-
Posts
35698 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Bardzo się cieszę:) Sunia pod okiem fachowca wyjdzie na prostą na pewno. Gdzie mieści się p.Jola? Pewnie trzeba będzie tam sunię zawieźć? Abi też tak robi. Podchodzi, obwąchuje, zjada z ręki jedzenie, nawet liże po rękach! głaskałam ją już kocykiem i macałam obróżkę. Niestety w momencie zapięcia na smycz zrobiła się totalna cofka i im więcej prób założenia czegokolwiek na szyję, tym większy strach i agresja:( Teraz jak już z czymkolwiek przychodzę w ręku to jest bardzo czujna i nieufna. Dodatkowy problem to to, że ma zęby jak piłki i przegryza wszystko...
-
Dzisiaj dzwoniła pani, która była zapoznać się z Sagą. Wypytała o wizytę u weta (tak się umawiałyśmy, że podjedziemy z sunią na badania, a ona zadzwoni w tym tygodniu). Wygląda na to, że poważnie zastanawiają się nad adopcją. Za tydzień ma zadzwonić z ostateczną decyzją. Decydujący głos ma mieć córka, bo psiak jest pomyślany ze względu na nią, aczkolwiek pani sobie zdaje sprawę, że z czasem obowiązki spadną na nią.
-
Można rezerwować suczkę i będziemy się ugadywać na transport, oba psiaki od nas mogą jechać:)
-
W książeczce ma wpisane leki przeciwzapalne + jakieś inne, jest tego cała seria w ciągu paru miesięcy 2013 r. Coś mi się kołacze, że funia mi mówiła, że miał problem z tym wygryzaniem się i stąd to leczenie. Pokażę wetowi te adnotacje. Podejrzewam, że to staw go boli, bo to typowe miejsce dla takich rzeczy i dokładnie tu, gdzie ma goły placek. Edit. przeszukałam wątek po datach wpisanych leków, ale to o inne rzeczy chodziło. Czy ten placek miał od początku? Nie mogę znaleźć starych zdjęć, żeby sprawdzić.
-
W związku z tym, że mimo leków kaszel się utrzymuje, dr zalecił antybiotyk (Marbokloksacyna) na dwa tygodnie, koszt 172 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/554cd12fa306a371 Po tym czasie mam dać znać jak się czuje sunia. Rozliczenie: Stan konta na 9 kwiecień wynosił -208 zł +208 zł mar.gajko +250 zł helli -450 zł hotelowanie 10.04-09.05 -8,50 zł Encorton -7,80 zł Theovent -172 zł antybiotyk Stan konta na 9 maj wynosi -388,30 zł.
-
Płynu jest trochę w jamie brzusznej, w klatce piersiowej już nie ma. Ogólnie wszystko wygląda ok. Wątroba wygląda jak wygląda, ale ma prawo kiepsko wyglądać. Być może do końca życia trzeba będzie ją wspierać. Na razie wszystko jest ok i dr zalecił kontrolę za 2 miesiące jeśli nic się nie będzie działo. Chciałby wtedy zrobić badanie krwi, żeby sprawdzić jak wątroba sobie radzi. Pęcherz ma bardzo grubą ściankę i jest gaz w tej ściance (nie powinno być) - świadczy to o infekcji. Skąd się to wzięło, trudno powiedzieć. Prawdopodobnie spadek odporności po operacji i chłopak łapie wszystko. Te wymioty i biegunka to też była jakaś infekcja. Na szczęście szybko przeszła. Apsik dostał leki na to zapalenie pęcherza oraz pastę do wspomożenia układu trawiennego. Gdyby mu nie przechodziło to sikanie po 10 dniach to mam się zgłosić. Wizyta kosztowała 81 zł (USG + leki) https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/765a92b05485c88d Tu zalecenia: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/1b65aa2b3dbf0552 Dostałam pastę i Urinovet. Antybiotyk mam i probiotyku też trochę mam, ale będę musiała chyba dokupić.
-
Tak w skrócie, bo widzę, że wszyscy czekają: jest ok, płynu już jest niewiele. Dr bardzo zadowolony z efektu operacji i z Apsika, bo wygląda o niebo lepiej. Jest natomiast infekcja pęcherza nie związana z zabiegiem. Potem napiszę więcej.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Doyka: Stan konta na 9 kwiecień wynosił -215,80 zł +50 zł Mazowszanka13 +400 zł Pianka +60 zł renatka_s +50 zł grazia60 +20 zł Aga76 +25 zł Iwona K. +20 zł Baraberla -360 zł hotelowanie 09.04-09.05 Stan konta na 9 maj wynosi +49,20 zł -
Rozliczenie Dżekiego: Stan konta na 10 kwietnia wynosił -383,10 zł +50 żł Marzanna K. +50 zł Anna H. +30 zł Diana K. +30 zł Marta P. +10 zł Grażyna D. +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 11.04-10.05 Stan konta na 10 maj wynosi -523,10 zł.
