Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. [B]madziorko[/B], ja to tak bardziej sobie żartuję z tym wystawianiem ;) Jaszczurka dla mnie jest naj naj i wogóle piękna, szczególnie, że zaczełam czerpać przyjemność z samodzielnej pielęgnacji, ale powiedzmy sobie szczerze, że wystawiane są piekniejsze miniatury ;) A póki co kolejny weekend poza Warszawą.. Raj [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/2748/dsc0168.jpg[/IMG] Jaszczurzątko w raju [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/8206/dsc0360.jpg[/IMG] [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/4732/dsc0296iii.jpg[/IMG]
  2. ah ah za gratulacje dziękuję :loveu: [B]Ala[/B], ona już tak pięknie zaczyna zarastać czarną jak węgiel, szorstką i błyszczącą sierścią :loveu: Jak ją wczoraj wykąpałam to się nadziwić nie mogłam, że toto moje jest :p Na grzywkę i brodę czekam i czekam, już te włosy przy nosku zaczynają się układać do dołu, a nie odstawać na wszystkie strony świata. Te zdjęcia nie oddają efektu, bo są w pełnym słońcu :diabloti: Przymierzam się do zakupu maszynki - takiej porządniejszej, żeby i przyszłego średniaka wytrzymała. Zanim ją wystawisz to muszę jej rodowód wyrobić :evil_lol: A do Warszawy mogłabyś z sierściuchami przyjechać na Warszawską ! :roll:
  3. Chyba wieki mnie nie było - gratuluję sprzętu. Co nikon to nikon :diabloti:
  4. Co tam słychać Beatko? :loveu:
  5. Może macie racje.. nie jestem przyzwyczajona ;) Wczoraj Galeństwo wykąpałam i pięknie lśni i pachnie :loveu: Wspominałam już, że jestem anato-bogiem? :cool3: Z ostatniego kolokwium miałam 38.5pkt/40 :multi: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8210/dsc0070ii.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8359/dsc0062tgz.jpg[/IMG]
  6. Miłego dnia [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4246/dsc0049bjy.jpg[/IMG]
  7. [quote name='malawaszka']jak to? to są jakieś inne psie kleszcze i ludzkie kleszcze? bo ja miałam kleszcza wbitego kiedyś i wyglądał tak samo chyba :niewiem:[/QUOTE] te psie to się nazywają chyba owcze? wydaje mi się, że to nie jest ten sam gatunek co wbijają się w ludzi. ja miałam kleszcze i wszystkie początkowo były czarne, dopiero w miarę napełniania się krwią przybierały jaśniejszy odcień. te psie są jasne - beżowe takie i ogromne!
  8. [quote name='ariss'] W Gass nic się nie wbija:multi:no i przełazi w nocy na mnie:diabloti:bo rano 3 kleszcze z siebie zdjełam(naszczęście łażące) a dziś znalazłam ususzonego i niewbitego na mojej czarnej i wrednej:multi: [/QUOTE] Ale psie kleszcze sie w Ciebie nie wbiją :cool3: Naoglądałam się robali, widziałam pyskacza i szaloną łaciatą panienkę i zaplutego gordona :loveu:
  9. Wielkie brawa dla szołmenki ! :multi::loveu: Ja już się nie mogę doczekać kiedy Was poznam.. przyjedźcie na Warszawską !
  10. [quote name='Doginka']Justa, jakbyś poczytała wcześniejsze posty, to wiedziałabyś, że Wasia uszu małej nie podlkei, a poza tym mała jest już w nowym domku;)[/QUOTE] Już doczytałam.. Ojj czepiacie się, ja zajęty człowiek jestem :diabloti:
  11. [quote name='eria'] jaszczur bomba! u nas nie ma w ogóle....:roll: cóż uroki Śląska chyba...[/QUOTE] Zapraszam do Warszawy, ja tu mam takiego.. czarnego :diabloti:
  12. [URL="http://img208.imageshack.us/img208/2647/dsc3135.jpg"]http://img208.imageshack.us/img208/2647/dsc3135.jpg[/URL] Rewelka :loveu: I niech mi ktoś powie, że dzieci nie powinny wychowywać się z psami..
