Dostałam filmik z sunieczką, z informacją, że Marina szuka dla niej miejsca. Sunia ma 2 lata, nie jest wypłoszona, bez urazów, więc ma szansę na adopcję, a wiadomo jak niepewna i dramatyczna sytuacja jest w Dnieprze.
Nie pomyślałabym o kolejnym psie, bo jesteśmy obłożeni nieadopcyjnymi, ale Iggia nie ma innej szansy na wydostanie się z wojny. Nikomu się nie spodobała . Może przez to, że czarna, może z innych powodów.
Jesteśmy zmęczeni, przepracowani, ale mam nadzieję, że jakoś damy radę. Idzie wiosna, będzie lżej. Tylko finansowo kiepsko, bo stale są koszty, nawet jeszcze przy ukraińskiej tymczasowiczce kotce doszły spore dodatkowe.
Iggia ma więc gdzie przyjechać, ale potrzebuje środków na badania i profilaktykę. Na początek badanie kału, test snap giardia, zwyczajne badanie krwi z testem na dirofilariozę. I tabletka na nużeńca, bo ostatnie go miały. Do tego odrobaczenie, 2 szczepienia. Nawet przy zniżkach, jakie mam wynegocjowane dla swoich psów, to i tak spory koszt.
Może ktoś dałby pomóc sunieczce? Jedzonko również ucieszyłoby ją, gdyby ktos był miły jej sprezentować
Później będę wdzięczna za pomoc w ogłaszaniu.
Jeśli nic się nie zdarzy, to transport jest za tydzień.