Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation since 10/20/26 in Posts
-
7 points
-
Wizyta wypadla b. dobrze, dziękuję pięknie Jo37za jej przeprowadzenie. Duduś pojechał, zawiózl go DT. Nie pisałam nic wczesniej, bo to trudna adopcja, nie wiedziałam czy Duduś sobie poradzi i czy nie trzeba będzie go zabierać. Kocurek pierwsze dni przesiedział za kanapą, wszyscy tutaj bardzo to przeżywaliśmy, ale dostał tyle czasu ile potrzebuje, jest dużo lepiej i w tej chwili są już pierwsze próby zapoznawania go z rezydentką Dudi ( tak jest teraz nazywany) chodzi po całym domu i co najważniejsze - nie ukrywa się już, mruczy, bawi się i uwielbia siedzieć z pańciem na kanapie. P. Kasia napisała, że to wspaniały kot Na dowod zamieszczamy pierwsze zdjęcia Dudinka z nowego domu Jesteśmy bardzo z niego dumni i bardzo wzruszeni.5 points
-
5 points
-
4 points
-
Szaro, ale nie pada więc jest OK.4 points
-
3 points
-
A wiesz Nadziejko co jest najważniejsze? Poczucie, że komuś chce się poświęcić czas dla psa, którego wątek jest trochę z boku, bo niewiele się u niego zmienia. Mało jest osób, które niestrudzenie przeszukują Dogo i wyłuskują te psiaki w potrzebie. Od dawna widzę ilu psiakom pomogłaś. Za każdego z nich bardzo Ci dziękuję3 points
-
A to nie jest tak w ogóle etui na ogonek, a nie na okulary?3 points
-
Rózia obok Burtona wydaje się taka malutka Reksio mojej koleżanki dostawał Pimotab, to niemiecki, mniej znany zamiennik Vetmedinu, substancja czynna ta sama pimobendan. Piesio umarł w czerwcu, a koleżanka zawsze miała zapas leków i na pewno nic po Reksiu nie wyrzuciła ale dla innego psa na pewno odda. Więc jeśli sunia u Ciebie mogłaby brać pimotab to mogę wysłać. Daj znać, będzie okazja by dołączyć do paczki coś słodkiego3 points
-
3 points
-
3 points
-
Nadziejka to Dobry Duszek dogomanii... Proszę nr 1, nr 3 i nr 4 - KT2 points
-
Dzień Kundelka dzisiaj, a ja nie mam z kim świętować2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Dziękuję za zaproszenie. Poproszę cegiełkę za 50 zł.2 points
-
Elenka - nadal trochę boi się człowieka, ale już nie tak panicznie jak na początku. Np. jak je można do niej podejść i ją pogłaskać. Kładzie wtedy uszka i coś tam piska, ale daje się wziąć na ręce i wszystko przy sobie zrobić (ostatnio walczyliśmy z zatkanym noskiem, więc było zakraplanie tego noska, podawanie vetomune, w końcu skończyło się na antybiotyku i w końcu wychodzimy na prostą. Kicia też się wyraźnie lepiej czuje). W trakcie zabawy zapomina, że człowiek jest straszny. Uwielbia inne koty - od razu leci się witać. Przy Cyganku nawet mruczy! A Cyganek to świetny wujek dla kociaków.2 points
-
2 points
-
Dzień dobry zaglądającym2 points
-
2 points