-
Dzisiaj w ciągu dnia koopy były nadal rzadkie ze śluzem (już bez świeżej krwi), ale wieczorem zrobił już normalną koopę:) Wymiotów nie ma nadal. Co zauważyłam nowego, to podsikiwanie w domu, w kennelu. Wcześniej tego nie było. Od paru dni się pojawiło, z tymże na początku nie skojarzyłam o co chodzi (Apsik podsikuje tylną ściankę i mocz wpływa pod kennel i wypływa z przodu spod kennela).
-
Obie wizyty mają być w niedzielę.
-
Jej nawet obroży nie da się założyć na tym etapie. Obrożę, którą ma na sobie zakładał jej wet kiedy była pod narkozą. Poza tym ona na bank szelki rozgryzie. Abi jest mimo wszystko psem zrównoważonym. Boi się i wycofuje, nie atakuje bez powodu. Atakuje tylko kiedy wysyłane przez nią sygnały, że nie życzy sobie tego czy owego, nic nie dają. Zaczyna od szczekania lub trącania/kąsania. Dopiero jak to nic nie daje, to gryzie na serio. Jak się już całkowicie wkurzy to łapie i nie puszcza, rozgryzając w międzyczasie. Najgorzej reaguje na kije. Muszę uważać, kiedy wchodzę do boksu z miotłą, żeby Abi nie pomyślała, że to na nią ten kij. Bardzo, bardzo źle się jej kojarzy.. Biedna ta sunia, zastrachana, zestresowana i w napięciu cały czas kiedy człowiek jest obok. Myślę, że za szybko próbowałam ją zapiąć na smycz. Póki co karmimy się i jest ok. Myślałam, że się wycofa po tych moich podchodach ze smyczą, ale przychodze teraz bez żadnych sprzętów i Abi jest spokojniejsza, obwąchuje mnie, zjada jedzonko z rąk.
-
Paczka już doszła:) Kotki od razu zwęszyły PUDEŁKO:) Z Abi na razie koniec dobrych wieści. Odpuszczam chwilowo próby wyprowadzenia jej z boksu, bo jest coraz gorzej, Abi coraz agresywniej reaguje na moje podchody. Na lince jej nie wyprowadzę, bo przegryzie. Próbowałam z łańcuszkiem, ale gorzej jest takie coś przełożyć przez głowę wystraszonego i agresywnego psa. Abi walczy jak lew, coś nieprawdopodobnego. Poza tym szczerze się obawiam czy Abi nie dałaby rady przegryźć też łańcuszka. Rękawice skórzane na bank nie są przy niej żadną ochroną. Z Zorką było o tyle łatwiej, że ona nie miała nigdy styczności ze smyczą, z czymś na szyi i bała się nieznanego. Abi zniewolenie kojarzy się jak najgorzej ze schroniska i dlatego broni się przed tym jak tylko może. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, może zna jakiś podobny przypadek i ktoś sobie z tym poradził, to niech daje znać. Może jest jakiś specjalny sprzęt nie do przegryzienia... Ja na razie będę do niej tylko chodzić i ją karmić. Mam nadzieję, że uda mi się odbudować jej zaufanie do takiego etapu jak wcześniej, przed próbą zapięcia na smycz. Wygląda na to, że miesiące miną zanim pozwoli cośkolwiek przy sobie zrobić, jeśli w ogóle... Ewentualnie można się zastanowić nad przeniesieniem Abi do kogoś kto ma doświadczenia z tak trudnymi psami. Jamor pewnie by sobie z nią poradził.
-
Blizny na brzuchu wet nie znalazł i nie mógł nic wymacać, ale na USG nie było nigdzie śladu po macicy czy jajnikach. Wątroba jest powiększona, zobaczymy co tam wyjdzie w analizie krwi. Przy jednym z sutków jest malutki guzek i wet powiedział, że dobrze by go było usunąć. Niestety trzeba to pod narkozą zrobić. Saga waży 28 kg. Wet powiedział, że powinna ważyć ok. 20 kg. Poza tym sunia była przeeegrzeczna podczas wszystkich badań i zabiegów. Przy USG leżała na plecach szczęśliwa, że ją smyrają po brzuchu:) Pacjent idealny. Koszty dzisiejszej wizyty to: USG 45 zł, szczepienia (komplet) 49 zł, badanie krwi 65 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3e96c61bc9006de2
-
Ogólnie jest bardzo fajniutka, ogonkiem macha, ale boi się wszelkich zmian, nowych rzeczy. Nawet jak idąc na smyczy chcę zboczyć z tradycyjnej trasy to już panikuje. Jak nam się nieco rozluźni w domu to chyba ją przeniosę, żeby się trochę cywilizowała:) Aqua/Wiki została dziś na prośbę ali123 zaczipowana, koszt 55 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3e96c61bc9006de2
-
Czekamy na wizyty pa, ale DSy brzmią bardzo dobrze. Jedna suczka ma jechać do Jaworzna, a piesek za Wrocław (Lubiąż chyba). Gdyby szafirek mógł dojechać np. do Katowic, to TZ mógłby tam przekazać sunię ze schroniska i pieska od nas, który ma jechać do DS do Lubiąża.