoi, ale może to jakiś uraz mechaniczny (wygląda jak duży lekko wybulbiony strup), może jakąś gałązką się skaleczył tylko. Przemyję mu to na razie jakimś dezynfektem.
-
Do Abi już nie przychodzę z kocem ani rękawicami. Przychodzę jedynie z jedzonkiem i smyczą:) Z jednej ręki je, a drugą ją głaskam i pozwala mi na coraz więcej. Przy każdym moim posunięciu się dalej cofa się na chwilę, ale zaraz potem znów podchodzi. Obróżkę już obmacałam, wet ją trochę luźno założył... na razie nie mam możliwości tego poprawić, ale do wszystkiego dojdziemy. Nie boi się klikania i szczękania smyczy. Ale smyczy zwiniętej i trzymanej w ręce już tak, cofa się. Codziennie z tą smyczą przychodzę, na początku paraliżowała ją to, nie chciała jeść z ręki, musiałam smycz chować za siebie. Teraz już normalnie ją trzymam lub kładę obok, Abi ją obwąchuje. Trzymając sprzączkę głaskam ją i sięgam do obróżki. Przymierzam się do tego, żeby przypiąć ją.
-
Rozliczenie za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -105,40 zł +105,40 zł Pianka -60 zł karma Stan konta na 30 kwiecień wynosi -60 zł.
-
Z karmy uczulona jest chyba tylko na jakąś rybę, z tego co pamiętam. Po kąpieli jest lepiej:) Rozliczenie za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -490 zł +490 zł Jo37 +40 zł Iwona K. -360 zł hotelowanie 1-30.04 -14,90 zł Euthyrox -33 zł Dolvit Allergy Stan konta na 30 kwietnia wynosi -367,90 zł.
-
W oddychaniu mu na pewno nie przeszkadza, pod tym względem wszystko jest ok, Apsik nie sapie i nie kaszle. Tu rachunek za wizytę, tylko USG było robione - 60 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3eec65ce3a183a5b
-
Ogólnie ok u Apsika, ale zbiera mu się woda w jamie brzusznej i w jamie płucnej (? nie wiem czy dobrze zapamiętałam). Na razie dr nie zalecił żadnych leków, bo to świeżo po zabiegu. Za dwa tygodnie kolejna kontrola i jeśli woda się będzie utrzymywać, to zostanie wdrożone leczenie. Brzuszek goi się pięknie, za 2-3 dni mam już zdjąć kołnierz. Dzisiaj ostatni dzień antybiotyku. Jeszcze przez 3 tygodnie ma mieć ograniczony ruch i miękkie jedzenie.
-
Jeszcze nie, może jutro się zaksięguje. Jak dojdzie to dam znać.