Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Abi była dziś na trawce:) bardzo krótko niestety, bo zaczęła mamlać linkę i musiałam ją wciągnąć do boksu z powrotem. W dwie minuty przegryzła linkę o średnicy 1 cm!
  2. Jest lepiej, ale kołnierz musi być, bo choć skóra wygląda zewnętrznie ok, to pod skórą jeszcze się sączy i byle draśnięcie i znów robi się ranka:( Tyle dobrego, że Czarek się specjalnie kołnierzem nie przejmuje i nawet piłkami się bawi. Mimo wszystko wygodne to nie jest i bardzo bym chciała móc go już uwolnić.... antybiotyk będzie musiał brać 2-3 miesiące....:(
  3. Rozliczenie: Stan konta na 4 kwietnia wynosił -355 zł +205 zł Jo37 +150 zł Fundacja ZEA +35 zł malti i Iwona K. -360 zł hotelowanie 05.04-04.05 Stan konta na 4 maj wynosi -325 zł.
  4. Adopcje ruszyły, może w końcu i do Kaśki uśmiechnie się szczęście. Oby. Musiałam dokupić Encorton i Theovent, ale koszty niewielkie: 7,80 zł i 8,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/0dbf271e772e6fb1 Kaśka bierze leki, ale na razie nie widzę żadnej różnicy w kaszlu...
  5. O tym ONku daj znać ali123, bo ona mi mówiła, że ma dom dla ONka. Mówiłam jej o naszym Maxie, ale on schorowany, starszy, bez ucha, więc szanse ma kiepskie.
  6. Nie jesteśmy niestety organizacją społeczną. Konto jest firmowe, więc nie wiem jak to potraktują. Dam znać jutro czy doszła wpłata czy nie. Kupiłam dla Apsika dwa opak. preparatu Esseliv, nie było forte, więc wzięłam zwykłe, koszt 35,20 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/fcb9d10efa553e15
  7. Nie ma drastycznego pogorszenia ani poprawy. Max drapie się nadal po brzuchu, ale nie widziałam, żeby się wygryzał, nie ma też zaczerwieniania na grzbiecie. Skóra natomiast jest tam łuszcząca się i robi się miejscami zrogowaciała... Ten strupek na pyszczku jest nadal, przemywam go rivanolem. W tym tygodniu mam podjechać do lecznicy do pobrania próbki i wysłanie na posiew. Kupiłam Sylimarol dla Maxa, koszt 13,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/fcb9d10efa553e15
  8. Super, że jest zainteresowanie:) To dobrze wróży. Do mnie niestety ludzie się nie odezwali:(
  9. Gryzaki jak najbardziej się przydadzą:) Nie wiem jak inne, ale takie z preparowanej skóry Abi trochę zjada, ale sporo rozdziela na kawałki i pozostaje to jedynie wyrzucić:( Po tym zapięciu na smycz zrobił się regres niestety. Abi zrobiła się ostrożniejsza i podejrzliwsza. Smaczki i jedzenie bierze z ręki dalej, ale kiedy wystawiam oboje dłoni to już się zastanawia i jak tylko drugą ręką próbuję sięgnąć, żeby ją pogłaskać/dotknąć obróżki, to się wycofuje. Jeszcze cwaniara siada w ten sposób, żebym nie mogła jej sięgnąć tą drugą ręką:) Ależ to jest aparat! Tą drogą już chyba nic nie wskóram, Abi już wie, że coś kombinuję. Będę próbować ją wyprowadzać na zacisku, tak jak Zorkę. Chciałam tego uniknąć, bo na pewno ma koszmarne skojarzenia z chwytakiem i hyclem... dziś już zrobiłam pierwszą próbę założenia jej pentelki przez głowę, początki koszmarne, ale spodziewałam się tego: Abi szczekała, łapała za smycz, gryzła ją itd. Ale cierpliwie poczekałam aż się wyżyje, trochę się zmęczyła i udało mi się przełożyć jej pentlę przez szyję. Nie ściągałam jej, nie ciągnęłam, zostawiłam luźno. W tym momencie Abi skamieniała w pozycji w jakiej była i nie reagowała na nic, na smaczki, na smyranie rękawicą po pyszczku. Trzęsła się:( Odczekałam dłuższą chwilę, aż się uspokoi, w końcu normalnie usiadła, ale nadal była jak sparaliżowana. Delikatnie ściągnęłam jej pentelkę z głowy i nagrodziłam smaczkami - bez problemu poczęstowała się z ręki. Ciężko będzie, ale jakoś damy radę. Najwyższa pora wyjść z boksu na zieloną trawkę:) Minęło już 30 dni hotelowania, więc robię rozliczenie: -360 zł hotelowanie 06.04-05.05 -40 zł transport z Zamościa do lecznicy do Janowa Lub. (na trasie Zamość-Janów Lub. połowa kosztów, bo zabrała się też koteczka ali123) -10 zł odbiór Abi z lecznicy -12,50 zł odrobaczenie II Stan konta na 5 maj wynosi -422,50 zł.
  10. O rany, trzymam kciuki!!! Wreszcie coś ruszyło z adopcjami. Dzisiaj jest też wizyta pa dla suni, która jest u nas 2 lata... nie robię sobie wielkich nadziei, ale gdyby zdarzył się cud, to ten dom jest na Śląsku, więc można by organizować wspólny transport.
  11. Tak, doszły:) Taka sama paka (takie same puszki i ilość) przyszły dla Misia:) Apsik czuje się dobrze, zdjęłam mu już kołnierz. Wreszcie zaczyna wyglądać jak pies, chowa mu się powoli kręgosłup i żebra:)
  12. Trochę liznęłam na studiach:) Oby tylko to pomogło Kaśce w znalezieniu domu...
  13. Prawie codziennie rano/przed południem parę razy zakaszlnie, potem w dzień już raczej nie. Wieczorami jest natomiast osowiały. Poza tym apetyt ma i nic więcej niepokojącego nie obserwuję.
  14. Tak, Miłkę też dzisiaj pomęczyliśmy (Onaa prosiła mnie parę dni temu o nowe fotki). Jak będę mieć chwilkę to wrzucę.
  15. Rozliczenie Argo: Stan konta na 2 kwiecień wynosił -1360,40 zł +723,40 zł Help Animals +50 zł Syla -360 zł hotelowanie 03.04-02.05 -50 zł antybiotyk -10 zł przejazd do lecznicy na badanie -34 zł antybiotyk kontynuacja Stan konta na 2 maj wynosi -1041 zł.
  16. Dzisiaj miałam obiecujący tel. w sprawie Aquy:) Pani spod Lublina, dom z ogrodem. Bardzo przeżyli odejście dwóch psiaków i pani musi popracować nad mężem. Obecnie mają tylko kotkę.
×
×
  • Create New...