Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation since 07/18/26 in Posts
-
Dzisiaj Heboriś pierwszy raz zachęcał Niunie do zabawy. Teraz staram sie nasze dzikuski otwierać żeby wychodziły ze swojego małego wybiegu do innych i przyzwyczajały się do reszty stadka, żeby do czasu jak przyjdą chłody nauczyły sie przychodzić wraz z innymi do domu. I dzisiaj stanęlam jak wryta. Ten biedak , ktory wiele dnii ze spuszczoną główką nie miał śmiałości nawet spojrzeć do góry zachęcał drugiego psa do zabawy, a ja siedziałam blisko nich. Dzisiaj to już sie rozryczałam. Dotąd sama miałam wątpliwości czy ta przeprowadzka poprawi komfort życia tych zapomnianych latami rozbitków. Ale chyba poprawiła Na pierwszym planie oczywiście Niunia.6 points
-
Ortopedycznie nie stwierdzono żadnych odchyleń, czucie głębokie i odruchy rdzeniowe są zachowane. Wykonane zostały badania w kierunku chorób zakaźnych; w piątek mamy mieć wyniki i po ich otrzymaniu zalecono konsultację neurologiczną w Warszawie u dr. L. Brewińskiej. Czekamy więc i będziemy decydować. Weci są dobrej myśli. Kocia cały czas powinna być rehabilitowana.6 points
-
Nerrrrrrrwusek malutki z Mikusia A Biedunio wciąż walczy o siebie, dziarsko wstaje na łapinki. Apetyt mu dopisuje, ostatnie wyniki były dobre...i niech tak jak najdłużej zostanie. Choć wiem, że za Nivalin "płaci się" wątrobą. Przeszłam przez to wiele lat temu z Charlisiem, którego kikou przywiozła mi z wrocławskiego schroniska. To właśnie od kikou i Charliego rozpoczęła się moja "znajomość" z Dogomanią. Mam naprawdę dobre wieści o Gajusi. To już naprawdę coraz bardziej radosna sunia, na mój widok tańczy i wywija hołubce, buźka jej się cieszy...a moje oczy się pocą.... Wychodzimy poza jej teren, wtedy widać, że wraca niepokój, ciągle się za mną ogląda - chyba przy mnie czuje się bezpieczna. Chciała się zaprzyjaźnić z Inką, a ta uciekła głuptasek, ona też lękliwa bardzo. Gajeczka jest ciekawa świata, ale...po podkulonym ogonku kapie.....sika pod siebie ze strachu...ale idzie naprzód! Nie stresuję jej dodatkowo robieniem zdjęć, bo "coś" trzymane w ręku budzi w niej lęk. Ostatnio, kiedy na chwilkę przerwałam drapanie za uszkiem - trąciła mnie lekko noskiem w rękę, patrząc wymownie prosto na mnie, tak rześko: ej, ty, no miziaj jeszcze!5 points
-
4 points
-
4 points
-
Pan Arek prosi o karmę dla psiaków. Poprosiłam Tolę o trochę karmy,coś tam mają,więc przed chwilą dałam panu Arkowi numer do Toli. Bardzo dziekuję Fundacji ZEA za pomoc Z ogłosznia,które zrobiłam psiaczkom zgłosiła się pani z Kurowa,w sobotę ma przyjechać ze swoim psiaczkiem yorkiem,zobaczy się się zaakceptują. Może dojdzie do adopcji.Chciała adoptować psiaka z przodozgryzem Dexa.4 points
-
3 points
-
3 points
-
3 points
-
Takie coś przeczytałam, to przekazuję: Czy wiesz, że Facebook ukrywa przed Tobą nasze psy i koty? PRZECZYTAJ TO! Masz minutę? Chcemy opowiedzieć Ci o czymś, co spędza nam sen z powiek. Nasz profil obserwuje 11 tysięcy wspaniałych osób. To ogromna siła!Niestety, przez bezwzględny algorytm Facebooka, nasze codzienne posty o zwierzakach szukających domu docierają do zaledwie garstki z Was... Gdy algorytm „tnie zasięgi”, szanse naszych podopiecznych na nowe domy drastycznie spadają. Możesz to zmienić w 3 sekundy, i to całkowicie za darmo! Facebook promuje tylko te posty, pod którymi toczy się życie. Jeśli chcesz pomóc naszym bezdomniakom oszukać algorytm, zrób dzisiaj jedną z tych trzech rzeczy: Zostaw komentarz (To najważniejsze!): Napisz cokolwiek! Przywitaj się, wklej zdjęcie swojego zwierzaka albo napisz, z jakiego miasta nas obserwujesz. Każda litera to sygnał dla Facebooka: „Hej, to ważny post, pokaż go innym!”. Udostępnij: Jedno kliknięcie sprawia, że nasi podopieczni trafiają na tablice Twoich znajomych. Stamtąd już tylko krok do adopcji. Zmień reakcję: Zamiast zwykłego „Lubię to”, kliknij „Super” lub „WoW” . Algorytm ceni te reakcje znacznie bardziej!3 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Chciałam podziękować Elmas za wpłatę z bazarku na Wafelka 565 zł i osobie, która chce pozostać anonimową - 500 zł. Bardzo, ale to bardzo dziękuję. Wczoraj mąż pojechał po kolejna dawkę GS dla Wafelka. Wafelek już z 2,4 kg przybrał na niespełna 3 kg. To koszt leczenia na 4 tyg. Opisałam to jako opiekę2 points
-
Kiedy cudowna owczareczka, która w swoim życiu dopiero teraz poznała, co to psie szczęście i miłość człowieka zaczyna chorować i ten dobry czas, który na koniec dostała zaczyna się kurczyć - wszystko w człowieku krzyczy: nie! tak nie może być! nie powinno! ona powinna długie lata cieszyć się życiem! Przeszłam przez to w październiku i wciąż się nie pogodziłam ze śmiercią Niusi, choć sama "decyzję" podjąć musiałam.... Jagna - przytulam i całym sercem Ci współczuję Trzeba się cieszyć każdym dniem....2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
braaaaawo, jutro bedzie dwukolowiec2 points
-
2 points
-
2 points
-
A poprawa u Bidusia niech trwa jak najdłużej. Znaleziony i oddany domowi psiaczek ma niestety dom taki, jak chyba większość psów w tym kraju. Widziałam fragment filmu z akcji adopcyjnej psów ze zlikwidowanego schroniska w Nowym Targu (nareszcie!) - jest mało czasu, a psów jeszcze ze 200.. Jakiś głupek z pretensją o agresją w głosie pytał się dziennikarki a co się złego dzieje psu na łańcuchu? Bo on właśnie po takiego "agresywniejszego" psa na łańcuch przyszedł. I to nie był starszy przedpotopowy dziad, który nie wie co się na świecie dzieje. To był facet około trzydziestki. No nic, tylko jego zapiąć na łańcuch i niech sobie tak żyje. Nawet zlewki z obiadu może dostać. Także dobrze, że starszy piesio przynajmniej nie wisi na łańcuchu.2 points