  13. Jeśli o mnie chodzi to ja bardzo chętnie pod warunkiem, że nie będę mieć akurat żadnych zajęć ;) Drogę znam, także możem ruszać w świat :p Skoro Wy będziecie takie zajęte, to mnie pozostaje zająć się Gassirką i Gordonem :diabloti: [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/6484/dsc0149.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1817/dsc0031nxk.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1082/dsc0120h.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2711/dsc0128p.jpg[/IMG] Gdyby nie to słońce byłyby takie ładne zdjęcia :mad:
  14. [quote name='weszka']Witajcie wiosenne dziewczynki :loveu: Wiesz Justa ja bym specjalnie nie poprawiała ani brody ani grzywki - pamiętaj że lepsze jest wrogiem dobrego. Dla mnie wygląda fajnie - grzywka i broda przecież każdemu sznaucowi różnie się układa i rzadko kiedy jest idealnie wymuskana jak na wystawie :razz:[/QUOTE] Tylko widzisz, jej ta grzywka zasłania oczy i myślę, że to dla niej średnio wygodne. Może bardziej ją wyciąć, tak żeby była węższa i mieściła się między oczętami? Ale to dopiero jak Ewcia mi degażówki kupi.. :razz:
  15. No, faktycznie przez te kilka lat się nieco zmieniła, ale to wciąż Twój kochany i jedyny przyjaciel więc proszę nie narzekać :loveu:
  16. Melduję się po pierwszym działkowym weekendzie tego roku :loveu: Zdjęć mam niewiele, ze względu na wciąż i nieprzerwanie świecące z całych sił słońce - a jak wszechobecnie wiadomo nie lubię takiego światła do zdjęć. Ale na pogodę narzekać nie mogę, bo dała mi trochę sił i motywacji do życia.. Jaszczurka jak zwykle cała szczęśliwa, poszła dzisiaj rano w długą i 15 minut jej się dowołać nie mogliśmy :diabloti: Cała szczęśliwa wróciła w końcu, co to dla niej płot przeskoczyć.. :eviltong: Ponadto w piątek wyskubałam jej głowę z siwego włosa i już nie ma tupecika (Ewa, wybacz :placz:), ale mam nadzieję, że odrośnie jej czarny włos i tupecik będzie wyglądał wówczas korzystniej.. Szlag mnie trafia z tą brodą, bo wciaż mam wrażenie, że jest za szeroko wygolona, a po bokach siwa i zupełnie nie wiem co z tym poczać. Przy nosie włosy już coraz dłuższe i utworzyło się jeszcze większe gniazdo, ale widzę, że już niebawem zacznie to jakoś wyglądać. No i grzywka - układa się jak chce i z tym też nie wiem co począć. Jakby ktoś miał jakieś pomysły, chętnie poczytam :cool3: No i podkreślam że i tak jestem zadowolona z jej wyglądu :cool1: Ach, zapomniałam dodać, że szkodnik zjadła pół kredy w sobotę rano :loveu: :mad: Ponudziłam, to teraz zdjęcia. Wiosna wybuchła z całych sił.. [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8615/dsc0150.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9008/dsc0018iii.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8466/dsc0123o.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4299/dsc0117.jpg[/IMG] Czas wrócić do rzeczy przyjemnych - anatomia welcome :diabloti:
  17. Chwilę mnie nie było, a tu widzę stado się powiększyło :-o Mała pchełka przeurocza - z tym bieganiem to przypomina mi się najmniejsze dziecko Oli ka-vangi, którą mam na każdym spacerowym zdjęciu, bo przemieszcza się z prędkością światła :diabloti: :loveu: Luna się postarzała? Galina lada chwila kończy 6 lat, gonitwy po wieczornym spacerze po całym mieszkaniu z obijaniem się o wszystko co stanie na jej drodze, szalone wślizgi na zakrętach - na porzadku dziennym ;) Jak co do czego przyjdzie to nie ma toto ptasiego móżdżku, dlatego ja tak bardzo doceniam dorosłe ułożone psy, a jak pomyślę, że za jakiś czas na pewno pojawi się u mnie małe dniabelskie szczenię to włosy mi stają dęba :diabloti: A co do maleńkiej jeszcze - błagam podklej jej uszy :evil_lol:
  18. [URL="http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/DSC_0516-Kopia-Kopia.jpg"]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/DSC_0516-Kopia-Kopia.jpg[/URL] ah ta radość na ich pyskach.. :evil_lol::eviltong:
  19. Ten zastrzyk to prawdopodobnie steryd, aby złagodzić reakcję na lek poprzedni..
  20. Sylwia, szlag mnie już trafia z tą Galińską grzywką.. Wogóle się nie układa i przez to nie dość, że całe oczy zasłania i psiątko nie widzi, to jeszcze wygląda tak sobie :shake: Jest szansa, że zacznie się układać? Nawet nie wiem z której strony ją ciachnąć, żeby było ok :angryy: Postaram się wstawić jakieś foto :cool1:
