Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/21/25 in all areas
-
Witaj Radku, sunia miewa się dobrze, obecnie zdrowa i korzysta z wiosny w pogodne dni. Byłyśmy na działce dwa tygodnie temu i miałyśmy sporo słońca. Czekała nas tam niespodzianka bo puste od kilku lat gniazdo bocianie na działce okazało się zamieszkałe przez parę bocianów co mnie bardzo ucieszyło. Kosiłam trawę i pracowałam w ogródku a Yoko - tak jak na załączonych zdjęciach. I "nasze" bociany.2 points
-
Felek to delikatny, wrażliwy, łagodny i bardzo sympatyczny psiak. Wzięty na ręce sztywnieje, brzuszek czasem już nieśmiało pokażę, ale jeszcze niepewnie i bardzo ostrożnie. Do człowieka podchodzi bardzo ostrożnie, nieśmiało i trzeba sobie na to zasłużyć. Nowych osób, rzeczy, sytuacji się boi. Wyciągniętej ręki też się jeszcze boi, jak też krzyków, gwałtownych ruchów. Taki psiak, który potrzebuje czasu, żeby zaufać. Ale jest przy tym bardzo łagodny i w żadnej sytuacji nie reaguje nawet warczeniem. W domu grzeczny, nie niszczy, czystość super. Zuzia nauczyła go gonić za kotami, ale tak naprawdę nie robi im krzywdy i jak kot nie ucieka to nie zwraca na niego uwagi.2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kto chętny na obniżki?1 point
-
Moc wszelka niechaj będzie z Wami Wzajemnie spokojnej1 point
-
Pomału padam na buzię, więc pożegnam się na dziś.1 point
-
Witajcie kochane zwierzoluby. Dochodzimy do siebie po kapitalnym remoncie, jest dobrze :). Za Yoshim tęsknię bardzo, ale mam go blisko i mogę codziennie zamienić z nim kilka słów. I byłoby wszystko dobrze, tylko mama podupadła na zdrowiu, znacząco, i niby taka kolej rzeczy, ale serce na to się nie godzi. Panna potwornicka, która już weszła w wiek senioralny pozdrawia tych którzy ją jeszcze pamiętają, nic a nic się nie zmieniła. Buziaki wszystkim.1 point
-
Tak jak Murka napisała, ludzie byli na spotkaniu i są zdecydowani na adopcję. Znają historię Albinki, wiedzą o zmianie hoteliku i z jaką opinią przyjechała do Kasi. Wypełnili ankietę i teraz czekają na wizytę przedadopcyjną. Młodzi mieszkają w Rzeszowie, więc to od nas kawałek, a ja nie mam tam nikogo do wizyty, tym bardziej doceniam wcześniejszą propozycję Asi Alaskan, że jak znajdzie się dla Albinki dom z tamtych stron, to podjedzie na wizytę, jestem bardzo wdzięczna. Ja, ze względu na całą tą historię suni, którą bardzo przeżywam, nie jestem już w stanie obiektywnie do tego wszystkiego podejść, bo w głowie mam różne scenariusze, niekoniecznie dobre. Nie chcę, aby Albinka straciła szansę na dom, bo ja mam w głowie, że sobie nie poradzi. Z drugiej strony nie zdecydowałabym się na wizytę przedadopcyjną kogoś, kogo nie znam, bo tutaj zaufanie jest najważniejsze. Z Alaskan mamy za sobą wiele wspólnych wizyt PA - albo przeprowadzonych wspólnie, albo wspólnie przegadanych; kierujemy się podobnymi kryteriami przy adopcji zwierzaka i będzie to najlepsza w tej sytuacji decyzja. I nie chodzi tu o ewentualne problemy Albinki, ale o obiektywną ocenę przyszłego domu przez doświadczonego wizytatora, domu dla suni z historią. Wiem, że Alaskan już też rozmawiała z p. Olą, są w kontakcie, czekamy na kolejne informacje.1 point