  21. Trzymam kciuki za Scoobinkę, niech się chłopak niewygłupia, a Ty Ala bądź silna!!!
  22. [CENTER]Wszystkim odwiedzającym spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy :multi:[/CENTER]
  23. Ewa ostatnio mi powiedziała, że każdy ma swój jakiś własny zamysł i sposób robienia sznaucera (pomimo ogólnie przyjętego wzorca). Tym sposobem mam miniaturową Gassirkę w domu :loveu: Tak myślę co z tym zarośnięciem Dena, mówisz że Twoja maszynka by nie pociągnęła? Za mała moc? Kurcze, może po prostu staraj się nie doprowadzać do takiego stanu zakłaczenia, a systematycznie staraj się go rwać/podcinać? Ja wiem, że się mądrzę, bo Galina nigdy nie zarasta do tego stopnia, żeby kłączory sterczały każdy w inną stronę, ona ma włos raczej zwarty, przylegający mimo zarośnięcia. Teraz była trymowana - cały grzbiet, boki, uda, trochę głowa są pozbawione okrywówki. Ale przyznam, że głównie z tego względu, że włos po 6 latach strzyżenia maszynką był już masakrycznie zniszczony i zaczął tracić kolor. W sumie nie dziwne.. :roll: A pozatym odkryłam, że to wcale nie jest takie trudne jak mogłoby się wydawać, a włos wychodzi jak marzenie. W dodatku Galeństwo ma szalenie krótki podszerstek, co w rezultacie dało efekt bardzo podobny to ścięcia maszynką. Nie ma dziur, włos jest jednakowej długości na całej powierzchni. A wracając do tego fryzjera - dla mnie to trochę paranoiczne - idziesz do fryzjera, oddajesz psa w ręce osoby, która wydawałoby się ma pojęcie o tym co robi, po czym wracasz do domu i już zaczynasz wyliczać rzeczy do poprawki :mdleje: Prawda jest taka, że jak sam robisz psa, to zawsze dopieścisz, masz czas na milion poprawek i zrobisz tak jak tylko sobie zechcesz. Denerwował się przy robieniu głowy? Galina też ma w związku z głową jakieś lęki. Ewa nie ma stołu groomerskiego i Galiny na niczym nie podwieszała. Ja byłam pod ogromnym wrażeniem jak sobie daje z nią radę pomimo, że już chwilami w środku się gotowała :diabloti: maleństwo potrawi czlowieka wpienić. Zabiera się za ucho, Galina wzmaga protest. Ewa wraca do doopki. I znów do ucha. I cały cały cały czas do niej mówiła i ją chwaliła, to psa naprawdę uspokaja. W końcu uszy udało się zrobić. Coprawda trwało to kilka ładnych godzin, ale warto było. Pozatym ja wychodzę z założenia, że psu się krzywda nie dzieje. Nie sprawiasz mu bólu, a że ma fanaberię, że głowy tykać nie wolno to mnie mało interesuje :diabloti:
  24. :mdleje: :loveu: Ja bym na Twoim miejscu go nie oddała :loveu::loveu::loveu:
  25. [quote name='madzior_ka']A ja zaś na odwót długi czas nie korzystałam, ale akurat kilka rzeczy sprawiło ze chyba znowu przynajmniej raz na jakis czas zaczniemy odwiedzać fryzjera. Podstawową było stępienie sie mojej maszynki i nie dalaby sobie rady z tymi klakami, które miał jeszcze wczoraj. A drugi to fakt, iż sama w życiu bym mu nie zrobiła tak dobrze np uszu.. no cóż uraz do nich ma od małego sama nie wiem skąd, ale nadal dotykać sobie pozwala lecz nożyczki, czy maszynka w tych okolicach to dramat. I owszem już jest lepiej gdy jedna osoba trzyma/zabawia/odwaraca uwage/karmi to druga jest w stanie po kawaleczku to zrobić dlatego sama trzymając go i strzygąć nie dałabym rady, a w domu mało chętnych pomocników. Dochodzi do tego też fakt, iż u fryzjera jes w nowym miejscu niepewny i o wiele spojniej daje sobie ta głowę zrobić...[/QUOTE] Co do uszu, to wszystko się da - niech Ci Ewa od Gassiry powie ile się z Galiną namęczyła, nagadała, napiszczała do niej :lol: To już go nie trymujesz?
×
×
  • Create New...